zamknij

Wiadomości

Wypadek autokarów na autostradzie A1. Polskie i czeskie służby na wspólnych ćwiczeniach (wideo)

2016-04-22, Autor: mk, bf
Wypadek dwóch autokarów, 15 osób poszkodowanych, 300 policjantów, strażaków, ratowników medycznych i przedstawicieli innych służb. Tak wyglądały wczorajsze polsko-czeskie ćwiczenia na autostradzie A1, na wysokości węzła Gorzyczki.

Reklama

W związku z ćwiczeniami autostrada na wysokości węzła Gorzyczki została na sześć godzin zamknięta. Zgodnie z koncepcją ćwiczenia, na 48. kilometrze A1 zaaranżowano wypadek dwóch autokarów. Jeden z pojazdów należał do przewoźnika czeskiego i przewoził około 20 osób, drugi do przewoźnika polskiego i przewoził około 30 studentów z Polski.

Poważne obrażenia odniosło 15 osób. Hospitalizowano je w szpitalach w Jastrzębiu Zdroju i Wodzisławiu Śl. Na miejscu lądował również śmigłowiec lotniczego pogotowia ratowniczego, który zabrał jedną osobę. Lekko ranni podróżni zostali przetransportowani do szkoły w Gorzyczkach.

W ćwiczeniach brały udział służby zarówno polskie, jak i czeskie. Łącznie ponad 300 policjantów, strażaków, ratowników medycznych i przedstawicieli innych służb mogło przetrenować współdziałanie w przypadku zaistnienia masowego zdarzenia drogowego.

>>Wypadek autokarów na autostradzie A1 - ćwiczenia - zdjęcia<<

Więcej zdjęć zobaczycie też na portalu tuWodzisław.pl - zapraszamy do fotorelacji.

Celem ćwiczenia była weryfikacja czasu reagowania służb ratunkowych Polski i Czech, potrzeb w zakresie zapewnienia pomocy medycznej bądź psychologicznej osobom poszkodowanym i ich bliskim. Podczas treningu sprawdzane też były procedury koordynacji, współdziałania i komunikacji służb uczestniczących w działaniach ratowniczych oraz jednostek samorządowych, na terenie których doszło do wypadku. Działania służb oceniało kilkudziesięciu obserwatorów, którzy sprawdzali realizację poszczególnych procedur.

Ćwiczenia były jednym z etapów do przygotowań Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w lipcu.


Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~norton 2016-04-22 11:09:12

    A jak jakiś debil zadzwoni, że na lotnisku jest bomba (której oczywiście nie ma), służby mają naprawdę ćwiczenia to wystawiają fakturę i ścigają sprawcę. Bo jak twierdzą w tym samym czasie mogli być gdzieś indziej potrzebni. Podobnie zresztą jak wczoraj.

    0 0
  • ~major666 2016-04-22 11:29:55

    toż te autobusy nawet się nie zderzyły

    0 3
  • ~superelektro 2016-04-23 07:48:39

    Normalnie zabawa w harcerzyków tylko jakim kosztem ? Trzeba było wydać kilka milionów, narobić zamieszania z objazdami które okazały się niedrożne, żeby dowiedzieć się że karetki nawet w takim przypadku jak zaaranżowany nie mogą przekroczyć granicy i zamiast wozić poszkodowanych do najbliższego szpitala muszą jechać do " swojego ". Szczęka opada. Za co więc biorą pieniądze ludzie którzy o tym decydują ? Pół dnia zamieszania i wydana kupa kasy a w rezultacie nadal nie wiemy czy w przypadku rzeczywistego zdarzenia nie nastapi " powtórka z rozrywki ".

