zamknij

Wiadomości

Sceptycy szczepień na Śląsku rosną w siłę. Jest raport

Województwo śląskie jest drugim w Polsce regionem, gdzie na sile przybierają sceptycy szczepień. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący ilości odmów w całej Polsce. Odnosi się do niego Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

Dlaczego jest więcej odmów szczepień?

Reklama

Jak czytamy na stronie Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, z roku na rok zwiększa się liczba rodziców uchylających się od obowiązku szczepień swoich dzieci. W 2017 r. było ich ponad 30 tys., czyli o 30 proc. więcej niż w 2016 r. Od 2013 r. do 2017 r. ich liczba wzrosła o ponad 305 proc.

Najwięcej odmów szczepień jest w województwie pomorskim – 8,3 na tysiąc mieszkańców. Nasz region jest na drugim miejscu – 6,6 odmów. Najmniej tego typu przypadku zanotowano na Podkarpaciu – 0,8.

Jak dalej czytamy, badania socjologiczne nie wykazały zależności szczepień do wykształcenia, statusu społecznego czy liczby posiadanych dzieci. - Moim zdaniem należy to wiązać ze zjawiskami kulturowymi. Tematyka szczepień może być czasem metaforą poglądów szerszych niż samo podejście do szczepionek i niekoniecznie jest związana jedynie z medycyną. Z forów przeciwników szczepień, które czytam, często wynika, że ludzie ci niekiedy w ogóle kwestionują medycynę lub są przekonani na przykład o spisku lekarzy. Odwołują się też do kwestii praw obywatelskich, twierdząc, że nie powinno być obowiązku szczepień, co jest problemem obecnym w poglądach przeciwników szczepień od czasów Jennera– mówi dr Karolina Zioło-Pużuk z kampanii „Zaszczep się wiedzą” i Wydziału Nauk Humanistycznych UKSW w Warszawie.

Z kolei dr hab. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zauważa, że odmowa szczepień związana może być z zaufaniem do medycyny i szczepień ochronnych w ogóle. - Szczepienia to interwencje medyczne, które wykonujemy na zdrowych. By się nim poddać, musimy być przekonani, że nie zaszkodzą. Zaufanie społeczne jest w niektórych województwach wyższe. W tym przypadku Polska wschodnia wypada lepiej. Dlaczego? Mamy tam większe zaufanie do lekarzy – uważa.

NIK ostrzega – tendencja wzrostowa w liczbie odmów szczepień może w przyszłości, skutkować zagrożeniem epidemiologicznym i odrodzeniem się chorób dziś uważanych za „wymarłe”.

- Tak jest w przypadku krztuśca, czyli kokluszu, którego systematyczny wzrost zachorowań jest już obserwowany. W 2016 r. liczba chorych powiększyła się o ponad 224 proc. w stosunku do 2014 r. Więcej jest także zachorowań na odrę. W 2016 r. ich liczba wzrosła o ponad 177 proc. w porównaniu do 2015 r. Jednak na razie jesteśmy generalnie bezpieczni. Odporność populacyjna nie spadła jeszcze poniżej bezpiecznego poziomu około 97 proc. zaszczepionych Polaków – czytamy na stronie WPR.

Mają dość hipokryzji

Jak do powyższego raportu odnosi się Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”? - Rosnąca liczba odmów zgody na profilaktyczne szczepienia pokazuje, że obowiązek szczepień jest nieskuteczny. Wręcz pogłębia utratę zaufania do lekarzy, systemu opieki medycznej i instytucji państwa. Problem ten dostrzegła Dania, Szwecja, Finlandia i Niemcy, które odrzuciły w zeszłym roku próby wprowadzenia takich rozwiązań, określając je jako sprzeczne z konstytucją i łamiące prawa obywatelskie. Również Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się kilkukrotnie w tej kwestii stwierdzając naruszenie art. 8 konwencji o prawach człowieka – prawa do poszanowania życia prywatnego – wyjaśnia.

