zamknij

Wiadomości

Rybnik i Wodzisław jednym głosem: czas na szybką kolej miejską

2017-04-05, Autor: bf, źródło: UM Rybnik

Prezydenci Rybnika Piotr Kuczera i Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca chcą, by między miastami jeździło więcej nowoczesnych pociągów. To ma być antidotum na bolączki obu miast, czyli korki na ul. Wodzisławskiej i Rybnickiej. 

Reklama

Problem zakorkowania miast jest coraz powszechniejszy nie tylko w dużych metropoliach, ale też w mniejszych miastach. Wystarczy zauważyć, jak bardzo wydłuża się czas przejazdu pomiędzy Wodzisławiem Śląskim a Rybnikiem w godzinach szczytu. Odległość, którą w środku nocy przy pustej drodze można pokonać w dwadzieścia minut, w dzień przejeżdżamy często w czasie ponad dwukrotnie dłuższym. Szybkie połączenie koleją to najlepsze antidotum na te bolączki.

– To wspólny projekt – podkreśla Piotr Kuczera, prezydent Rybnika – Został zainicjowany oddolnie, przez samorządy lokalne obu miast, ale jest „kierowany” przez urząd marszałkowski. Samorząd województwa jest organizatorem przewozów kolejowych o zasięgu regionalnym i to on zawiera umowy z operatorami, wykonującymi przewozy. Przejęcie organizacji bezpośrednio przez miasta nie jest wskazane, bo wtedy pojawiłby się kolejny podmiot organizujący, dochodzą kwestie związane z ogłaszaniem zamówienia publicznego i inne problemy. Urząd marszałkowski ma już po prostu doświadczenie i miasta z tego korzystają – mówi.

Dziś między Rybnikiem a Wodzisławiem Śląskim jeździ osiem par pociągów. Są to składy zmierzające do Chałupek i czeskiego Bohumina. Jednakże większość pociągów to wysłużone składy EN57. Swoją młodość mają dawno za sobą, a drobne modernizacje nie zmieniają faktu, że pasażerowie znacznie chętniej podróżowaliby nowym taborem. Według zapowiedzi władz województwa zwiększenie częstotliwości kursowania oznaczać ma także poprawę jakości taboru. - Otrzymaliśmy zapewnienie, że nowe połączenia będą obsługiwane fabrycznie nowymi jednostkami, pochodzącymi z ostatnich dostaw lub z zamówień, które obecnie są w realizacji. To oznacza wydatną poprawę jakościową – w każdym pociągu będzie klimatyzacja czy próżniowa toaleta. Nawet takie detale, jak kształt siedzisk foteli, projektuje się dziś inaczej, przez co pociągi są zwyczajnie wygodniejsze – dodaje prezydent Kuczera.

Zaznacza jednak, że trudno dziś zagwarantować, że wszystkie pociągi będą od razu zestawiane z nowych jednostek. – Koleje Śląskie muszą najpierw uregulować kwestię wjazdu nowego taboru do Czech. Bez tego część pociągów nadal będzie obsługiwana dzierżawionymi od PolRegio starymi składami – zaznacza prezydent Rybnika.

Najpoważniejszym argumentem dla pociągów jest jednak czas. Jeśli z Wodzisławia Śląskiego do Rybnika jesteśmy w stanie dotrzeć w ciągu kilkunastu minut, to jest to oferta bardzo atrakcyjna. Zakładając nawet czas dojścia, w wielu przypadkach będziemy szybciej niż samochodem sprzed domu do pracy. - W Wodzisławiu Śląskim całkiem duże osiedle jest położone nieopodal stacji kolejowej, dla odmiany w Rybniku gros urzędów, instytucji czy szkół znajduje się w zasięgu dojścia pieszego. Trudno nie dostrzegać tych walorów – stwierdza Bartosz Mazur, doradca prezydenta Rybnika ds. transportu zintegrowanego – Zrobiliśmy wstępny audyt trasy, ale nie taki stricte kolejowy, bo to dziedzina Polskich Linii Kolejowych. Trasa została niedawno wyremontowana i pociągi jeżdżą szybciej, ale to miasto odpowiada za otoczenie. Wykonaliśmy wizję lokalną każdego z przystanków na trasie, sprawdzając, jak daleko jest do osiedli, jak wygląda kwestia dojścia czy dojazdu rowerem. W niektórych miejscach potrzebne są duże inwestycje, by wydatnie poprawi sytuację, ale są też takie, gdzie znaczny efekt można osiągnąć nawet tzw. gospodarskim sposobem.

