zamknij

Wiadomości

Wszystkich Świętych to nie tylko zmyślne znicze i ozdoby. Czy pamiętamy jeszcze, jaki jest sens tego święta?

2015-10-31, Autor: bf
Już jutro w niedzielę ruszymy w kierunku cmentarzy, by odwiedzić groby naszych bliskich. Co poniektórzy już dzisiaj rozpoczęli długą podróż do nekropolii w całej Polsce. Pytanie jednak, czy w dobie „cmentarnej mody” pamiętamy jeszcze, jaki jest sens tego święta?

Reklama

Jak co roku pierwszego listopada udamy się na nekropolie w Rybniku, czy też innych miastach Polski. Ksiądz Marek Bernacki, proboszcz parafii Matki Boskiej Częstochowskiej zwraca uwagę, że jest to wbrew pozorom dzień na wskroś radosny. - Wracamy myślami do tajemnicy szczęśliwej wieczności – tajemnicy nieba i wszystkich tych, którzy już tam są. Powinniśmy być radośni, że mamy i my taką perspektywę. Tak rozumiana wieczność jest przed nami, a mimo to traktujemy często Wszystkich Świętych jako dzień zadumy i przemyśleń, dzień smutku i przygnębienia – mówi.

Od kilku lat jesteśmy też świadkami „cmentarnej mody” - groby zdobią coraz to zmyślniejsze znicze i ozdoby, które możemy nabyć choćby w sklepach wielkopowierzchniowych na długo przed samym świętem. Ks. Bernacki nie krytykuje jednak tych trendów. - Powinniśmy się kierować zasadą złotego środka – kwiaty i znicze na grobach są ważne, ale pamięć o zmarłych powinna być najważniejszą istotą tego święta. My jako kapłani zauważamy modę - zwyczaj, który tworzy się wokół tego święta. Oryginalne często dziwaczne znicze – aniołek modlący się, aniołek grający na harfie, znicz migający na baterie. Wszystkie kramy przy cmentarzach ze słodyczami, pamiątkami itp. Ozdoby po ludzku są piękne i potrzebne, ale za nimi musi pójść modlitwa za zmarłych, ofiarowana msza św. o zbawienie ich duszy. Swoim parafianom często powtarzam, by zamawiali msze święte za tych, co umarli, bo takiej pomocy od nas nasi zmarli najbardziej potrzebują. I to nie tylko 1 czy 2 listopada ale w ciągu całego roku – dodaje.

Kapłan zwraca również uwagę na to, by pamiętać o Dniu Zadusznym. - Modlimy się przede wszystkim za zmarłych, którzy jeszcze oczekują na niebo. My nie wiemy które to dusze to sprawa Pana Boga, dlatego my robimy co do nas należy – modlimy się za zbawienie wszystkich – mówi na koniec.

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (8):
  • ~jabibe 2015-10-31 21:30:48

    Święto PCV... paranoja

    0 11
  • ~orient 2015-10-31 22:01:54

    Wszystko ok dopóty dopóki przeczytałem że "...ale za nimi musi pójść modlitwa za zmarłych, ofiarowana msza św. o zbawienie ich duszy..." - czyli należy opłaconą mszą komuś załatwiać zbawienie? Totalny absurd dla każdej rozsądnie myślącej, a przy tym wierzącej osoby.

    11 0
  • ~Meric 2015-10-31 23:33:32

    Święty to osoba nawrócona, niekoniecznie zmarła. Poza tym Jezus przyszedł aby zbawić ludzi. Jaki więc sens ma modlitwa o zbawienie skoro to już się dokonało? Każdy zmarły miał wybór za życia.
    Inna sprawa, że rzeczywiście Wszystkich Świętych stało się świętem bardzo komercyjnym. Im zdobniejszy znicz ktoś przyniesie tym lepiej się prezentuje. Nie idźmy tą drogą :)

    17 0
  • ~zorza54 2015-11-01 07:33:27

    Kiedy widzę te wszystkie stragany wokół cmentarzy jak na jarmarku albo odpuście to mam wrażenie, że jednak nie rozumiemy jaki jest sens tego święta.