Jak dalej dodaje, sceptycy szczepień dostrzegają hipokryzję propagatorów obowiązkowych szczepień u dzieci, pomijających kwestię powszechnego braku kontynuowania szczepień przez dorosłą część społeczeństwa. - Ostrzegają, że jeśli teraz nie powiemy solidarnie dość, wkrótce szczepienia będą wymuszane na wszystkich grupach wiekowych, a nie tędy droga. Problemy ma rozwiązać obywatelski projekt zmiany prawa, który zapobiegnie pasożytowaniu na dzieciach, ponoszącym ciężar powikłań poszczepiennych i są przymuszane do dalszych szczepień mimo wystąpienia NOPChcemy zadbać o zdrowie dzieci zwiększając ich bezpieczeństwo, podkreślając wagę nieprzestrzeganych dotąd obowiązków szczepiącego lekarza – mówi Justyna Socha.

Sceptycy szczepień chcą też mieć prawo do informacji i dokładnego wywiadu z odnotowaniem metod wykluczenia przewidzianych przez producenta w ulotce przeciwwskazań przed podaniem szczepionki.

- Chcemy odpowiedzialności za skutki szczepienie dzięki rzetelnemu odnotowywaniu niepożądanych odczynów poszczepiennych. Chcemy społecznej kontroli nad kalendarzem szczepień poprzez możliwość zgłaszania uwag do jego zmian. Chcemy kontroli nad systemem NOP, gdzie w razie niewywiązania się przez lekarza z ustawowego obowiązku zgłoszenia powikłań, będzie mógł to zrobić rodzic oraz poprzez wprowadzenie kontroli sądowej z możliwością zaskarżenia decyzji sanepidu o odmowie odnotowania tego zdarzenia. Jest to niezwykle ważne, bo na tej podstawie jest oceniane bezpieczeństwo wszystkich dzieci. Chcemy być traktowani podobnie jak rodzice z 20 państw europejskich, gdzie szczepienia są dobrowolne – zaznacza na koniec Justyna Socha.

Stowarzyszenie STOP NOP wsparło dotychczas kilkunastu rodziców w skierowaniu skarg na państwo polskie nakładające grzywny przymuszające do szczepień. W kolejce czeka kolejnych 3000 osób, które czują się przymuszane do niechcianych zabiegów medycznych u ich dzieci.

Czy zgadzacie się z postulatami Stowarzyszenia STOP NOP?

Czy odmówiłeś/-aś szczepienia swojego dziecka?




Oddanych głosów: 889

Oceń publikację: + 1 + 33 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (35):
  • ~ 2018-08-06 16:04:14

    Nie dziwne, ogolnie ciemnota rośnie w siłę

  • ~ 2018-08-06 16:09:18

    Uwazam, ze dziecko nieszczepione powinno mieć zakaz wstępu do placówek publicznych + leczenie tylko prywatnie

  • ~AlexRk 2018-08-06 16:32:00

    Ruch antyszczepionkowy czy płaska Ziemia = Naukowy analfabetyzm

    90 75
  • ~Blazej Balcerzak 2018-08-06 16:37:46

    Wiem, ze moj komentarz bedzie pewnie skasowany. Niestety redakcja kilka miesiecy temu propagowala wystep niejakiego Jerzego Z. Ktory jest antyszczepionkowcem i wciska kit ludziom, ze witamina C leczy raka. Lewoskretna. Bo ja sprzedaje starszym osobom po paskarskich cenach, plus trawe ponad stowa za kilka opakowan, plus mlynek do niej za kilka tysiecy. Pani z NOP wciska ludziom kit. Dorosli maja wyksztalcony system odpornosciowy, dzieci i starzy ludzie nie. Dlatego starszym kudziom szczepienie przeciw grypie moze uratowac zycie. Oczywiscie szczepionka jak kazdy lek moze miec skutki uboczne, ja mialem chyba wszystkie wymienione z ulotki leku do rzucenia palenia lacznie z dekoloryzacja oczu. I dzieki temu nie pale. Ciesze sie tez ze bylem szczepiony. Dzieki temu w biednym kraju jakim byla Polska wyeliminowalismy wiele chorob. Nie szczepione dzieci powinny miec zakaz wstepu do instytucji publicznych i powszechnej opieki zdrowotnej. Nie ma antyszczepionkowcow. To sa proepidemicy.

