zamknij

Wiadomości

Rybnik: czy w autobusach można wozić hulajnogi elektryczne?

2020-09-07, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Ostatnio w Polsce było głośno o mężczyźnie, który wsiadł do autobusu z hulajnogą elektryczną. Został siłą wyprowadzony z pojazdu. Przewoźnik z Jeleniej Góry wprowadził bowiem zakaz zabierania tego typu urządzeń w podróż komunikacją miejską. Jak jest w Rybniku? Jak na hulajnogi elektryczne w autobusach patrzy Zarząd Transportu Zbiorowego?

Reklama

O tym słyszało zapewne wielu z Was. Kilka dni temu w Jeleniej Górze w jednym z autobusów miejskich interweniowała policja. Do pojazdu wsiadł mężczyzna, miał przy sobie hulajnogę elektryczną. Pomijamy już zachowanie mężczyzny, a także sposób działania mundurowych. Finał był taki, że pasażer siłą został wyprowadzony z pojazdu i skuty.

Dlaczego w Jeleniej Górze nie można przewozić w autobusach hulajnóg elektrycznych? Zabronił tego przewoźnik tłumacząc niebezpieczeństwem w przypadku rozszczelnienia lub wybuchu akumulatora pojazdu.

Czy podobny punkt regulaminu obowiązuje w Rybniku? Okazuje się, że nie – nowy regulamin (z 2 lipca 2020) pozwala na przewóz hulajnóg (również elektrycznych).

- Wprowadziłem taki zapis, że można mieć w autobusie przy sobie hulajnogę, pod warunkiem, że kierownica pojazdu będzie na czas podróży złożona – mówi Łukasz Kosobucki, dyrektor ZTZ w Rybniku.

Jak przyznaje, hulajnóg elektrycznych w Rybniku jest coraz więcej i należało odnotować je w regulaminie.

- Sam z takiej korzystam. Nie uważam, by miały one wybuchać lub „rozlewać się". Akumulator hulajnogi nie jest zalany kwasem i żelem. Przypomina bardziej grupę połączonych baterii „paluszków”. Wszystko znajduje się w metalowej obudowie i jest tak zabezpieczone, by nikomu nic się nie stało – wyjaśnia nasz rozmówca.

Łukasz Kosobucki podkreśla, że zgodził się na obecność hulajnóg w autobusach, ale tylko w formie złożonej. Kierownica tego pojazdu podczas nagłego hamowania i pojawiającej się w tym momencie siły bezwładności, może być niebezpieczna dla zdrowia innych pasażerów.

- Natomiast nigdy nie zgodzę się na rower w autobusie – nawet na stojaku – dodaje Łukasz Kosobucki.

Powód jest prosty – znów siła bezwładności. Jeżeli rower nie jest przymocowany, może być niebezpieczny dla podróżnych – zwłaszcza róg kierownicy. Z kolei przy zabezpieczonym jednośladzie może dojść do odwrotnej sytuacji, kiedy to wskutek nagłego hamowania, pasażer „leci” w głąb autobusu (jeżeli stoi).

Oceń publikację: + 1 + 59 - 1 - 68

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (11):
  • ~Kwinto 2020-09-07 18:21:51

    Panie Łukaszu z rowerami poniekąd macie rację, ale w pewnych okolicznościach i za pozwoleniem kierowcy transport roweru mógłby być dozwolony. Chodzi mi głównie o awarię jednośladu, komuś przykładowo sypnie się rower w Rudach, czy Ochojcu, i nie ma innej możliwości jak wzywać znajomego z autem, gdy tymczasem można by spokojnie dotransportować rower do centrum komunikacją. Oczywiście mówię o kursach gdzie nie ma dużego tłumu -rano/wieczór/ weekendy..

    90 16
  • ~jose_23 2020-09-07 19:57:52

    @Kwinto dokładnie w takiej sytuacji byłem kilka lat temu i kierowca zgodził się mnie zabrać ale pod warunkiem że wysiąde przed centrum.

    52 1
  • ~goliat 2020-09-07 20:03:53

    ....” Pomijamy już zachowanie mężczyzny, a także sposób działania mundurowych.....”
    To wg redakcji jak miała się zachować Policja- mieli go błagać na kolanach aby wyszedł, został poproszony raz, drugi i Good bye. Jest zakaz to zakaz.
    Do Pana Łukasza, ponad 90 % tych urządzeń to chińszczyzna, proszę wejść na kanały w necie i przeglądnąć ile filmów jest z wybuchającymi i palącymi się hulajnogami. Na marginesie, siła bezwładu na hulajnogę już nie działa w autobusie?
    Jak się nie daj Boże coś stanie, to ludzie sciagną z Pana ostatni Łach.

    69 17
  • ~polk 2020-09-07 20:14:46

    Waga takiej hulajnogi to nawet 20kg, więc w razie nagłego hamowania potrafi wyrządzić krzywdę, nawet złożona.
    Nie chciałbym przyjąć takiego ciężaru na nogi, tym bardziej, że to zwarta bryła z metalu z ostrymi krawędziami, kantami.
    Dla mnie to brak konsekwencji, mówiąc, że rower może zrobić krzywdę a niejednokrotnie cięższa od roweru hulajnoga, już nie.

