zamknij

Wiadomości

Rybniczanie nie chcą podłączać się do ciepłociągu. Dlaczego?

2016-02-15, Autor: Bartłomiej Furmanowicz
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Jastrzębiu-Zdroju (PEC) chciało wybudować dwie nowe nitki ciepłociągu na terenie Rybnika. Inwestycje zostały jednak wstrzymane. Jak się okazuje, rybniczanie nie chcą podłączać się do sieci ciepłowniczej. Wychodzi więc na to, że rachunek ekonomiczny bierze górę nad wygodą i ekologią. Przy okazji pytamy ile tak naprawdę kosztuje korzystanie z ciepłociągu.

Reklama

Rybniczanie nie są zainteresowani ciepłociągiem

Z danych PEC-u wynika, że ciepło z sieci ogrzewa w Rybniku dokładnie 15 558 mieszkań. W okresie ostatnich pięciu lat w Rybniku przybyło niewielu nowych klientów PEC-u. Zakład podpisał około 240 umów sprzedaży ciepła (w 2015 roku zostało podłączonych tylko 39 nowych odbiorców).

Jastrzębski PEC liczył na to, że liczba odbiorców ciepłociągu radykalnie wzrośnie, gdy sieć ciepłownicza zostanie rozbudowana. Zaproponował więc budowę dwóch nowych nitek ciepłociągu, w dzielnicy Północ i Chwałowice. - Niestety, powstawaniu projektu napotkaliśmy na opór mieszkańców, którzy chyba nie do końca rozumieją sens tej inwestycji. Jak na razie nie ma chętnych do podłączenia do sieci, a dodatkowo część z nich nie chce się zgodzić na przejście sieci przez ich działki – tłumaczy nam Adam Dudzik, Członek Zarządu PEC w Jastrzębiu-Zdroju i Dyrektor ds. Technicznych.

 

Projekt sieci „Rybnik – Chwałowice” zakłada podłączenie budynków  Spółdzielni Mieszkaniowej „Centrum” przy ul. 1-go Maja, Anny Stefek i Zwycięstwa, Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Zwycięstwa i Szulika oraz budynków Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej przy ul. Kupieckiej i 1-go Maja. Podłączona miała zostać również Szkoła Podstawowa nr 13. Inwestycja dałaby również  możliwość zlikwidowania w przyszłości Kotłowni Obywatelskiej (gazowo–olejowa) i przełączenie budynków RSM przy ul. Obywatelskiej 1, 3, 5, 7, 9.  



Z kolei nowa sieć „Rybnik – Północ” ma zostać poprowadzona od ul. Wyzwolenia obok Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, przez ul. Webera, Różańskiego, PCK, Karłowicza do ul. Gliwickiej. Podłączone mają zostać też budynki w zarządzie Górniczej Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego przy ul. Karłowicza i ul. Gliwickiej, jak również Szkoła Podstawowa nr 5 przy ul. Różańskiego 14. Do zaprojektowanej sieci ciepłowniczej będą mogli przyłączyć się właściciele domków jednorodzinnych.



Póki co żadne prace się nie rozpoczęły. Z przeprowadzonych w spółdzielniach mieszkaniowych ankiet wynika, że zainteresowanie rybniczan podłączeniem do sieci jest nikłe. Adam Dudzik całą sytuacją jest zaskoczony. Jak mówi, że w ościennych miastach zainteresowanie podłączeniem do ciepłociągu jest dużo większe. W Rybniku zaś, gdzie tak wiele mówi się o smogu, mieszkańcy nie wykazują zainteresowania siecią ciepłowniczą. - Może jednak ten problem niskiej emisji nie doskwiera mieszkańcom? - pyta retorycznie przedstawiciel PEC-u. 

Ciepło kosztuje

Szukając przyczyn braku zainteresowania rybniczan ciepłociągiem poprosiliśmy PEC o kalkulację kosztów ogrzewania budynków ciepłem z sieci. Szacunkowe roczne koszty ogrzewania wyglądają tak:

Legenda:

- EC Chwałowice RC-C1
- Ciepłownia Rymer RR-C1
- Elektrownia Rybnik ER-C1
- Ciepłownia Jankowice RN-C2
- Kotłownia ul. Mościckiego W-27-B1
- Kotłownia ul. Karłowicza W-24
- Kotłownia ul. Obywatelska W-26













Dodajmy, że opłaty za wykorzystane ciepło to nie wszystko. Do rachunku kosztów musimy doliczyć też wykonanie przyłącza oraz opłaty eksploatacyjne poza sezonem grzewczym.