  • ~master4k 2018-08-06 17:06:46

    Dziecku można nieświadomie zrobić krzywdę na różne sposoby. Można np. dać mu na imię Brajan lub Dżesika, zapisać na zajęcia pozaszkolne, których wybitnie nie lubi lub eksperymentować z jego zdrowiem w związku z nierozsądną modą rodem z internetu. Kłopot w tym, że niektórzy rodzicie nie tylko narażają zdrowie i życie swoich dzieci, ale również osób, które mają przeciwwskazania do szczepień. W uznanej prasie branżowej dosłownie bije się na alarm w związku z powrotem dawno niewidzianych chorób, w tym przede wszystkim polio. Ile dzieci musi umrzeć albo znowu wylądować w "żelaznych płucach", żeby ktoś docenił konieczność szczepień?

  • ~waldus 2018-08-06 18:34:50

    dzisiejsze zczepionki to trucizna. za komuny byla szczpionka polska tzw wojskowa. po niej problem byl jeden przestawalo sie chorwac. tej polskiej firmy juz nie ma a szczpionki zostaly zastapione koreanskimi wynalazkami. znam przypadki, kiedy dzieci po koreanskich szczpionkach zapdaly na chorby jelit albo nerek. suma sumarum niech szczpi kto chce ale nie wolno zmuszac! to jest medyczny totalitaryzm! np w niemczech nie ma obowiazku ZADNYCH szczepien a nie ma tam epidemi!

    72 97
  • ~master4k 2018-08-06 18:59:01

    @ waldus

    "po niej problem byl jeden przestawalo sie chorwac".

    Czy mam rozumieć, że wedle Twojego wpisu jak ktoś kiedyś zapadał na chorobę, to wtedy podawano mu tzw. wojskową szczepionkę i dzięki temu ozdrowiał, czy tak?

    32 24
  • ~Abisall 2018-08-06 19:09:52

    @waldus "a nie ma tam epidemi!"
    I fakty
    "Bezpośrednim powodem, dla którego Niemcy zaostrzają prawo, jest zwiększająca się, i duża – na tle Europy – liczba zachorowań na odrę. W 2015 roku w Niemczech odnotowano prawie 2,5 tysiąca przypadków odry, w ubiegłym roku – 325. Również w tym roku Niemcy są jednym z krajów zmagających się z zachorowaniami na odrę, a w maju po raz pierwszy od kilku lat odnotowano zgon dorosłej osoby z powodu tej choroby – zmarła 37-letnia kobieta, matka trójki dzieci, szczepiona przeciwko odrze w dzieciństwie, prawdopodobnie tylko jedną dawką " - a będzie tylko gorzej bo odporność zbiorowa w Niemczech jest coraz słabsza i już są bardzo mocne działania mające wprowadzić obowiązkowe szczepienia.

    48 29
  • ~ 2018-08-06 19:30:56

    O, wlasnie: waldus pokazuje ten sposob myslenia. A raczej niemyslenia. Wstyd. XXI wiek, a narod cofa sie do Sredniowiecza

    44 29
  • ~spirit-of-the-town 2018-08-06 19:50:14

    Szczepionki zawsze będą wywoływać kontrowersje : jedne pomogą drugie zaszkodzą. A tak na marginesie apropo odporności : ile obecnie dzieci spożywa normalny czosnek, cebulę czy pije kozie mleko? To daje ogromną odporność na większość chorób.

