zamknij

Wiadomości

Uchwała antysmogowa nie powoduje ubóstwa – jest komentarz Urzędu Marszałkowskiego

2017-10-26, Autor: tora

Wczoraj informowaliśmy o liście otwartym Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla do sejmików wojewódzkich, w którym domagają się zmian w uchwałach antysmogowych, twierdząc, że obecne zapisy windują ceny węgla, przez co setkom tysięcy Polaków grozi ubóstwo. Dziś dotarł do nas komentarz Macieja Gramatyki, rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

- Stanowisko branży węglowej nas niepokoi. Wynika z niego konieczność obrony dotychczasowej pozycji ekonomicznej, bez zwracania uwagi na skutki społeczne niskiej emisji. W ten sposób można zniechęcić wielu mieszkańców województwa do przestrzegania zapisów uchwały antysmogowej – uważa Maciej Gramatyka.

Reklama

Czytaj więcej: Uchwała antysmogowa pogłębia ubóstwo Polaków – sprzedawcy węgla biją na alarm

Według Gramatyki twierdzenie, iż realizacja uchwały antysmogowej ma wpływ na koszt zakupu węgla kamiennego jest bezzasadne. - Działają tutaj mechanizmy rynkowe zupełnie niezależne od inicjatyw samorządów województw – mówi rzecznik prasowy. - Uchwała antysmogowa dla Śląskiego może mieć wpływ na zmiany w strukturze popytu na węgiel. Zakazując spalania odpadów węglowych, jakimi są muły i flotokoncentraty, mieszkańcy muszą zaopatrywać się w węgiel kamienny. Nie jest wykluczone, że jest to okazja dla dystrybutorów do wprowadzania własnych podwyżek, aby zrekompensować straty wynikające z zachodzących zmian w strukturze popytu – dodaje Maciej Gramatyka.

Jest zdania, że twierdzenie sprzedawców węgla o wzroście cen kotłów nie ma pokrycia w rzeczywistości. - Konkurencja na rynku i otwierający się duży popyt doprowadził już do spadku cen kotłów klasy 5 i i z certyfikatem ekoprojekt. Jest to dobra informacja dla wszystkich, którzy muszą dokonać wymiany tego typu urządzeń grzewczych – mówi przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego.

Szukasz opału? Zapoznaj się z ofertą naszych ogłoszeniodawców

Izba sprzedawców węgla postuluje, aby sejmiki w ślad za uchwałami antysmogowymi wprowadzały rozwiązania, które spowodują, że Polaków będzie stać na węgiel. Maciej Gramatyka uważa, że wprowadzenie uchwały nie oznacza pozostawienia mieszkańców samym sobie. - Ważne jest wykorzystanie przez Samorząd Województwa Śląskiego szans jakie dają fundusze UE. Na ograniczanie niskiej emisji w ramach RPO WSL 2014-2020 przeznaczono prawie 800 mln euro. W tej kwocie warto zwrócić uwagę na prawie 68 mln euro na budowę i przebudowę infrastruktury służącej do produkcji i dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych. Znacznie więcej, bo ponad 227 mln euro będzie skierowane na kompleksową termomodernizację wraz z wymianą źródła ciepła w budynkach – wyjaśnia rzecznik.

Dodaje, że zarząd Województwa w ramach renegocjacji RPO dodatkowo zaproponował wprowadzenie nowego działania polegającego na wymianie starych kotłów na nowoczesne, ekologiczne i wysokosprawne kotły opalane na paliwa stałe co najmniej 5 klasy. Na to działanie planuje przeznaczyć się ok 15 mln euro. - Równolegle w ramach renegocjacji RPO zarząd Województwa Śląskiego zaproponował w pakiecie działań na rzecz włączenia społecznego wsparcie osłonowe dla najuboższych na dopłaty do zakupu paliwa stałego. Te tematy będą przedmiotem negocjacji z Komisją Europejską – kończy Maciej Gramatyka.

Przekonują was tłumaczenia rzecznika Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach?

Oceń publikację: + 1 + 20 - 1 - 113

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (80):
  • ~Stasek 2017-10-26 11:30:00

    Kumpel nie dostał dofinansowania do kotła na węgiel bo ma w domu gaz!

    51 14
  • ~Stanisław Nowak 2017-10-26 11:49:35

    Dla rozumniejszych. 10 000 zł rekompensaty : 800 zł/ tonę węgla = około 12 ton węgla
    12 t ; 6 t/rok zużycie w przeciętnym domu bez termoizolacji = 2 lata palenia. Okres dwóch lat to czas za który już nie dostawali deputatu , czyli swoisty zwrot zaległości .
    A POTEM CO ?!
    Z 10 000 zł rekompensaty państwo zabierze przy zakupie węgla 23 procent VAT czyli 2 300 zł. Faktycznie emeryci dostaną w rozliczeniu za uprzednio przysługujący węgiel w naturze aż do śmierci - zaledwie 7 700 złotych. Czyli wydymano emerytów górniczych . Szacuję co najmniej 20 procent tych emerytów mieszka poza województwem śląskim . Oznacza to, że blisko pół miliarda złotych popłynie do Macierzy, a nie wszystko zostanie na G.Śląsku i Zagłębiu , jak głoszą co niektórzy politycy. Skąd się biorą te cudaczne i zawistne komentarze w internecie ?. Człowiek człowiekowi wilkiem, a miało być tak pięknie.
    Wniosek może być tylko jeden - nastąpi postępujący proces wzrostu ubóstwa zarówno z tytułu mniejszych dochodów , jak i wymuszonej konieczności ponoszenia zdecydowanie wyższych kosztów przejścia na inny sposób ogrzewania ogrzewania lub co najmniej zakupu pieca klasy 5. Ubóstwo energetyczne / ponad 10 procent dochodów na ogrzewanie / dotknie co trzeciego mieszkańca.

    54 37
  • ~Takja 2017-10-26 11:52:46

    Dlaczego nie można kupić polskiego węgla na składzie tylko sprowadza sie go z rosji i sprzedaje jako najlepszej jakoiści paliwo, dlaczego tona kosztuje dużo więcej niż w ubiegłym roku. Masło po 7 zł wszystko drozeje z miesąca na miesąc-wobec tego ludzie będą dopiero palić czym popadnie

    91 13
  • ~pprywatne 2017-10-26 12:01:12

    Gdy ogrzewanie gazem będzie tańsze niż węglem, sprawa smogu zniknie natychmiast.

    Poza tym idiotyczne są dopłaty do pieców, które nie stanowią aż takiego problemu. Problemem jest opał!!!

    73 15
  • ~Lateks 2017-10-26 12:06:05

    Socjalizm to taki ustrój który najlepiej sobie radzi z problemami które nie występują w innych ustrojach. Czyli duże podatki powodują problem smogu, później wprowadzamy durne przepisy by zapobiegać smogowi, następnie podnosimy podatki żeby móc dopłacać do durnych przepisów.... i tak w kółko...
    A wystarczy wywalić zbędnych urzędników, zmniejszyć podatki, a ludzie sami sobie zrobią dobrze bo mając pieniądze będą się zastanawiać co lepsze tani gaz czy jeszcze tańszy węgiel w tanim piecu z podajnikiem. Jednak to zbyt proste rozwiązanie żeby na niego wpadli urzędnicy, a i politykom nie jest na rękę bo jak zatrudnić rodzinę na urzędach skoro urzędnicy są zbędni w tym wszystkim.

    64 6
  • ~Marcin74 2017-10-26 12:13:38

    Pan rzecznik mówi to, co jest wygodne dla urzędników- ignorantów, którzy przygotowali uchwałę. W sumie nie można mieć do niego pretensji. Taka praca. Fakty są zupełnie inne. Pod linkiem (drogie rcpl nie usuwajcie proszę posta) www.infomine.com/investment/metal-prices/coal/all/ widać wahania cen węgla na świecie. Największy skok był 2008 - 2009 (ponad 100 $!). Sprawdziłem swoje rachunki za węgiel: w 2008 płaciłem 560 zł/t w 2009 610 zł/t - w 2016 670 zł/t w 2017 (po uchwale) 850 zł/ t - Uchwała ma absolutnie bezpośredni wpływ na gigantyczny wzrost ceny węgla a tłumaaczenie wzrostu jedynie mechanizmami rynkowymi jest bzdurą. Uchwała nie zlikwidowała smogu. Smog jak był, tak jest. Nie wiadomo czy uchwała zlikwiduje smog Nikt tego nie wie. Urzędnik też nie wie bo skąd ma wiedzieć? Jedynym, bezpośrednim skutkiem uchwały antysmogowej jest wzrost ceny węgla.

