zamknij

Wiadomości

„Tydzień na Chorwację, tydzień na pielgrzymkę”. O powrocie na trasę opowiadają pielgrzymi

2022-08-06, Autor: Wioletta Klytta-Gańczorz

Z Rybnika tradycyjnie ruszyli w środę. Z Pszowa i Jastrzębia-Zdroju – we wtorek. Dziś osiem pielgrzymkowych grup dotrze na Jasną Górę po kilku dniach marszu. O tym, jak wygląda powrót do pielgrzymowania i jak planuje się przemarsz tysiąca osób rozmawialiśmy z kierownikiem trasy, Markiem Rojczykiem i pielgrzymami, którzy na swój pierwszy nocleg zatrzymali się na Wójtowej Wsi w Gliwicach.

 

Reklama

3 sierpnia w 77. Pieszą Rybnicką Pielgrzymkę na Jasną Górę ruszyli mieszkańcy Rybnika i okolic – Czerwionki-Leszczyny, Rydułtów, Pszowa, Jastrzębia-Zdroju, Wodzisławia Śląskiego, Żor, Jankowic, Świerklan, Wilczy, Orzesza, Bełku… Słowem: do pielgrzymowania ruszył każdy, kto miał możliwość i chęci, by wyruszyć w trasę.

Od środy w drodze są w sumie cztery dni, by dziś czwartego (i ostatniego) dnia pielgrzymki, dotrzeć na Jasną Górę. Każdego dnia pokonując średnio 30 km, zatrzymują się na nocleg w ustalonych od lat punktach. Pierwszym przystankiem na trasie pielgrzymki są Gliwice.

To właśnie tam, w dzielnicy Wójtowa Wieś, spotykamy się z Markiem Rojczykiem, nowym kierownikiem trasy, i pielgrzymami, którzy z sierpniową drogą na Częstochowę mają mniejsze lub większe doświadczenie. Nocują u gospodarzy, którzy od dwudziestu lat przyjmują ich pod swój dach.

Nowy organizator trasy Rybnik-Częstochowa

Kierownik trasy po zmarłym Kazimierzu Bergerze – przedstawia nam się Marek Rojczyk, który odpowiada w tym roku za organizację marszu wszystkich grup.

Wieść o śmierci byłego dyrektora Zarządu Transportu Drogowego w Rybniku i wieloletniego uczestnika rybnickiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, obiegła lokalną opinię publiczną w listopadzie 2020 roku. Przez lata to właśnie Kazimierz Berger odpowiadał za bezpieczne przemieszczanie się pątników, kierując pracą pielgrzymkowej służby ruchu. Od zeszłego roku jego obowiązki przejął Marek Rojczyk.

Traktuję swoją nową rolę w kategorii służby, a nie czegoś, z czymś się obnoszę. Po prostu kiedy aplikujemy do wojewody o uzgodnienie trasy, to sygnuję się na dokumentach razem z księdzem Zielińskim. Kiedy przychodzi moment, że trzeba zorganizować tzw. chorągiewkowych – czyli „ludzi do kierowania ruchem”, zajmuję się tym – mówi nam nowy kierownik trasy. - Jestem w całości odpowiedzialny za obsługę związaną z kierowaniem ruchem, uzgodnienie godzin wyjścia i tras przejścia oraz ustalenie, gdzie mogą spotkać nas niedogodności po drodze.

Jak się okazuje, by kierować ruchem pielgrzymki i zostać rzeczonym „chorągiewkowym”, nie wystarczy być pełnoletnim. Trzeba jeszcze odbyć specjalny ku temu kurs.

Miesiąc temu WORD z Katowic zorganizował kurs dla osób, które dzisiaj kierują ruchem na pielgrzymce. W tym roku mamy grupy, gdzie osób z uprawnieniami mamy pod dostatkiem, a są grupy, gdzie nie ma ich w ogóle. Wtedy też kierownik trasy musi się nagimnastykować, by podzielić te osoby, a potem, każdego dnia na koniec trasy poprzewozić je do miejsca ich noclegu – opisuje nam swoje obowiązki Marek Rojczyk.

