zamknij

Wiadomości

Środek wakacji, a Tygiel zamyka furtkę na boisko? Sprawdzamy dostępność obiektu dla mieszkańców

2022-08-04, Autor: wk

Kompleks boisk, który dzięki środkom z budżetu obywatelskiego powstał przy Tyglu, miał być dostępny dla mieszkańców. Miał być i jest – otwarty z trzech stron dla każdego rybniczanina. Zamknięta jest tylko jedna furtka – wisi tam łańcuch, kartka z napisem „Brak wejścia”.

Reklama

Boiska, które powstały przy Zespole Szkół Technicznych w Rybniku, są już na ukończeniu. I choć zostały ostatnie małe prace remontowe, to z obiektu mogą już korzystać mieszkańcy.

Na teren obiektu wejść można z trzech stron – główną bramą i dwoma bocznymi przejściami. Wejście czwarte (od. ul. Staiera), które teraz ma być przejściem gospodarczym, zostało dwa tygodnie temu zablokowane. Furtkę zamknięto na klucz, powieszono łańcuch i kartkę z informacją: „Brak wejścia”.

Od zawsze otwartą furtkę zamknięto dla mieszkańców

Moje dzieci i dzieci z okolicznych rodzin chodziły na to boisko grać, korzystając z tego przejścia, bo od ulic Staiera i Łokietka mogły bezpiecznie i szybko dotrzeć na murawę – pisze do nas jeden z mieszkańców, który poinformował naszą redakcję o całej sprawie. - Wcześniej furtka była i funkcjonowała w tym miejscu od lat. Nigdy nie było mowy o tym, żeby ją zamykać.

Teraz, po zakończeniu inwestycji, furtkę wyraźnie w nowym ogrodzeniu wydzielono i ustawiono w innym miejscu. Jak przekazuje nam mieszkaniec jednego z okolicznych domów – przez pierwsze kilka tygodni przejście było otwarte, więc okoliczni mieszkańcy liczyli na to, że tak zostanie.

Dwa tygodnie temu pojawiła się kartka z informacją, że przejścia brak. Furtka zamknięta, łańcuch z kłódką i nie wejdziemy – opisuje czytelnik.

Boiska Tygla „dla mieszkańców Rybnika”?

Zgodnie z przeczuciem mieszkańców ulic Staiera i Łokietka, furtka została zamknięta zgodnie z decyzją dyrekcji Zespołu Szkół Technicznych. To w jej gestii zostaje bowiem ten odcinek ogrodzenia (dalsza część należy do MOSiRu).

Z punktu widzenia mieszkańców to jest kuriozum. Jest furtka, zainwestowano w nią i zamknięto – przekazuje nam czytelnik. - Wszyscy mamy prawo z tego korzystać, bo może jest to własność technikum, ale na projekt głosowali mieszkańcy.

Przypomnijmy, projekt pod nazwą „Boiska sportowe Tygla dla mieszkańców Rybnika” realizowany był w ramach budżetu obywatelskiego. Dzięki niemu przy Zespole Szkół Technicznych powstały: bieżnia, skocznia, boisko do piłki nożnej ze sztuczną trawą, miejsce do gry w koszykówkę, piłkę ręczną i siatkówkę, a do tego wydzielone pola, gdzie pojawią się stoły do gry w tenisa stołowego.

Nowoczesny i dopiero co odebrany obiekt został wyposażony też w szatnie, stojaki na rowery i oświetlenie, którym mogą sterować mieszkańcy, chcący doświetlić sobie boisko wieczorami, aż do godziny 22.00.

Dzieci, żeby korzystać z boiska, muszą iść teraz ulicą Łokietka, do ulicy Kościuszki. Tam muszą przejść kawałek chodnikiem przy ruchliwej drodze. Mają czasem 5-7 lat, mają piłkę, szybko może dojść do nieszczęśliwego zdarzenia. Kiedyś rodzice mieli je na oku, teraz nie są skłonni ich tam puszczać – przekazują nam mieszkańcy zbulwersowani zamknięciem przejścia.

Na boisko można wejść z trzech różnych stron

Piotr Tokarz, dyrektor tej placówki potwierdza, że owszem, furtkę zamknął, ale wejście na boisko jest ciągle otwarte.