    89 14
  • ~pprywatne 2017-10-26 12:52:58

    Tępota ludzka nie zna granic...
    Napisali na kolanie jakieś wypociny i byli z siebie tacy dumni, jak to zlikwidowali smog.
    A tu jednak takie kuku wyszło - jest gorzej niż przed rokiem...

    62 16
  • ~jacek_ligota 2017-10-26 12:54:06

    @pprywatne: Uwazasz ze kocioł nie wplywa na spalanie? Przy dobrym spalaniu jest dużo mniej dymu niż przy kiepskim spalaniu i duszeniu płomienia w kotle przy tym samym opale. Jasne że jakość opału wpływa na spalanie, ale tego nie zmienimy w łatwy sposób bo są coraz marniejsze rodzaje węgla na rynku.
    Zeby nawiązać do Twojego zdjecia: to tak jak z silnikami diesla - jeden kopci a drugi nie przy tym samym paliwie.

    25 8
  • ~Arteks 2017-10-26 12:56:10

    @pprywatne @stasek - ale to nie jest kwestia, że gaz jest zbyt drogi bo w wielu domach czy całych regionach pali się gazem i jakoś ludzie dają radę. Raczej to problem mentalności. Ludzie na Śląsku i w Małopolsce przyzwyczaili się do taniego syfu jakim był muł i nie potrafią wbić sobie do łbów, że warto wydać nieco więcej aby mieć większą wygodę i lepsze powietrze (także dla siebie). To trochę tak jak lepiej wydać więcej i kupić nowe czy 5 letnie japońskie lub niemieckie auto zamiast 10 letniego "francuza" czyż nie? Poza tym przeczytajcie wzajemnie swoje wpisy. Pprywatne uważa, że gaz rozwiąże problem, a przecież mamy obecnie sytuację, że gazociąg leci przy drodze - a ludzie się do niego nie przyłączają. I odwrotnie zobaczcie co napisał "zdziwiony" Stasek. Ktoś jego znajomy nie dostał dofinansowania na kocioł bo prawdopodobnie chciał zamienić ogrzewanie gazu na kocioł! Ale paranoja... Dobrze, że jednak Urząd Miasta idzie w rozwoju i w regulaminie zabezpieczył się przed takimi absurdami. @marcin74 - smog pozostał ale już wiele osób nie tylko na tym forum zauważyło, że smród nie jest tak obrzydliwy jak jeszcze rok temu. Nie ma przekroczeń 1500-2000% PM10 jakie w minionych sezonach były normą. A więc jednak jakiś plus uchwały już jest. :)

    20 93
  • ~polk 2017-10-26 13:10:46

    Arteks to zaczekaj na pierwsze przymrozki i dłuższy okres z ujemną temperaturą a wtedy zobaczysz, że i do takich przekroczeń normy dojdzie.

    54 6
  • ~jojo 2017-10-26 13:12:36

    arteks jak ty masz "łeb" to nie pisz że inni też go mają.

    35 10
  • ~Marcin74 2017-10-26 13:15:04

    Arteks - Smog został i to jest fakt. Został w ilościach prawie identycznych jak w analogicznym okresie tamtego roku. To, że kilku osobom "wydaje się", to myślenie życzeniowe, które nie ma żadnego oparcia w faktach. Pół biedy jeśli "wydaje się" Kowalskiemu. Gorzej jeśli urzędnik angażując moje/ Twoje pieniądze działa na zasadzie "wydaje się, że..." a to ma właśnie miejsce w wypadku uchwały antysmogowej. Gniot powodujący realne zubożenie grupy mieszkańców bez wpływu na poprawę powietrza i bez żadnych konkretnych perspektyw na taką poprawę. PR "sukces" sztucznie i na siłę podtrzymywany przez odpowiedzialnych za ten bubel urzędników. Na szczęście widać postęp w tej fali zachwytów ze strony urzędników. W kolejnych wypowiedziach raczej starają się tłumaczyć absurd tej uchwały a przestali już mówić o jej sukcesie. Czekam aż któryś z urzędników odpowiedzialnych za tą bzdurę przyzna się do błędu... choć to akurat może nigdy nie nastąpić. Mam nadzieję, że ludzie wyrażą swoje zdanie podczas wyborów i część tych, którzy wpędzili mnie w koszty zacznie sama ponosić skutki tej uchwały bez wypłaty z moich podatków.

    57 7
  • ~dr_Moriarty 2017-10-26 13:20:52

    A czego się spodziewacie bo brzuchato-wąsatej węglowo-mułowo-flotowo-piecowej ekipie? Ci ludzie mają w nosie, że nie da się oddychać, dzieci mają astmę, a zwierzęta padają. Byle hajs się im w kieszeni zgadzał, a reszta im wisi. Dlatego stworzyli sobie jakiś pseudointelektualny wypierd z wykresami, w którym udowadniają, że posiadaczom 200-metrowych willi, wartych z terenem, na którym stoją, pewnie z kilkaset tysięcy, grozi "energetyczne ubóstwo". Bo zamiast nowego telewizora będą musieli kupić ekologiczne paliwo. I nagle wszystko się zawali. Wylądują na ulicy i zamarzną.

    Może posunąć się jeszcze dalej i tymi wykresami udowodnić, że wdychanie spalin z komina pieca opalanego węglem, dobrze robi na cerę i zapewnia długowieczność?

    25 48
  • ~Hosetarki 2017-10-26 13:46:53

    Jak to nie powoduje ubóstwa... patrząc na to z mojej perspektywy... żeby ogrzać dom gazem trzeba mieć okolo 10-12tys. na sezon w porównaniu do wegla to koszt około 5600tys. na sezon więc roznica spora... gdyby gaz kosztował porownywalnie albo ciut więcej to bym sie nie zastanawiał i opalał gazem choćby ze wzgledu na swój komfort ale roznica 6tys. to przesada... sam osobiście ocieplałem dom, inwestycję rozłozyłem na dwa lata, ze względu na koszty i po to aby się nie zadłużać bo chyba nie o to chodzi, zrobiłem to po to aby zredukować zużycie opału i koszty na niego ponoszone oraz żebym zwyczajnie miał cieplej... a dzieki ustawie, poniosłem wieksze koszty na opał mimo jego mniejszej ilości... wiec gdzie sens i logika... niech mi tutaj kto nie pie....oli... niestety 90% polskiego budownictwa to tak zwane klocki z którymi wiele sie już nie da zrobić i nigdy nie będą uzyskiwały takich parametrów cieplnych jak nowe budownictwo. A odnośnie termomodernizacji to też nie dostałem żadnych dotacji... bo inwestycji nie można podzielić na dwa lata... także najlepiej to weź se człowieku kredyt i spłacaj 20lat... zarowno na opał, piec, czy termomodernizację... niestety nie zarabiamy po 2,5tys. Euro... jak nasi zachodni przyjaciele a ceny wszystkiego są traktowane jakbyśmy mieli tyle zarabiać. I z kazdym sezonem będzie coraz gorzej... już sam się zastanawiam nad przyszłym sezonem czy nie sprowadze za 10tys. 25t wegla z czech, będę miał spokój na 4sezony a i seson mnie wyjdzie 2,5tys. A nie jak obecnie 5tys. Pozdrawiam wszystkich bogaczy i rozrzutnych, i w d...ie mam nasz polski węgiel.

    62 12
  • ~Lino 2017-10-26 14:08:34

    Głupoty tu co po niektórzy wypisują. Czy naprawdę myśleliście, że już w tym sezonie grzewczym smog zniknie? Na wymianę pieców jest kilka-kilkanaście lat. Sam muł i flot nie rozwiąże problemu . No można się pośmiać czytając te żale. A, że węgiel drożeje.. no cóż - proste prawo popytu i podaży. No ale zakładam, że jak ktoś mieszka w domu to go stać na podwyżkę rzędu 200 zł/t. Jeśli nie to chyba nie stać go na ten dom. Nie jeżdżę Mercedesem CLS bo mnie na niego nie stać. Niektórzy nie umieją tego zrozumieć, wolą truć innych i narzekać bo wungli podrożało i krytykować chwałę antysmogową.

    18 58
  • ~ 2017-10-26 14:26:56

    hosetarki......wasza histeria smogowa przekracza już wszelkie granice: napisałoś tak:'koszt około 5600tys. " zapytam: czy ty palisz brylantami?? Że wyszło ci 5,6 miliona na ogrzewanie???