Temat możliwości dojazdu na rowerze podejmuje Jan Fiałkowski, Oficer Rowerowy Rybnika – Osiedle na Wrębowej jest w takiej odległości, że idealnie byłoby połączyć je drogą rowerową z przystankiem koło dawnej kopalni Rymer. To jest akurat taka odległość, gdzie rower znacznie zyskuje nad dojściem pieszym, ale równocześnie na tyle niewielka, że dojazd na dwóch kółkach nie powinien stanowić większego problemu. Musimy jednak dokładnie przyjrzeć się sprawie, ocenić niweletę terenu, możliwości miejscowe, własność działek itp. Mając na uwadze, że poranny pociąg przyśpieszony z Rymera do Katowic jedzie tylko godzinę to jest to oferta atrakcyjna nawet dla dalszych dojazdów.

Warto nadmienić, że to nie jedyne „okołokolejowe” działania władz Rybnika. Już niebawem ruszą prace przy budowie przepustu w okolicy dworca kolejowego Rybnik-Paruszowiec – To piękny zabytek, niedawno odnowiony. Dobrze się stanie, jak będzie służył także mieszkańcom dzielnicy Północ – mówi radny Andrzej Oświecimski, mocno zaangażowany w renowację zabytku. Przepust połączy obie strony nasypu kolejowego i umożliwi dojście do pociągów od strony ulicy Żużlowej. Jego funkcje będą jednak szersze – usprawni się dojście do strefy przemysłowej na Paruszowcu, powstanie dogodny dojazd rowerem do parku na Błoniach.

Wsparcie kolei przez lokalne samorządy to element szerszej, regionalnej układanki. Dlatego władze miasta mocno naciskają na realizację dwóch projektów, które są kluczowe dla całego województwa. Chodzi o odbudowę mijanki Łaziska Górne Brada i rewitalizację odcinka linii do Suminy przez Niewiadom i Rydułtowy. Projekty te stanowią okno na świat dla Subregionu Zachodniego.

Brak drugiego toru między Leszczynami a Katowicami-Ligotą jest uciążliwy dla prowadzenia ruchu pociągów. Wystarczy drobne opóźnienie jednego składu, a już z planowej mijanki w Orzeszu robi się kilkanaście minut przerwy. Szlak między Orzeszem a Mikołowem jest najdłuższy i pociągi nie mają gdzie się minąć. Odbudowa mijanki sprawi, że pociągi będą mogły nieco przyśpieszyć, ale przede wszystkim zmniejszy się problem tzw. kaskadowego narastania opóźnień.

Duże znaczenie ma też odcinek przez dzielnice Niedobczyce i Niewiadom. Jeżdżą tamtędy pociągi z Raciborza do Katowic, a pogarszający się stan torowiska rzutuje na możliwość organizacji mijanek w Orzeszu. Kolej to system naczyń połączonych – podkreśla Bartosz Mazur – lekki kaszel w Niewiadomiu może się łatwo przerodzić w poważną grypę między Rybnikiem a Katowicami. Rewitalizacja linii z Rybnika Towarowego do Suminy znajduje się na liście rezerwowej Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, trzeba jednak podkreślać priorytetowość tego projektu dla całej struktury kolei w regionie. Dlatego bardzo cieszy, że w lobbying na rzecz tej linii włączają się inne podmioty – ostatnio wyraźny apel w tej sprawie wyszedł ze strony gminy Rydułtowy, aktywne są też lokalne grupy pasjonatów kolei.

Wszystko to sprawia, że projekt rozwoju połączeń kolejowych między Rybnikiem a Wodzisławiem Śląskim stanowi element szerszej strategii.

Oceń publikację: + 1 + 32 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (20):
  • ~Ja_2 2017-04-05 10:28:39

    Jak najszybciej Panowie Prezydenci, jak najszybciej. W artykule nie znalazłem daty ale pamiętam, że w poprzednim była data 2018 co wydaje się spóźnione w stosunku do tego, że wymiana torowiska została już dawno wykonana ...

    Egon z Rybnika

    22 4
  • ~adamczykhenryk 2017-04-05 10:34:07

    Rybnik umiera a Wodzisław Śląski bieda aż piszczy .

    36 22
  • ~Ja_2 2017-04-05 10:42:46

    Aż się prosi o podobne połączenia z Raciborzem i Żorami. A komunikacja z Gliwicami jest po prostu skandaliczna ...