Na ten teren każdy mieszkaniec może wejść od ulicy Kościuszki i od ulicy Powstańców Śląskich. Tylne wejście na obiekt jest wejściem wyłącznie administracyjnym, stworzonym na nasze potrzeby – żeby pracownicy mogli dbać o teren znajdujący się tuż za płotem – tłumaczy nam dyrektor technikum.

Jak się okazuje, zamknięcie furtki na klucz nie wystarczało – ludzie odchylali słupek ogrodzenia, zamek „puszczał” i przejście było. Dopiero sięgnięcie po ostateczność – łańcuch z kłódką i powieszenie kartki z informacją, że przejścia w tym miejscu nie ma, zaczęło przynosić efekty.

Chodzi tak naprawdę o kilkadziesiąt metrów drogi, bo, czy to boiskiem czy równoległą do niego ulicą Łokietka, mieszkańcy i tak muszą dojść do głównej drogi – dziwi się Piotr Tokarz osobom, którym brakuje tego „skrótu”.

Zresztą, jak dowiadujemy się od dyrekcji, furtka była wykorzystywana nie tylko przez dzieci. Do szkoły dzwonią też mieszkańcy, którym zamknięcie przejścia wydłuża na przykład drogę do kościoła.

Być może z przyzwyczajenia lub z wygody wynika fakt, że teraz mieszkańcy informują o całej sprawie media. Faktycznie, przejścia od ul. Staiera nie ma i nie będziemy go otwierać. Nikt nie chciałby, żeby niszczono na jego posesji świeżo posiane trawy czy chodził tam, gdzie niekoniecznie powinno się chodzić – mówi nam Piotr Tokarz.

Obiekt już niszczał, a jeszcze nie został otwarty

Częste przechodzenie w niewyznaczonym do tego miejscu zniszczyło trawy – na wydeptanej ścieżce wysiano więc nową zieleń. Jak podkreśla dyrektor, wszystkim powinno zależeć, by obiekt był czysty, zadbany i piękny, tym bardziej, skoro nie został jeszcze oficjalnie otwarty.

Dbamy o porządek na naszych boiskach, choć co chwila znajdujemy na nich niedopałki papierosów czy kapsle – tłumaczył dyrektor, wskazując na boisko do gry w koszykówkę. - To obiekt otwarty i to się nie zmieni, a my dalej będziemy zwracać uwagę na porządek tutaj. Wejście jednak od ul. Kościuszki czy od ul. Powstańców Śląskich to jest jedyne, ale najlepsze rozwiązanie. A monitoring, który pokazuje, kto wchodzi czy opuszcza ten teren powinien tym bardziej rodziców do tego przekonać.

Obiekt otwarty został dla mieszkańców już miesiąc temu. Jest pod względem technicznym odebrany i czeka już teraz tylko na ostatnie szlify przed oficjalnym otwarciem, które nastąpić ma 1 września.

 

Oceń publikację: + 1 + 54 - 1 - 23

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (8):
  • ~czobodzinski 2022-08-04
    19:11:38

    72 38

    Przez 30 lat na boisku było "dziadostwo", ale furtka była, precyzyjniej trzeba powiedzieć, że furtki nie było wogóle. Teraz Dyrekcja ma boisko wybudowane dzięki głosowaniu mieszkańców i jest czym zarządzać. No to dla około 40-50 mieszkańców zrobiono złośliwość. Nie ma żadnego argumentu, aby ta furtka była zamknięta. Szkoła żadnej szkody nie poniesie. Jest to zwykła ludzka złośliwość. Przykro, że w takiej banalnej sprawie musi się angażować miasto. Dyrektor szkoły ma pole żeby się wykazać. Czekamy.

  • ~Zhojma 2022-08-04
    19:37:34

    66 20

    "Wszyscy mamy prawo z tego korzystać, bo może jest to własność technikum, ale na projekt głosowali mieszkańcy." Tak, pewnie, że macie, ale tam wyprowadzać piesków nie macie prawa, tak samo jak mieszkańcy kamienicy obok Tygla. Pamiętam, jak tam się uczyłem, wf na boisku i te prezenty w trawniku!!!!!
    Droga do kościoła jest. Uważam nawet, że teren szkoły po zmroku ma być zamykany! Tak jak cmentarz!
    Wejście na obiekt ma być jedno i to z kamerą!