    20 12
  • ~ 2017-10-26 14:28:20

    A czego się spodziewacie ? niech rządzący wynegocjują jeszcze droższy gaz od Rosji (może być najdroższy w Europie, stać nas), dodatkowo niech go obłożą kolejnymi opłatami tak, by ogrzewanie gazem było nie dwa, a cztery razy droższe od węgla, a firmy dystrybuujące niech piętrzą trudności wszystkim, którzy chcą być ich klientami, podobnie jak z chętnymi do podłączenia do sieci ciepłowniczej, a później niech trąbią, że ludzie się nie chcą podłączać, nie dziwcie się, że po takich spektakularnych akcjach, pierwszą w naszym mieście była chyba „ solary w walce ze smogiem” sprzedaży urządzenia, które nigdy się nie zwróci i które nie działa wtedy kiedy jest najbardziej potrzebne, czyli zimą, a całość służyła tylko wyciągnięciu kasy z kieszeni frajerów, ludzie nauczeni doświadczeniem, podchodzą z dystansem do kolejnych pomysłów władz, jestem za zmianami na lepsze, niestety pomysłów na zmiany nie widać , myślicie, że największą przyjemnością w życiu jest chodzenie do piwnicy i grzebanie raz w tygodniu w kotle na groszek ? , że człowiek nie wolałby dla wygody podłączyć się i mieś święty spokój w akceptowalnej cenie ? niestety realia na razie tego nie umożliwiają

    33 1
  • ~Hosetarki 2017-10-26 14:34:37

    Do kolegi ~sceptyk3 oczywiście że nie brylantami...:) miało być 5,6tys. Taki jest niestety realny koszt ogrzania domu weglem... latwo policzyć ze przy rocznych zarobkach na rękę powiedzmy 25tys. zł na osobę, jest to powyżej 20% rocznego budżetu tej osoby, teraz remonty, rachunki i jedzenie nie mówiąc o przyjemnościach.... i jak żyć panie prezesie...
    Do kolegi ~Lino i właśnie idąc tym tokiem myślenia dzisiaj jeździlibysmy maluchami i mieszkali w lepiankach.... bo przecież na nic innego nas nie stac....

    24 8
  • ~kp3141 2017-10-26 14:38:18

    Nie wiem jak to wygląda w domach, ale ja mam porównanie w bloku odnośnie ogrzewania gazowego i miejskiego. Wcześniej mieszkałam w bloku (38m2, 95m3) z ogrzewaniem miejskim, które rocznie kosztowało ok. 2100zł. Teraz mam ogrzewanie gazowe w mieszkaniu 60m2, 194m3 i roczny koszt to ok. 1300zł. Więc ogrzewanie gazowe wychodzi dużo mniej niż miejskie. Być może również dlatego, że teraz płacę za to co zużyję, a nie za to co spółdzielnia wyliczy... Ale jednak różnica jest spora.

    24 3
  • ~pprywatne 2017-10-26 15:02:45

    ~jacek_ligota Bardziej chodziło mi o to, że gdyby gaz był tani, to ludzie sami kupią kotły gazowe.

    18 8
  • ~ 2017-10-26 16:28:06

    Słusznie prawi :) "- Stanowisko branży węglowej nas niepokoi. Wynika z niego konieczność obrony dotychczasowej pozycji ekonomicznej, bez zwracania uwagi na skutki społeczne niskiej emisji. W ten sposób można zniechęcić wielu mieszkańców województwa do przestrzegania zapisów uchwały antysmogowej" - dokładnie!

    12 19
  • ~imrahil 2017-10-26 16:49:17

    ~Hosetarki - co to za dom, co potrzebuje węgla za 5600 zł? pewnie masz 8 t deputatu, więc tyle spalasz. tyle paliwa nawet dla starej nieizolowanej kostki to rozrzutność i raczej świadczy o tym o czym wielu pisze - paliwo jest przynajmniej dla niektórych zbyt tanie (np. 8 t deputatu kosztuje 0 zł )

    11 26
  • ~jacek_ligota 2017-10-26 17:04:03

    @Hosetarki: pisales ze ociepliles dom i nadal placisz 5.6tys za wegiel? Czy tez tyle przed ociepleniem placiles?

    6 7
  • ~ 2017-10-26 17:08:13

    ~imrahil gdzie dają 8 ton węgla, to zaraz się tam przyjmuję do pracy , bo z tego co wiem, to kolejarze mają 3 tony, a górnicy wcale

    16 6
  • ~ 2017-10-26 17:13:40

    W tym kraju jedyne stworzenia które znalazły rozwiązanie ze smogiem, cenami węgla, tanim ogrzewaniem , ustawami to Bociany i chyba pójdę w ich ślady.

    20 1
  • ~imrahil 2017-10-26 17:20:25

    ~ursus - w PGG jest deputat pracowniczy tak jak zawsze był, zresztą nawet na ich odnowionej stronie masz informację o tym jak go odebrać. zresztą ma w rodzinie zatrudnionych w PGG i węgiel dostają. nie ma za to tzw. czternastki w tamach restrukturyzacji.

    10 2
  • ~Arteks 2017-10-26 17:28:28

    @pprywatne - czy gaz jest drogi? Chyba nie skoro wielu kierowców nawet specjalnie płaci specjalistycznym firmom ok. 1500-5000 (w zależności od silnika auta) aby potem jeździć na gazie. Czyżby więc gaz był "drogi"tylko dlatego, że "muł" był tani? Jeśliby wprowadzono do ruchu auta z silnikiem parowym - kto wie czy na Śląsku nie znalazłyby one nabywców. ;) @marcin74 - smog został ale jest mniejszy i nie ma już tej obrzydliwej siary w powietrzu. Natomiast pamiętaj, że uchwała antysmogowa nie zakazała sprzedaży mułu. Wielu ludzi jeszcze nim pali do jego zużycia. Poza tym uchwała antysmogowa to nakaz wymiany pieców. Jej efekty poczujemy po kilku latach. Tak samo jak było z kanalizacją. Oczyszczenie Nacyny nie nastąpiło w roku uruchomienia kanalizacji w płd dzielnicach miasta ale co najmniej kilka lat później. Ludzie też narzekali, że "drogo" ale wszyscy się przyzwyczaili i przyznają rację, że jest nie tylko wygodnie ale wzdłuż cieków wodnych już nie śmierdzi. Odrobina większej dobrej woli i to samo dałoby się zdziałać z powietrzem. Oczywiście nie neguję wielu pomysłów związanych z obniżką akcyzy na gaz itd. Ale takie metody to tylko dla bardziej świadomych ludzi. Do tych mniej świadomych trzeba dotrzeć uchwałami i restrykcjami.

    11 42
  • ~Hosetarki 2017-10-26 17:35:47

    Deputatu nie mam i nigdy nie miałem... zawsze za opał płacę ze swoich cieżko zapracowanych pieniędzy... srednio 8t potrzebowałem na sezon przed ociepleniem... w tym sezonie mam nadzieję że zamknę się w 5-6t. Oszczędzam opał jak tylko mogę i nie jestem rozrzutny ale ciepło też lubię mieć i nie mam zamiaru siedzieć w kufaji przy grzejniku jak co poniektórzy w imię walki ze smogiem. Tym bardziej jak ktoś ma dzieci to przecież nie bedzie miał 18st bo przecież zamarznac można. Pozatym mieszkam w domu i mam się w nim czuć komfortowo i mam przywilej utrzymywać w nim taką temperaturę jaka jest dla mnie optymalna. Jeszcze raz powtórzę że zostałem przymuszony wydawać nieporównywalnie więcej za to samo co miałem. Rozumiem podwyżki na poziomie 20-50zł/t. I tak wydane pieniądze mogły by pójść na coś innego, rozwój dzieciaka, dodatkowe zajecia itp, itd, a tak poszły w opał, więc jak dla mnie jest to realne zubożenie, a ludzie ktorzy palili flotem za 380zł/t z biedy bo realnie nie było ich stać na węgiel to myslicie ze teraz go kupią po 900zł/t. Otóż nie... w najlepszym wypadku pójdą do lasu i drzewa nakradną a w najgorszym będą palili wszystkim tym czym mają pod ręką. Jak dla mnie ciepło to jest to podstawowe dobro do przeżycia jak woda, powietrze i inne, śpiąc na węglu powinnien kosztować 50% mniej w stosunku do obecnych cen przy obecnych polskich realiach zarobkowych... jak nie węgiel to gaz albo inne źródła ciepła które powinny byc odpowiednio dotowane, jeżeli czegoś wymagamy od ludzi to dajmy im coś w zamian... nie za darmo... broń boże...

    34 4
  • ~Marcin74 2017-10-26 17:42:38

    Arteks – Czy Ty masz na wizytówce logo TVP? Skończ z tą tanią propagandą. Smog nie jest mniejszy. Jest obrzydliwa siara w powietrzu nadal. Nie poczujemy zmiany po wymianie pieców. Zmianę poczulibyśmy gdyby drastycznie zakazać opalania węglem co prz dzisiejszych cenach gazu, prądu jest równe zamieszkom. Oczyszczenie Nacyny (jeśli w ogóle można to nazwać oczyszczeniem!) nie nastąpiło ze względu na kanalizację ale ze względu na bardziej restrykcyjną politykę wobec firm z których syf leciał do tego ścieku. Nacyna nadal śmierdzi. Przestań mi pisać o dobrej woli. Ja mam bardzo dużo dobrej woli płacąc na czas podatki. W zamian dostaję napisaną przez urzędniczych ignorantów uchwałę, która nic nie zmienia w sprawie smogu (i nie wiadomo czy zmieni) za to nakłada na mnie dodatkowe koszty, które muszę ponieść już z powodu urzędniczej niekompetencji.

