zamknij

Wiadomości

„Staw dla żab” kosztował 1,2 mln zł. RDOŚ zabiera głos

2019-09-10, Autor: bf

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie zajmuje się pomiarem hałasu ani nie zleciła obowiązku wykopania zbiornika zastępczego dla żab – to główne tezy, o których mówi dzisiaj RDOŚ w Katowicach. Zabiera głos w sprawie sławnego już „stawu dla żab” w dzielnicy Meksyk, który kosztował bagatela 1,2 mln zł!

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu pisaliśmy o awanturze z brakiem ekranów akustycznych przy ul. Chałubińskiego w dzielnicy Meksyk. Mieszkańcy dziwili się też, że wykopano staw dla żab. Okazało się, że tych płazów tam nie ma i nigdy nie było >>Wybudowali zbiornik dla żab, w którym nie ma... żab. „Czy to nie jest szaleństwo?”

Reklama

W powyższym artykule rybnicki magistrat tłumaczył, że RDOŚ wydał decyzję o budowie zastępczego zbiornika, a także zajmuje się pomiarem hałasu i decyduje o tym, czy i gdzie stawiać ekrany akustyczne.

Do tej relacji odnosi się sama Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. - Nieprawdą jest, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jest instytucją, która wykonuje pomiary hałasu – robi to Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - tłumaczy Łukasz ZychRDOŚ.

Jak dodaje, w tym konkretnym przypadku to Urząd Miasta w Rybniku został zobowiązany do sporządzenia analizy akustycznej po zakończeniu budowy drogi.

- Jeśli po przeprowadzeniu pomiaru hałasu okaże się, że konieczna będzie budowa dodatkowych ekranów, wówczas Urząd powinien je dobudować

- zaznacza.

Łukasz Zych odnosi się też do zbiornika wodnego dla żab.

RDOŚ nie nałożył obowiązku wykonania zbiornika zastępczego. Konieczność taka wynika z decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który po analizie materiału dowodowego przedłożonego w ramach odwołania od decyzji przez Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze orzekł o takiej potrzebie. Konsekwentnie zatem RDOŚ w ponownej ocenie oddziaływania na środowisko doszczegółowił tylko ten warunek

- mówi.

O zabranie głosu poprosiliśmy też Urząd Miasta w Rybniku. Agnieszka Skupień, rzecznik magistratu mówi, że budowa stawu dla żab kosztowała 1,2 mln złotych.

- Miasto nie chciało, by powstawał

- zaznacza.

Odnosi się też do stanowiska RDOŚ.

- Jeszcze raz powtarzam, że nie od urzędu miasta zależy decyzja o tym czy budujemy staw dla nieistniejących żab i w jakich lokalizacjach budujemy ekrany akustyczne. Argumenty przedstawione przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska są argumentami wynikającymi z pewnych procedur między instytucjami, których Kowalski, niemający na co dzień do czynienia z tego rodzaju instytucjami, nie jest w stanie zrozumieć

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jest organem wyższej instancji nad Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i faktycznie to ona wydała ostateczną decyzję dotyczącą stawu. Tylko jakie to ma znaczenie dla mieszkańców, którzy mówią o tym, że chcą ekranów? Wydaje mi się że dla nich nie ma to żadnego znaczenia.

Agnieszka Skupień powtarza też, że zgodnie z wymaganiami wynikającymi z decyzji środowiskowej i pozwolenia na budowę Miasto po zakończeniu inwestycji zleci przeprowadzenie badań akustycznych, które wskażą ewentualne dodatkowe miejsca lokalizacji ekranów

- Budowa tego typu zabezpieczeń przed hałasem będzie obowiązkiem Miasta Rybnika, inwestora budowy drogi

- dodaje.

Wracamy jeszcze do stanowiska RDOŚ, który prezentuje szczegółowe wyjaśnienie tej sprawy:

1. 17 października 2014 r. RDOŚ wydał na wniosek pełnomocnika Miasta Rybnik decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: „Budowa regionalnej drogi Racibórz – Pszczyna” . W decyzji dopuszczono zasypanie 0,15 ha południowej części zbiornika wodnego, stanowiącego siedlisko żaby trawnej, o powierzchni 0,3 ha, położonego w km 7+600 projektowanej drogi, bez konieczności wykonania działań minimalizujących w postaci zbiorników zastępczych.

