zamknij

Biznes

Rybnik robi pod górkę inwestorom. Dlaczego?

2021-03-31, Autor: Wacław Wrana

Urzędnicy Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rybnika chcą być bardziej papiescy od papieża i utrudniają życie mieszkańcom. Odmawiają wydania pozwolenia na budowę inwestorom, którzy nie są w stanie zagwarantować drogi dojazdowej do działki szerokiej na minimum 5 metrów. Tak ich zdaniem stanowi przepis. Z tym samym paragrafem problemu nie mają sąsiednie powiaty. Tam, w uzasadnionych przypadkach, urzędnicy zgadzają się na drogę szeroką na 4, a nawet 3 metry.

Reklama

Po raz pierwszy sygnał o dziwnych praktykach w rybnickim magistracie otrzymaliśmy od jednego z biur nieruchomości.

- Proszę ostrzec wszystkich, którzy kupują działki w Rybniku i chcą się budować. Jeśli nie mają możliwości wytyczenia drogi dojazdowej szerokiej na minimum 5 metrów, o pozwoleniu na budowę mogą zapomnieć. Mamy coraz więcej takich klientów, którzy pokupowali działki i nie zwrócili na to uwagi. Teraz mają kłopot, a plany budowy wymarzonego domu muszą odłożyć na bok. Co ciekawe, takiego problemu nie ma w innych starostwach – usłyszeliśmy od właścicielki jednego z biur nieruchomości.

Jak tłumaczy nam architekt – Tomasz Oszek, właściciel z Pracowni Architektury projekt44240, problem bierze się z nieprecyzyjnego i różnie interpretowanego przepisu, który reguluje szerokość drogi dojazdowej stanowiącej dostęp do drogi publicznej. Chodzi o §14 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Zgodnie z §14 ust. 1. tego rozporządzenia, do działek budowlanych oraz do budynków i urządzeń z nimi związanych należy zapewnić dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu ich użytkowania oraz wymagań dotyczących ochrony przeciwpożarowej, określonych w przepisach odrębnych. Szerokość jezdni stanowiącej dojazd nie może być mniejsza niż 3 m.

Natomiast §14 ust. 2. stanowi, że dopuszcza się zastosowanie dojścia i dojazdu do działek budowlanych w postaci ciągu pieszo-jezdnego, pod warunkiem, że ma on szerokość nie mniejszą niż 5 m, umożliwiającą ruch pieszy oraz ruch i postój pojazdów.

- W efekcie zdarza się, że starostowie bądź prezydenci miast na prawach powiatu powyższe przepisy interpretują bardzo różnie. Zazwyczaj jednak, w przypadkach gdy Inwestor nie ma możliwości wytyczenia drogi dojazdowej , urzędnicy zgadzają się na drogę węższą, np. 4-, a nawet 3-metrową. Taka praktyka obowiązuje w Jastrzębiu-Zdroju, Żorach, powiecie rybnickim i wodzisławskim. Rzeczywiście, sytuacja inaczej wygląda w Rybniku, gdzie wydział Architektury obligatoryjnie bez względu na strukturę topograficzno-własnościową danej części miasta wymaga od Inwestora zgodnie z §14 ust. 2 rozporządzenia 5-cio metrowego dostępu do drogi publicznej – tłumaczy architekt Tomasz Oszek.

Słowa Tomasza Oszka potwierdziło nasze rozeznanie w urzędach. Starosta wodzisławski wymaga od inwestorów zapewnienia drogi dojazdowej o szerokości 5 metrów, ale dopuszcza wyjątki od tej reguły.

- Wydział Administracji Architektoniczno-Budowlanej Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śl., wydając pozwolenie na budowę, dopuszcza szerokość 3 metrów w sytuacjach, w których ustanowiona jest już służebność przejazdu o szerokości minimum 3 metrów. W przypadku przystępowania do podziału Wydział informuje inwestorów o konieczności ustanawiania szerszych służebności, jednak nie zawsze istnieje taka możliwość – dowiedzieliśmy od Magdaleny Spandel z Biura Komunikacji Społecznej i Informacji Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim.

Podobnie sytuacja wygląda w Żorach.

- Dla określenia szerokości wydzielanych dróg dojazdowych do obiektów budowlanych i działek budowlanych mają też znaczenie ustalenia planów miejscowych. Każdą sprawę ocenia się indywidualnie, w zależności od typu zabudowy. Możliwe jest zaakceptowanie dojścia i dojazdu do nieruchomości o szerokości 4 m wśród istniejącej gęstej zabudowy. Jednak w innym przypadku dla innego typu zabudowy wymagana szerokość dostępu do drogi publicznej może być większa, ze względu na wymogi pożarowe lub ustalenia planu miejscowego – tłumaczy Adrian Lubszczyk – Kierownik Biura Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Żory.

Elastyczne podejście do sytuacji inwestorów prezentują też urzędnicy w Jastrzębiu-Zdroju.