    23 0
  • ~jabibe 2015-11-01 10:45:42

    @~zorza54

    Też nie rozumie tego święta. Ludzie cały rok nie odwiedzają grobów i jakoś tego dnia odwala wszystkim i szturmem lecą na cmentarze, chyba tylko by się pokazać na grobach przy znajomych i licytować się kto dał ładniejszy stroik. No i te stroiki ze sztucznego gówna.....PARANOJA

    15 0
  • ~ 2015-11-01 14:43:19

    Święto zmarłych jest 2 listopada. Nie wszyscy o tym wiedzą. Dziś, czyli 1 listopada jest dzień wszystkich świętych. Z pewnością wszyscy chcieliby, aby ich zmarli członkowie rodziny byli świętymi, ale niestety tak nie jest. Dziwi mnie, że większość właśnie dzisiaj świętuje, a jutro tylko nieliczni. Ale tak wygląda nauka kościoła. Ksiądz coś tam gada na mszy, a i tak nikt tego nie rozumie. Odklepać paciorki i do domu. Ważne, aby sąsiedzi widzieli, kto był. Inna sprawa to komunia święta. Przecież to jest spotkanie z Bogiem, czyli radość. Tej radości jednak nie widać. Spójrzcie na "wiernych", którzy wracają do ławki z ciałem Chrystusa w ustach. Nie cieszą się. Wyglądają tak, jakby za chwilę mieli stanąć przed plutonem egzekucyjnym. Pozdrawiam normalnych.

    12 0
  • ~orient 2015-11-01 16:48:33

    Podobają mi się wszystkie wypowiedzi które mimo różnego przekazu mają jedną wspólną cechę - święto mające na celu upamiętnienie zmarłych ludzi ma sens ale cała ta obrzędowość, duże wydatki, jarmarczność, helloween - to nie współgra z nim. Natomiast Don Tytusie czy ktoś na ziemi ma prawo oceniać kto ze zmarłych jest świętym, a kto nie? Moim skromnym zdaniem nie nawet jeśli kościół rości sobie do tego prawo. Przecież duchowni nie mają jakiegoś specjalnego "kanału" do porozumiewania się z niebem, a ocena biografii różnych ludzi jest czasami bardzo złożona i ludzkie osądy mogą być zupełnie błędne. Kościół sam namieszał w swoich doktrynach przez to mamy takie absurdy przed cmentarzami jak chociażby wypominki/zolycki za kasę. W ogóle kto jeszcze w dzisiejszych czasach może wierzyć, że można sobie wyjednać życie wieczne za pomocą pieniędzy? Przecież to jest zaprzeczenie nauczania Jezusa, apostołów, wszystkich ojców kościoła, a także wszystkich starotestamentowych biblijnych postaci...
    Przez takie brednie ludzie odchodzą od religii bo ona staje się po części sama w sobie przedsiębiorstwem zarobkowym.

    4 0
  • ~ 2015-11-02 15:35:50

    Patrzenie na Dzień Wszystkich Świętych jako na ponure święto moim zdaniem nie licuje z rzeczywistością. To jedynie w naszym kraju panuje ponury zwyczaj że w tym dniu każdy w ponurym nastroju udaje się na cmentarz. Nie cieszy Cię "spotkanie" ? nie jeździj. Osobiście bardzo cieszę się że wokół cmentarzy są stragany ze zniczami i innymi rzeczami a prawdziwą degrengolada dla mnie są osoby , które się krzywią że stoją stragany a potem same kupują , pączki , watę cukrową, napoje itp. Może tu wydam na siebie "wyrok" i zostanę schejtowany - ale jestem daleki od zmuszania dzieci do umartwiania się na cmentarzach , szczególnie losem przodków których w większości osobiście nie znali.

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2612