    62 14
  • ~waldus 2018-08-06 20:08:24

    "O, wlasnie: waldus pokazuje ten sposob myslenia. A raczej niemyslenia. Wstyd. XXI wiek, a narod cofa sie do Sredniowiecza"

    nie wiem zwał jak zwał. moze i sredniowiecze a moze i kamieniolom. tak czy siak niech każdy ma wolnosc wyboru i decyduje o własnych dzieciach. te zaszczepione chorować przecież nie będą.

    i jeszcze jeden fakt o szczepionkach. w sumie wczoraj przeczytałem ze Olaf Lubaszenko zaczal miec potworne problemy zdrowotne bo przeszdeł świnkę w wieku dorosłym. dzieci szczepione na świnke mogą zachorować na tę chrobę w wieku dorosłym ... . są choroby takie jak świnka czy ospa i różyczka które wrecz należy przejść w dzieciństwie. każdy tu zostanie przy swoim zdaniu tylko se nerwy ruszycie.

    26 36
  • ~master4k 2018-08-06 20:11:50

    @ spirit-of-the-town

    Ani czosnek, ani cebula, ani nawet kozie mleko nie ratują np. przed odrą.
    A tak a propos koziego mleka, to całkiem niedawno pewni rodzice za namową znachora "leczyli" nim swoją córkę. Wiesz jak to się skończyło? Klepsydrą dla małej i prokuratorskimi zarzutami dla całej trójki.

    37 27
  • ~Onyx01 2018-08-06 20:14:05

    W znacznej mierze winni są sobie sami lekarze. Idąc do przychodni nigdy nie mają czasu żeby porozmawiać z rodzicem, rozwiać wątpliwości. Rozmowa wygląda na zasadzie szczepi pan/i czy nie i nasyłamy sanepid. Poproście o jakąkolwiek ulotkę dotyczącą danej szczepionki - nie mają! Kolejna kwestia to niedouczony personel medyczny. Małżonka będąc w ciąży dostała wezwanie do Medicoru w Boguszowicach na zaległe szczepienie dziecka (MMR). Sam producent kategorycznie zabrania wykonywania szczepień gdy w domu jest kobieta w ciąży. Dla pani w okienku nie było to przeciwskazaniem (tak dla niedouczonej pani w okienku). Gdybym nie miał wystarczającej wiedzy w tym temacie i nie zje**ał jej od góy do dołu mogłoby być nieciekawie. Cieszę się, że portal nazwał ludzi odmawiających szczepień sceptykami a nie prześmiewnie antyszczepionkowcami.

    52 17
  • ~kolaborantka 2018-08-06 20:30:12

    Ciekawe, że dokładnie tam, gdzie wpływy niemieckie spore, tam najwięcej nie szczepi. W Niemczech są dobrowolne szczepienia, ale nie ma edukacji domowej. To my mamy lepszą sytuację.

    14 8
  • ~Blazej Balcerzak 2018-08-06 20:32:21

    @waldus. Jestes slabo poinformowany. Zaszczepione dziecko moze zachorowac. Sila szczepionki polega na tym, ze jesli 95% populacji jest zaszczepiona to likwiduje sie ogniska choroby. Chroniac ten maly odsetek niezaszczepionych. Dlatego bardzo wazne jest by jak najwiekszy odsetek populacji byl zaszczepiony. Swoja droga pytanie do proelidemikow. Czy jesli wasze dzieci ugryzie pies. Bedzie mialo znaczenie czy szczepiony, czy machniecie reka?

    38 27
  • ~spirit-of-the-town 2018-08-06 20:43:06

    Master4k, no znachorow to raczej trzeba omijać szerokim łukiem. Ja piszę o rzeczach które świetnie wzmacniają odporność. Nie ma panaceum na wszystkie choroby. Pozdrawiam

    25 5
  • ~rybnikus 2018-08-06 21:00:40

    Co powiecie swojemu dziecku pokręconemu przez chorobę Heinego-Medina? Że wam się nie chciało zaszczepić bo tak na POrtalu Rybnika pisali?