- Przepisy w zakresie dróg dojazdowych do nieruchomości mogą być różnie interpretowane. Przy nowych podziałach działek wydzielane są drogi o szerokości 5 metrów. Przy istniejących „starych” służebnościach o szerokości 3 metrów są one honorowane dla pojedynczych budynków mieszkalnych jednorodzinnych (jako minimalna szerokość jezdni zgodnie z warunkami technicznymi). Takie dojazdy nie są zaś możliwe dla większych założeń typu osiedle mieszkaniowe – wyjaśnia Izabela Grela – naczelnik wydziału Informacji, Promocji i Współpracy Zagranicznej Urzędu Miasta Jastrzębia-Zdroju.

Dlaczego więc ten sam zapis w Urzędzie Miasta Rybnika jest interpretowany na niekorzyść inwestorów?

Sebastian Witek – naczelnik Wydziału Architektury Urzędu Miasta Rybnika odpowiada, że owszem magistrat przy wydawaniu pozwoleń na budowę wymaga drogi dojazdowej szerokiej na minimum 5 metrów. Jednak jeszcze przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę mieszkańcy mają możliwość wystąpienia do Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii o zgodę na odstępstwo od przepisów.

- Każda ze spraw jest indywidualnie analizowana. W sytuacji niepełnienia wymagań określonych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych (...) inwestorzy są informowani o możliwości wystąpienia z wnioskiem do Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii za pośrednictwem Prezydenta Miasta Rybnika o udzielenie zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych – informuje naczelnik.

Innymi słowy, żeby wydać zgodę na drogę dojazdową węższą niż 5 metrów, rybniccy urzędnicy wymagają „glejtu” ministerstwa.

- Z praktyki Wydziału Architektury wynika, że w wielu przypadkach Minister przychyla się do wniosku inwestorów i upoważnia Prezydenta Miasta Rybnika do udzielenia zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych, wskutek czego takie zgody są wydawane – broni się Sebastian Witek.

Naczelnika nie przekonują argumenty, że inne, ościenne starostwa takiej zgody ministerstwa nie wymagają.

- Rozstrzygnięcia podejmowane przez inne organy nie mogą stanowić podstawy do wydawania decyzji administracyjnych przez Wydział Architektury – odpiera.

Na co więc powinny zwracać uwagę osoby, które przymierzają się do zakupu działek bądź wytyczenia nowych terenów pod budowę?

- Przede wszystkim, przy podziale działek i ustalaniu dostępu do drogi publicznej powinniśmy zwrócić uwagę na to, by wytyczana droga miała szerokość wymaganych 5 metrów tak, aby nie rodziło to niepotrzebnych obaw ze strony jednostki architektoniczno-budowlanej, która zatwierdza projekt i wydaje decyzję o pozwoleniu na budowę. Oczywiście jest szereg innych sposobów na rozwiązanie problemu z dostępem do drogi publicznej, ale praktycznie każdy problem projektowy jest inny i wymaga od nas odmiennego uzasadnienia sytuacji. Klientom, którzy zwracają się do nas o pomoc, zwracamy szczególną uwagę na szereg aspektów, które należy zweryfikować przed zakupem nieruchomości i jest to nie tylko już wcześniej wspomniany dostęp do drogi publicznej, ale także między innymi usytuowanie działki względem stron świata, bezpośrednie sąsiedztwo kupowanej nieruchomości, przeznaczenie terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, występowanie szkód górniczych, przebieg istniejącej infrastruktury technicznej, która mogłaby kolidować z inwestycją, dostęp do mediów, konieczność wyłączenia gruntu z produkcji rolniczej czy też kwestia wykonania odwiertów kontrolnych weryfikujących warunki geologiczne na działce - radzi Tomasz Oszek z pracowni architektury projekt44240.

Tomasz Oszek z pracowni projekt 44240

Oceń publikację: + 1 + 40 - 1 - 33

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (38):
  • ~Dador 2021-03-31 17:29:46

    W Rybniku po prostu zaszedł precedens. Otóż jeszcze 3, 4 lata wstecz, wszystkie podziały geodezyjne przechodziły z drogami 4 metrowymi, chociaż w przepisach stało, że ma być 5 metrów. Wiadomo, skoro można było, to dlaczego nie. Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Jednak w UM, wydział geodezji, musiało coś zajść, bo nagle "ucięto" 4 metrowe drogi. Owszem, od tego czasu wszystko szło zgonie z prawem. Jednak, jak widać, po czasie zaczęli rzucać ludziom kłody pod nogi, uniemożliwiając budowę z 4 metrowym dojazdem. Jednym słowem, prawo w Rybniku działa wstecz. Oczywiście, żaden urzędnik nie poczuwa się do błędnych decyzji z przed lat. Teraz niech się nabywcy felernych działek martwią lub ich zbywcy. Ludzie ratują się służebnościami, ale nie wszędzie się da. Wszystko wina UM Rybnik. Spytajcie jakiegokolwiek geodety z Rybnika lub pośrednika nieruchomości.