Ile w takim razie wynosi przykładowy koszt przyłącza? Adam Dudzik nie precyzuje wskazując na duże różnice związane z indywidualnym zapotrzebowaniem klientów. - Jedna osoba za przyłączenie zapłaci 500, druga 700, a jeszcze trzeca 1000 złotych. Każda z osób chcąca podłączyć się do ciepłociągu powinna obliczyć koszt tej inwestycji mnożąć długość rury z jej średnicą – tłumaczy.

Jak zaznacza Adam Dudzik, PEC nie pobiera od swoich klientów opłat eksploatacyjnych i przyznaje, że koszty korzystania z ciepłociągu są nieporównywalnie wyższe niż najtańszy opał spalany w przydomowych kotłowniach. Zwraca jednak uwagę, koszty ogrzewania domów węglem czy mułem są zwykle niedoszacowane. - Trudno żeby cena dostarczanego ciepła była na poziomie ceny opału. Same paliwo to jednak nie wszystko – trzeba je dowieźć, obrobić, dostarczyć do sieci, zapłacić. Tych kosztów indywidualnych klient nie chce liczyć. Nie liczy amortyzacji swoich urządzeń np. kotła, czasu pracy, nie liczy jaka jest emisja. Niskie koszty ogrzewania za pomocą kotła, czyli stosunkowo niskie koszty za opał, będziemy musieli w przyszłości okupić lekarstwami. Czy można wycenić zdrowie? Kosztuje milion, dwa miliony? Zdrowie jest bezcenne – argumentuje nasz rozmówca.

Rybniczanie chcą zmian czy nie?

Co ciekawe reakcja rybniczan na ofertę PEC-u ma się nijak do wcześniejszych deklaracji mieszkańców. Z przeprowadzonego w 2015 roku przez Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych badania wynikało, że aż 44 proc. ankietowanych wyrażało chęć podłączenia się do sieci ciepłowniczej (znacznie więcej niż np. do sieci gazowej).

 



Co ciekawe ogrzewanie z sieci ciepłowniczej, jako preferowany sposób, był wskazywany przez ponad połowę mieszkańców budynków wielorodzinnych (bloków, kamienic), ale też przez niemal 40 proc. mieszkańców domów jednorodzinnych wolnostojących, w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej.


- Wniosek z tego taki, że oferta PEC-u jest dla mieszkańców albo mało czytelna, albo mało atrakcyjna – uważa Emil Nagalewski z CRIS-u.


Jakie zdanie w tym temacie mają rybniczanie? Pod opublikowanym w piątek wywiadzie >>Napotykamy opór mieszkańców. Może niska emisja nie jest problemem dla rybniczan?<< głos zabrało kilku naszych Czytelników (pisownia oryginalna):

- [..] Tylko tak na marginesie Panie prezesie mnie za podlaczenie wraz z doprowadzeniem wyliczyliscie przeszlo 20 tys zl.okolo 24tys. Wiec niech mi Pan odpowie czy jest sens sie przylaczac--chociaz bardzo chce - tatapl3

- Roczne koszty ogrzewania mieszkania o powierzchni około 60 m2 na osiedlu Boguszowice Północ po rozliczeniu wyniósł 2240 zł za cały rok 2015 czyli około 3,10 zł/m2/miesiąc. Dostawca ciepła: PEC Jastrzębie dla GSBM. - Grisza

- PEC inwestuje, podłącza nowych odbiorców, a EC Chwałowice ( ciepłownia) się sypie i wali. Pan poprzedni prezydent zawalił swoją decyzją inwestycję która to miała uratować ten zakład. Ciekawe skąd PEC weźmie ciepło jak to runie, mamy szczęście że są już takie zimy jak teraz, bo odbiorców przybywa a kotły są w coraz to bardziej tragicznym stanie ( większość z 1943r.). Przy -15 już nie dogrzewamy Rybnik, a będzie jeszcze gorzej. - Sławomir Wojewodzic

- Od prawie 30 lat ogrzewam dom jednorodzinny ciepłem z PEC-u Jastrzębie i jeszcze nie zbankrutowałem.Tylko jeden postulat wyrównajcie ceny za energię cieplną w całej firmie.Są bardzo duże różnice w cenie z poszczególnych źródeł!! - rys51

- Grisza przepaść jest duża pomiędzy ciepłem sieciowym i własną kotłownią U mnie m2 ogrzewania kosztuje 1,20złm2/miesiąc (koszt opału oraz amortyzacja kotła na groszek za 8000zł zakładam trwałość 10 lat) Przy stawce 3,1 musiałbym rocznie rezerwować kwotę ponad 7000zł, a tak zamykam się w 3000zł - lewy_gwint

Czy zamierzacie w najbliższej przyszłości podłączyć się do ciepłociągu PEC? Weźcie udział w naszej sondzie:

Czy zamierzacie w najbliższej przyszłości podłączyć się do ciepłociągu PEC?