    33 22
  • ~ 2018-08-06 21:02:38

    Szczepienie nie zawsze powoduje, ze sie nie zachoruje, mozna przechodzic chorobe lagodniej. Nie zycze sobie, by moje dzieci mialy kontakt z dziecmi, ktore moga miec swinke, polio, czy krztusiec. Dlatego - tak, EALDUS, wybor, ale i konsekwencje: nie szczepisz nie masz prawa do przedszkola czy darmowej sluzby zdrowia dla dziecka

    38 30
  • ~solny79 2018-08-06 21:03:56

    za Abisal:
    I fakty
    "Bezpośrednim powodem, dla którego Niemcy zaostrzają prawo, jest zwiększająca się, i duża – na tle Europy – liczba zachorowań na odrę. W 2015 roku w Niemczech odnotowano prawie 2,5 tysiąca przypadków odry, w ubiegłym roku – 325. "
    Brak zera czy może podasz źródło tych danych?
    Bo "Również w tym roku Niemcy są jednym z krajów zmagających się z zachorowaniami na odrę, a w maju po raz pierwszy od kilku lat odnotowano zgon dorosłej osoby z powodu tej choroby – zmarła 37-letnia kobieta, matka trójki dzieci, szczepiona przeciwko odrze w dzieciństwie, prawdopodobnie tylko jedną dawką " - to najlepszy przykład jakim można manipulować. :) A może kobieta zmarła po powikłaniach związanych z innymi chorobami, co ma do jej choroby trójka dzieci, a słowo PRAWDOPODOBNIE sugeruje pewne zachowanie, którego ty jako powielający pewne treści nie jesteś w stanie uprawdopodobnić. NIe określam tu mojego stanowiska w sprawie szczepień, nie rozumiem tylko Twojego komentarza.

    19 10
  • ~Roland Wolf 2018-08-06 21:09:39

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    2 1
  • ~qwer 2018-08-06 21:23:30

    Czternaście cyfr które miała przepisać ,,pielęgniarka,, podczas szczepienia z opakowania prawidłowo przepisała 3 reszta nabazgrana tak że nawet grafolog by się rozczytał.
    Podziękowałem i powiedziałem jej że jak się nauczy pisać to przyjdę i sprawdzę. 2015 Reymonta. Jak dla mnie te szczepienia to jeden wielki wał. Testują swoje specyfiki na dzieciach.

    33 24
  • ~Terrorysta 2018-08-06 21:34:00

    To ja psa już też nie szczepię ! zawsze 130zł w kapsie,a 500+ nie dostaję :/

    31 7
  • ~Barakuda 2018-08-06 22:32:23

    To prawda. Ciemnota rośnie w siłę. Widać to również np. w polityce. Uważam jednak, że wolny człowiek sam powinien decydować czy szczepić swoje dzieci. Moim nic nie grozi bo są zaszczepione na wszystko co obowiązkowe i wszystko co możliwe z nieobowiązkowych. Chowają się zdrowo.

    18 22
  • ~Blazej Balcerzak 2018-08-06 22:46:53

    @barakuda.
    Robisz bardzo dobrze szczepiac dzieci, ale mylisz sie, ze sa bezpieczne. Sa, o tyle o ile wiekszosc dzieci jest zaszczepiona. Choc nawet jesli pech sie zdarzy beda szybciej zdrowiec zwykle.
    Dlatego obowiazek szczepien jest wazny.
    Nie wyobrazam sobie katastrofy elektrowni atomowej w Czernobylu teraz. Te matki krzyczace, ze big pharma zabija ich dzieci podajac jod, choc mogly jesc witaminki.
    AIDS mogloby byc zlikwidowane w kilka pokolen jesliby zmusic wszystkich nosicieli HIV do brania lekow przez cale zycie. Nie mieliby jak zarazac. Oczywiscie niewykonalne.