    72 11
  • ~pasażer 2020-09-07 21:58:24

    wykonyję wielki ukłon przed mądrością historyka rządzącego naszym miastem, który zatrudnia w mieście prawdziwych fachowców, mam tu na myśli cytowanego tutaj dyrektora ZTZ w Rybniku, mktóry najpierw dokonuje epokowego odkrycia że "Występują duże liczby pasażerów, szczególnie na godzinę 8.00", o czym możemy dowiedzieć sie z innego artykułu, a teraz wypowiada się autorytatywnie jako ekspert od współczesnych litowych ogniw elektrochemicznych i bezpieczeństwa ich użytkowania, tymczasem nie treba byc fachowcem, by zobaczyć na filmach jak mogą się zachować w pewnych okolicznościach te "paluszki", jakie prądy zwarciowe można uzyskać z pojedynczego ogniwa i jakie mogą one wywołać skutki, zarówno pożar jak i wybuch takiego zwartego ogniwa

    37 6
  • ~lukson997 2020-09-07 22:33:11

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 2
  • ~Franek7 2020-09-08 08:15:41

    Sytuacja nagłośniona w Jeleniej Górze byla skandaliczna i kuriozalna. Nie jest prawdą aby w tamtejszym regulaminie był zakaz przewożenia hulajnóg. Był jedynie zakaz transportowania przedmiotów nie wypieczonych i pod to naciągnięto zakaz przewożenia hulajnogi. Twierdzenie, że hulajnoga jest niebezpieczna w trakcie przewożenia bo ma akumulator który kozę wybuchnąć to bzdura. W każdym smartfonie znajduje się dokładnie taki sam akumulator litowo-jonowy i nikt nas siła nie wyrzuca z powodu posiadania telefonu komórkowego w autobusie. Tam chcieli mu po prostu udowodnić że mogą mu kazać opuścić autobus i szukali na sile pretekstu. Wydanie polecenia do opuszczenia autobusu z powodu którego regulamin nie zakazuje jest poleceniem niezgodnym z prawem a obywatel ma obowiązek wykonać polecenie policjanta które jest zgodne z prawem. Policjanci nie mieli prawa wydać tego polecenia i nie mieli prawa użyć siły w stosunku do niego to było klasyczne przekroczenie uprawnień i jak by na mnie trafiło to doprowadził bym do odpowiedzialności tych policjantów.

    6 33
  • ~Franek7 2020-09-08 08:17:02

    Miało być niebezpiecznych a słownik z iPhona zrobił nie wypieczonych ;)))

    1 16
  • ~ 2020-09-08 08:57:59

    @Franek7,
    tak jak podczas podróży samolotem są wymagania które musisz spełnić tak samo jest to realizowane podczas przejazdów autobusem. Rozumiem, że w przypadku samolotu także zrobisz awanturę że Ty wiesz lepiej co jest niebezpieczne a co nie i co możesz mieć w podręcznym a co nie?

    Jeśli Jelenia Góra ma zapis o przedmiotach niebezpiecznych to czy będziesz przewoził beczkę 25L z benzyną, butlę LPG 11kg czy hulajnogę elektryczną w każdym przypadku może to zostać uznane za przedmiot niebezpieczny. Ciekawe, że jakoś wcześniej nikomu taki punkt w regulaminie nie przeszkadzał...

    A co do baterii w smartfonach to, o ile mi wiadomo, wielkość i rozmiar baterii w smartfonie i hulajnodze trochę się różnią. Wybuch baterii w smartfonie spowoduje dużo mniejsze szkody i obrażenie niż wybuch takiej w hulajnodze. Tak, jest wiele eksperymentów choćby na youtube o wybuchach baterii zawierających lit ale, jak to dzisiaj bywa, każdy ma prawo do twierdzenia że to nie jest prawda (tak jak odnośnie szczepień, wirusów, plam na słońcu, dinozaurów, teorii ewolucji, itd)
    I znowu wracamy do samolotów: dlaczego akurat 100ml płynów ("smartfon") można przewozić w bagażu podręcznym? A nie 567ml ("hulajnoga")?

    Natomiast co do samej teorii odnośnie transportu rowerów vs hulajnóg, możliwych szkód w razie wypadków to jednak nie będę się wypowiadał bo wypowiedź przytoczona w artykule przypomina mi wypowiedź dowolnej osoby z tytułem profesora, którą uznaje się że z definicji zna się na wszystkim: od neurochirurgi, przez ekologię, na hodowli marchewki kończąc.

    16 1
  • ~mpsbartosz 2020-09-08 09:20:15

    jak ja widze takie ustalenia i przepisy..
    taka hulajnoga wazny około 20kg - to dwa razy wiecej niż mój rower..

    17 2
  • ~dzz 2020-09-13 18:55:53

    Dlaczego jest taka nagonka na hulajnogi i rowery? Te pojazdy naprawdę nikomu nie szkodzą w autobusie a dorabianie historyjek jak w artykule to objaw paranoi. Szanowni Państwo pomyslodawcy ograniczeń - a co z wózkami dziecięcymi ? Jak nastąpi nagłe hamowanie to już nic się nie stanie? Nikt nie wpadł na to że zarówno hulajnogę jak i rower można przez cały czas trzymać i nic się nie stanie? Nie można tak wszystkiego ograniczać bez sensownego uzasadnienia. Apeluję o rozsądek, serio, widać, że wyraźnie go brakuje.

    0 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaką narodowość zadeklarujesz w Narodowym Spisie Powszechnym?





Oddanych głosów: 3347