zamknij

Wiadomości

Rybnik za przekazaniem darowizny na rzecz szkoły medycznej. Radni z wątpliwościami

2021-04-23, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Rada Miasta Rybnika wyraziła wczoraj pozytywne stanowisko ws. przekazania w ramach darowizny budynku kampusu. Ma tam powstać szkoła medyczna. Nie było głosów sprzeciwu, choć radni w dyskusji podzielili się swoimi wątpliwościami.

Reklama

- Ta uchwała jest konieczna – zaznaczył wczoraj Wojciech Kiljańczyk, przewodniczący Rady Miasta Rybnika.

Chodziło o wyrażenie stanowiska dotyczącej „procedury zmierzającej do darowizny nieruchomości gruntowej znajdującej się w Rybniku przy ulicy Rudzkiej 13 - budynek "C" wraz z aulą , na rzecz tworzonej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej Medycznej w Rybniku”. Jak tłumaczył Wojciech Kiljańczyk, podjęcie uchwały stanowiło promesę przekazania własności. Ta promesa wejdzie w życie, jeżeli wydane zostanie rządowe rozporządzenie o utworzeniu szkoły medycznej.

Przewodniczący widzi w potencjał w nowym ośrodku, ale zaznaczył, że Ministerstwo Edukacji i Nauki musi traktować samorząd po partnersku.

- Jeżeli mamy przenieść własność, to na pewno przed wnioskiem będziemy potrzebowali wyceny, inwentaryzacji, a w akcie notarialnym cel przeznaczenia budynku. Dla jasności, jeżeli ministerstwo nie zrealizuje celu w określonym czasie, powinniśmy mieć możliwość odzyskania budynku – wyjaśnił Wojciech Kiljańczyk.

Tu zgodził się z nim Michał Chmieliński, radny BSR-u.

- Pochwalam dążenia do powstania szkoły. Niemniej partnerskie działania powinny iść w dwie strony. Rybniczanie przekazali już bardzo wiele majątku Skarbowi Państwa. Czy nie można by na zasadzie negocjacji, handlu zadbać o interes mieszkańców. Prosić o przeznaczenie terenów Kłokocina pod uprzemysłowienie? Zawsze odbijaliśmy się z negatywną decyzją. Panie prezydencie, proszę, by działał pan jak handlowiec, a nie darczyńca. Mieszkańcy oczekują terenów przemysłowych – zaapelował Michał Chmieliński.

Z kolei radny Łukasz Dwornik (PiS) zwrócił uwagę, że wszystko, co robi rada miasta powinno być przejrzyste, klarowne.

- Ta uchwała ma lakoniczne sformułowania. Oczekiwałbym jakiegoś uzasadnienia prawnego, jakie kryteria powinny być spełnione. Fajnie, jakbyśmy mieli też dostęp do listu intencyjnego. Brakuje dokumentów, które uwiarygodniłyby tę uchwałę. Chcę, aby była procedowana w sposób transparenty - zaznaczył

Tomasz Cioch, Pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. Inwestycji i Gospodarki Przestrzennej wyjaśnił radnemu, że podjęcie wczorajszej uchwały stanowi na razie promesę.

- Jak wniosek zostanie pozytywnie rozpatrzony przez ministra, to państwo będziecie podejmowali kolejną uchwałę, tym razem już o przekazaniu darowizny. Promesa jest niezbędna, by ten wniosek w ogóle mógł zostać złożony z aktem notarialnym – dodał.

Radnemu Andrzejowi Sączkowi (PiS) zabrakło dyskusji i udziału wicemarszałka Wojciecha Kałuży na sesji.

- Można było pokusić się o zaproszenie kogoś z ministerstwa nauki. W tej chwili niewiele wiemy, nie mamy zabezpieczeń. Jak minister potrzebuje naszej opinii, to będę za, ale potrzebujemy dyskusji – zaznaczył.

W odpowiedzi wiceprezydent Wojciech Świerkosz posłużył się „kuchennym” przykładem.

- Odnoszę wrażenie, że wielu z państwa sądzi, że produkty są już wyjęte z lodówki, rozpalono palnik i bierze się masełko, by gotować. Tymczasem jesteśmy na etapie pójścia do sklepu. Państwa uchwały mają charakter konstytutywny albo deklaratoryjny. Tak jest skonstruowany przepis, że najpierw potrzeba uchwały deklaratoryjnej, by prezydent poszedł do notariusza mówiąc w skrócie, podpisać zobowiązanie, w charakterze aktu notarialnego. Jak zostanie rozpatrzony pozytywnie przez ministra, to później będzie mowa o uchwale konstytutywnej. Państwo teraz mówicie tylko, że chcecie, a potem wszystko zależy od ministra. Wtedy będziemy robili operat szacunkowy – wyjaśnił Wojciech Świerkosz.

Tomasz Cioch uspokoił, że wg kodeksu cywilnego w przypadku niezrealizowania celu (jeżeli ministerstwo nie utworzy jednak szkoły medycznej), darowizna może zostać odwołana.

Z kolei prezydent Piotr Kuczera zwrócił uwagę na inne problemy.

- Najważniejszym ryzykiem jest zebranie kadry uczelni. Potrzebujemy 12 profesorów. Takie starania o nich już są czynione. Musimy przekonać też młodzież, że warto studiować w Rybniku. Naszą ambicją jest to, by od października 2022 roku rozpoczęły się zajęcia. Szkołę trzeba wyposażyć. Kto to zrobi i zapłaci? Po rozmowach z wicemarszałkiem Wojciechem Kałużą podjąłem to ryzyko. Pan marszałek wystąpi dla nas o środki rządowe. Zadeklarował, że w tym roku dostaniemy 10 mln złotych, a przyszłym – 7 mln. To gwarancja, że szkoła medyczna będzie miała siedzibę właśnie w Rybniku – zauważył Piotr Kuczera.

Uchwałę intencyjną poparli wszyscy obecni radni.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 11

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~@komentarz 2021-04-23 14:32:10

    Hm... a trzeba oddawać w darowiźnie? Nie można zawrzeć umowy o darmowej dzierżawie np. na 50lat? Jak szybko dziś uczelnia wyższa może być a potem zniknąć widać na przykładzie Uniwersystetu Śląskiego… A tak miasto przynajmniej nadal będzie właścicielem…

    29 3
  • ~Olaf100 2021-04-23 15:29:36

    komentarz nie można
    jak szkola ma być państwowa i bez kasy na dziennych to płaci na nią minister, a minister zrobi szkole tylko na panstwowym majątku czyli budynek musi miec
    Ale jak szkola się zamknir to on nie może tam zrobić nic innego tylko musi oddac Rybnikowi

    11 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy pojemniki na używaną odzież są potrzebne?




Oddanych głosów: 296