    Egon z Rybnika

    51 2
  • ~ 2017-04-05 10:59:13

    Wdrożenie pomysłu szybkiej kolei pomiędzy Rybnikiem a Wodzisławiem Śl. w teorii wydaje się być dobrym pomysłem, w praktyce obawiam się, że zbyt wielu nowych pasażerów nie zostanie pozyskanych. Posłużę się przykładem z trasy, którą swego czasu często się poruszałem.

    Kilkanaście lat temu identyczne pomysły miały władze Opola i Kluczborka. Próbowano na wiele sposobów zachęcić ludzi do podróżowania między obydwoma miastami. Zainwestowano w nowy tabor kolejowy (szynobusy), przygotowano specjalne taryfy biletowe (dużo tańszy bilety niż normalnie na trasach o podobnej długości). Efekt? Frekwencja wzrosła nieznacznie. W godzinach szczytu w pociągu można spotkać kilkanaście osób (w porywach do ok. 20), w pozostałych godzinach to kilka osób (czasem po 2-3 osoby). Był wielki hurraoptymizm obu miast, a wyszła jedna wielka klapa. Doszło do tego, że liczba połączeń na trasie jest "obcinana" pomimo dokonania wielkich inwestycji. Co ciekawe, autobusy i busiki poruszające się na tej samej trasie mają dużo większą frekwencję niż pociągi, a w godzinach szczytu są one przepełnione - aby było ciekawiej, koszt biletu w autobusie/busie jest wyższy niż w przypadku korzystania z pociągu.

    Dlaczego zakończyło się to niepowodzeniem w przypadku Opola i Kluczborka? Sprawa okazuje się dość banalna. Rozwiązanie kolejowe jest wygodne dla tych, którzy mieszkają blisko dworca kolejowego oraz zmierzają do "celu" znajdującego się niedaleko dworca. Jest to wygodna forma podróżowania i - co najważniejsze - bardzo tania. Jednak dotyczy to małej ilości osób - większość podróżujących z Opola czy Kluczborka nie ma takiego komfortu.

    Teoretycznie można dojechać na dworzec kolejowy (np. autobusem)? No tak, ale to są dodatkowe koszty. W skali miesiąca mogą to być wysokie koszty. W takiej sytuacji kłania się problem braku tzw. "wspólnego biletu". W tym momencie nieopłacalne staje się podróżowanie tanią i wygodną koleją, jeśli trzeba jeszcze dodatkowo zapłacić za dojazd na pociąg (i/lub po dojeździe na miejsce trzeba zapłacić za kolejny bilet, jeśli nasz cel podróży nie znajduje się blisko stacji kolejowej, gdzie wysiedliśmy z pociągu). Oczywiście nawet jeśli ktoś jest gotów ponieść takie dodatkowe koszty, to często pojawia się problem z skomunikowaniem różnych środków transportu (albo trzeba jechać na "styk" albo trzeba przyjechać na pociąg dużo szybciej, aby zdążyć). Łączny problem czasu podróży również jest istotny.

    Wyobraźmy sobie przykład dla miast Rybnika i Wodzisławia Śląskiego. Załóżmy, że ktoś z osiedla Nowimy w Rybniku musi dostać się w okolice Urzędu Miasta w Wodzisławiu Śląskim. Droga staje się troszkę męcząca, gdyż:

    1) Najpierw trzeba dostać się na dworzec kolejowy Rybniku (a z Nowin to nie jest jakoś bardzo blisko); trzeba "złapać" jakiś autobus; jest to jakiś koszt do poniesienia;

    2) Później można jechac pociągiem z Rybnika do Wodzisławia Śl.;

    3) Będąc w Wodzisławiu Śl. trzeba się jakoś dostać w ok. Urzędu Miasta (dystans ok. 2 km) ; trzeba "złapać" jakiś autobus.

    Gdy się zsumuje powyższe koszty oraz czasy, staje się to po prostu mało opłacalne.

    Alternatywą jest skorzystanie z komunikacji autobusowej. Wychodzi dużo szybciej, po podliczeniu kosztów - dużo taniej.

    Oczywiście można analizować różne trasy pomiędzy Rybnikiem a Wodzisławiem Śl. Dysproporcja pomiędzy opcjami POCIĄG czy AUTOBUS nie zawsze będzie duża. Jednak jedno wydaje się być pewne - na ten moment korzystanie z pociągu z Rybnika do Wodzisławia Śl. będzie opłacalne tylko dla tych mieszkańców, którzy w Rybniku mieszkają dość blisko dworca kolejowego oraz udają się do Wodzisławia Śl. w miejsce, które znajduje się również blisko dworca (oraz oczywiście w druga stronę). Oczywiście zachęcające muszą być ceny biletów oraz przyjazny rozkład jazdy (te warunki były np. spełnione na trasie Kluczbork - Opole). Takich osób zbyt dużo nie znajdziemy.