Oddanych głosów: 1818

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (50):
  • ~ 2016-02-15 15:46:49

    Kasa, Misiu Kolorowy - kasa. Dlatego ludzie nie chcą się podłączyć. Do tego papierologia, trochę niejasne zasady przyłączania, ewentualnego dofinansowania; żeby coś zrobić, trzeba to zaprojektować - bo co z tego, że PEC mi do płotu wykopie podłączenie się do węzła...? O tych kosztach się już nie wspomina.

    60 0
  • ~halupczok1 2016-02-15 16:17:13

    Tak osoby "na stołkach" w PEC są bardzo mocno zainteresowane pozyskaniem nowych klientów- to przecież ich pensje jak by nie patrzeć. Ciekawe ile co miesiąc wpływa na konto Pana z fotografii (widać od razu fachowiec poprzedniego ustroju). Ja osobiście uważam ,że skoro na dzień dzisiejszy jest jak jest w górnictwie to kopalnie powinny sprzedać tonę węgla za 250-300 zł - wpływy kasy do kasy a wówczas wilk syty i owca cała. Jestem pewien ,że sprzedaż ruszy.Lepiej sprzedać z minimalnym zyskiem NIŻ NIC .Ponadto wszyscy by palili dobrej jakości węglem (jak PEC) i smog mniejszy itd. Dodatkowo osobiście nie widzę sensu aby angażować wiele innych osób(pracowników PEC)ogrzewać dom inaczej niż indywidualnie jak ktoś chce to proszę .

    31 3
  • ~Marcin74 2016-02-15 16:20:01

    to jak mam wyliczyć koszty? w-27-b1? rn-c2? er-c1? rc-c1? do tego przemnożyć długość rury x średnice? ok. to proste. W praktyce wygląda to tak, że: wszystko na piśmie: 1. rodzaj i parametry instalacji odbiorczych, 2. powierzchnię i kubaturę ogrzewanych pomieszczeń, 3. zamówioną moc cieplną z wyodrębnieniem wielkości mocy na poszczególne instalacje (centralne ogrzewanie, ciepła woda użytkowa, wentylacja, technologia) oraz określeniem minimalnego poboru mocy cieplnej w okresie poza sezonem grzewczym (żeby to określić potrzebny jest audyt.). 4. rodzaj i parametry instalacji odbiorczych, maksymalny i minimalny pobór mocy cieplnej i rodzaje potrzeb cieplnych (centralne ogrzewanie, ciepła woda użytkowa, wentylacja, technologia), Musimy jeszcze wiedzieć, czy do s.c. ma być przyłączony węzeł cieplny czy do zewnętrznej instalacji odbiorczej za węzłem grupowym należącym do PEC Jastrzębie ma być przyłączona instalacja odbiorcza w budynku podmiotu - finalnie dowiadujemy się, że: 1. koszt przyłączenia (rura idzie 10 m od domu po drugiej stronie ulicy) to ok. 10 000 zł (wszelkie zezwolenia na prace w obrębie ulicy załatwia i płaci za nie właściciel budynku), 2. Koszt węzła w domu 2 500 zł. koszt audytu 2000 zł. Dom 230 m2 - koszt miesięczny 800 zł (przez cały rok). Na przyłącze czekać 2 lata. PEC-owi nie zależy na klientach. Dziwi mnie, że PEC się dziwi, że niewiele osób chce. Choć, po technobełkocie jaki mają na swojej stronie można wnioskować, że to po prostu taki stan umysłu rodem z PRL

    55 1
  • ~Grisza 2016-02-15 17:11:17

    Jak widać z tabelek - najtańsze ciepło z Elektrowni Rybnik - mieszkańcy osiedla na Rybnickiej Kuźni płacą najmniej w Rybniku. PEC-owi nie zależy na podłączaniu nowych mieszkańców - aktualnie zużycie ciepła sieciowego spada ze względu na łagodne zimy oraz termomodernizacje budynków - ale koszty jednostkowe korzystania z ciepła rosną (przychody PEC-u spaść przecież nie mogą). Paradoksalnie im bardziej mieszkańcy oszczędzają na ogrzewaniu mieszkań i zużyciu ciepłej wody z sieci - tym więcej płacą za jednostkę pozyskanego ciepła czy też ciepłej wody. Aktualna cena za podgrzanie wody z sieci na osiedlu Boguszowice Północ to 22,62 zł/m3 (wzrost o 21% rok do roku).

