zamknij

Wiadomości

Szyli "jasie" dla małych pacjentów rybnickiego szpitala. Dobrej zabawy nie brakowało (zdjęcia)

2024-05-25, Autor: 

Dzisiaj (25 maja) w jednej z galerii handlowych w Rybniku odbyła się akcja "Uszyj Jasia". To ogólnopolska akcja charytatywna, która od ponad 10 lat jest realizowana w różnych miastach w Polsce. Po raz pierwszy odbyła się w Rybniku i polegała na szyciu poszewek na poduszki dla małych pacjentów rybnickiego szpitala.

Reklama

Ogólnopolska akcja szycia poszewek na poduszki, które trafiają na oddziały szpitalne, zawitała do Rybnika. Przez sześć godzin w jednej z galerii handlowych odbywało się wielkie szycie. Byli chętni do pracy, był dobry humor i radość, jaką daje pomaganie.

- Proponujemy te akcje w różnych miejscach i w różnych miastach w Polsce. Potrzebujemy miejsca, w którym są ludzie, bo najnormalniej w świecie, mając wszystko, potrzebujemy jeszcze ludzi. Rąk do pracy, po prostu. Ludzi, którzy w tej akcji wezmą udział. W momencie, kiedy rozstawiamy się z maszynami, to tłumaczymy, że to są tak naprawdę warsztaty z robienia dobrych rzeczy. Dla nas jest ważne, żeby móc zaprosić ludzi do tego udziału, więc g galeria handlowa jest świetnym miejscem, ponieważ tutaj ludzie przychodzą. Gdy się dowiadują, że to są warsztaty, w których nie trzeba umieć szyć, w których mogą zrobić coś dla swojej lokalnej społeczności — to jest dla nich bardzo ważne, no bo wspieramy lokalny szpital, ten tutaj, w Rybniku — chętnie z nami szyją — mówiła Marta Grzyb, koordynatorka akcji Uszy Jasia, PR Inspiration.

Każdy, kto odwiedził galerię Plaza w godzinach od 11 do 17, mógł przyłączyć się do akcji i uszyć "jasie". Jak mówili nam szyjący, pomaganie daje radość. Szyły dzieci małe, duże, dorośli, a nawet osoby starsze. Najmłodszą szyjącą, którą zastaliśmy podczas pracy, była 4-lenia Marta.

- Mam wrażenie, że my nie mamy w ogóle problemu z tym, żeby szyły dzieci i to takie maluchy. Czasami jest tak, że ja mam dziecko jakieś mamy na rękach, a mama szyję. Czasem mama szyje z dzieckiem, jak już jest troszkę starsze. Szyła seniorka, która jak dobrze pamiętam, miała 93 lata, urodziny obchodziła z córkami w jednej z galerii. Zobaczyła, że jest akcja, więc szyły we trzy — babcia, córka i mama. Tutaj nie ma żadnych ograniczeń — opowiadała Marta Grzyb.

Poszewki, które były wykonywane dla rybnickiego szpitala, były oszewkami o wymiarach 70 × 80 cm. Uszyte jasie trafią na dwa oddziały rybnickiego szpitala, na których przebywają dzieci — na pediatrię i chirurgię dziecięcą. Kolorowe i wesołe poszewki z pewnością dają chorym trochę radości i uśmiechu.

- Jeżeli szyjemy, tak jak tu w Rybniku większy rozmiar, to podczas akcji jesteśmy w stanie uszyć około 100-140 sztuk poszewek. Najwięcej zdarzyło się 170, jak dobrze pamiętam. Natomiast jeżeli są to mniejsze poszewki, takie 40 × 40 cm, to nawet 350-370 jesteśmy w stanie uszyć w ciągu takiej jednodniowej akcji — mówi koordynatorka akcji.

- Jesteśmy w kontakcie ze szpitalem. Wierzymy, że te kolorowe poszewki pomogą w procesie zdrowienia. Wiemy od lekarzy, że to otoczenie jest bardzo ważne — dodaje.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak wypadnie reprezentacja Polski na Mistrzostwach Europy w Niemczech?









Oddanych głosów: 222