Pielgrzymka z Google Maps

Po całodziennym marszu każdy zatrzymuje się na nocleg w wyznaczonej wcześniej okolicy – w Gliwicach, w miejscu, w którym spotykamy się z pątnikami, grupy rozchodzą się do ośmiu różnych parafii. Jedni śpią w domach parafialnych, inni w szkołach czy w dostępnych salkach. Co więksi „szczęściarze” i zaprawieni w pielgrzymowaniu – nocują w domach jednorodzinnych, w których udało im się znaleźć nocleg. Marek Rojczyk, pielgrzymujący ze znajomymi i rodziną od ponad 20 lat, należy do tych szczęściarzy.

Kierownik trasy wypuszcza też poszczególne grupy na trasę. Razem z księdzem Pawłem w miejscu zbiórki instruujemy każdą z grup: „proszę wyjść” i wychodzą. Bardzo silnie pomaga nam w tym roku policja – opowiada Marek Rojczyk.

Kierowanie trasą, którą ma przejść tak duża grupa ludzi, jest dla Marka Rojczyka wyzwaniem, na który ma swój plan. Do organizacji marszu wykorzystuje bowiem dostępne narzędzia, w tym mapy Google, dzięki którym dokładnie może określić, ile potrwa przemarsz z punktu „A” do punktu „B”. Ma przy sobie w związku z tym całą masę tabelek i harmonogramów.

Z roku na rok ruch na drodze gęstnieje, a jednocześnie wciąż wymagana jest odpowiednia odległość między grupami pielgrzymkowymi – mówi nam, pokazując przy tym plik kartek. - Dzięki mapom mogłem określić, o której każda z grup musi wyjść z parafii, w której nocuje, by mniej więcej o tej samej porze dotrzeć do kolejnej miejscowości na nocleg.

Tydzień na pielgrzymkę, tydzień na Chorwację

Ostatecznie w tym roku w drogę wyruszyło 8 grup, około 1000 osób. Jak się dowiadujemy – w pielgrzymce idą większe i mniejsze grupy z Rybnika i okolic:
- grupa Rybnik-centrum,
- grupa Rybnik-Nowiny i Rybnik-Franciszkanie,
- grupa Rybnik-Boguszowice,
- grupa Rybnik-Chwałowice,
- grupa Golejów,
- grupa Wodzisław Śląski,
- grupa Pszów,
- grupa Jastrzębie-Zdrój.
Dwie ostatnie grupy ruszają na pielgrzymkę dzień wcześniej – w drodze są już od wtorku.

Na skutki pandemii trzeba patrzeć inaczej: w zeszłym roku mieliśmy limit – szło 300 osób. W tym roku mamy ponad trzy razy tyle. Więc się odradzamy – odpowiada nam Marek Rojczyk na pytanie o ocenę tegorocznej frekwencji.

Przed wybuchem pandemii w trasę ruszało ponad 3 000 osób, na które teraz, zdaniem kierownika trasy, będzie trzeba trochę poczekać, bo zapewne wrócą za jakiś czas.

Ludzie zawsze mieli dwa tygodnie urlopu: tydzień na pielgrzymkę, tydzień na Chorwację. Dwa lata to wszystko było zamrożone, teraz potrzeba więc trochę cierpliwości, żeby wrócić do tych przyzwyczajeń. Ale jest nadzieja, a to najważniejsze – dodaje.

Jak co roku, tak i tym razem najmłodsi pielgrzymi mają kilka miesięcy. Najstarszą pielgrzymującą z kolei jest pani Krystyna, która pielgrzymuje na Jasną Górę już 56. raz.

Poza tym wiele osób idzie pierwszy raz. Pan Zbyszek – pierwszy raz. Mój kolega, emerytowany górnik – pierwszy raz. Więc ludzie są. Nie brakuje nowych twarzy, które ruszyły w tym roku na Częstochowę. Jest też bardzo dużo młodych ludzi – stwierdza kierownik trasy.

Czas na młodych, którzy złapali bakcyl pielgrzymowania

Pielgrzymi, których spotykamy w Gliwicach zgodni są co do jednego: łatwo połknąć bakcyla pielgrzymowania. Trudniej odważyć się, by ruszyć pierwszy raz. Mimo wszystko jednak w tym roku w tłumie przeważają młode twarze, co dowodzi, że trend pielgrzymowania powoli się odwraca.

Za pierwszym razem musisz mieć zapewniony wikt i opierunek. Najlepiej, by doświadczeni pielgrzymi zabierali ze sobą osoby, które jeszcze nigdy nie ruszyły na Częstochowę. Mnie też tak wzięto – wspomina nasz rozmówca. - A teraz idę już dwudziesty pierwszy raz.