    112 5
  • ~Arteks 2021-03-31 18:42:54

    Można to interpretować jak utrudnianie życia, a można też spojrzeć na to jak na próbę porządkowania miasta. W wielu różnych dyskusjach prawie wszyscy się zgadzamy z zastanym bałaganem architektonicznym i budowaniem się byle gdzie i byle jak oraz nad dróżkami które czasami są tak wąskie, że nie miną się na nich dwa auta (wypróbujcie to np. na ul. Łanowej). Więc niech w mieście obowiązują miejskie standardy nawet jeśli w powiacie wiejskim przymykają na to oczy. Zarówno jeśli chodzi o plany zagospodarowania jak i szerokość dróg.

  • ~adamczykhenryk1 2021-03-31 18:47:05

    Dzisiaj suki na sygnałach i karetki zastraszyły mieszkańców Rybnika .
    Dzień Juda-sza .

    9 58
  • ~Misio Misiek 2021-03-31 18:59:01

    to nic nowego za rządów 0,49. Nie jestem pisiorem ale tego gościa nie poprę w wyborach

  • ~Lechu2000 2021-03-31 20:00:32

    Dlaczego? Bo tak postanowił tzw. naczelnik wydzialu architektury notabene bardzo słaby prawnik, nie architekt, nie człowiek z bogatym doświadczeniem lecz malutki człowieczek, który dostał trochę władzy i wprowadza swoje porządki. Pan naczelnik nie mówi, że na taką zgodę u ministra czeka się nieraz pół roku, wystarczy się odwołać i wojewoda zawsze przyznaję rację inwestorowi. Pan naczelnik widzi tylko jedna stronę przepisów na niekorzyść obywateli dlatego nikt nie chce z nim współpracować i urzędnicy masowo odchodzą z jego wydziału. Ale nie ma problemu przecież zawieszono terminy

  • ~gruba 2021-03-31 20:05:18

    A później w temacie poniżej kombinujecie dlaczego TĘCZOWY Rybnik dostał 3 mln dofinansowania? Ja jeśli bym miał dać Kohutowi, czarnym pania z marszu czy prezydentowi 0 4 9 to bym nie dał w ogóle.
    Ps. najlepszy jest ten gościu i portal rybnik.com co im dym z parafii przeszkadza. MASAKRA

    50 35
  • ~Gruby21 2021-03-31 21:34:07

    Wreszcie miasto porządkuje kwestie dojazdów. Szkoda tylko, że za prywatne pieniądze a nie za gminne. Miasto powinno w pierwszej kolejności budować drogi pod nowe tereny mieszkaniowe i budowlane a później wydawać pozwolenia, u nas niestety wszystko stoi na głowie i tak wszyscy budują na polach i na ostatnich pustych działkach między domkami a dojechać ledwo się tam da.

    38 12
  • ~Arteks 2021-03-31 21:46:22

    @gruby21 - to bardzo mądre co napisałeś. To miasto powinno wytyczać miejsca budów - a nie odwrotnie. Najpierw infrastruktura, media, komunikacja, droga, potem pozwolenia na budowy. Wrócilibyśmy do porządku architektonicznego jaki cechował Rybnik przed wojną. Ciężko zrozumieć tych którzy chcą się wybudować byle gdzie i po jak najtańszych kosztach najlepiej przy wąskiej, polnej dróżce...

    21 33
  • ~Kurt_Wallander 2021-03-31 22:22:18

    Właśnie stoję przed takim problemem. Jakoś wcześniej nie było problemu klepnąć na przestrzeni ostatnich lat pozwoleń na budowę domków (ostatnia chalupa wybudowala się rok temu), zostały dwie działki i nagle się nie da. Geodeta - nie będzie problemu. Straż pożarna - droga ma minimum trzy metry? Luzik. Tylko w urzędzie miejskim w Rybniku nie bo nie.

    Jak do końca czerwca nie dostanę pozwolenia, zwijam się z Rybnika. Pieniądze już poszły, umowy podpisane a tu dupa.

    Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie się zwijać z tego zadłużonego, zadymionego i smutnego jak pi**a miasta.

    68 4
  • ~rzyt 2021-03-31 22:53:04

    ~Kurt, ja już od dłuższego czasu nie inwestuję w Rybniku, bo nie warto.
    Ostatnio dostałem karę z miasta za pas drogowy dla firmy, która kilkanaście lat już nie istnieje.
    Kto w tym nieszczęsnym urzędzie za coś odpowiada?

    59 1
  • ~kulfoniasty 2021-03-31 23:17:33

    @Kurt_Wallander,
    @rzyt,

    Jak możecie?! Nie wstyd Wam?! Podważacie opinię wszechwiedzącego wszystko najlepiej Arteksa? Przecież on sam, przedstawiany w artykułach na łamach tego portalu za wzór opinii czytelników, niedawno głosił mądrość, że inwestowanie w Rybniku to jest prestiż i firmy same się pchają drzwiami i oknami żeby tu inwestować, nie to co w ościennych "wioskach" jak Żory, Wodzisław, Jastrzębie. Podobnie ma się z tymi którzy chcą budować domy - wybierają Rybnik bez względu na wszystko bo tutaj w centrum mają tyle atrakcji...

    A po mojemu to będzie krótko: nie, to nie. Każda firma/mieszkaniec pójdzie tam gdzie dostanie lepsze warunki i obsługę.