    28 9
  • ~imrahil 2017-10-26 17:42:54

    ~Hosetarki - jaki kocioł, jaka powierzchnia? moi rodzice w gierkowskiej kostce schodzili nawet do 4 t bez żadnej izolacji w byle śmieciuchu, ale odpowiednio obsługiwanym. teraz mają lepszy kocioł i trochę zmodernizowany dom, zobaczymy jak będzie. na pewno nigdy w domu nie było zimno. albo masz nietypowy dom, albo utrzymujesz nietypowo wysokie temperatury albo zadymiasz okolicę i wyrzucasz kasę przez komin

    8 21
  • ~Hosetarki 2017-10-26 17:50:07

    A co by bylo jakby ceny paliwa podskoczyły z 4,5zł/l do np. 10zł/l przez jakąś ustawę to co tez kazali byście sprzedawac samochody i jeździć na rowerze... i uważali byscie ze to nie jest realne zubożenie... bo przecież tak lepiej i zdrowiej... bo najlepiej cofac się w rozwoju i ogłupiac społeczeństwo, głupim społeczeństwem lepiej się rządzi... i w końcu będziemy znów latać po lasach z maczugami i sukieneczkach z liści w imię ekologii i prozdrowego zycia

    21 4
  • ~Hosetarki 2017-10-26 18:01:20

    Do ~Imrahil w tym momencie to siejesz propagande... nie da się ogrzać nie ocieplonego domu 4t na sezon jeszcze tym bardziej w smieciuchu... mam doświadczenie z 3 domami w roznym stopniu ocieplenia bądź nie i uwierz mi ze 5-6t to najlepszy wynik jaki po latach uzytkowania byłem w stanie zaobserwować w tych 3 domach... nawet sasiad ktory ma piec eko, nowy dom ocieplony i cuda nie widy w kotłowni w obecnych sezonach grzewczych potrzebuje 5t ekogroszu... także bajki miedzy książki

    25 7
  • ~imrahil 2017-10-26 18:01:25

    jeszcze co do temperatur w domu - jakoś w innych rejonach Polski i świata (w tym bogatszego od nas) mają niższe niż w domach na Śląsku i jakoś żyją. najbardziej płacze i narzeka całkiem dobrze sytuowana grupa społeczna - górnicy. co do smogu - nic się nie zmieni w tym sezonie. na zmiany moglibyśmy liczyć po wymianie kotłów, ale z drugiej strony powstaje coraz więcej nowych kominów - co z tego że będą mniej dymić, skoro w ciągu kilkunastu lat przybyło ich kilkanaście tysięcy i nadal przybywać będzie. flot i muł i tak musiały zostać wyeliminowane, bo w nowoczesnych kotłach klasy V z podajnikiem spalić ich nie można, więc za kilka lat i tak nikomu nie byłyby potrzebne. ale są kozłem ofiarnym dzisiaj są floty, muły i śmieci

    7 21
  • ~imrahil 2017-10-26 18:02:21

    ~Hosetarki , skoro się nie da, to hajcuj. szkoda tylko że zapewne dymisz jak smok. na takich jak ty jest ta uchwała :)

    7 70
  • ~imrahil 2017-10-26 18:03:01

    mnie też mówią, że powierzchni 123 m2 nie da się ogrzać prądem za kilkaset zł, a jakoś ogrzewam

    6 17
  • ~imrahil 2017-10-26 18:07:57

    jak znajomy w dobrze ocieplonym domu z ekogroszkiem potrzebuje 5 t węgla, to oznacza, że przepuszcza spala węgiel o wartości energetycznej 35 tys. kWh. ja na cały prąd w domu zużywam z ogrzewaniem, ciepłą wodą, gotowaniem, oczyszczalnią, bramami, roletami, przepompownią, wentylacją, nawadnianiem nieco ponad 7 tys. kWh/rok. ty zapewne izolujesz dom klejąc bezmyślnie styropian na placki. znajomy pewnie też tak robił. dziwne tylko, że w nowych domach z węglem pewni mądrzejsi ludzie potrafią zejść do 2 t/rok

    6 24
  • ~imrahil 2017-10-26 18:12:26

    ~Hosetarki zatem jest kilka opcji - twój znajomy ma kiepski kocioł, kiepski sterownik. izolację i te cuda niewidy też raczej kiepskie, ale to nie zmienia faktu, że nowy dom powinien mieć zapotrzebowanie maksymalnie około 100 kWh/m2 z ciepłą wodą, czyli przy sprawności 70% około 20 kg węgla/m2 na rok. jeśli jest znacznie więcej, to jest powód do niepokoju

    6 9
  • ~Hosetarki 2017-10-26 18:31:34

    ~Imrahil ja to wszystko rozumiem ale jeżeli ktoś jest bogaty i stać go na wybudowanie domu za 500tys. w górę przy okazji biorąc kredyt na 50lat z wszystkimi cudami techniki jakie są obecnie na rynku to może i spali te dwie t/rok albo ogrzeje się prądem jak ty... ale 90% społeczeństwa buduje domy na takie na jakie ich stać albo zastaje stan zastany jak na przykład ja i w miarę swych możliwości finansowych próbuje coś z nimi zrobić i nie uważam żebym jakoś nadzwyczaj kopcił na okolicę bo dymu z mojego komina nie widać prawie wcale

    17 3
  • ~imrahil 2017-10-26 18:41:13

    ~Hosetarki - jak jest bogaty to może budować dom energooszczędny? poczytaj moje wypowiedzi tutaj na forum w dziale "Życie w dzielnicach". Budowa domu mocno energooszczędnego nie ma nic wspólnego z wielkimi wydatkami. jest to dom na miarę, bez drogich rozwiązań typu kotłownia węglowa z kominem, za to z dbałością o pewne szczegóły. niskie spalanie węgla nie wynika z dużej zasobności portfela, ale odpowiednio dobranego nieprzewymiarowanego kotła, odpowiedniego sterowania. w starym kotle można zastosować spalanie współprądowe, zmniejszenie komory paleniskowej, dopalanie spalin itd. także nie powtarzaj bzdur jaka to energooszczędność droga. cały mój system grzewczy (włącznie z podłogówką) kosztował mniej niż wypasiony kocioł twojego znajomego...

    7 6
  • ~romcost 2017-10-26 19:27:40

    ~imrahil kurcze ja Ci odpowiem co do zużycia węgla w domu jednorodzinnym:
    Dom z 1976r, gierkowska kostka z "hasioka" o powierzchni użytkowej 135m2+ ogrzewane jedno pomieszczenie o powierzchni 16m2 grzejnikiem (utrzymywana w piwnicy temperatura ok. 16oC), okna wymienione w 2010r, dach ocieplony styrodurem 10 cm, budynek po za tym nie ocieplony. Piec z podajnikiem (dwuletni) Defro 20kW bodajże 4 kategorii, w domy czujnik pokojowy do sterowania ogrzewaniem (grzejniki nie podłogówka), zadana temperatura w godzinach kiedy przebywamy w domu to 19,5 oC, w nocy i w godzinach pracy obniżenie zadanej temperatury o 0,5 oC. Dodatkowo w sezonie zimowym piecem ogrzewam ciepłą wodę (latem grzeję gazem, jest taniej i wygodniej) dla 3 osób w zasobniku 150l. Roczne zużycie to dwa lata temu 5,5t, w ubiegłym roku 6t. Jeszcze dodam, że średnio w kotłowni spędzam na "zabawach" z ustawieniami pieca z 2h tygodniowo i zapoznałem się oraz wypróbowałem chyba wszystkie możliwe rozwiązania opisane i dostępne w internecie. Palę groszkiem z Chwałowic (niby, kupiony na składzie) i niech mi kurna nikt nie mówi, że taki dom można ogrzać mniejszą ilością węgla NIE DA SIĘ, jeśli zapotrzebowanie energetyczne budynku to 150-200w/m2 to jakoś je trzeba dostarczyć !!! A co do wzrostu cen węgla, to niestety nasze władze z naszych pieniędzy zafundowali górnikom premię i podniosły kopalnie z kolan ...