    32 2
  • ~Arteks 2016-02-15 19:00:11

    A myślicie, że gdyby podłączenie do kanalizacji nie było obowiązkowe to wszyscy by się podłączyli? Na pewno nie. Co najwyżej tylko ci postępowi bo inni argumentowaliby że "ich nie stać" i dalej robiliby do szamba... Od dawna postuluję aby miasto promowało ludzi którzy podłączają się do ciepłociągu różnymi bonusami albo obniżeniem podatku od nieruchomości. Może kopciuchy ze zwykłej zazdrości też zaczęłyby się podłączać widząc, że sąsiad nie musi się martwić o opał czy popioły. Druga opcja to dążenie do zmian w ustawie i doprowadzenie do takiej samej opcji jak w przypadku kanalizacji. Tam gdzie ona jest - trzeba się podłączyć. Tak samo powinno być w przypadku ciepłociągu jeśli w danej okolicy taki przebiega. Nie mam pretensji do mieszkańców dzielnic które nie wiedzą co to ciepłociąg. Chodzi mi o takie dzielnice jak Smolna, Maroko-Nowiny czy Śródmieście gdzie sieć ciepłociągowa jest gęsta, a wielu zacofańców woli smrodzić jak w XIX wieku.

    4 51
  • ~jajko 2016-02-15 19:29:43

    Arteks od zacofanców to możesz sam siebie wyzywać. W jaki sposób możesz się wypowiadać skoro nawet grama wiedzy nie posiadasz w tym temacie?! Uraczę ciebie jednak darmowym szkoleniem gdyż miałem przyjemność rozmawiać z osobami zachęcającymi do podłączenia do sieci w dzielnicy Północ oraz byłem chętnym do podłączenia się w Śródmieściu. W pierwszym przypadku koszty podłączenia sieci do mojego budynku były tak ogromne, że bardziej opłaca się zamontować pompę ciepła - więc nie wiem gdzie tu ekonomia? Drugi temat z jakiej okazji mam udostępnić działkę na ciepłociąg skoro nawet nie otrzymam odszkodowania za to? Dla dobra ogółu? Okay nie ma problemu, tylko niech firma która z tego korzysta także nie zarabia na korzystaniu z tego odcinka. 98% procent osób woli zakupić nowoczesne systemy na ekogroszek niż wydawać ogromne sumy na ciepłociąg. Jeżeli ten ciepłociąg jest tak ekologiczny to może PEC przedstawi liczby dotyczące strat ciepła na poszczególnych odcinkach. Wystarczy przejść między blokami w zimę i zobaczyć jakie mamy straty. W miejscu ciepłociągu nie ma śniegu, jest ogrzewana ziemia (kto za to płaci? mieszkańcy? a jaka jest do tego użyta energia? Ogromna - która nie ma nic wspólnego z ekologią). Ciepłociągi to przeżytek - mit.

    45 4
  • ~jajko 2016-02-15 19:32:28

    Ciepłociąg ma miejsce bytu, jeżeli zbudujemy ciepłownię w jakimś zabudowaniu (np osiedla wielomieszkaniowe) i pociągniemy krótkimi nitkami ciepło do tych zabudowań. Ale nigdy w kilometrowych nitkach! Tak się teraz robi w nowoczesnych ogromnych osiedlach czy bliźniaczych zabudowaniach w nowoczesnych krajach. My chcemy budować za miliony setki tysięcy kilometrów rur, w których utrata ciepłą podejrzewam jest na poziomie 50% na całej długości. I jaki tu sens?

    47 1
  • ~Marcin74 2016-02-15 19:39:38

    ~Arteks – przeczytaj raz jeszcze wpis mój i Grisza. PEC-owi nie zależy na podłączeniu nowych… nie na tyle aby tak jak każda normalna PRYWATNA firma wyjść z czymś do klienta po to żeby ZAROBIĆ pieniądze. PEC ma to gdzieś bo to państwowa firma a pan prezes ma wypłatę z budżetu. Będzie ją miał czy PEC będzie na plusie czy nie. Ewentualne premie zależą od zysków i strat PEC-u ale nie tak jak myślisz. Jeśli jest zysk premia jest wysoka, jeśli strata premia jest niższa ale JEST! Pan prezes stara się wykazać zysk w tylko jeden znany sobie z czasów PRL sposób – podnieść ceny tym co korzystają bo pewnie już nie mają innej opcji bo albo mieszkają w bloku albo ponieśli gigantyczne koszty przyłączenia. To w połączeniu z absurdalną wręcz urzędniczą biurokracją, i kompletnym zacofaniem w obsłudze klienta powoduje wysokie ceny. Nie koszt węgla. Nie koszt utrzymania sieci czy strat ciepła (zresztą po to ostatnia inwestycja za 20 mln żeby straty było mniejsze a myślisz, że cena zmalała? NIE poszła do góry!) Mówiąc inaczej. Jeśli PEC ma mnie gdzieś to ja mam PEC gdzieś dwa razy. PEC jest jak ZUS czy wodociągi i jeśli nikt nie zmusi mnie (tak jak z kanalizacją czy ZUS-em) żebym w „kosztach stałych eksploatacji” łożył na siedziby, premie, nagrody, wczasy, samochody służbowe itp. to wybacz ale nie skorzystam choć chciałem i próbowałem. Przeszło mi. Teraz kolej na ruch PEC-u w moją stronę. Czekam do sierpnia. Potem zmienię piec na nowszy i dalej bedę kopcił (mniej ale jednak) Piep..yć dopłaty z UM