    Podsumowując, jeśli władze miast Rybnika i Wodzisławia Śl. myślą, że uruchomienie szybkiej (i wygodnej) kolei między miastami zachęci ludzi do podróżowania pociągami kosztem autobusów, samochodów itd. to są w wielkim błędzie - skończy to się tak samo jak w przypadku Kluczborka i Opola. Aby to miało w ogóle sens, to skomunikowana w obu miastach musi być miejska komunikacja autobusa z dworcami kolejowymi oraz - co najważniejsze - musi istnieć coś takiego jak WSPÓLNY BILET (!!!). Inaczej większośc ludzi ciągle będzie miała do wyboru tańsze i/lub szybsze formy komunikacji pomiędzy tymi miastami.

    48 1
  • ~Ja_2 2017-04-05 11:10:30

    Nasuwa się też pytanie, kiedy w końcu Wodzisław Śl. wybuduje zapowiadaną od dawna stację kolejową Wodzisław Śl Miasto lub Centrum, nazwa bez znaczenia w okolicy dawnego dworca WPK, w okolicy obecnej "Karuzeli". Miało by to decydujące znaczenie dla opłacalności inwestycji.

    Egon z Rybnika

    38 1
  • ~ 2017-04-05 11:17:57

    W treści artykułu pojawia się kwestia dojazdu rowerem na dworzec kolejowy. Ciekawa alternatywa dla komunikacji miejskiej, jednak w Rybniku ciągle mało wygodna i nie dla wszytkich dostępna. Po pierwsze, z różnych przyczyn nie każdy posiada rower. Po drugie, rower gdzieś trzeba zostawić po przyjeździe na dworzec. Ewentualnie można wziąć go ze sobą do pociągu, a to są dodatkowe koszty.

    Inne miasta rozwiązały ten problem w inny - logiczny - sposób. ROWERY MIEJSKIE (!!!). Z powodzeniem działa to od kilku lat np. w Bielsku-Białej (miasto mające więcej ludności o ponad 30 tys. ludzi niż Rybnik), niedawno Gliwice uruchomuły bezobsługową wypożyczalnię rowerów miejskich. Rower można wypożyczyć szybko (w kilkanaście sekund) w jednym miejscu, dojechać do celu i zostawić w innym miejscu. Pierwsze kilkanaście minut poruszania się takim rowerem jest bezpłatne (w zależności od miasta, od 15 do 60 minut za darmo).

    Mając rowery miejskie, mamy wybór. Wychodzimy z mieszkania, bierzemy rower miejski, jedziemy na dworzec kolejowy, zostawiamy w odpowiednim punkcie rower miejski (być może nic za to nie zapłacimy), następnie wsiadamy do pociągu. Łatwo i przyjemnie - i co najważniejsze, bardzo tanio.

    Ciągle nie rozumiem dlaczego miasto Rybnik nie podejmuje żadnych kroków w temacie wprowadzenia bezobsługowej wypożyczalni rowerów miejskich? Jeśli mamy ludzi zachęcić do podróżowania koleją kosztem samochodu czy autobusu, to trzeba im stworzyć warunki umożliwiające łatwe i tanie dostanie się na dworzec kolejowy. Dla mniej wymagających idealnym rozwiązaniem może być miejsca wypożyczalnia rowerów, dla bardziej wymagających skomunikowana z pociągami komunikacja miejska z uwzględniem tzw. biletu wspólnego.

    Rozwiązania muszą mieć charakter kompleksowy - podróżowanie pociągiem na trasie Rybnik - Wodzisław Śl. dla większości mieszkańców nigdy nie będzie wygodne, jeśli oba miasta nie zadbają o szybką i tanią komunikację z dworcami kolejowymi (w tym z uwzględnieniem rowerów miejskich).

    26 2
  • ~Ja_2 2017-04-05 11:31:46

    No to mamy kandydata Panie Prezydencie Kuczera na autentycznego oficera rowerowego. Siwy - Rybnik na oficera rowerowego !