    18 18
  • ~Janusz_Cebularz 2018-08-06 22:53:13

    Wystarczy lewoskrętna witamina c, żywa woda i trawa od Zięby. Żadnych szczepień nie potrzeba. Jak wybuchła dżuma w Europie to nie znali szczepień i co? I epidemia sama wygasła. A że zabiła jakieś 60% populacji europy? To są tylko statystyki!!!

    21 20
  • ~ 2018-08-06 23:03:01

    Barakuda, jesli człowiek zyje w społeczeństwie i to w 21 wieku, to nie we wszystkim powinien mieć wybor. Ja na przyklad wybieram ogrzewanie domu smieciami a nie gazem. Albo wybieram zalatwianie sie na chodnik a nie do ubikacji. Wybieram leczenie dziecka kadzidlem a nie lekami. Chce chodzic nago a nie w ubraniach. Jednak sa granice. Nie na kazda glupote mozna pozwolic.

    23 16
  • ~waldus 2018-08-06 23:11:11

    i jeszcze jeden fakt. Moja Mama ma 8ro rodzenstwa w wieku 55-75lat. nie szczepieni. wszyscy zyja maja sie dobrze. tak wiec przestancie fandzolic o tych szczepionkach ze takie zdrowe. natomiast caly czas slysze ze dzieci teraz sa chore i slabe. o co come on? ? niech zyje sredniowieczna ciemnota!

    24 25
  • ~Blazej Balcerzak 2018-08-06 23:30:59

    @Waldus. Dlatego sie kiedys plodzilo tyle dzieci, bo kilka nie przezywalo z powodu glupich chorob uleczalnych obecnie dzieki postepowi medycyny. Zaloze sie, ze nie byli szczepieni bo nie bylo takiego obowiazku, a nie ze ich matka kryla "bo dochtory jadum"

    18 17
  • ~ 2018-08-06 23:42:54

    Ej waldus, waldus, MYSL, to nie boli... Żyją, bo społeczeństwo bylo zaszczepione w większości. I choroby sie nie rozprzestrzenialy. A więc i do nich nie dotarły. Nieszczepieni to takie pasozyty, które żyją dzieki innym, madrzejszym od nich

    20 17
  • ~master4k 2018-08-07 00:37:18

    @ waldus

    Interesująca obserwacja, ale wnioski wybitnie naciągane. Serio uważasz 8 członków Twojej rodziny (daj im Boże zdrowie) za reprezentatywną grupę? To jest zdecydowanie za mało osób żeby wyciągać wnioski o powszechnej szczęśliwości czasów w których dorastali, bo rzeczywistość wyglądała zgoła inaczej. Pewnie i tak mi nie uwierzysz, bo w końcu nie żyłem w tamtych czasach. Tu mnie masz. Ale Eureka! Niech sami krewni Cię przekonają. Zapytaj ich przy jakiejś okazji, na co za czasów ich młodości i w jakim wieku umierali ich koledzy i koleżanki? Albo bardziej ogólnie jaka była przeżywalność wśród małych dzieci? Możesz się grubo zdziwić. Tylko sam krztusiec w 1950 roku spowodował prawie 1.600 potwierdzonych zgonów. Ile było niepotwierdzonych trudno obecnie oszacować. O innych "rewelacjach" tamtych czasów możesz się dowiedzieć od własnych krewnych.

    Jeśli z jakiegoś powodu im jednak nie uwierzysz, to gdy będziesz kiedyś na jakimś starym cmentarzu (np. 1 listopada) zobacz sobie ile jest nagrobków dzieci i niemowląt z lat 50-60, a ile jest nagrobków małych dzieci zmarłych w ostatnich 5 latach. Albo lepiej. Nigdzie nie chodź, tylko wyguglaj sobie "Zgony niemowląt i noworodków". Jeden z wyników zawiera bardzo kompleksowe opracowanie w formacie pdf. Jeszcze w 1995 roku umieralność wynosiła 13,6, a w 2015 roku wskaźnik ten wyniósł zaledwie 4,0. W latach 50-tych wskaźnik ten był kilkukrotnie wyższy, od tego 1995 roku.

