zamknij

Wiadomości

Rybniczanie pisali dyktando. Sprawdź jak by ci poszło

2011-05-13, Autor: Redakcja
Rybniczanie po raz drugi wzięli udział w dyktandzie zorganizowanym przez „Gazetę Rybnicką” i Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną.

Reklama

O tytuł mistrza ortografii walczyło prawie 80 osób. Ten sam tekst pisano w  trzech kategoriach: szkoły podstawowe (klasy IV,V,VI), gimnazjum oraz kategoria open (młodzież licealna i dorośli). Czy było łatwiej niż w ubiegłym roku? Oceńcie sami...

Jak pech to pech

 

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może...” – usłyszała w radiu Bożydara Brzęczyszczykiewiczówna, lecz ten słynny, bigbitowy utwór, przebój lat 60. (albo: sześćdziesiątych), nie zmącił beztroski piątkowego poranka. Siedząc na szezlongu, kończyła trzyipółletnie przygotowania do II Rybnickiego Dyktanda. Przyswajała pisownię wyrazów, których każdy by się spodziewał: gżegżółka, savoir-vivre, wyrzynanie i chaszcze. Ni stąd ni zowąd ogarnęła ją nieprzemożna chęć spaceru. Na zewnątrz rześkie powietrze, a szaroniebieskie chmury znikały za horyzontem. Po wielu nieprzespanych nocach wyszła półprzytomna, rozglądając się w tę i we w tę (albo: wte i wewte). Nagle w poprzek drogi przebiegł olbrzymi czarny kot. – Toż to wypisz wymaluj (albo: wypisz, wymaluj; wypisz–wymaluj) Behemot z powieści Bułhakowa! – krzyknęła wychylona z okna sąsiadka, znana w okolicy miłośniczka rosyjskiej prozy. Reklamy wzdłuż ścieżki zachęcały do brania łatwo dostępnych kredytów z natychmiastowym umorzeniem. Przez te wahania nad szybkim podreperowaniem domowego budżetu nie zauważyła, że przeszła w niedozwolonym miejscu i znalazła się pod drabiną. Robotnicy, montujący lustro na wystawie jednego z nowo powstałych butików, zagapili się na spacerowiczkę, cud-dziewczynę w minispódniczce. Lada moment dał się słyszeć brzęk tłuczonego szkła, a kawałki lustra nieco naddarły tiulowe bolerka Diora. I zrobiła się nie byle jaka chryja... Wówczas nasza bohaterka zorientowała się, że najprawdopodobniej wstała dziś lewą nogą. Nie było gdzie odpukać w niemalowane, więc westchnęła: – Niechże się tam inni trudzą! Kiedy chojraki ortografii wpółżywi piszą tekst wymyślony przez obłożone słownikami hochsztaplerki, ja wolę zajadać niskokaloryczne przekąski i czynić przygotowania do cotygodniowej salsoteki.

 

Ogłoszenie wyników 15 czerwca w PiMBP. Autorzy najlepszych prac otrzymają atrakcyjne nagrody: laptopa, encyklopedię, urządzenie wielofunkcyjne, aparat fotograficzny, pracę plastyczną artystki Marii Budny-Malczewskiej, zestaw piśmienniczy i książki,

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~adamb 2011-05-13 19:58:20

    Sądziłem, że będzie coś trudniejszego... takie coś pisało się w podstawówce.

    1 0
  • ~ 2011-05-13 21:39:00

    niech radni napisza zobaczymy jaki poziom prezentuja,w szczegolnosci ten z chwalowic

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto w głównej mierze ponosi odpowiedzialność za złą sytuację rybnickiego szpitala?






Oddanych głosów: 1624