    19 5
  • ~imrahil 2017-10-26 19:42:26

    ~romcost to strasznie dużo. teść ma defro 18 kW 4 klasy z podajnikiem na dom 160 m2, zupełnie nieizolowany i zeszłej zimy spalił około 4 t. węgiel oczywiście nie chwałowicki, ale dobrany w zależności od temperatur zewnętrznych. mój ojciec za cały ostatni rok 6 t w podobnym domu, kocioł dolniak z pomniejszoną komorą paleniskową. przedtem w śmieciuchu nieco ponad 4 t, palone od góry jeden sezon i łagodna zima. oba domy mają okna około 20-letnie, dwuszybowe. piwnice nieogrzewane. u rodziców poza sezonem grzewczym CWU grzałką w taniej taryfie lub solarem z dotacji (ma już z 10 lat). ty masz raczej kocioł przewymiarowany, jeśli faktycznie grzejesz 135 m2, szczególnie że moc znamionowa kotła klasy 4 to nie jego moc maksymalna, która jest wyższa. poza tym mylisz obciążenie cieplne z zapotrzebowaniem na ciepło, nie wiesz, że to nie zawsze idzie w parze i zależy m.in. od ilości mieszkańców oraz orientacji względem stron świata?

    1 12
  • ~romcost 2017-10-26 19:47:11

    ... i jeszcze dodam, bo się wkurzyłem, obecnie stać mnie na ogrzanie tego domu gazem, pomimo spłacanego kredytu za zakup tego domu (niestety, nie było mnie stać na nowy dom) ale wiązało by się to z rezygnacją z oszczędności na np. późniejsze lata bo nie wiem, czy zawsze będę zarabiał tyle co teraz oraz oszczędności na kształcenie za kilka lat mojego dziecka - niestety, nasza "bezpłatna" edukacja nie mało kosztuje. Więc niech byle urzędniczek z Urzędu Wojewódzkiego nie mówi, że wprowadzona ustawa nie powoduje ubóstwa energetycznego, powoduje bo nawet dla zarabiających dość znacznie powyżej średniej krajowej zmiana jest odczuwalna a nie wyobrażam sobie, co zrobią Ci, których dochody to czasami najniższa krajowa a na utrzymanu mają jeszcze dzieci ...

    16 3
  • ~Stanisław Nowak 2017-10-26 19:56:55

    Chyba 'spółdzielnia trolli" dała mi dużo minusów . Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. Proszę skrytykować treść mojego wpisu u góry skierowanego DO ROZUMNYCH ORAZ WYKAZAĆ, ZE JEST NIEZGODNY Z PRAWDĄ.

    2 6
  • ~xxxx 2017-10-26 20:20:42

    ~romcost według ibrahima musisz miec 4 tony różnego wegla i palic w zależności od temperatury zewnętrznej.

    11 3
  • ~imrahil 2017-10-26 20:21:46

    ~Hosetarki, no i widzisz. twój znajomy 5 t w super ocieplonym domu, romcost 5,5 t w domu nieocieplonym, a pewnie mógłby spalić mniej, gdyby miał mniejszy kocioł. każdy z Was odbiera rzeczywistość tylko na podstawie własnych doświadczeń i zamyka się na inne możliwości. stąd mamy smog, bo powstaje rocznie 1000 nowych kominów. kiedyś domów było znacznie mniej, a w ostatnich latach buduje się na potęgę i dla całej masy budujących oczywistym jest, że ogrzewanie musi być na węgiel a spalanie 4 czy 5 t w nowym domu to normalna sytuacja.

    4 7
  • ~imrahil 2017-10-26 20:25:06

    ~xxxx - to chyba oczywiste, że przy mniejszym obciążeniu lepiej mieć mniej kaloryczne paliwo (przy okazji tańsze) i spalić go tyle samo lub mniej niż droższego? co to za problem przy ekogroszku kupić dwa różne rodzaje węgla, jesienią, wiosną i latem używać tego słabszego, a na grudzień, styczeń luty zostawić mocniejsze? jak się ma dużo kasy, to widocznie problem i lepiej kupić jeden, do tego nie nadający się do domowych kotłowni... czyli gadanie o ubóstwie to ściema.

    2 8
  • ~romcost 2017-10-26 20:47:59

    ~xxxx żeby palić różnymi gatunkami węgla zależnie od temperatury, to jak będę na emeryturze ;)
    ~imrahil uważam, że kocioł nie jest przewymiarowany, zapotrzebowanie na ciepło dla budynków z "dobrych czasów" to 150 -250 (!) W/m2, mi wychodzi poniżej 150 i dodatkowo grzeję jeszcze zimą wodę (kolejne 8kW), co prawda na sterowniku mam ustawiony priorytet bojler nie praca równoległa, ale zawsze także to powoduje zwiększenie zapotrzebowania na ciepło. Chyba mylisz się co do rzeczywistej mocy większej niż podawana przez producenta, z DTRki wynika, że moc mojego pieca to 8-20,5 kW przy zachowaniu parametrów węgla (chyba zalecany 28GJ, obecny ma niby 27) i raczej nie da on większej mocy ... Ustawiając na podajniku większą moc (większe ilości węgla w krótszym czasie) palnik nie zdoła go spalić i przesypuje do popielnika ...

    6 1
  • ~imrahil 2017-10-26 21:02:51

    ~romcost - po co ci 8 kW na CWU przy bojlerze? mam opomiarowaną grzałkę 1,8 kW i wystarcza dla trzech osób, pracuje maksymalnie 3 godziny na dobę. co do mocy - u teścia 18 kW dał radę przy styczniowych mrozach (poniżej -20°C w nocy, -16°C w dzień), grzejąc przy tym wodę dla w sumie 5 osób. co do mocy większej niż nominalna, to właśnie po tym wnioskuję (18 kW ogrzał dom 160 m2 bez izolacji i wodę) i po wypowiedziach fachowych instalatorów (a nie tych "fachowych", którzy na każdą okazję zalecają 35 kW). dopiero dla kotłów klasy V moc nominalna = maksymalna, co jest związane z metodyką pomiarów, gdzie wymagana jest odpowiednia sprawność i emisja przy 30% obciążenia.

    2 5
  • ~romcost 2017-10-26 21:20:13

    ~imrahil Co do mocy wężownicy w zasobniku, to pytanie raczej do producenta bojlera gazowego (Termetu), to ich konstrukcja ... 1,8kW grzałka bojler 150l dla 3 osób to chyba dla morsów ;)

    4 2
  • ~ 2017-10-26 21:27:52

    Oswietlanie domu zarowkami tez doprowadza do zubozenia - palcie swiece. Oplaty za kanalizacje tez z was zdzieraja - zalatwiajcie sie w parkach. Tylko przypomnijcie sobie, ze to XXI wiek, a nie XIII

    7 7
  • ~imrahil 2017-10-26 21:35:37

    ~romcost - nie dla morsów. córka zwykle w wannie (nie jakiejś dużej), my prysznic, czasem zdarza mi się dwa razy dziennie. do tego zmywarka w 90%. widzisz, zużywam średnio 5 kWh na dobę i nikt nie zakręca wody podczas namydlania. przy sprawności kotła 70% to oznacza około 1 kg węgla/dobę. problem jednak w tym, że jak grzejesz tylko CWU, to sprawność kotła spada na pysk i jeśli osiąga 30%, to jest sukces. kocioł ekogroszkowy więcej węgla zużywa na podtrzymanie ognia i straty do kotłowni, kocioł zasypowy więcej zużywa na rozgrzanie zładu i stali, a po grzaniu wyrzuca ciepło przez komin i stygnie. dlatego w każdym domu grzałka w taniej taryfie to bardziej ekonomiczne rozwiązanie niż grzanie wody węglem. a jak wiele wody się nie zużywa to nawet w taryfie G11 może wyjść taniej niż węglem

    2 4
  • ~jacek_ligota 2017-10-26 21:46:07

    W tym roku za tone groszku zaplacilem 760, rok temu 670. Spory skok. Ale znalazlem fakture za wegiel z 2011. 720 za tone. W 2015 i 2016 wegiel byl najtanszy od lat. Dla kupujacych super, ale kopalnie ledwo dawaly rade. Teraz wegiel drozszy - moze przynajmniej kopalnie troche odbija sie od dna, niestety my za to placimy.

    6 2
  • ~imrahil 2017-10-26 21:51:30

    ~jacek_ligota - pisałem już kiedyś o tym, że węgiel kiedyś byl już z cenami na tym poziomie bez uchwały antysmogowej. tak się akurat złożyło, że aktualnie mamy niskie wydobycie i wysokie ceny na giełdach, więc też wysokie ceny dla indywidualnych odbiorców. ale niektórzy winnych będą szukać nie tam gdzie trzeba.

