zamknij

Wiadomości

„To cios poniżej pasa”. Miasto naliczyło podatek, SCAL musi się wynieść

2020-09-30, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Stodolskie Centrum Aktywności Lokalnej ma żal do magistratu w sposób, jakie zostało potraktowane. Urzędnicy naliczyli społecznikom podatek od nieruchomości. Ci nie zarabiali na swojej działalności, a ponosili jedynie straty. Nie czuli też wsparcia ze strony prezydenta. Mimo to budynek dawnej szkoły w Stodołach cieszył się popularnością. Kto ma przejąć nieruchomość?

Reklama

Centrum kultury w Stodołach

Historia działalności Stodolskiego Centrum Aktywności Lokalnej (SCAL) w dawnym budynku szkoły sięga 2016 roku. Teraz dobiega ona końca – w tak wymowny sposób, że nawet powstała klepsydra:

O co chodzi? SCAL przejął budynek kilka lat temu. Był w stanie agonalnym.

- Prezydent Kuczera nie sprzedał budynku, pozwolił nam tam działać. Wewnątrz wszystko było zdemolowane, łącznie z ubikacjami. Wzięliśmy wszystko „na klatę”. Prezydent powiedział, że nie będzie pomagał, bo nie ma pieniędzy. Dodał jednak, że nie zamierza też przeszkadzać – mówi Bernard Oblonk – prezes SCAL.

Status quo obowiązywał przez 4 lata. Przez ten czas społecznicy tchnęli życie w budynek. Zrobili instalację elektryczną, załatwili ogrzewanie w trzech salach z pompy ciepła. Odmalowali wnętrze, wnieśli sprzęt. Wszystko to wykonali własnymi rękami.

- Wydaliśmy około 100 tysięcy na ten budynek. Pomogły też pieniądze sponsorów. Wszystko zaczęło funkcjonować. Udało nam się przez ten czas zorganizować wiele imprez, spotkań dla dzieci. Planowaliśmy zainstalować drzwi na karty magnetyczne. Wystarczyłoby przyłożyć kartę magnetyczną i wejść do środka o każdej porze. My z kolei widzielibyśmy mieszkańca w systemie – słyszymy.

Można powiedzieć, że w Stodołach przez 4 lata działało centrum kultury i życia społecznego mieszkańców dzielnicy. Sielanka jednak się skończyła.

Urząd chciał podatku

W tym roku wszystko się posypało jak domek z kart.

- Nagle Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała nam możliwość udzielenia ulg z tytułu podatku od nieruchomości. Urząd powiedział, że nie może umorzyć tego podatku, bo nie ma w tym interesu społecznego. Zaproponowałem miastu znalezienie rozwiązania – może jakiś wspólny grant, projekt na dzielnicę. Odniosłem jednak wrażenie, że Rybnik pomaga, bo musi, ale jak coś albo ktoś działa, to tego już nie robi. Nie udało się rozwiązać problemu – wyjaśnia Bernard Oblonk.

Prezes SCAL usłyszał, że sytuację mogłoby uratować przejście stowarzyszenia do Organizacji Pożytku Publicznego. W ten sposób SCAL byłby zwolniony z opłat w przeciwieństwie do zwykłego stowarzyszenia. Nasz rozmówca tłumaczy, że ten ruch nie wchodził w grę, ponieważ wejście do OPP generowałoby dodatkowe koszty na księgowość. Społecznicy ze Stodół tymczasem nie zarabiali z prowadzenia swojej działalności i nie chcieli tego robić.

W sumie magistrat naliczył SCAL 3 tysiące złotych za 2020 rok, należność została już zapłacona.

- Czarę goryczy przelało to, że jest COVID. Każdy ma zdanie na ten temat, ale formalnie takie placówki jak nasza nie powinny działać. A urzędnicy naliczyli podatek za miesiące, które były zakazane, w których nie działaliśmy. To był cios poniżej pasa. Dlaczego za to mamy płacić? - pyta się pan Bernard.

Działacze ze Stodół zrezygnowali z dalszej przepychanki.

- Działamy społecznie, nikt nam za to nie płaci, wszystko robimy z własnej kieszeni. Nie ma co walczyć z urzędnikami. Oni nie muszą płacić za ogrzewanie w swoim biurze. Celem stowarzyszenia było utrzymanie budynku. Oprócz OSP w Stodołach, miasto nie ma swojego budynku, w którym można by realizować takie cele, jakie my realizowaliśmy – zauważa nasz rozmówca.

SCAL zdemontował w budynku wszystko to, co pojawiło się w przeciągu 4 ostatnich lat.