2. Od decyzji odwołało się Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze im. A. Czudka (pismo z 17 listopada 2014 r.).

3. 18 sierpnia 2015 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał decyzję, w której zmienił decyzję RDOŚ i orzekł, że należy wykonać zbiornik zastępczy dla płazów. W decyzji tej czytamy:

W związku z koniecznością zasypania 0,15 ha południowej części zbiornika wodnego, stanowiącego siedlisko bytowania i rozrodu płazów, o powierzchni 0,3 ha, położonego w km 7+600 projektowanej drogi należy:

a. przed rozpoczęciem budowy drogi i przed zasypaniem kolizyjnej części zbiornika wodnego wykonać zbiornik zastępczy;

b. zasypać zbiornik w okresie pomiędzy 15 września a 15 października, z uwagi na opuszczenie go przez większość płazów przeobrażonych z postaci larwalnych, a jednocześnie brak osobników zimujących. Dokładny termin przeprowadzenia prac powinien być ustalony przez pełniącego nadzór herpetologa na podstawie obserwacji w terenie oraz warunków temperaturowych;

c. przed przystąpieniem do częściowego zasypania ww. zbiornika wodnego szczelnie go wygrodzić, aby nie dopuścić do niego płazów zimujących;

d. z wygrodzonego zbiornika odłowić płazy oraz inne zwierzęta i przenieść do zbiornika zastępczego;

e. zasypać część południową ww. zbiornika wodnego małym, jednostronnym frontem roboczym, by umożliwić samodzielną ucieczkę zwierzętom, które mogły pozostać jeszcze w zbiorniku;

f. zachowaną część zbiornika oddzielić od projektowanej drogi za pomocą ścianki szczelnej; wszystkie ww. prace wykonywać pod nadzorem herpetologa z nadzoru przyrodniczego.

- W uzasadnieniu decyzji GDOŚ czytamy również, że w piśmie przesłanym przez Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze im. A. Czudka wskazano, że zbiornik wodny w Rybniku, w rejonie ul. Chałubińskiego (km 7+600) kolidujący z planowaną inwestycją stanowi miejsce rozrodu ropuchy szarej, żaby trawnej, żaby moczarowej, żab zielonych. W opinii skarżącego, bez określenia liczebności populacji nie sposób wskazać właściwej kompensacji. Obserwacje prowadzone wiosną 2015 r. wykazały, że populacje te są bardzo liczne

- dowiadujemy się od Łukasza Zycha.

Dlatego też RDOŚ 19 kwietnia 2016 roku doprecyzował warunek dotyczący przedmiotowego zbiornika. W postanowieniu tym czytamy:

W związku z koniecznością zasypania 0,3510 ha południowej części zbiornika wodnego stanowiącego siedlisko bytowania i rozrodu płazów o powierzchni 0,5130 ha, położonego w km 7+600 projektowanej drogi należy wykonać zbiornik zastępczy o powierzchni 0,3010 ha, zgodnie z zasadami określonymi w pkt. I.2.1.23. oraz I.2.1.24. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Oceń publikację: + 1 + 39 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (32):
  • ~pprywatne 2019-09-10 16:33:49

    Czy to jakiś problem przeprowadzić zażabianie?

    59 5
  • ~Piotr Czaja 2019-09-10 16:50:13

    ten staw bpowinien być zasieddlony urzędnikami UM- może wtedy by coś skumaczyli

  • ~JulianUrsynNiemcewicz 2019-09-10 16:57:12

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    10 4
  • ~#19# 2019-09-10 17:00:07

    1,2mln poszło...potem nie dziwota ,że pieniędzy na ekrany nie ma i nie będzie

    109 4
  • ~#19# 2019-09-10 17:02:57

    Za tą kasę idzie kupić 3 nowe karetki ratujące życie ludzkie,a nie żabie.

    119 5
  • ~rybnikus 2019-09-10 17:08:32

    Jeszcze nikt nie zabrejzdolił, że to wina PISu i Rydzyka?