    2 7
  • ~orient 2017-10-26 22:28:05

    Wielu znajomych twierdzi, że największy problem robią ludzie z nieocieplonych domów. Chyba coś w tym jest. Bo ciepło ucieka im przez mury. Zamiast ocieplić dom, ciągle narzekają na ustawę antysmogową czy na drożejący opał, zamiast zainwestować i spalać mniej. Czasy internetu, w mediach pełno o smogu, w rodzinach co raz więcej wykształconych ludzi. A dalej jakiś taki ciemnogród. I zgadzam się z tymi którzy piszą, że jak kogoś stać na dom, musi go też stać na utrzymanie. Wstyd, że branża węglowa nie dość, że żeruje na marżach to jeszcze wmawia, że to nie oni ale marszałek jest winien. Wszyscy tylko nie ci którzy zatruwają życie innym. Zgroza.

    6 14
  • ~bluwe_power 2017-10-26 22:47:12

    a wypowie się ktoś ile kosztuje ogrzewaniem gazem w domu ok 100m2 z docieplonym dachem oraz ocieplonymi murami?

    2 1
  • ~Hosetarki 2017-10-26 22:52:26

    Rozpisałem się ale nie dodało mi komentaża... w skrócie... też grzeję wodę elektrycznie 80zł więcej do rachunku za prąd ledwo dla jednej osoby na miesiąc... w sezonie mam za darmo wrzątek (1t wegla na sezon na cwu) poza sezonem 20szt deseczek pocietych z palet i wrzątek cały dzień, co do domu... 10cm steropianu, ściany 40cm, okna wymienione, stropy ocieplone, w domu termostat, sterownik, dmuchawa,zawór 4d, kocioł 20kW, temp. srednio 23st.C. i jak mówię że spale te 5t to będę bardzo zadowolony...

    2 3
  • ~Hosetarki 2017-10-26 23:01:54

    ~bluwe_power załóż to się przekonasz... wszystko zależy od Ciebie i twojego oszczędzania... a tak na poważnie to kilka lat temu w dobie tańszego gazu znajomi płacili 8-10tys. na sezon przy domach ocieplonych okolo 140m2.

    3 1
  • ~ 2017-10-27 08:17:24

    Stanisławie N.- no jakoś to źle zinterpretowałeś i uległeś ogólnopolskiemu ogłupianiu społeczeństwa, bo NIE WSZYSCY EMERYCI GÓRNICY TAKI EKWIWALENT OTRZYMAJĄ!!! Jest ich ponad ćwierć miliona, ale winne tej sytuacji są kopalnie, spółki, czy inne sztucznie wytworzone instytucje, którym jak brakło na swój dobrobyt, to zabrali deputaty, ale NIE WSZYSTKIM!!! Aha ja bym nie dzielił tak ludzi jak to zrobiłeś, bo jak się to mówi: "kij ma dwa końce"... i ja nie wiem, czy ciebie do tych Rozumnych (chyba, że inaczej) zaliczać można?

    4 0
  • ~imrahil 2017-10-27 08:42:45

    ~Hosetarki co to za kwota 80 zł za wodę dla jednej osoby? to w G11 jest 160 kWh, czyli 5 m3 ciepłej wody gotowej do użycia. przy sprawności kotła 40-50% to oznacza 500 kg węgla na miesiąc, czyli 6 t na rok. chcesz powiedzieć, że rodzina czteroosobowa miałaby zużycie 20 m3 ciepłej wody miesięcznie, a do tego jeszcze trochę zimnej? ciekawych rzeczy można się dowiedzieć od węglowych geniuszy. bojler masz opomiarowany? jeszcze napisz, że gotowanie na indukcji to drugie 80 zł/osobę, a czajnik minimum 50 zł na miesiąc, dlatego gotujesz na gazie z butli... genialne. albo może gorujesz na węglu? co do zużycia gazu w ocieplonym domu, to na pewno nie będzie ono takie jak ~Hosetarki pisze, tylko zależne od wielu czynnikiów - ilości izolacji, jej lambdy, jakości robocizny, dbałości o szczegóły, zapotrzebowania na CWU, sprawności kotła (np. kocioł kondensacyjny woli niskie temperatury zasilania, czyli podłogówkę). koszt 1 kWh z gazu jest trochę niższy niż prądu w taryfie pozaszczytowej i wynosi z opłatami stałymi 0,22-0,24 zł za 1 kWh. zapotrzebowanie na CO+CWU dla domów do 10 lat to około 120 kWh/m2, dla obecnie budowanych maksymalnie 90 kW/m2, dla budowanych od 2021 r. będzie maks 70 kWh/m2 (chyba że ktoś klei izolację na placki :)). Jeśli jest projekt domu, to najlepiej wydać 300-500 zł na audyt i dowiedzieć się z dużo dokładnością ile dom potrzebuje paliwa, a przy okazji można bardziej optymalnie dobrać kocioł.

    3 1
  • ~Hosetarki 2017-10-27 09:39:11

    Do ~Imrahil... właśnie pisałem że nie dodało mi komentarza w którym bardziej szczegółowo opisałem co i jak... ale nie będę drugi raz pisał tego samego. Generalnie mam porównanie w rachunkach... a te 80zł to na 2-mce na szybki prysznic jednej osoby, bojer elektryczny 50L, używany jak mi się nie chce w piecu palić... generalnie jak dla mnie nieopłacalny dodatek ale jest.... A gotuje na gazie z butli... niestety nie mam możliwości podłączenia się do gazociągu bo takowy nie istnieje w pobliżu... 300m do głównej nitki... więc nie będę sponsorował gazowni.... butla za 50zł w moim przypadku wystarcza na około 2-3 m-ce.... jak pisałem 1t opału na sezon żeby ogrzewać bojler c.o 100l do temp. 50st.C. wystarcza na długie kompiele 3 osób i jeszcze zostaje...

    1 2
  • ~imrahil 2017-10-27 09:52:49

    ~Hosetarki - to jeszcze raz zapytam - masz podlicznik na tym bojlerze? jeszcze grzejeszz go jak ci się nie chce palić, czyli nie codziennine? kompromitujesz się strasznie. powinieneś chyba wrócić na lekcje fizyki i matematyki, ale tym razem się bardziej skupić. 80 zł miesięcznie to 160 kWh = 5 m3 ciepłej wody. zaprzeczysz temu?

    3 2
  • ~Hosetarki 2017-10-27 10:16:09

    Napisze raz jeszcze... bojler elektryczny grzany przeważnie codziennie w sezonie letnim dla żony żeby mogła się odświeżyć przed pracą... używany teraz sporadycznie a przedtem przed modernizacją kotłowni większości codziennie.... podlicznika nie mam na nim ale jeżeli grzejąc w nim wodę codziennie... płaciłem za prąd 420zł/2mce a teraz gdy go nie używam płacę 320zł/2mce przy zachowaniu mniej więcej identycznego poboru na pozostałych urządzeniach w domu to wytłumacz mi proszę skąd ta różnica.... I uwierz mi że się nie kompromituje tylko ciężko wszystko opisać w komentarzach na szybko i bazuje na swoim własnym doświadczeniu... każdy ma swoje racje... niestety nie posiadam technologi rodem z sci-fi bo póki co nie stać mnie na nią jak większości społeczeństwa... gdyby była bardziej dostępna cenowo to uwierz mi że sam jestem pierwszy w kolejce choćby dla mojej własnej wygody... jak już pisałem dużo już poprawiłem i zrobiłem za okres 12lat mieszkania we własnym domu... także z tego co mam jestem w miarę zadowolony... ale generalnie chodzi o to że poczynając ogrom inwestycji z moich własnych środków z powodu ustawy jak już pisałem będę stratny około 1200zł na sezon przy 5t opału.... czyli mniej więcej wychodzę na 0 jakbym miał przywieźć 7t opału przed moimi zabiegami które miały służyć oszczędnością i ograniczeniu spalanego opału... przed iwestycjami te 7t by mi wystaczyło jak bym się spręzył.... wiec nie widzę sensu i logiki na co wydałem prawie 30tys. zł.

    5 3
  • ~Hosetarki 2017-10-27 11:04:14

    ~Imrahil... jeszcze Ci policzę moc bojlera 2kW grzejąc 2h/dziennie - woda ledwo na prysznic dla jednej osoby wychodzi zużycie 4kWh na dzień x 20dni = 80kWh. 80kWh x 0,60gr za 1kWh = 48zł/m-c. 48zł/m-c x 2m-ce = 96zł/2m-ce dla jednej osoby na prysznic. Zgadza się... zgadza. Więc nie mów ze drożej będzie jak w miesiącu spalę 150kg węgla dla 3osób posiadając 50st.C na bojlerze c.o 24h/dobę co w zupełności wystarcza na długie i gorące kompiele oraz do codziennego użytku ciepłej wody.