    51 2
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-01 00:14:31

    @ ~kulfoniasty: dokładnie tak jak piszesz. Z porządkowaniem nie ma to absolutnie nic wspólnego. No chyba, że urzędnicy nagle wezmą się za weryfikację wszystkiego, tylko co wtedy? Nakażą poszerzać drogi? Zmusza ludzi do wyburzania? A nie, czekaj - prawo nie działa wstecz a chyba tu już się przewijał temat prywatnej działki i drogi, która zahaczała o nią...

    Mówię, od znajomego przedsiębiorcy usłyszałem, że jak w Rybniku zadrze się z niewłaściwą osobą to nie postawi się w tym mieście nawet klocka... Tutaj jest "nie bo nie" i oddelegowanie odpowiedzialności do ministerstwa. A ministerstwo ma czas, urząd ma czas (bo najpierw trzeba zamiatać ogonem przed urzednikiem niskiego szczebla, ci odmawiają i trzeba pytać potem ministerstwo)...

    Zastanawiam się nad wytoczeniem sprawy o celowe działanie na szkodę obywatela poprzez przeciąganie procedur w nieskończoność i narażenie na straty ale chyba nie chce mi się wywalać kasy na babranie się z urzędem...

    49 1
  • ~MNovak 2021-04-01 07:43:40

    Patodeweloperka rozpoczyna walkę z UM

    5 26
  • ~rzyt 2021-04-01 08:06:00

    ~MNovak, a jak nazwiesz narzekającego, który nie buduje mieszkań i domów na sprzedaż? Patofrajerem, bo płaci podatki w Rybniku i nie ma prawa nawet skrytykować to co wyprawia UM?

    Za chwilę się dowiem, że wydział komunikacji poprzez utrudnianie dostępu do rejestracji samochodów walczy ze smogiem i wg Arteksa wprowadza zrównoważoną komunikację w mieście.

    Równanie z jedną niewiadomą; kto znajdzie pracę w komunikacji "miejskiej" w Rybniku za 2, 3 lata?
    Czyżby to miał być ktoś taki jak Schroeder dla Gazpromu....?
    To tak przy okazji sprawy Transgóru.

    P.S. Pozdrawiam Świątecznie

    22 2
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-01 08:10:36

    Jaka pato deweloperka? Nie chodzi o duże firmy budowlane stawiające mini osiedla (bo to temat na osobny artykuł ale idę o zakład, że przy naprawdę dużych pieniądzach, z UM rozmawia się inaczej...) a o prywatne osoby, mające własne działki, często "z dziada pradziada" i miejsca, w których już wcześniej się ktoś wybudował, gdzie droga węższa niż 4m nie stanowiła problemu.

    Ale czego się dziwić od miasta, w którym konserwator zabytków nie wie, co się mu aktualnie na terenie wyburza a od zwykłych ludzi wymaga się poprawiania stanu zastanego, co często jest po prostu niemożliwe bo działki tak a nie inaczej zostały podzielone.

    42 1
  • ~Arteks 2021-04-01 11:48:39

    @kulfoniasty - nie czuję się wszechwiedzący, za to jeśli chodzi o urbanistyczną wiedzę wystarczy jak będziesz oglądał zamiast Plebanii np. Rytm Miasta. Z perspektywy wiosek lub miasteczek w których niewiele się dzieje, postawienie czegokolwiek to "inwestycja". Dla Rybnika wcale tak nie musi być. Niech to miasto się trochę ceni i wyznacza standardy. Okazuje się, że ci którzy np. budują w centrum kamienice, jakoś nie narzekają. Niedawno informowano, że pojawił się inwestor hotelu 5 gwiazdkowego w centrum miasta. Centra okolicznych miast już dawno zamarły. Bardzo mnie cieszy, że za Kuczery zaczyna się wyznaczać jakieś standardy, co warto podkreślić - STANDARDY MIEJSKIE. @rzyt - nie pasują ci pewne rozwiązania z powodu tego, że miastem rządzi PiS. Zakładasz, że oni zarządzaliby miastem zaściankowo? To pojedź do Katowic i zobacz jak tam sobie radzą i czy tam pozwolono by na 3-4 metrowe dróżki.
    @Kurt - po tobie spodziewałbym się więcej bo kiedyś wspominałeś, że mieszkałeś w Czechach, a tam się bardzo dużo przykłada do ładu przestrzennego i nie ma takiej brzydoty jak u nas na Śląsku jeśli chodzi o dzielnice jednorodzinne czy wioski czyż nie?

    4 15
  • ~Arteks 2021-04-01 11:51:13

    @rzyt - prawidłowo zdanie miało brzmieć: nie pasują ci pewne rozwiązania z powodu tego, że miastem nie rządzi PiS. Sorry.

    5 15
  • ~Arteks 2021-04-01 11:55:35

    @rzyt - odnośnie "równowagi transportowej" twój PiS w Katowicach prowadzi taką politykę i miasto wychodzi na tym lepiej od Rybnika, gdzie Kuczera tylko o tym mówi. Nie słyszę aby mieszkańcy się temu sprzeciwiali bo być może już dostrzegli jak zmniejszenie aut w centrum pozytywnie wpływa na poziom życia mieszkańców i życie miasta. A ty masz jakąś inną alternatywę na motodominację czy tylko takie głupawe przytyki jak większość?