    37 1
  • ~Arteks 2016-02-15 19:45:11

    @marcin74 - może PEC nie jest idealną instytucją, a niektórzy mają rację odnośnie sterty dokumentów ale... ze swej strony zrobili dużo. Zainwestowali w centrum Rybnika dość mocno, a jaki efekt? 39 podłączonych budynków w zeszłym roku. To naprawdę niewiele. Z tym łożeniem na czyjeś wczasy to przesadzasz. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że łożysz na wczasy komuś kto dostarcza ci internet czy prąd...

    1 38
  • ~Marcin74 2016-02-15 20:02:13

    ~Arteks Nie. PEC nie jest idealną instytucją. Jest skansenem. Oczywiście, że łoże na wczasy dostarczyciela Internetu, prądu czy telefonu. Łożę bo mi się to opłaca i wiem, że jak mi się przestanie opłacać zmienię dostawcę, operatora nie ponosząc przy tym żadnych (lub niewielkie) kosztów „przyłączenia”. Podłączę się do o.c. płacąc nawet 800 zł/mc przez cały rok jak przyjedzie do mnie ktoś z PEC-u, oszacuje zużycie, przedstawi różne opcje i taryfy w zależności od tego ile ciepła zużyję. Ja udostępnię swoją posesję, poświęcę ogródek, kostkę na placu itp. a PEC podłączy mi w cenie miesięcznej opłaty swoją nitkę. Naprawdę to takie wygórowane wymagania w XXI wieku? Już nie mówiąc o takim luksusie jak to, ze chciałbym móc włączyć ciepło z o.c. np.: w maju podczas chłodnych nocy ale to już jest poziomi nieosiągalny dla PEC-u choć zapłacić za maj trzeba

    26 1
  • ~hydro 2016-02-15 20:16:29

    Ciekawe w tym roku w największe mrozy pod kładką w Boguszowicach przez około 4 tygodnie trwała wymiana izolacji rur ciepłowniczych.W Chwałowicach budynki na ul.Śląskiej czy Pukowca zostały podłączone do sieci ciepłowniczej.W Boguszowicach jest stare osiedle wielomieszkaniowe ale nikogo nie interesuje podłączdenie tych budynków do ciepłociągu.

    9 1
  • ~goliat 2016-02-15 20:19:30

    Zapoznając się z tabelką cen to faktycznie taniej na gazie bym objechał, ale niestety ani pec, ani gazownia nie pociągną do mnie nitki, po za tym ta cena przyłącza to chyba wzięła się z wyrafinowanej wyobraźni prezesa, więc pozostaje to co dotychczas, więc niech nikt nie ma pretensji do mnie.

    22 0
  • ~qwer 2016-02-15 20:33:36

    Obudzili się po 40 latach. Mały przykład: ulica Tęczowa w Rybniku ( dla nie wtajemniczonych między Kościuszki i 3 Maja) można było podłączyć ją już 30 lat temu. W tej chwili musztarda po obiedzie 90 % mieszkańców ma swoje gazowe CO.Raczej nikt się nie zgodzi chyba że pod przymusem.Rozmawiałem swego czasu z pracownikami którzy rozkopali ulicę Kościuszki.Śmiali się kilometr rur beż jednego odgałęzienia :)

    25 1
  • ~jajko 2016-02-15 20:42:04

    Inny temat. Skąd jest pewność, że smog pochodzi z domków jednorodzinnych? Mieszkam w jednej z dzielnic gdzie większość to jednorodzinna zabudowa. 20-lat temu większość domów była nieocieplona, posiadała kotły wyłącznie na podstawowe paliwa typu: muł, węgiel, flot. Wiele osób spalało śmieci, i różne inne świństwa typu plastiki, gumy itp. smog nie był odczuwalny, a jedynie pojedyncze zadymienia. Obecnie większość wymieniła kotły, ociepliła domy, śmiecie także są wywożone dzięki ustawie śmieciowej. Ogólnie polepszyła się jakość domowych kotłowni i paliw w nich stosowanych. Niestety smog jest większy niż był? Jaki z tego mamy wniosek?