    4 1
  • ~Arteks 2017-10-27 11:31:20

    @hosetarki - no i dzięki temu ktoś z zachodniej Europy nie musi oglądać westernów aby zobaczyć, że kiedyś do kąpieli używało się węgla. Wystarczy jak przyjedzie na zacofany Śląsk i przejedzie się latem przez wioski czy dzielnice domków jednorodzinnych ok. 18.00-19.00 i zobaczy smugi dymu i poczuje charakterystyczny smród... Jak takie dinozaury uchowały się w epoce internetu, telefonii cyfrowej czy aut hybrydowych - nie sposób uwierzyć. Jakaś niemiecka czy szwedzka "Wojciechowska" powinna przyjechać na Śląsk i robić programy i wywiady z tutejszymi gospodyniami w których nadal do kąpania używa się pieców i węgla. To byłby dla nich taki sam foklor jak dla nas kobiety masajskie w Afryce które używają łajna w swoich piecach. I jeszcze jakiś gość się tym chwali... Po prostu totalna żenada!

    4 19
  • ~imrahil 2017-10-27 13:05:01

    ~Hosetarki powiem szczerze, że nie rozumiem. 4 kWh to minimum 100 litrów wody o użytkowej temperaturze. i u ciebie to ledwo na jeden prysznic wystarcza? czyli minimumnie masz przypadkiem strat do instalacji CO albo do jakiegoś solara? ja nie mam żadnych kosmicznych technologii - bojler z grzałką, automatycznie uruchamia się 2 razy na dobę w taniej taryfie. tylko go dodatkowo doizolowałem, bo fabrczna izolacja raczej słaba, a grzeję do wysokich temperatur, żeby nie dogrzewać w drogiej taryfie. ale dodam jeszcze coś na temat czerpania wiedzy z takich doświadczeń jak Twoje. znam przypadek rodziny 3-osobowej, która latem grzeje wodę w bojlerze w G11 i oni twierdzą że kosztuje ich to 50 zł miesięcznie. podstawy do takiego stwierdzenia jak u Ciebie - nieopomiarowana instalacja i faktury, na które wpływ ma cała masa różnych czynników. a fakty są takie - albo się nie myją, albo nie wiedzą co mówią.

    2 1
  • ~Hosetarki 2017-10-27 14:48:56

    ~Imrahil... zazwyczaj to o czym mówię czy piszę popieram własnymi doświadczeniami żeby nie opowiadać bajek i wróżyć z fusów... co do bojlera nie wydaje mi się żeby to było jakoś bardzo skomplikowane urządzenie wlot zimniej wody, wylot ciepłej do instalacji połaczony z bojlerem c.o. odcinany zaworami w zależności z czego korzystam także fizycznie nie ma możliwości na ubytki podgrzewanej wody w zasobniku... bojler wcale nie stary bo 5-6letni, dodam że po nagrzaniu bojlera na full mimimum 4-5h wystarcza na 1,5 wanny wody do kąpieli więc nie dużo i znów 4-5h do fula... i nagrzanie do fula to mamy około 8-10kWh więc jak łatwo policzyć to 5-6zł za 1,5wanny ciepłej wody trochę dużo... zważywszy na to że worek ekogroszku kosztuje 15zł i spokojnie wystarcza 3-4dni ciepłej wody praktycznie bez ograniczeń... wiadomo wszystko zależy od jej zużycia... i podkreślę że wszystko o czym piszę pokrywa się z moimi własnymi doświadczeniami i eksperymentami, zarówno co do ogrzewania domu jak i wody, są technologie z którymi jeszcze się nie zapoznałem i o których być może nawet nie mam pojęcia że istnieją i pozwalają na grzanie domu 2t opału i za grosze wody, ale przy posiadaniu starszych domów są nie opłacalne... to lepiej go wyburzyć i postawić nowy bo na starym i tak się nie sprawdzą. Generalnie jak dla mnie na dom typowy jakich stoi 80% to 5t opału na sezon, prąd pomijam, owszem zdarzą się perełki jak twój dom na który spotrzebujesz 2t ale dla mnie i pewnie dla większości to istne sci-fi.

    4 1
  • ~ 2017-10-27 14:50:18

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0
  • ~ 2017-10-27 14:55:57

    ~imrahil dzięki, przeoczyłem fakt, że PGG zachowało deputaty

    0 1
  • ~ 2017-10-27 15:36:57

    redaktorze : kiedy skończycie z tolerowaniem obrażania ludzi przez arteksa? Zaczyna mnie to wkurzać, bo jemu nie wolno wytknąć nawet błędów ("do kąpania używa się pieców i węgla") a on za waszym cichym przyzwoleniem może obrażać ludzi? Tak być nie powinno!!

    3 1
  • ~imrahil 2017-10-27 16:02:55

    ~Hosetarki to w końcu prysznic czy wanna? 5 grzania to ponad 300 litrów wody. musisz potworne ilości wody zużywać. a co do strat, to też mam nowy bojler i jak go grzeję do 70°C, to jest wyraźnie ciepły w dotyku, więc straty są i to duże. dlatego mam go zaizolowany. dodatkowo Twój bojler pewnie jest połączony z instalacją CO, która może coś tam wysysać. ja Ciebie nie mam zamiaru przekonywać do innych rozwiązań, rób jak chcesz. uważam po prostu, że jeśli chce się o czymś dyskutować, to należy użyć poważnych argumentów. widzisz, ja mam swoje doświadczenia, które zgadzają się z wyliczeniami oraz z pomiarami. ty masz tylko swoje doświadczenia niepodparte niczym poza odczuciami. to tak jak z gotowaniem na gazie zamiast na indukcji - że niby tak jest taniej. 1 butla to 140 kWh, po uwzględnieniu sprawności to 140/3 = 46 kWh. jeśli kosztuje 46 zł, to 1 kWh do gotowania efektywie kosztuje 1 zł. indukcja to 90% sprawności, grzejesz tylko garnek. 1 kWh bez opłat stałych w G11 Taurona to 50 gr, po uwzględnieniu sprawności 1 kWh do gotowania nie wyjdzie więcej niż 0,6 zł. chciałbym tylko, żeby ktoś kto buduje nowy dom zwrócił na pewne rzeczy uwagę.

    2 1
  • ~Arteks 2017-10-27 16:08:44

    @sceptyk3 - a co jest obraźliwego w tym, że porównuję palenie piecem wody do kąpania do czasów westernów albo innych zwyczajów dzikich ludów Afryki? Czujesz się obrażony tym, że preferujesz metody modne przed epoką prądu i gazu? To twój problem ale cieszy mnie, że redakcja nie pozwala już bezkarnie trollować i hejtować personalnie jak to miało miejsce przed laty.

    3 4
  • ~Hosetarki 2017-10-27 16:17:15

    ~Arteks... no i sam widzisz jak ładnie napisałeś, "dla naszych zachodnich sąsiadów" my też się dziwimy naszym wschodnim sąsiadom jak to oni mogą się kompać w misce wody, zgrznej na piecyku w izdebce... zresztą w Polsce też są takie miejsca... a ty wymagasz żeby ludzie gazem się ogrzewali... chłopie ogarnij się i zejdź na ziemię... nie wszyscy zarabiamy w Euro...:) a szkoda... bo po kieszeni widać że łoją nas z każdej strony a my jak baranki przyklaskujemy wszystkim proeuropejskim uchwałą i projektom, jestem za Unią ale jak wszysko ma być równo to równo i ceny i zarobki... z pustego i Salomon nie naleje... a doprowadzając uchwałą do sztucznej podwyżki cen tylko my sami siebie okradamy i dążymy do gorszego... zobaczycie w przyszłym roku jakie będzie "ubóstwo energetyczne", takie że nawet w maskach nie wyjdziecie... jeżeli oczywiście nic nie zmienią w cenach i dostępność alternatywnych źródeł energii, ale to już kwestia naszych nie udolnych władz... a wystarczło przymusić uchwałą każdego właściciela nieruchomości do montażu filtra kominowego, z możliwością dotacji tego wynalazku. Czeski węgiel np. w czechach i Niemczech można a u nas teoretycznie nie więc ja się pytam dlaczego??

    4 1
  • ~Arteks 2017-10-27 16:38:10

    @hosetarki - odnośnie węgla to akceptuję ogrzewanie domów węglem i nie jestem jego przeciwnikiem, szczególnie jeśli ktoś ma najnowsze piece z podajnikiem najwyższej klasy. Z nich naprawdę dymek jest minimalny, a wygoda użytkowania porównywalna z gazem. Ale grzanie węgla do kąpania - to już naprawdę jest przeżytek porównywalny z raszplą albo lampą naftową. Nic tylko się śmiać. Wschodni sąsiedzi są dużo biedniejsi (wypłata w wysokości ok. 250 EUR to norma) ale mimo to tam nie używa się węgla do niczego poza przemysłem. Byłem parę razy na Ukrainie, rozmawiałem z miejscowymi. Tam podstawą jest gaz. Bardzo zdrożał w ostatnich latach ale nie słychać aby masowo ludność marzła. Media od razu podchwyciłyby taki temat. Węgiel na Ukrainie używa się tylko w ciepłowniach lub gdzieniegdzie na wsiach. Na ulicach jest biedniej, chodniki i drogi z dziurami, sporo bajzlu związanego z byle jakimi reklamami i małymi chatkami czy budkami. Ale... smrodu zimą tam nie ma w ogóle.