    4 15
  • ~Arteks 2021-04-01 12:11:56

    @Kurt - a kto dzieli te działki na takie mikroskopijne? Nie uważasz za jakąś paranoję jak bardzo na Śląsku są małe działki na których buduje się domy? Czasami wielkością przypominają dawne POD (ogródki działkowe). Dlaczego miasto ma pozwalać aby każdy kto chce mógł wybudować chatkę gdzie chce i to samo z drogami do nich? Ja jestem za urbanizacją miasta ale w sposób harmonijny, nie dziki jak to było do niedawna. Tak jak napisał @gruby - to miasto niech wyznacza standardy i miejsca do budowy, a nie... właściciele łąk. Brawo, że w urzędzie można dostrzec powiew jakiegoś rozsądnego myślenia w tak ważnych dziedzinach.

    2 22
  • ~frbro 2021-04-01 12:51:40

    @Arteks bez problemu pokażę ci działki które mają ponad 1500m2, prąd, gaz i kanalizacje, na których stał lub stoi dom, a teraz z powodu tych 3m nie dostałbyś teraz pozwolenia na budowę. Ten problem nie dotyczy tylko pól na końcu rybnika, ale także sąsiadujących z centrum dzielnic.

    22 2
  • ~frbro 2021-04-01 12:59:31

    @Arteks wejdź sobie np. na rsip czy geoportal i sprawdź ile szerokości ma działka drogowa ulicy krótkiej, w centrum rybnika, koło kampusu.

    17 0
  • ~kulfoniasty 2021-04-01 13:35:30

    @Arteks,
    "wystarczy jak będziesz oglądał zamiast Plebanii np. Rytm Miasta."
    I znowu udajesz wszechwiedzącego bo wiesz lepiej co oglądam.

    "Niech to miasto się trochę ceni i wyznacza standardy. "
    Proponuje zacząć wyznaczac standardy od obsługi w UM, potem komunikacji miejskiej, łatania dziur po zimie (bo jeszcze nie skończyli po tegorocznej), utrzymania stanu chodników, odśnieżania terenów miejskich (ul. Kaktusowa i przejścia dla pieszych ostatniej zimy nie byly odśnieżane ani razu)

    "Centra okolicznych miast już dawno zamarły"
    No a nasze centrum miasta to oaza życia społecznego, szczególnie w środku lata.
    A centrum to właściwie która jego część?

    "Niedawno informowano, że pojawił się inwestor hotelu 5 gwiazdkowego w centrum miasta."
    Podobnie jakiś czas temu informowano że w Rybniku powstanie kryte lodowisko, a w Gliwicach miał powstać Focus Park. Oba to yeti póki co, także pożyjemy to zobaczymy z tym hotelem.

    "Dlaczego miasto ma pozwalać aby każdy kto chce mógł wybudować chatkę gdzie chce i to samo z drogami do nich? "
    A to dlaczego nie przygotowało wcześniej podzielonych terenów na działki do zabudowy, uzbrojonych w media oraz wyznaczone drogi i ich nie sprzedawało?

    "Z perspektywy wiosek lub miasteczek w których niewiele się dzieje, postawienie czegokolwiek to "inwestycja". Dla Rybnika wcale tak nie musi być. "
    Logiczne. Najlepiej niech firmy w ogóle budują swoje zakłady na wioskach poza rybnikiem a rybnik dalej będzie się cenił aż w końcu stanie się sypialnia dla okolicznych wiosek :)

    17 1
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-01 14:08:11

    @ Arteks: co z tego, gdzie mieszkałem? Mieszkałem w Czechach, Finlandii i trochę UK, co to zmienia? Każdy kraj ma odrębne, różniące się przepisy. Tacy Czesi mają np. 2.5 metra minimum dla drogi prywatnej, której jestem właścicielem a pozostali mają służebność) lub 8 z możliwością zmniejszenia do 6.5 jeżeli jest mowa o drodze publicznej.

    Patrząc na Rybnik jak i okoliczne gminy po prostu twierdzę, że to nie ma nic wspólnego z porządkowaniem ani ładem przestrzennym. Ja rozumiem, gdyby droga była Bóg wie jakiej długości i co było w planie przestrzennym. Ale w większości są to dosłownie polne drogi gruntowe, bez przejazdu (ślepe), często o różnej szerokości w jej ciągu (tak, działki które są drogami, tak mają - nie są "cięte z metra"). A urząd powie ci, że nie bo nie, bo tak stanowią przepisy, zupełnie jakbym chciał budować obiekt komercyjny a nie domek jednorodzinny.

    Najśmieszniejsze jest to, że czytasz w piśmie, że Twoja potencjalna inwestycja niczego nie narusza (planu miejscowego), nie ma negatywnego wpływu na środowisko, nie przewiduje się parkowania na ulicy (bo każdy ma własne miejsca) a strefa zabudowy nie jest nowa... wcześniej się dało, teraz się nie da.