    58 29
  • ~adamczykhenryk 2019-09-10 18:06:13

    Moda na wyświetlacze na przystankach autobusowych z technologią 5G ( cyfrowe tablice przystankowe ) za jedyne 2 miliony zł za sztukę .

    57 5
  • ~tf2 2019-09-10 18:40:04

    Kowalski nie lubi być okłamywany. "Miasto nie chciało, by powstawał". Podejrzanie dużo rzeczy się w tym mieście dzieje bez świadomości i pomyślunku UM a jednak za moje i innych mieszkańców pieniądze.

    76 6
  • ~rybnikus 2019-09-10 19:17:21

    Kum, kum, rech, rech... kręcenie lodów to nie grzech. Co tylko po raz kolejny przypominam.

    54 5
  • ~waldus 2019-09-10 19:26:30

    staw pewnie zarojektowany z zaleceniami tzw Uni. Niech ja piekło pochłonie ...

    45 7
  • ~absurdalny 2019-09-10 19:46:12

    Wysypany piasek na jeden dzień pod urzędem miasta, staw bez żab ... ciekawe ile Ci "szafarze pieniędzy" przyznali sobie za to premii?

    69 4
  • ~MKGK 2019-09-10 20:01:35

    Jak informowaliśmy rozpoczynając akcje protestacyjną w imieniu mieszkańców dzielnicy Maksyk podejmujemy ciągle działania do osiągnięcia celu. Te artykuły to jedno z tych działań. Niech mieszkańcy Rybnika zobaczą jak miasto Rybnik szanuje nasze pieniądze i jak traktuje ludzi. Prezydent miasta Rybnika prawdopodobnie nie wyraża ochoty się spotkać z mieszkańcami Meksyku. Jutro to jeszcze potwierdzimy. Jeżeli to prawda będziemy wyciągac następne karty z talii!

    42 4
  • ~Jan R. 2019-09-10 20:03:06

    https://pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski

    0 10
  • ~MKGK 2019-09-10 20:08:27

    Pisaliśmy że wydano olbrzymie pieniądze na dziurę do której tylko można wpaść. Wydano tak lekko 1,2 mln zł a żałuje się ludziom na ekrany. Nie bierze się życia mieszkańców Rybnika pod uwagę skreślajac ekrany akustyczne z jednej strony skazujac na wyższy hałas który będzie się odbijał od montowanych ekranów od strony Chwalowic. Panie Kuczera zapraszamy do rozmów. Póki co podejmujemy dalsze działania. Pozdrawiam

    43 2
  • ~adam tyran 2019-09-10 20:15:03

    Ludzie czy Wy czytacie ze zrozumieniem??? To nie UM czy RDOŚ są winni. Przecież wyraźnie piszą , że Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze złożyło odwołanie . To oni twierdzili że żyją tam żaby których teraz tam nie ma. Skoro przyłożyli do tego rękę to niech ponoszą teraz koszty. Ekologia ekologią ale głupota ekologów w tym wypadku ( i innych) nie zna granic. 1,2 mln na żabiok .... wspaniałe.

    33 22
  • ~ 2019-09-10 20:18:26

    a co to za tajemnicze Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze ?
    tajna organizacja nie mająca nawet strony (archiwalna strona w "wysypanym" kodowaniem, z 2014 roku)
    ciekawe, czyby dostali "dolę" temat by ucichł ?

    47 2
  • ~Damian.P 2019-09-10 20:27:32

    Mieszkańcy ul. Chałubińskiego pisaliście od początku o planie podejmowanych działań a Urzednicy z miasta nie chcieli Was słuchać. Podoba mi się jak walczycie. Już wiemy gdzie są pieniądze które mogły być w części wykorzystane na ekrany bo wiadomo za całe 1,2 mln mogły by być i w innych miejscach. I proszę nie przestawajcie w naszym imieniu. Mieszkam trochę dalej ale hałas nie dotknie tylko Was a całą dzielnice. Prezydent Kuczera nie chce się z Wami spotkać więc niech poczuje jakie są tego konsekwencje. Dalej interesuje mnie co na to Radny Meksyku czy Was wspiera w działaniach.??