- Prezydent nie odpowiedział na nasze pytanie, czy utrzyma działalność społeczną w tym budynku. W przypadku, gdyby odpowiedź byłaby pozytywna – zostawilibyśmy wszystko w stanie 1 do 1. Piotr Kuczera nie zadzwonił, nie odpisał, dla niego tematu nie było. Demontujemy więc wszystko, przynajmniej odzyskamy trochę pieniędzy. Oddamy budynek w takim stanie, jakim go przyjęliśmy – słyszymy.

Więcej o działalności SCAL możecie dowiedzieć się, przeglądając profil SCAL.

Miasto: daliśmy stowarzyszeniu szansę

Co na to rybnicki magistrat? Agnieszka Skupień, rzecznik urzędu przytacza status SCAL:

„SCAL” Stodolskie Centrum Aktywność Lokalnej zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym 06.12.2016 r. Stowarzyszenie nie posiada statusu organizacji pożytku publicznego. Cele statutowe: „Celem stowarzyszenia jest wspieranie rozwoju społecznego i gospodarczego dzielnicy Rybnika Stodoły oraz okolic, w szczególności dążenie do utrzymania budynku po szkole podstawowej w Stodołach, przy ul. Rudzka 451 z przeznaczeniem na cele społeczne i realizację inicjatyw mieszkańców, tworząc nowe perspektywy i wyrównując szanse. Podstawą do realizacji tego celu jest kształtowanie aktywnych postaw obywatelskich, wyrażanych zaangażowaniem w inicjatywy wspólnotowe i prospołeczne. Stowarzyszenie organizuje i prowadzi działania w obszarach edukacji i oświaty, kultury, sportu i rekreacji, rehabilitacji zawodowej i społecznej, ochrony środowiska, pomocy społecznej”.

Jak dodaje, 28 grudnia 2016 r. została zawarta ze Stowarzyszeniem umowa na użyczenie, na czas nieoznaczony budynku byłej szkoły przy ul. Rudzkiej 451 w Rybniku-Stodołach.

- Umowa użyczenia, upoważnia do nieodpłatnego korzystania z obiektu (bez opłaty czynszowej), natomiast zobowiązuje organizację do ponoszenia kosztów bieżących związanych z eksploatacją obiektu m.in. opłaty za media oraz zapłaty podatku od nieruchomości – podkreśla.

Agnieszka Skupień wyjaśnia, że zarząd organizacji miał możliwość zapoznania się z warunkami umowy użyczenia przed jej podpisaniem.

- Obowiązek zapłaty podatku od nieruchomości naliczanego według powierzchni użytkowej liczonej w m² na podstawie ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych spoczywa na użytkowniku nieruchomości. SCAL ma oczekiwanie, ze miasto zwolni stowarzyszenie z konieczności płacenia podatku, niestety orzeczenia sądowoadministracyjne wskazują, że stosowanie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych stanowi odstępstwo od zasady regulowania zobowiązań, powinno mieć charakter incydentalny i nie może prowadzić do uprzywilejowania jednych podmiotów kosztem innych – tłumaczy rzecznik.

Agnieszka Skupień podkreśla, że z obowiązku zapłaty podatku od nieruchomości mogą zostać zwolnione stowarzyszenia w 2 przypadkach określonych w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych:

1. zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 5 zwalnia się z podatku od nieruchomości grunty, budynki lub ich części zajęte wyłącznie na potrzeby prowadzenia przez stowarzyszenia statutowej działalności wśród dzieci i młodzieży w zakresie oświaty, wychowania, nauki i techniki, kultury fizycznej i sportu, z wyjątkiem wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej oraz grunty zajęte trwale na obozowiska i bazy wypoczynkowe dla dzieci i młodzieży.

2. zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 14 zwalnia się z podatku nieruchomości lub ich części zajęte na prowadzenie nieodpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego.

- Organizacja działająca w sferze pożytku publicznego może starać się o status OPP po dwóch latach od prowadzenia działalności, o czym Miasto informowało stowarzyszenie. Zmiana statusu na organizację pożytku publicznego mogłaby pozwolić, zgodnie z obowiązującym prawem, na zwolnienie z podatku ze względu na prowadzoną działalność. Niestety stowarzyszenie nie zmieniło swojego statusu i prezydent nie może pozytywnie ustosunkować się do próśb mieszkańców – mówi Agnieszka Skupień.

Aktualnie Miasto sporządziło porozumienie w sprawie rozwiązania umowy użyczenia z dniem 30.09.2020 r. Przekazanie użyczonego budynku nastąpi protokołem zdawczo-odbiorczym, po wypowiedzeniu przez Stowarzyszenie umów na dostawę mediów i demontażu urządzeń pomiarowych.

Co stanie się z budynkiem? Dowiedzieliśmy się, że wróci do zasobów Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i zostanie przedstawiony jako oferta dla Ochotniczego Hufca Pracy, który wstępnie wyraził zainteresowanie tym budynkiem.