    Opisany problem zgłaszany jak widać nie tylko przeze mnie, dotyczy po prostu nieelastycznego podejścia do tematu. Zupełnie tak, jakby polna droga wewnętrzna miała jakieś znaczenie strategiczne ale tak nie jest.

    Nie wiem, o co im w UM tak naprawdę chodzi - mnie, jako właścicielowi drogi zależy na utrzymaniu ciągu komunikacyjnego oraz zachowaniu służebności drogi. Skoro przy tejże ulicy stoją już jakieś chałupy...

    Acha, rozporządzenie o które się tu rozchodzi, jest z 2002 roku...

    18 1
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-01 14:16:29

    @ Arteks, bo zapomniałem: wiesz że dzielenie działek nie jest zależne od widzimisię kupującego ją a od tego, że często dany teren był w rękach jednej rodziny, został podzielony między rodzeństwo, etc?

    To nie ma nic wspólnego z pato-deweloperką, budowanie domów na wąskiej działce z ogródkiem wielkości znaczka pocztowego czy dopiero budowaną drogą.

    Tak zwany prywatny inwestor raczej nie kupuje działki w ciemno bo nikt nie chce się wpakować na minę. A jak napisałem - wcześniej nie było problemu wybudować się na działce z wąską drogą...

    17 1
  • ~rzyt 2021-04-01 14:40:35

    ~Arteks, "tfój" argument o moim PIS-ie ma się tak jak ocena wszystkich o "tfojej" opiniotwórczości.
    Argumenty o Katowicach...co mnie to obchodzi.
    Zachowujesz się jak były nauczyciel, który wie lepiej i na wszystkim się zna.
    Życzyłbym Ci własnej działalności gospodarczej żebyś miał okazję powiedzieć "zarobiłem, bo coś zrobiłem".
    A w Rybniku mamy problemy ze śmieciami, drogą wodą i kanalizacją, remontami dróg /znak 30km/h i napis szkody lub przełomy po zimie/, edukacją tzw.1 PLN, ograniczanie ruchu w centrum poprzez wybudowanie parkingu, wydział komunikacji walczy ze smogiem ograniczając dostęp do rejestracji, zatrudnia do spółek miejskich fachowców-polityków, remontuje kamienice i nie daje sobie z tym rady, odtwarza mostek na Nacynie...

    A ja płacę podatki na takie fuszery...ekipy prezydenta Kuczery.

    16 2
  • ~Arteks 2021-04-01 14:47:21

    @Kurt - chciało ci się napisać merytoryczną odpowiedź i przekazanie swojego zdania w kulturalny sposób ze swoimi argumentami w przeciwieństwie do pierdu pierdu. @kulfoniastego który przynudza nie na temat i boli go, że Rybnik nie idzie w jednym szeregu okolicznych mieścin. A mnie to bardzo cieszy. Nie chcę w Rybniku byle jakich inwestycji. Chcę fajnych miejskich i ładnych inwestycji. :)
    Uważam, że urząd powinien z pasją i fascynacją traktować każdego inwestora ale... musi też stawiać swoje warunki i muszą one satysfakcjonować cele jakie sobie wyznacza np. odnośnie wysokości, dostępności itd. @kulfoniasty - nie wtrącam się w to co oglądasz lub czego nie - ale nie znasz się na urbanistyce. Chciałem tylko wskazać, że dzisiaj nawet TV prowadzi jakieś edukacyjne programy w takich dziedzinach. A żeby się na czymś znać nie trzeba mieć fakultetu. Czasami wystarczy badać temat, czytać, oglądać, być otwartym na wiedzę. Duże miasta muszą mieć wyższe standardy zabudowy mimo, że ktoś prosty może uznać to, że ktoś ucieknie z budową domu w okolicy bo jest taniej i mniejsze wymogi - jako strata dla tego miasta. Prędzej czy później jednak to te większe miasto na tym wygra bo pojawi się ktoś kto wybuduje coś ładniejszego lub większego. I droga nie będzie dla niego problemem. @frbro - dla poważnego inwestora to żaden problem. Czasami takie coś jak na Krótkiej to pozostałość po biednej zabudowie z problemami własnościowymi, spadkowymi itd. Prędzej czy później ktoś to sprzeda, a wtedy wejdzie tam inwestor i zrobi porządek tak jak na działce obok gdzie powstał ładny miniapartamentowiec.

    3 16
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-01 15:09:27

    Arteks ale Ty wiesz, że przepisy się nie zmieniły a zmieniło się podejście urzędników...? W moim przypadku, inwestycja nie narusza lokalnego planu zabudowy a pytana straż pożarna mówi, że ze względów bezpieczeństwa, minimalna szerokość drogi to trzy metry?

    UM nie chce podejmować decyzji, tak jakby się czegoś obawiał. Pomimo udokumentowania służebności jak i całej otoczki, muszę czekać na odpowiedź ministerstwa, które ma na to czas nawet do pół roku!

    Tak jak piszę, to naprawdę nie ma nic wspólnego z porządkowaniem dróg dojazdowych do posesji bo w większości to tereny prywatne, gdzie domy już istnieją.