    28 0
  • ~jajko 2016-02-15 20:43:36

    Ponadto jak prezes PEC chce sprzedaż swój produkt jeżeli wciska takie brednie w artykule, który ma być jego reklamą? On mówi, że przyłącze ma kosztować 2 tysiące, a jak przychodzi jego człowiek to ta kwota na dzień dobry wynosi 10 tysięcy?

    33 1
  • ~Arteks 2016-02-15 20:59:57

    @jajko - bardzo dziwne pytanie. Przecież jak kłęby dymu lecą z kominów to nie tylko się je czuje ale widzi!!! Natomiast podobno ok. 25% smogu pochodzi z rur wydechowych aut. Niestety w naszym mieście zarówno kopcące jednorodzinne chatki jak i kopcący ruch indywidualny to "święte krowy".

    0 25
  • ~agatamiliard12 2016-02-15 21:01:43

    Mam dom 110 metrów ocieplony w tym roku spale za około 1200zł a jak wynika z tabeli to z 3000 bym musiał zapłacic najmniej wiec dziekuje bardzo kokosów nie zarabiam i nie stac mnie na podłączenie do ciepłowni mieszkamy na weglu i palimy nim

    33 1
  • ~imrahil 2016-02-15 21:40:24

    ~jajko o tym skąd pochodzi smog świadczy niska zawartość NOx w rybnickim powietrzu na tle miast ze smogiem samochodowym (np. Londyn). Arteks, nie zauważyłeś przypadkiem ile domów jednorodzinnych było w Rybniku i okolicach 20 lat temu, a ile jest ich teraz? nie zauważyłeś, że 20 lat temu sprawa smogu była mało znana i nagłośniona? dzisiaj prawie każdy ładuje do nowego domu kocioł na węgiel. nie zauważyłeś co czuć i widać w czasie wieczornego spaceru? nie zauważyłeś, że czuć to także w miejscach gdzie NIE MA ruchu samochodowego i w czasie kiedy ten ruch w ogóle nie występuje (np. w niedzielę o godz. 21)? nie zauważyłeś, że w miastach zachodnich, gdzie ruch samochodowy i korki są wielokrotnie większe, dramatyczny (wg nich) poziom smogu to 80-100, w Polsce w Rybniku w niedzielny czy sobotni wieczór bywa dziesięciokrotnie więcej?

    4 1
  • ~Arteks 2016-02-15 21:49:00

    @imrahil - to prawda, że chatek przybywa ale jednak te nowe przeważnie mniej kopcą lub w ogóle bo ludzie których stać na nowy dom przynajmniej zainwestowali w podajnik jeśli nie pompę. Największy problem jest z chatami z lat 50.-70. To najbardziej kopci, trudno to dogrzać, mieszkają tam przeważnie emeryci górniczy i inni starsi ludzie którzy nie liczą się z innymi i nie chcą zmieniać przyzwyczajeń. Ruchu samochodowego bym nie ignorował. Jeszcze z 10 lat temu Rybnik był przyjemnym do spacerów miastem. Dzisiaj dosłownie wszędzie są parkingi - albo legalne albo dzikie. Wszędzie sznur aut. Auta zaparkowane na chodnikach to normalka. Na osiedlach co raz więcej trawników czy boisk zabierana jest na parkingi... Taki moto-terror z którym władze miasta kompletnie nic nie robią. W miastach zachodnich przeważnie jeżdżą nowe auta, a w Polsce 75% to stare rzęchy ściągnięte zza granicy i pokryte nowym lakierem. Zresztą to widać jak taki rampol rusza spod świateł ile dymu z rury się wydobywa...

    0 16
  • ~imrahil 2016-02-15 21:58:10

    Arteks, znam masę ludzi, którzy wybudowali nowe domy lub są w trakcie budowy. jeśli buduje górnik, to na 100% będzie grzał węglem. jeśli nie górnik - to na 70%. 20% to gaz + kominek "dla klimatu" (prawie codziennie). reszta - inne źródła, w tym pompy ciepła, ale nie znam nikogo takiego osobiście. co gorsza, do tych nowych domów nie ładują zwykle kotłów na ekogroszek, tylko zasypowca. zwykle przewymiarowanego - o mocy adekwatnej do domu z lat 70. oczywiście bez bufora, palonego odwrotnie (wystarczy posłuchać mądrali, "mistrzów kotłowni" na spotkaniach "rybnik bez dymu" np. w Popielowie). większość woli zainwestować w za duży dom i najtańszego śmieciucha. mało kto przemyślał budowę tak, żeby wybudować tanio i grzać tanio oraz czysto i bezobsługowo.