    Egon z Rybnika

    22 1
  • ~Tom_maroko 2017-04-05 11:52:01

    @siwy - napisałeś jak najbardziej z sensem, tylko chybiłeś przykład - z Nowin i tak nie dojedziesz bezpośrednio autobusem do Wodzisławia. Autobusy odjeżdżają z 3 maja, czyli właściwie niedaleko dworca kolejowego...

    7 2
  • ~Abisall 2017-04-05 12:05:22

    @siwy-rybnik
    Prezydent Kuczera na pytanie o rower miejski odpowiedział jedenej z internautek pod kpostem na Fb
    " z rozmów z aktywnymi rowerzystami wynika, że sporo do zrobienia jest w infrastrukturze drogowej. Dlatego od tego zaczynamy. wstępne szacunki dla roweru miejskiego w Rybniku były dla nas póki co zbyt wysokie. Po poprawieniu warunków jazdy na nowo rozpoznamy możliwości zainwestowania w rower miejski."
    https://www.facebook.com/KuczeraPiotr/posts/1883760788533941?comment_id=1883764671866886

    5 1
  • ~twojstary 2017-04-05 15:14:47

    Trochę śmiech na sali z rowerem miejskim. Oczywiście były huczne zapowiedzi, ale gdy przychodzi co do czego, to po cichu, gdzieś w fejsbukowym komenatrzu "poinformujemy", że to za drogo i ankietowani z Familiady, przepraszam, aktywni rowerzyści wolą co innego.
    Oficer rowerowy - wiązałem z tą funkcją większe nadzieje, fajnie że jest ktoś, kto zajmuje się wyłącznie sprawami "rowerowymi" w mieście, ale pytanie jak skuteczna jest osoba która zajmuje to stanowisko? Nie mam nic do pana Fiałkowskiego, bo chyba nawet w rozmowie dla Rybnik.com.pl sugerował, że jego pozycja ma bardziej charakter doradczy, niż wykonawczy, ale jaki jest sens przedstawiania wizji Oficera Rowerowego, skoro i tak 95% inicjatyw można wyrzucić do kosza, bo "niedasie" i nie ma pieniędzy?

    9 0
  • ~minowa 2017-04-05 16:28:36

    Przystanek PKP w Wodzisławiu Śl. jest w fatalnej lokalizacji - daleko od centrum, szpitala, rynku - dlatego takie połączenie jest bez sensu. W dodatku oba miast bez przyszłości - tylko emeryci i markety.

    15 1
  • ~Arteks 2017-04-05 19:23:48

    Cieszy to, że władze miast uznały wreszcie, że nie da się problemów transportowych rozwiązywać tylko nowymi drogami. Równowaga to budowa nowej obwodnicy ale jednocześnie inwestycje w centra przesiadkowe, transport publiczny i rowery. Na portalach ogólnopolskich transportowych na które czasami zaglądam już zaczęto to zauważać i wyrażać się z szacunkiem. Niedawno przeczytałem nawet, że grupa osób z Bielska podaje przykład współpracy SR+SWD w tym zakresie - mimo, że to jeszcze nie ruszyło. @minowa - wiem, że zmiany w naszym mieście i regionie idą w innych kierunkach niż oczekiwane od ciebie. Ty byś chciał tworzyć co raz większy skansen - inni chcą nowoczesności. Niestety dla ciebie ale ta druga opcja jest silniejsza. Najpierw uchwała o zakazie palenia mułem, teraz rozwój transportu szynowego. :) Stacja Wodzisław jest w świetnej lokalizacji - blisko jest kilka dużych osiedli i szkół. Nie jest daleko do Balatonu, a do szpitala to raptem 1,5 km. Natomiast dlaczego zakładasz, że wspólnie z PKP nie da się uruchomić nowych przystanków? Znasz chociaż trochę Tychy? Tam udało się wybudować jeśli dobrze pamiętam trzy nowe przystanki dla kolei aglo.

    7 14
  • ~Marek.Piegus 2017-04-05 20:44:10

    Moim zdaniem bardzo dobre propozycje. Oczywiście tak jak pisał ~ siwy-rybnik bez kompleksowych zmian efekt będzie bardzo ograniczony, ale z drugiej strony te elementy wokół kolei to są jednymi z najtrudniejszych do wprowadzenia, więc jeżeli to będzie realizowane to i kolejne elementy układanki łatwiej dołożyć. Nawet jeżeli ktoś o tym jeszcze nie pomyślał to jest teraz czas i możliwości, aby rozwiazanie rozszerzać i ulepszać (choć uważam, że bardziej zaawansowane rozwiązania mają w głowie i tylko po trochu odsłaniają to co się już konkretyzuje). Rowery miejskie? jak najbardziej, a także parkingi dla rowerów bo sporo ludzi jednak ma swoje dwa kółka i mając możliwość bezpiecznego zostawienia roweru mogą to rozważać.