    Aha - nie jest też zapewne tajemnicą, że kiedy wszędzie dookoła mówię, że w Rybniku nie udało się za pierwszym podejściem załatwić tego czy tamtego, słyszę słowa współczucia oraz to, że nie jestem pierwszy. WK, WA i pewnie jeszcze kilka innych mocno różnią się już na poziomie miasto-powiat, nie wspominając o ościennych miastach.

    17 1
  • ~frbro 2021-04-01 15:19:08

    Arteks, właśnie chodzi o to że nie wejdzie inwestor i nie zrobi porządku, bo przy obecnym podejściu nie dostanie pozwolenia na budowę.

    14 0
  • ~Arteks 2021-04-01 15:39:14

    @Kurt - no ale sam zobacz, to w Rybniku się budują np. miejskie kamienice, a nie w okolicznych miejscowościach... A przecież to są trudniejsze i nieporównywalnie bogatsze obiekty niż małe domy jednorodzinne. Choćby na tej podstawie nie można więc mówić, że tu inwestorzy są źle traktowani. Tak samo powstaje co raz więcej inwestycji deweloperskich - a przypuszczam, że boom przed nami bo jesteśmy kilka lat za Gliwicami, a tam masowe budownictwo ruszyło z 5-6 lat temu. Tak samo nie słyszałem aby ci którzy budowali w Rybniku w ostatnich latach jakieś salony samochodowe, meblowe itd aby narzekali i zrezygnowali z inwestycji w Rybniku na rzecz innego miasta. I piszę to w miarę obiektywnie bo z różnych powodów nie jestem fanem naszego Wydziału Architektury ale popieram działania zmierzające do "miejskich rozwiązań" na terenie całego miasta. @rzyt - jak to nie może cię to obchodzić co dzieje się w stolicy województwa?! To zależy ci na stosowaniu w Rybniku dobrych wzorców czy byle jakich? O co tak naprawdę ci chodzi, czy tylko o dokopaniu Kuczerze bo jest z PO? Dzięki za dobre życzenia, nie żyję na koszt państwa tak jak twój guru Kaczyński. A problemy o których piszesz występują wszędzie w naszym kraju w takim czy innym nasileniu. Wkurza cię, że są jakieś fuszery, mnie też. Dlaczego więc mamy tyle fuszerek prawnych i uchwalania prawa z błędami lub zwyczajnie złych ustaw? Jak można było np. zrobić "reformę" oświatową likwidując gimnazja i kosztami "obdarować" samorządy? Dlaczego twórcy reformy-fuszerki nie stworzyli mechanizmu finansowego do swojej reformy?

    1 16
  • ~Arteks 2021-04-01 15:43:06

    @frbro - jakoś w przypadku budowy hotelu koło bazyliki nie było problemu ze zburzeniem kamienicy i uzyskaniem zgód. :) To kwestie w dużej mierze własności. To one wstrzymują niejedną inwestycję. Śmierć właściciela też nie załatwia problemu bo znowu potem ciągną się latami sprawy spadkowe... Ktoś mi kiedyś powiedział o takiej kamienicy w Rybniku w kiepskim stanie, że o ten budynek roszczenia wniosło 7(!) osób...

    2 16
  • ~rzyt 2021-04-01 15:56:18

    ~Arteks, mam bardzo mało spraw do załatwiania w Katowicach; prędzej w Bielsku...Czy ja mam wpływ na wybór posłów stanowiących prawo?
    Mnie interesują urzędy, które muszę odwiedzać częściej takie jak US, ZUS, UM. Ponadto większość podatków trafia do Rybnika i dlatego to jest dla mnie ważne. A jak nasze władze chcą sobie "odmrozić uszy", by komuś zrobić na złość...?

    13 1
  • ~Guitar 2021-04-01 16:48:31

    Jedno prawo, a interpretacji multum.
    Przy czym oczywiście interpretacja UM Rybnik najmniej korzystna dla Inwestorów. Tłumaczenia naczelnika nawet żal komentować...Porównując to do innych urzędów wygląda to po prostu jak czysta złośliwość.

    23 1
  • ~Lateks 2021-04-01 22:59:22

    "Rybnik robi pod górkę inwestorom" jakim inwestorom?
    Ja tylko przypomnę że "inwestor" czy tam "deweloper " to w urzędzie załatwi wszystko, od przekształcenia parku w parking i sklep, po takie perełki jak blaszoki z skrzyżowaniem zamiast ronda, czy nawet sprzedaż działki zalesionej pod budowę mieszkań czy też szerokopojęte "inwestycje". Za to urząd miasta zupełnie nie chce brać odpowiedzialności za to by zapłacić właścicielom za grunty zabrane pod drogi. Już kuriozum są sytuacje gdy miasto sprzedaje grunt zabrany pod "drogę". Zresztą ostanio miasto sprzedało działkę budowlaną która została tak okrojona że według przepisów nie da się na niej nic wybudować, ale zapomniało przypadkiem poinformować o tym fakcie zainteresowanych.