    9 2
  • ~Grzes 2016-02-15 22:00:30

    Wystarczy porównać zawartość pyłów zawieszonych ( włącznie z NOx ) w dniu 01.07.2015 kiedy nie opalane są domy jednorodzinne z dniem 31.01.2016 i będzie wiadomo jaki udział w tym mają samochody a jaki prywatne domy. Odpowiem propagandystom udział spalin samochodowych na zawartość NOx jest w zasadzie żaden.

    10 0
  • ~co to jest ? 2016-02-15 22:00:38

    Od kilku lat muszę korzystać z usług PEC-a, bo muszę - mieszkań osiedlowych nie ogrzeje się inaczej... - ilość awarii, notoryczne obniżanie temperatury ogrzewania jeżeli słońce grzeje 2 godziny w ciągu dnia, brak ogrzewania czasem przez kilka dni - bez słowa wyjaśnienia... leki z powodu przeziębienia też kosztują! A w dodatku podzielniki ciepła są tak skonstruowane, że korzystający z usług PEC-u nie może zweryfikować prawidłowości odczytu! ODRADZAM! - kto może niech sam decyduje, kiedy chce mieć w mieszkaniu ciepło. Klienci PEC-u nie mogą decydować, bo ta firma grzeje kiedy chce!

    23 1
  • ~Arteks 2016-02-15 22:09:34

    @imrahil - a czy orientujesz się czy nowa ustawa antysmogowa dopuszcza możliwość ingerowania w projekt ogrzewania nowo budowanych domów przez samorządy? @grzes20 - porównywanie lipca ze styczniem jest niedorzeczny bo latem "pracują" drzewa i krzewy niwelując dużą ilość zanieczyszczeń. Teraz ich nie ma. Nie ignorowałbym zanieczyszczeń transportowych. Dwutelnek siarki, tlenek węgla, beznopiren, pyły zawieszone, tlenki azotu to tylko niektóre związku pochodzące z rur wydechowych. Pomijam problemy związane z co raz to wiekszą wypadkowością, zawłaszczaniem terenów miejskich czy hałas. Dwa największe problemy Rybnika: walka z niską emisją i uspokojenie ruchu samochodowego.

    0 11
  • ~imrahil 2016-02-15 22:10:28

    ~7czerwca tu się zgadzam - komfort grzania przez PEC jest mizerny - mam czasem okazję tego doświadczyć. trzeba mieć bardzo niskoenergetyczny dom, żeby było komfortowo, kiedy sterują mocą po swojemu i jeszcze każą za to płacić stałe opłaty. nie ma jak grzanie wtedy, kiedy to jest potrzebne, a nie kiedy na to pozwalają. z kolei jak ktoś ma niskoenergetyczny dom, to nie opłaca mu się na pewno przyłączać do sieci ciepłowniczej.

    10 1
  • ~imrahil 2016-02-15 22:17:07

    ~Arteks nowa ustawa zapewne dopuszcza, ale poza Krakowem nikt z tego nie skorzystał. zresztą uważam, że zakazywanie palenia węglem jest nie w porządku. ludzi naprawdę często na to nie stać, także tych w nowszych domach, zbudowanych bez wyobraźni. wg mnie nie trzeba nawet nowej ustawy - wystarczyłby odpowiedni zapis w planie zagospodarowania kilka lat wstecz - nie naruszyłby niczyich praw, nie generowałby żadnych kosztów (w tym obecnych czy przyszłych dofinansowań). prosta zasada - budujesz dom - zbuduj tak, żeby nie dymić. w Twoim interesie jest żeby tanio go ogrzać, więc może ludzie przestaliby słuchać porad kiepskich architektów i wykonawców co do opłacalności izolacji i dbałości o jakość wykonania prac. może zaczęliby szukać odpowiednich ofert np. na pompę ciepła czy wentylację z odzyskiem ciepła, zamiast słuchać mitów o pompach ciepła za 50 tys. albo więcej. tak naprawdę da się rozsądnym kosztem zbudować dzisiaj dom na wymiar możliwy do ogrzania suszarką do włosów. i grzać go prądem taniej niż większość wstawiających kocioł na węgiel do nowego domu.

    9 1
  • ~donia96 2016-02-15 22:29:25

    No mi ktoś wyjaśni dla czego mają zamiar podłączać do ciepłociągu Szkołę Podstawową nr 5 w dzielnicy północ !! Przecież ta szkoła ma przerabianą kotłownie węglową na ogrzewanie gazowe kosztowało to kupa pieniędzy to już jest kpina co się w tym kraju dzieje

    30 0
  • ~tomek-79 2016-02-15 22:55:40

    zamiast podgrzewac zalew ogrzewac domy

    20 1
  • ~tf2 2016-02-15 23:02:33

    A ja chcę się podłączyć. Niestety rybnicka spółdzielnia nie jest zainteresowana.
    Wysłali panią, która zrobiła ankietę: "czy chce się pan podłączyć o sieci?" Wystarczył jeden oporny mieszkaniec np.: z parteru na "nie" żeby zadowolona spółdzielnia "spoczęła na laurach" i tematowi ukręciła łeb, mimo że rurociąg kładli 10m od bloku.
    To się nazywa walka z ekologią i półprawda, że "rybniczanie nie chcą podłączać się do ciepłociągu".