    1 0
  • ~ 2016-04-23 10:36:30

    Skoro tak bardzo chcieli sprawdzić się w działaniu w ekstremalnych warunkach to może redakcja się zainteresuje dlaczego szpital w jastrzębiu z powodu ww. ćwiczeń nie przyjmował ludzi którzy naprawdę potrzebowali pomocy. FARSA I ŻENADA

    1 0
  • ~jabibe 2016-04-23 20:19:54

    Dla mnie to parodia, niby ćwiczono realną sytuacje, ale co to za ćwiczenia skoro pewnie od miesiąca każdy o nich wiedział. Po co w takim razie utrudniać życie normalnym obywatelom którzy korzystają z autostrady. Czemu nie można było zorganizować tych ćwiczeń na jakimś zamkniętym placu?! Chyba wiązało się to z mniejszym kosztem niż blokada autostrady i organizacja objazdów. Może jestem ograniczony ale dla mnie to żenada i paranoja. Dobrze, że ćwiczą, ale może by tak zorganizować coś z zaskoczenia i nie na autostradzie?

    Jakby się jakiś mądry trafił, to uważam, że jest możliwa aranżacja wypadku na płycie lotniska bez wcześniejszego zawiadamiania służb. I wydaje mi się, że ma to większy sens, niż "za 2 tygodnie będą, ćwiczenia na autostradzie, więc będzie luźna szychta z aktorami"

    6 0
  • ~superelektro 2016-04-24 10:54:48

    Jak tylko pierwszy raz usłyszałem o ćwiczeniach to zaraz mi się przypomniała sytuacja z wojska. Kumpel z oddziału miał służbę w sztabie jednostki i usłyszał że na dzień xxx jest planowany alarm bojowy. Więc tego dnia wszyscy po capstrzyku poszli do szatni po umundurowanie potem do zbrojowni po żelastwo i silni, zwarci i gotowi grając w karty czekamy na stosowny telefon. Coś około północy wpada na oddział oficer dyżurny jednostki z mordą że czemu w sypialniach pali się światło ( po ciemku w karty raczej trudno grać ) jak zobaczył co jest grane to mało go nie rozerwało ze śmiechu. W tym dniu alarmu już nie było, ale za to zrobili nam za 2 dni i nie wyglądało to ciekawie. Tak jest ze wszystkimi ćwiczeniami. Zapowiedziane wypadają jeszcze jako tako ale w sytuacji rzeczywistej już to nie wygląda tak dobrze. Wystarczy przyglądnąć się tylko tytułowej fotce. Ile ludzi stoi tam z rękami w kieszeniach zamiast coś robić. Sądzę że w rzeczywistości zadeptali by się wzajemnie. Co policja ma do roboty przy ofiarach " wypadku " ? Oni zdaje mi się mają zabezpieczać teren a nie przyglądać się. Od pomocy medycznej są inne słuzby. Itd. itp. Bałagan totalny nawet dla mnie laika.

    3 0
  • ~jabibe 2016-04-24 11:33:16

    ~superelektro No i to pokazuje, że te ćwiczenia to tylko wielka żałosna szopka i propaganda... "Zobaczcie jakie mamy sprawne służby"

    2 0
  • ~czorcik 2016-04-24 20:02:47

    Ale jest plus: bo okazało się, ze ani Straż, ani policja nie mogą wjechać na teren Słowacji.....może puste prawnicze dekle coś jednak poprawią....ku poprawie bezpieczeństwa

    0 0
  • ~superelektro 2016-04-25 07:40:24

    Zgadza się. Karetki podobno też nie mogą, natomiast straż pożarna może. Tylko czy takie odkrycia wymagały aż takich kosztów i całego zamieszania ? Nie chciał bym słyszeć o co o tym mówili ludzie których kierowano na objazdy. Tam dopiero była totalna masakra. Znajomy z Gorzyczek opowiadał jak to wyglądało. Przez wiejską drogę nie można było przejść a co dopiero przejechać czy włączyć się do ruchu. I to wszystko w czasie pokoju. Spróbujcie sobie wyobrazić co by się działo w podobnej sytuacji ( np. uszkodzenie słynnego wiaduktu w Mszanie ) w warunkach wojennych ? Strach się bać.

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 4447