    14 3
  • ~Kurt_Wallander 2021-04-02 12:31:42

    @ Lateks: inwestorem określa się też osobę prywatną, chcącą wybudować cokolwiek wg własnego pomysłu.

    @ Arteks - na litość boską, co mnie obchodzą miejskie kamienice i dlaczego powinny skoro nie jestem 'targetem' tej "inwestycji (swoją drogą to ciekawe, jak można mówić o inwestycji w przypadku lokali socjalnych - one się jakoś komercyjnie zwrócą czy coś?)? Co Ty w ogóle porównujesz? Miejska kamienica na miejskim terenie? No rzeczywiście, też mi wyczyn... Kpisz sobie? Inwestuje miasto w kamienice miejskie i oni mieliby być traktowani inaczej?

    Mnie deweloperka nie interesuje, to co się buduje to ciasne szeregowce albo mieszkania w małych domkach. No i oczywiście pato deweloperka z apartamentami mniejszymi od mojego mieszkania w starszej zabudowie.

    Nie wiem, które salony meblowe czy samochodowe masz na myśli, co się niby w Rybniku niedawno otwarły - bo mnie się wydawało, że się rozbudowały (przynajmniej Škoda albo Opel/KIA). Jak ktoś rozpoczął inwestycję i na którymś etapie dopiero wyszło, że coś jest nie tak to raczej nikt tego nie będzie porzucał...

    Co to są te miejskie rozwiązania, hm? Przyp***nie się o wszystko (jak już wspomniałem, nie tylko WA ale pozostałe wydziały potrafią uprzykrzyć życie) to nie miejskie rozwiązania a raczej pokaz niechęci do obywatela. W 2015 roku podobno prawo budowlane zostało uproszczone.

    9 2
  • ~Arteks 2021-04-02 12:44:48

    @Kurt - nie interesują cię kamienice, nie interesuje cię deweloperka czy inne obiekty. A mieszczuchów średnio interesują domki jednorodzinne na klaustrofobicznych działkach których potem właściciele często nie potrafią utrzymać i krzyczą przeciwko uchwałom antysmogowym czy domagają się od państwa obniżenia podatków na gaz itd. Domki nie tylko nie przyczyniają się do rozwoju miasta, a mnożą kłopoty i koszty funkcjonowania miasta. Rybnik ma spalony wizerunek przez niską emisję pochodzącą z zbyt dużej ilości chałup. Nie pisałem o miejskiej kamienicy na miejskim terenie tylko o inwestorach którzy budują trudne budynki w centrum czy tworzą nowoczesne inwestycje deweloperskie które budują miejską estetykę. Wybacz ale taki sam dom z katalogu wybudowany na przedmieściach Rybnika, w Kolbuszowej czy Pcimiu nie daje żadnej estetyki - tak samo jak kostka z czasów Gomułki taka sama w Rybniku, Rudzie Śląskiej czy Lyskach.

    2 11
  • ~Arteks 2021-04-02 12:52:14

    @Kurt - jak to co to są za miejskie rozwiązania? Oglądasz czasami zagraniczne filmy? Bywasz za granicą? Oglądasz google map?Przyjrzyj się jak dobrze wytyczone są tam dzielnice jednorodzinne z szerokimi drogami, ładnymi działkami, alejkami drzew wokół dróg. Nie takie biedadziadostwo jak u nas. Dlaczego więc tak zaciekle sprzeciwiasz się pozytywnym zmianom jakie proponuje nasz Wydział Architektoniczny? Czasami nawet nie trzeba wyjeżdżać za granicę. Nawet w takiej Częstochowie spotkałem na przedmieściach polne drogi ale szerokie! Ktoś słusznie uznał, że jak będą pieniądze to się je utwardzi ale muszą być szerokie i basta. Domkowcy dostali w pewnym momencie wodociągi, dostali kanalizację, dostali internet i może dostaną gaz - niech dostosują się też do standardów budowlanych, a nie że każdy buduje się jak chce i przy dróżce jak w XIX wieku.

    3 11
  • ~Barbara Wiwatowska 2021-04-02 16:55:19

    A co mają zrobić właściciele działek, których podział został dokonany przed 2002 rokiem. Dojazd ustalono na 3metry? A nawet gdy podział został wykonany po 2002r.a urząd w uzasadnieniu podziału nic nie wspominał o 5m drodze?

    11 0
  • ~DonPedro 2021-04-03 20:53:49

    Służebność na 5 m na drogach prywatnych wewnetrznych oraz nieprzekraczalne linie zabudowy to okradanie z majatku właścicieli parcel.
    Posiadając własną parcele dowiadujesz się, że wredny urzędas zablokował lub ograniczyl ci mozliwosc budowy domu wprowadzając zmiany w zagospodorawaniu terenu bez powiadomienia właścicieli.
    Rybniczanie podziękowali władzom za te traktowanie. Ze 140 tys. zostalo już może 120 tys. mieszkancow.
    Kto chce na siłę robić z dawnych wsi rybnickich o historii 700 czy 800 lat osadnictwa przedmiescia w stylu amerykańskim? To nie ma sensu.

    10 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.