  • ~joannaa1@tlen.pl 2022-08-04
    19:42:59

    58 48

    Wybudowali ścieżkę, zrobili bramkę w nowym płocie, po czym zamknęli ją, uniemożliwiając mieszkańcom przejście, które było to od zawsze. Dzieci ani okoliczni mieszkańcy nie mogą wyjść na boisko w czasie wakacji, nie ma też skrótu, tak potrzebnego szczególnie osobom starszym, żeby przejść w kierunku rynku, czy np. do Kościoła. Mieszkańców informuje się, że furtka jest tylko po to, by ktoś mógł dwa razy w roku skosić trawę. Inwestycja z budżetu obywatelskiego, komplikuje jedynie życie mieszkańcom. Nie ma żadnego sensownego argumentu na zamknięcie tego przejścia. Mieszkańcy okoliczni nie były osobami niszczącymi tamtejszą zieleń, przechodzili to wybudowanej służącej do tego ścieżce. Po co ją w ogóle zrobiono jeśli ma służyć tylko Panu który dwa razy w roku kosi tam trawę.

  • ~rzyt 2022-08-04
    22:44:10

    20 13

    Tak przy okazji pytam; dlaczego zmieniono nazwę ulicy Gagarina? Przecież to był kosmonauta, a nie jakiś komunista.

  • ~kosc88 2022-08-04
    23:29:08

    57 29

    Ludzie muszą teraz w drodze do kościoła pokonać dodatkowe 100m! Nic tylko współczuć, miasto powinno im podstawić busa przed i po mszy XD

  • ~mui 2022-08-05
    20:49:25

    9 11

    Oczywiście nikt tamta furtką nie wchodził "pograć w pilkę". To była droga do toi toia dla mieszkajacych nieopodal psiarzy.
    Regularnie byly wypasane na boislu, po mimo zakazu, psy.
    Całe szczęście, że ktoś poszedł po rozum i z tym procederem skończył.

  • ~Shrimphere 2022-08-07
    14:07:08

    8 1

    Tutaj nie chodzi o 100m, a o wiele więcej. Zamknięcie tego przejścia (gdzie wcześniej przez lata nigdy nie było tam nawet płotu) wydłuża okolicznym mieszkańcom drogę do centrum/bazyliki/na przystanek o ponad połowę. Argument o zasianej trawie to bujda, niczego nie zasiano i po prostu zarosły haszcze, które trzeba było skosić i teraz jakoś ratować zasianiem trawy. Już nie wspominając, że o roślinność zupełnie nie zadbano, w trakcie budowy posadzono kilka krzewów, które uschły, bo nikt ich nie podlewał. Do furtki prowadzi wybrukowana dróżka, służąca do chodzenia - nikt by jej nie zniszczył przechodzeniem. Mieszkańcy głosowali na ten projekt i to również dla nich został zrealizowany, a takie zamykanie przejścia jedynie stawia dyrektora w złym świetle. Obiekt jest otwarty, z każdej strony może teoretycznie wejść ktoś, kto postanowi coś zniszczyć. Ale warto dodać, że to centrum miasta i cicha spokojna okolica, nic podobnego nigdy się nie zdarzało. Dla pełnego bezpieczeństwa lepiej byłoby zainwestować w dodatkową kamerę przy furtce i pozostawić ją otwartą. Dyrektor woli jednak prowadzić wojnę z mieszkańcami, ponieważ jak widać nie jest w stanie zrozumieć kuriozalności tej sytuacji.

  • ~tomkat 2022-08-11
    16:05:24

    1 0

    ~mui
    Oczywiście, że wchodzili przez furtkę zagrać w piłkę. Jeśli nie wiesz takich rzeczy, to skąd jesteś i po co się wypowiadasz? Psy na boisku to sprawka osób mieszkających z innej strony, dokładnie wiemy kogo. Plus oczywiście ci, którzy wchodzili szeroko otwartymi wejściami, które i teraz są otwarte. Tyle.

    ~Shrimphere
    Dokładnie, pełna zgoda. A dyrektor podejmuje nagle bezsensowną decyzję. Czyżby komuś aż tak zależało, żeby uprzykrzyć życie innym?

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy "Okrąglaczek" w Rybniku to potrzebna miastu inwestycja?




Oddanych głosów: 599