- Jeszcze nie wiadomo w jakiej formie. Póki co nie ma planów sprzedaży tego obiektu – dowiadujemy się.

Rzecznik magistratu uspokaja też, że pumptrack znajdujący się obok budynku dawnej szkoły nie zostanie rozebrany. Ten tor rowerowy cieszy się bowiem dużym zainteresowaniem wśród dzieci i młodzieży. Powstał z inicjatywy SCAL. Stowarzyszenie musiało zresztą również płacić podatek za pumptrack.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 73

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (11):
  • ~Tuuniaa 2020-09-30 08:35:36

    Miasta nie lubią społeczników, bo to Oni wyrastają na przyszłych rywali w walce o urząd. Niestety tak to działa nie tylko w Rybniku.

  • ~gruba 2020-09-30 08:46:49

    Nie czuli wsparcia tzw. prezydenta. Ale nowość he he. Kto może czuć poparcie 0 4 9 w ogóle w tym chorym mieście?
    Z drugiej strony mu sie nie dziwie. Miasto biedne jak mysz kościelna to zabierają lub każą płacić "haracz" za wszystko co sie rusza

  • ~Benett 2020-09-30 08:55:32

    A innemu stowarzyszeniu dzialeczke odpalilo z 99% bonifikata. Chore.

    125 5
  • ~Maksymilian Popeć 2020-09-30 08:57:02

    Każdy kij ma dwa końce. Z tego co przeczytałem wyłania się obraz, że jedna i druga strona nie są bez winy.

    36 36
  • ~Abisall 2020-09-30 09:26:53

    Czyli tak - ustawa jasno określa kiedy i w jakim przypadku można umorzyć należności podatkowe.
    Stowarzyszenie nie chce wypełnić warunku bo "koszty księgowe".
    Miasto nie może umorzyć bo narazi się na zarzuty.

    To może niech miasto da grant na te koszta ksiegowe?
    Obstawiam że znajdzie się biuro rachunkowe które poprowadzi księgi za niższą niż rynkowa cenę i odpowiednią reklamę

    56 2
  • ~Lateks 2020-09-30 09:39:13

    Tłumaczenia magistratu to jedna wielka hiporyzja.
    Przez trzy lata im nie przeszkadzało zwolnienie z podatku. W tym roku konieczne były wpływy do budżetu. W tym samym czasie przekazują działkę dla innego stowarzyszenia i to tam nie było wątpliwości przez koalicję rządzącą miastem. Największą hipokryzją jest fakt że część samorządowców było/jest zatrudniona przez OPP. Tymczasem w SCAL nikt nie otrzymywał za działania społeczne jakiegokolwiek wynagrodzenia. Wszyscy tam pracowali społecznie gdyż nie mogli patrzeć jak szkoła popada w ruinę.
    Najprostrze rozwiązanie to dotacja celowa na utrzymanie miejskiego budynku w kwocie odpowiadającej naliczonemu podatkowi. W ten sposób budynek byłby zachowany w dobrym stanie i nikt by się nie denrewował. Ale nie już mają chętnych na budynek. Potem się okaże że te 3500zł to nic w porównaniu z tym co było wyremontowane. Cóż rynny zabierają bo są własnością SCAL. To niech się UM że nikt nie będzie sępić na podatku.

    64 10
  • ~Lateks 2020-09-30 09:48:42

    ~Abisall złożoność przepisów o OPP jest taka że nikt nie ma tyle czasu żeby się tym zajmować po pracy kiedy masz rodzinę na utrzymaniu. Więc zatrudniasz pracownika lub pracowników. A skoro mają płacone to czy to nie jest działalność zarobkowa? Mam wątpliwości i to nie jeśli chodzi o przepisy ale o moralność.

    12 6
  • ~Lateks 2020-09-30 10:01:56

    Po za tym ustawa jasno określa zasady zwolnienia z podatku od nieruchomości. Nikt tutaj nie miał wątpliwości jaka tam była prowadzona działalność. Może UM się boi że inne stowarzyszenia też by mogły być zwolnione?

    22 4
  • ~Longina b 2020-09-30 10:35:18

    Sponsorzy dali 100tyś.zł.Teraz nie stać ich na 3tyśzł.?

    19 32
  • ~Karolina# 2020-09-30 12:02:41

    a jaki jest statut Stowarzyszenia? Może należało poczytać, co nieco zmienić i odwołać się od decyzji, a nie teraz narzekać

    5 16
  • ~JulianUrsynNiemcewicz 2020-09-30 12:45:30

    Reasumując - przejęli ruderę, wyremontowali, rozkręcili - no i wypad. Dziwnym trafem już jest chętny na budynek a i pani rzecznik jak przygotowana do odpowiedzi. Ach te zbiegi okoliczności.

    60 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 2030