    2 7
  • ~Arteks 2017-10-27 16:44:28

    @hosetarki - proszę cię... Nie pisz, że ludzi nie stać na przepływowy ogrzewacz wody za 300-1000 zł i rachunek większy o 15-20 zł miesięcznie. Jeśli ludzi nie stać na tak niewielkie wydatki to po co w ogóle męczą się mieszkając w domach jednorodzinnych? Na blokach, hotelach, sanatoriach, szpitalach, nowoczesnych zakładach - ciepła woda z ciepłociągu albo dzięki junkersom gazowym - to standard. Możesz wziąć prysznic wtedy kiedy chcesz, a nie wtedy rozpalisz ogień i ją zgrzejesz. Telefon używasz? Internet jak widzę też? Auto masz? To co cię hamuje przed nowoczesnością w łazience? Fascynacja starymi czasami? Przywiązanie do tradycji prababci? ;)

    1 8
  • ~ 2017-10-27 17:01:59

    ~Arteks piszesz w temacie gazu używanego do ogrzewania" czy gaz jest drogi? Chyba nie skoro wielu kierowców nawet specjalnie płaci specjalistycznym firmom ok. 1500-5000 (w zależności od silnika auta) aby potem jeździć na gazie." napisz gdzie w naszym rejonie można zabudować taką instalację ( na gaz ziemny, bo o takim cały czas jest mowa) i gdzie można taki pojazd zatankować, bo byłby to pewien przełom, jeden raz spotkałem się z takim pojazdem, był to miejski autobus w Gdyni (wiem że takie jeżdżą jeszcze w kilku miejscach w kraju) i jest to bardziej ekologiczny sposób niż wszystkie elektryki (kiedyś pisałem już dlaczego)

    4 1
  • ~Arteks 2017-10-27 17:35:41

    @ursus - nieważne jaki gaz, chodziło mi o zasadę. Dla jednych gaz jest tani, dla innych jest drogi. To wszystko zależy od tego co jest dostępne na rynku. Dla wielu zmotoryzowanych gaz jest wybawieniem, podczas gdy wielu właścicieli domostw nie chce o nim słyszeć w kontekście palenia bo jest droższy od węgla. Jakby nie było węgla - nikt nie narzekałby na cenę gazu. Rozumiesz tę zasadę? Pomijam już patologię na Śląsku. U nas ludzie tak się przyzwyczaili do syfiastego mułu, że będą jeszcze za nim płakać z dwa sezony, a potem sami sobie zadają pytanie. Po co i dla kogo się tak przez lata męczyli, tym bardziej jak zobaczą, że nie ma już tak dużo pyłów, a plac, piwnica, laczki i dom nie są już tak zabrudzone jak dawniej. Trzeba czasu na zrozumienie potrzeb różnych reform, zmian, rewolucji itd. W naszych dyskusjach już też co raz bardziej blado wyglądają ci którzy przez lata pisali, że to "bieda" powoduje palenie tanim paliwem. Skoro bieda to czemu ludzie palą wtedy kiedy jest ciepło? Skoro jest bieda to po co ludziom takie duże domy? Fajnie to ujął sam nasz prezydent, który ma o wiele większy kontakt z mieszkańcami, radnymi, urzędnikami. On też potwierdził, że w większości przypadków trzeba się zastanowić czy jest potrzebny w rodzinie 2-3 samochód czy lepiej zainwestować w inny piec lub ocieplenie domu.

    1 10
  • ~ 2017-10-27 18:27:40

    czemu nieważne ? jeżeli coś piszesz, bądź wiarygodny, sam sugerujesz, że kierowcy jeżdżą na gazie, bo jest najtańszym paliwem ( a to, że bardziej ekologiczny, niż inne spalane paliwa, to już inna sprawa), gdyby polityka państwa była taka, że ogrzewanie gazem, prądem czy ciepłem systemowym była taka, by ogrzewanie tymi mediami nie byłoby znacząco droższe od wspomnianego węgla, to nikt dla własnej wygody, nie bawiłby się w ogrzewanie paliwami stałymi, a ludzi nie trzeba by dodatkowo motywować do takich działań, wtedy cała uchwała, ekopatrol czy zakazy nie miałyby racji bytu, bo ludzie i bez tych działań wybieraliby najlepsze rozwiązania, szkoda, że włodarze tego nie rozumieją, tutaj się różnimy, bo ja jestem zwolennikiem realnego zachęcana , poprzez odpowiednią politykę finansową, do tego typu działań, a Ty do wprowadzania działań restrykcyjnych, dlatego też podobnie sprawa wygląda ze wspomnianymi przez Ciebie samochodami, jeżeli wszędzie dałoby się dostać szybko, sprawnie i wygodnie komunikacją publiczną, posiadanie samochodu przez każdego domownika, nie byłby niezbędne jak obecnie, pamiętaj że Rybnik to nie tylko Nowiny gdzie mieszkasz, Do większości dzielnic autobusy docierają w szczycie co godzinę, a o dniach wolnych wolę nie wspominać, do tego brak atrakcyjnej taryfy skutecznie zniechęca do jazdy autobusami, a co ma powiedzieć mieszkaniec Kłokocina pracujący w okolicy Elektrowni, perspektywa prawie godzinnej jazdy autobusem skutecznie do tego zniechęci, temat dojazdu do Paruszowca i niedostosowania rozkładów do potrzeb pracowników znajdujących się tam firm, ciągnie się latami i jest nie do rozwiązania, pomimo zatrudniania kolejnych „ fachowców”, niestety do cywilizowanych pod tym względem miast, dzieli nas ogromna przepaść, jeszcze jedna rzecz gdyby ludzie nagle zaczęli masowo podłączać się do sieci gazowej, elektrycznej czy ciepłowniczej, nagle okaże się, że sieci te nie są przystosowane do takich obciążeń, niestety stanie się to wtedy, gdy będą najbardziej potrzebne, czyli podczas mrozów

    7 1
  • ~Arteks 2017-10-27 19:49:50

    @ursus - ale byłem w czymś niewiarygodny? To był tylko przykład. Nie pojąłeś, że gaz w jednym przypadku wydaje się być tani, a w innym drogi? O to mi chodziło. Natomiast piszesz też, że "nikt dla własnej wygody, nie bawiłby się w ogrzewanie paliwami stałymi". Oj tam, nie doceniasz naszego ciemnogrodu... Przecież niektórzy ludzie mając możliwość zamontowania bojlera elektrycznego lub przepływowego ogrzewacza wody - wolą grzać wodę do kąpania na węglu, a ty wierzysz w masowe przejście ludzi na gaz po obniżeniu jego ceny. Naiwność. Nie widzisz tego, że dla wielu ludzi to tylko pretekst? A palą byle czym z przyzwyczajenia. Nie chce im się nawet słuchać tych którzy tu piszą ile wydawali na ogrzewanie mułem/węglem przed ociepleniem domu, a ile teraz wydają na węgiel/gaz/co po jego ociepleniu. Wiele osób twierdzi, że koszty są podobne, a obecnie więcej spalonego węgla idzie w powietrze (ze skutkiem wiadomym dla naszych nosów) zamiast spalać mniej, a efektowniej. A co do autobusów daj spokój. Nie ten temat. W żadnym mieście jakaś mała wiejska dzielnica nie osiągnie nigdy dostępności komunikacyjnej dużego osiedla czy dzielnicy przemysłowej. Dlatego osiedlanie się w takich miejscach jest nieperspektywiczne, nawet jeśli parcele są tam tanie.

    3 10
  • ~ 2017-10-27 20:17:27

    Arteks, EFEKTYWNIEJ, bo efektownie to oni już wystarczająco spalają;)

    1 7
  • ~gpileczka 2017-11-01 22:59:59

    U nas sąsiad pali przez cały rok czym się da - trochę węgla, śmieci, plastików i mebli. Bo i w lecie podgrzewa wodę. Choćby ogrzewanie węglem było droższe od gazu to nic nie da. Taki jest polski patriotyzm, byle wykończyć sąsiada. Polak truje i będzie truł Polaka bo nienawidzi wszystkich dookoła.

    4 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wybierasz się na wybory 13 października?




Oddanych głosów: 4069