    6 1
  • ~Pan Matata 2017-04-05 21:35:15

    A co w zimie?Tez na rowerach?

    6 2
  • ~Marek.Piegus 2017-04-05 23:22:41

    Zimą? to zależy - od pogody, preferencji, możliwości - można na dworzec dojść pieszo, jechać na rowerze, dojechać autobusem czy jechać samochodem prosto do celu. Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich i na każdą okazję. To m. in. dlatego potrzebne są zmiany kompleksowe jak pisał ~ siwy-rybnik, czy transport zrównoważony jak najczęściej pisze ~Arteks (nawet jeżeli "dla zasady" dostaje przy okazji minusy to co do istoty tego problemu ma - wg mnie - rację, a w jaki sposób ją czasem przedstawia to już każdy może ocenić indywidualnie :) )

    4 0
  • ~Łukasz Cesarski 2017-04-06 13:16:29

    PANIE PRZEZYDENCIE KUCZERA CHCE PAN KOMUNIKACJI MIEDZY MIASTAMI TAK TO SUPER ALE DLACZEGO PAN SZYBKO TO SKONSULTUJE I Z INNYMI PREZYDENTAMI TEZ INNYCH MIAST NA PRZYKLAD Z ZORAMI GLIWICAMI TO JUZ JEST CALKOWITA PORAZKA DZIALAC I W TYM ROKU TO ZROBIC BO POTRZEBY MIESZKANCOW OGROMNE BO JAK NIE TO W PRZYSZLYM ROKU ZMIENIMY PANA I TO SZYBKO A ZRESZTA Z INWESTORAMI PRODUKCJI SPOZYWCZEJ I PRZEMYSLOWEJ TO JUZ NA GWALT POTRZEBNE !!!!!!!!!

    1 4
  • ~Łukasz Cesarski 2017-04-06 13:20:07

    KOMUNIKACJA W RYBNIKU Z INNYMI MIASTAMI TO PORAZKA WIADOMO TRZEBA DZIALAC A JESLI TYLKO BEDZIE GADANINA I NIC WIECEJ TO JUZ DLA PANA DZIALALNOSCI JAKO WLODZARZA TO JEST DYSHONOR DZIALAC NATYCHMIAST !!!!!!!!! MIESZKANIEC RYBNIKA NOWIN FLORIANSKA !!!

    1 4
  • ~Orlik 2017-04-06 13:46:43

    ^^^ Czego drzesz mordę?

    3 0
  • ~kaktusnadłoni 2017-04-06 18:44:48

    Myślę że samo połączenie kolejowe SKM Rybnik – Wodzisław, to za mało. Dobrze by było, aby ta kolej została wydłużona w Wodzisławiu do ul Poprzecznej i tam powinien powstać duży zbiorczy parking dla samochodów osobowych, motorów i rowerów. Podobnie w Rybniku trasa powinna być przedłużona powiedzmy do stacji Rybnik Piaski i też w tym rejonie powinien znaleźć się duży parking dla samochodów osobowych, motocykli i rowerów.

    Duże zbiorcze parkingi na obrzeżach miast, dodatkowe przystanki nie tylko Wodzisław Centrum czy Rybnik Bolesława Chrobrego-Tesco, wspólny bilet, skomunikowanie miejskich autobusów, to moim zdaniem podstawa komunikacji aglomeracyjnej.

    3 0
  • ~Mariusz Niżyniec 2017-04-07 23:36:05

    @siwy-rybnik:

    I tu zgadzam się w 100 procentach. Uruchomienie szybkiej kolei pomiędzy Rybnikiem a Wodzisławiem Śląskim może przynieść mizerne skutki.
    Powodem tego jest słaba gęstość zaludnienia obu miast (równomierne rozrzucenie mieszkańców na dużej powierzchni). Inaczej mówiąc wioskowe otoczenie centrów wspomnianych miast. Dlatego właśnie istnieje problem korków na ulicy Wodzisławskiej. Ponieważ mieszkańcy, chcący dostać się do centrum Rybnika mieszkają na terenie nieobsługiwanym przez komunikację miejską, obsługiwanym słabo, lub mający za daleko na przystanek.

    2 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 4311