zamknij

Sport i rekreacja

TS Volley zainaugurował sezon meczem z GKS-em

TS Volley Rybnik w swoim pierwszym spotkaniu o ligowe punkty pokonał na własnym parkiecie drużynę rezerw GKS-u Katowice 3:1 (25:18, 21:25, 25:17, 25:20).

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem w związku z miłą uroczystością jaką zainicjował prezes Volleya Roman Pinoczek. Arkadiusz Terlecki, Michał ŁataKrystian Lipiec postanowili zawiesić siatkarskie buty na kołku. Krótką przemową prezes podziękował za wiele lat spędzonych na siatkarskich parkietach z rybnicką drużyną. Przy brawach wszystkich zgromadzonych w hali wspomniani trzej zawodnicy oficjalnie zakończyli zawodniczą karierę.

Mówiąc już o samym spotkaniu, to na początku trzeba podkreślić, że rywale postawili bardzo twarde warunki i wszyscy kibice Volleya musieli niemal do samego końca drżeć o zwycięstwo za trzy punkty. Początek należał jednak do rybnickiej drużyny. Dobrze funkcjonowała zagrywka i szybko osiągnęła ona kilka oczek przewagi. Bardzo mało błędów dało efekt końcowy w postaci wysokiej wygranej 25:18.

Pierwszy set chyba nieco uśpił gospodarzy, ponieważ kolejna partia była bardzo przeciętna w ich wykonaniu. Rywale odrzucili rybniczan od siatki i trudno było się przebić atakującym na drugą stronę. Od stanu 6:8, GKS zdobył osiem punktów z rzędu, a rybniccy kibice przecierali oczy ze zdumienia. Na szczęście, w końcówce Volley poprawił grę, odrobił parę punktów do rywala i mimo przegranej to z lepszymi nastrojami wchodził w następnego seta.

Trzecia partia przebiegała już pod dyktando podopiecznych Dariusza Luksa. Trener wrócił do wyjściowej „szóstki” i już po paru chwilach na tablicy widniał rezultat 6:1. Przewaga ta pozwoliła spokojnie dowieźć wynik do końca i ponownie wyjść na prowadzenie.

Czwarty set był bardziej wyrównany niż poprzednie i wynik długo oscylował wokół remisu. W drugiej fazie, dzięki dobrej grze, Volley osiągnął trzy oczka przewagi, ale katowiczanie nie zamierzali się poddać i przy stanie 21:20 ponownie złapali kontakt. Chwilę później jednak całą sprawę swoimi kąśliwymi zagrywkami załatwił nowy nabytek rybnickiego zespołu, Kamil Dębski i Volley przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Po ostatnim gwizdku, dyrektor klubu Lech Kowalski wręczył drobny upominek dla najlepszego zawodnika tego spotkania. Nagrodę MVP otrzymał reprezentant gospodarzy, Tomasz Pizuński.

O kolejną zdobycz Volley postara się już w sobotę, kiedy zmierzy się na wyjeździe z kolejną drużyną z zaplecza PlusLigi, MKS-em Będzin.

1. kolejka II ligi (grupa 5):
MKS Andrychów - BBTS II Bielsko-Biała 3:0 (25:13, 25:17, 25:15)
MCKiS Jaworzno - MKS II Będzin 3:0 (25:22, 26:24, 25:21)
Volley Rybnik - GKS II Katowice 3:1 (25:18, 21:25, 25:17, 25:20)
TKS Tychy - Kęczanin Kęty 3:0 (25:18, 25:21, 25:21)
UKS Strzelce Opolskie - Górnik Radlin 3:0 (25:15, 25:18, 25:14)
AT Żory Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Opolska 3:0 (25:20, 25:16, 25:19)

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 617