    Jak Ci się wydaje, co spowodowało taki spadek? Czy dałoby się uzyskać taki wynik, gdyby np. personel szpitala lub rodzice byli nosicielami chorób zakaźnych? Albo gdyby same dzieci nie były szczepione? Twoi krewni najpewniej załapali się na tzw. odporność stadną i jest ona tym wyższa, im większa liczba osób jest zaszczepiona. Chorobie jest po prostu trudniej się rozprzestrzeniać. Warunkiem wystąpienia epidemii jest powszechność potencjalnych chorych. Innymi słowy i dużym uproszczeniu: nie ma nosiciela, nie ma epidemii. Oto cała tajemnica.

    27 17
  • ~ka22 2018-08-07 10:28:37

    Pisałam już nie raz i nie pięć, bardzo rzadka reakcja anafilaktyczna pojawia się do pół godziny po szczepieniu.
    Do 24 - godzin może sie pojawić równie rzadki zespół hipotoniczno - hiporeaktywny, np. po szczepieniu na krztusiec.
    Rodzice, których dziecko umarło w niewyobrażalnych męczarniach na krztusiec, powinni być sądzeni jak za morderstwo.

    11 11
  • ~waldus 2018-08-07 11:04:24

    "nie szczepisz nie masz prawa do przedszkola czy darmowej sluzby zdrowia dla dziecka "

    glupota jednak granic nie zna. po pierwsze sluzba zdrowia nie jest darmowa. po drugie ta panstwowa to pudrowany trup. po trzecie kto Ci powiedzial ze szepiac sie bedziesz zdrowszy? nie zachorujesz na swinke ale dostaniesz innej choroby. idac twoim tokiem myslenia palacze, alkoholicy, I inni, tez nie powinni miec dostepu do leczenia, bo w koncu ich zachowania do zdrowych nie naleza.

    16 10
  • ~Blazej Balcerzak 2018-08-07 12:09:41

    @waldus. Jaki jest sens robic przeszczep np watroby nalogowcowi, skoro u abstynenta potrzebujacemu takiej operacji jest mniejsze ryzyko powiklan. W wielu krajach jesli palisz to spadasz na dno kolejki do powaznych zabiegow medycznych. Szkoda kasy.

    10 7
  • ~goliat 2018-08-07 13:03:04

    Widzę, że na forum mamy niezłe konsylium specjalistów z dziedziny medycyny, może zamiast kłapać wspomoglibyście wiedzą medyków z WSS nr3.

    8 10
  • ~Hanna Ogon 2018-08-08 15:51:53

    Każdy może mieć swoje zdanie na temat szczepionek. Ale pisanie że dzieci które są nieszczepione powinny być leczone tylko prywatnie jest totalnym absurdem. Idąc tym tokiem myślenia ludzie którzy palą papierosy, piją alkohol nawet w niewielkich ilościach, jedzą produkty naszpikowane chemią itp także powinny być leczone tylko prywatnie bo lista dolegliwości które mogą po tym wystąpić i chorób które z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem można z tym powiązać jest tak na prawdę nieskończona (możemy wykluczyć jedynie choroby w 100% genetyczne które uaktywniają się bez względu na inne czynniki). Tak więc masz stresującą pracę-lecz się prywatnie, masz nadwagę- lecz się prywatnie, bierzesz leki na chorobę- lecz się prywatnie bo przecież każdy lek ma swoje skutki uboczne... Absurd

    4 6

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinna obowiązywać nocna prohibicja?




Oddanych głosów: 1652