    46 2
  • ~MKGK 2019-09-10 20:37:41

    Damian.P Jeżeli chodzi o pomoc Radnego to zainteresowanie jest żeby nikogo nie urazić na niskim poziomie. Radny dzielnicy Meksyk wystosował pismo w sprawie ekranów z pytaniem " jaki wpływ bedzie miał brak ekranów na mieszkańców Meksyku". Bardziej stanowcze pismo złożył w tej sprawie Radny Pan Andrzej Wojaczek - czekamy na odpowiedź. Wystapilismy o spotkanie z prezydentem Kuczerą - czekamy- nie ma odpowiedzi. Słyszeliśmy że nie ma takiej woli więc postaramy się to potwierdzić. Oczywiście jak już pisałem podejmujemy dalsze dzialania których na ten moment nie chce zdradzać. Pozdrawiam

    39 2
  • ~King Arthur 2019-09-10 21:05:01

    W kuluarach mówiło się "spokojnie sprawa zaraz wygaśnie" a tu widać że jest rozwojowa. SZACH MAT urzędnicy! Wydaliscie -1,2 mln! Po to tylko by rozpocząć budowę drogi wiedząc że to totalna głupota? I jeszcze macie czelność się do tego przyznawać?? Zwalacie winę na innych serio? A może zrobiliście trochę za mało w tej sprawie bo liczy się tylko Wasz czubek nosa!

    45 2
  • ~Arek123 2019-09-10 21:58:52

    "których Kowalski, niemający na co dzień do czynienia z tego rodzaju instytucjami, nie jest w stanie zrozumieć" Pani Agnieszko w przeciwieństwie do Pani jesteśmy w stanie zrozumieć przekręt jaki zrobili urzędnicy z firmą budującą staw . Jeżeli nie ma pani lepszych argumentów proszę się nie wypowiadać i nie ośmieszać.

    35 1
  • ~MKGK 2019-09-10 22:12:02

    Jak to było? Pani Agnieszka wyraziła tylko "własny" pogląd w odpowiedzi zaznaczając że mieszkańcy nie rozumieją takich różnic, mając na myśli dwie instytucje. Tak jak wiceprezydent wyraził własny pogląd mówiąc że staw pewnie będzie zasypany tylko trzeba odczekać parę lat. Słabo się bronicie, to już robi się żałosne

    32 2
  • ~Arek123 2019-09-10 22:15:04

    Słowa Pani Agnieszki Skupień
    Dodam jeszcze, że ta sama instytucja (RDOŚ) zajmuje się pomiarem hałasu i decyduje o tym, czy i gdzie stawiać ekrany akustyczne

    Łukasz Zych z RDOŚ
    Nieprawdą jest, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska jest instytucją, która wykonuje pomiary hałasu

    Pani Agnieszko przeciętny Kowalski rozumie a ja myślę że prezydent powinien panią wysłać z do szkoły na pewno mu coś zostało z 1,2 miliona chyba że wszystko poszło na Program Ochrony Prezydenta 0,49

    34 3
  • ~Tuuniaa 2019-09-10 22:50:35

    Patrzac na zdjecia "stawu" to może pomoglo by gdyby zalano go wodą. Zdaje się że żaby rozmnażają się w wodzie a nie w zaroslach

    23 1
  • ~Jarek232 2019-09-10 22:57:04

    To już nie jest głupota to skrajny debilizm urzędników. Dzięki dociekliwości mieszkańców Chałubińskiego widzimy jak są wydawane pieniądze przy inwestycjach w Rybniku. Brak jakiegokolwiek nadzoru, brak pszanowania człowieka. Przykre że mieszkam w tak ładnym mieście z tak głupimi urzędnikami.