Karol i Paweł, bracia, których spotykamy, to pielgrzymi, których Marek Rojczyk „zabrał” ze sobą w drogę. Idą na pielgrzymkę pierwszy raz. Zatrzymują się na nocleg w tym samym miejscu, bo, jak mówi nam Marek Rojczyk, w tym roku jedynym ich zmartwieniem mają być odcinki na stopach.

Za rok pójdziemy znowu – deklarują obaj bracia. - Nogi bolą, ale spodobało nam się już dzisiaj.

Zgodny w tym jest też Marcin, który jest już na trasie dwudziesty raz. Według niego, co roku spotyka go coś nowego.

W pielgrzymce najlepsze jest to, że zawsze pozna się na niej nowe osoby. Poza tym pielgrzymowanie wrosło już w tradycję – po prostu planując urlop w styczniu, gdy pyta cię o to pracodawca, mówisz: tydzień w lipcu i tydzień na pielgrzymkę. Tak jest od zawsze – stwierdza pielgrzym.

Faktycznie, w domu w Gliwicach, w którym nocują pątnicy, od wielu lat w pierwszą środę sierpnia (lub ostatnią lipca) powtarza się zawsze to samo: że pielgrzymka wrosła w tradycję Rybnika i rybniczan.

Czuć to, że ludzie w tych domach, w tych miejscowościach, gdzie śpimy, czekają z utęsknieniem na pątników. Żeby wróciła ta normalność, którą mieliśmy przez dwadzieścia lat – kwituje Marek Rojczyk.

Pielgrzymi po Gliwicach ruszają do Lubszy, Kamienicy, Babienicy, Psary. Dziś po 14.00 dotrą na Jasną Górę.

Oceń publikację: + 1 + 44 - 1 - 22

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (7):
  • ~Kotka Tola 2022-08-06
    13:28:41

    52 69

    Wiara czyni czuba !. Teraz podają w TV wiadomości z Chorwacji.12 pielgrzymów zabrał pan do nieba bezpośrednio z pielgrzymkowego autokaru a 34 czeka w kolejce w mękach w chorwackich szpitalach . Ciekawe ile pielgrzymów by ocalało gdyby mieli zapięte pasy bezpieczeństwa.

    Ksiądz na mszy znowu powie że Bóg tak chciał.

  • ~terezina 2022-08-06
    14:59:13

    58 57

    Dla nas Polaków nasz Kościół Katolicki zawsze był, jest i pozostanie trwałą Opoką, na której Naród zawsze może się oprzeć. KK w Polsce jest tym, czego tak brakuje lewackiemu zachodowi.... Czerpiemy siłę z naszej wiary. Maryja nas wspiera i umacnia.

  • ~snupi36 2022-08-06
    17:02:12

    35 48

    Niedobrze się robi od widoku plakatów fundacji z Kornic i pielgrzymek tamujacych ruch na drogach.

  • ~artefaks 2022-08-06
    17:06:49

    28 39

    ,,Dla nas Polaków nasz Kościół Katolicki zawsze był, jest i pozostanie trwałą Opoką, na której Naród zawsze może się oprzeć. KK w Polsce jest tym, czego tak brakuje lewackiemu zachodowi.... Czerpiemy siłę z naszej wiary. Maryja nas wspiera i umacnia."
    @Kazik Smółka . Wstąpiłeś do zakonu , czy cóś ?
    -modlisz się o szczęśliwe dokonanie żywota partii jedynie słusznej i sprawiedliwej ?

  • ~Onyx01 2022-08-06
    18:17:11

    39 9

    Cóż. Szukali Boga i go znaleźli.

  • ~spirit-of-the-town 2022-08-07
    12:35:24

    8 18

    Terezina, to raczej ten KK od lat opiera się na tym ogłupianym wciąż narodzie, dlatego dopóki on będzie de facto tutaj rządził, dopóty kraju "mlekiem i miodem płynącym" nikt nie ujrzy:)

  • ~krzepunio 2022-08-07
    16:25:00

    8 15

    Dopóki nie idą pod drodze to niech sobie idą i do Sydney Pozdro bęc

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy "Okrąglaczek" w Rybniku to potrzebna miastu inwestycja?




Oddanych głosów: 425