    32 3
  • ~gabik 2019-09-10 23:06:29

    Czy ja dobrze rozumiem że Pani Skupień ma Rybniczan za imbecyli bo tym stwierdzeniem już bardziej nie mogła się pogrążyć! Wydaliscie 1,2 miliona na dziurę wiedząc że nie ma podstaw ale dalej idziecie na przód no bo przecież nie wasze pieniądze, nie budujecie ekranów które były wcześniej w projekcie do mieszkańców Meksyku wiedząc że są potrzebne bo jak mogą nie być skoro pisze ze jeden dom stoi na samym węźle, budujecie za to ekrany po jednej stronie węzła Chwałowickiego i pogarszacie jeszcze sytuację czyli wzrost hałasu po drugiej stronie, no i jak pisano wcześniej budujecie ekrany tam gdzie ich w projekcie nie było bo może mieszka jakiś "ważny" i dla kopalni i czegoś tam jeszcze a Nam mówicie że nie rozumiemy??????? Pani Skupień! Pani chyba nie rozumie co się właśnie dzieje!!!!!

    33 1
  • ~Damian.P 2019-09-11 00:15:17

    Tak serio to ciekawe jak dzielili się kasą ;)

    18 2
  • ~lewy_gwint 2019-09-11 01:49:33

    Można przecież przerobić na zbiornik rekreacyjny, trochę piachu, będzie plaża, ratownicy, grille, blisko centrum, dużo autobusów komunikacji miejskiej, będzie przystanek, dobre skomunikowanie z A1. .....

    21 3
  • ~Benett 2019-09-11 02:56:42

    Jesli wybudowalismy żabi raj za 1.2 mln i nie ma tam żab to trzeba je sprowadzić . Można zrobić naprawde fajne rzeczy od centrum edukacyjnego dla dzieciaków po staw hodowlany dla restauracji. Kiedyś byl prężny ośrodek Alliance Francaise w Rybniku - a nie ma żadnej francuskiej restauracji . Sam wole dalekowschodnie kuchnie, ale jedna francuzka knajp w miescie to powinien byc standard, zeby mlodzi kucharze i kelnerzy uczyli sie jak dziala kuchnie, co to jest mise en plate i czym sie zajmuje maitre'd.

    12 5
  • ~morfeus12 2019-09-11 08:23:52

    Staw został źle wykonany. Nie ma co dziwić się żabom, że nie chcą w takim bagnie siedzieć... ;) Dno musiałoby być nieprzepuszczalne dla wody a najwyraźniej nie jest.

    17 2
  • ~niuti 2019-09-11 20:20:39

    Ja nie wiem czy są problemy z czytaniem, interpretacją czy ogólną inteligencją?
    Wszelkie żale proszę wylewać do :
    W uzasadnieniu decyzji GDOŚ czytamy również, że w piśmie przesłanym przez Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze im. A. Czudka wskazano, że „zbiornik wodny w Rybniku, w rejonie ul. Chałubińskiego (km 7+600) kolidujący z planowaną inwestycją stanowi miejsce rozrodu ropuchy szarej, żaby trawnej, żaby moczarowej, żab zielonych. W opinii skarżącego, bez określenia liczebności populacji nie sposób wskazać właściwej kompensacji. Obserwacje prowadzone wiosną 2015 r. wykazały, że populacje te są bardzo liczne.

    Tak to jest jak organizacyje eko "cudują" bo mają do tego prawo w majestacie prawa. Jak w puszczy (polecam Beskidy i suche świerki od kornika) tak i tu żab im sie zachciało. Miejcie pretensje do nich a nie do miasta. Miasto wykonało tylko nakaz z decyzji. Czy to było zasadne? Widać na załączonym obrazku.

    6 2
  • ~Arek123 2019-09-11 22:53:01

    ja tylko nie rozumiem dlaczego jak nie znaleźli żadnej żaby nie napisali lub zadzwonili do kogoś mądrego i mu tego nie przekazali a za pieniądze na staw mogli zabudować ekrany 3 m wysokie na 400 m długości w cenie podanej przez Urząd Miasta Rybnika to 1000 zł za metr kwadratowy daje milion dwieście a na węźle chwałowickim potrzeba 150 metrów czyli 450 tysięcy dodam że 1000 zł za metr kwadratowy to są ceny z kosmosu w Polsce koszt montażu z materiałem 1 m kwadratowego to 350-450 zł

    9 0
  • ~JulianUrsynNiemcewicz 2019-09-18 21:57:59

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    2 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Waszym zdaniem Kanał Śląski powstanie?




Oddanych głosów: 11