    15 0
  • ~Arteks 2016-02-15 23:10:39

    @tomek79 - byłoby szkoda pieniędzy na odpowiednie inwestycje. I tak większość by się nie podłączyła. A tak przynajmniej niech sobie w wodach zalewu żyją te różne mutanty. @tf2 - nie wierzę że jedna osoba mogła się przeciwstawić. U nas też pytano czy chcemy termomodernizacji. Wystarczyła zwyczajna większość.

    0 13
  • ~szpok 2016-02-15 23:14:29

    Ile w takim razie wynosi przykładowy koszt przyłącza? Adam Dudzik nie precyzuje wskazując na duże różnice związane z indywidualnym zapotrzebowaniem klientów. - Jedna osoba za przyłączenie zapłaci 500, druga 700, a jeszcze trzeca 1000 złotych. Każda z osób chcąca podłączyć się do ciepłociągu powinna obliczyć koszt tej inwestycji mnożąć długość rury z jej średnicą – tłumaczy.

    prezes EC tak a ja z spółdzielni dostałem informację że koszt na moje mieszkanie podłączenia to prawie 12000 jeśli wszyscy z mieszkańcy się zgodzą a jeśli wszyscy się nie zgodzą to to postali co się zgodzili zostaną podzieleni kosztami po tych co się nie zgodzili

    11 1
  • ~leon32 2016-02-16 07:02:41

    bo u nas to jest tak z zakupami kotłów do nowych domów: przychodzi inwestor do sklepu z kotłami i mówi: Witam, chciałbym zakupić kocioł do nowo budowanego domu, według wyliczeń jednego z audytorów OZC wychodzi mi, że potrzebuję ok. 10KW i taki kocioł poproszę. Na to pan sprzedawca parska śmiechem i ripostuje : Ależ panie ! Coś pan ?! Do pana domu toż to najlepszy będzie 25 KW ! Nie będziesz pan po 3 - 4 razy na dobę do kotłowni biegał, do 25 KW sypniesz pan do pełna, ustawisz pan 45 stopni i gotowe, się pali cały dzień i noc. kończy sprzedawca. A teraz najlepsze hasło, które nie dawno usłyszałem, może się nie znam, może jestem laikiem, ale rozbawiło mnie, otóż sprzedawca stwierdził, że kupując kocioł 25KW, do domu, można zrobić z niego bufor ciepła. Pozdrawiam panów sprzedawców. Dla mnie morał z tej opowiastki jest jeden, sprzedawca zarabia na KW, więc więcej zarobi jak sprzeda 25KW niż 10KW.

    6 1
  • ~leon32 2016-02-16 07:06:02

    i następuje poważny konflikt interesów, bo ja chcę zaoszczędzić, a firma zarobić, dlatego jeśli już, to zdecydowałbym się na pellet, koszt eksploatacji chyba porównywalny do PEC, ale grzeję kiedy mam ochotę i potrzebę i jestem niezależny.

    12 0
  • ~ 2016-02-16 08:25:46

    mieszkam w budynku w ktorym połowa mieszkań nalezy do miasta, reszta to mieszkania własnościowe. mieszkania komunalne ogrzewane sa starymi piecami kaflowymi lecz własciciele prywatni wymienili na swoj koszt ogrzewanie na kotły gazowe. ja zainwestowałem w to ok 9000 zł. teraz mam likwidować instalację na własny koszt i się podłaczać za 12000 tys do PECu który bedzie droższy lub w porównywalnej cenię? gdzie tu interes? lokatorzy mieszkań komunalnych ( z których niektorzy nie placą czynszu ani rachunków za prąd) oburzają się że "prywatni" nie chcą się podłączyć. im za podłaczenie zapłaci miasto, a czynszu zwiększonego o 50 zł i tak nadal nie bedą płacic... opcji podłaczenia części mieszkań oczywiście nie ma.

    12 1
  • ~lewy_gwint 2016-02-16 09:08:23

    Co wynika z wykresów CRIS-u. W zasadzie nic poza tym, że mieszkańcy domów jednorodzinnych mają większe możliwości w wyborze źródła ciepła, bo też suma procentów jest tam największa. Jeżeli spytać ich jakie zabudowane jest źródło ciepła to wykres pewnie by "stanął na głowie". Ten wykres prezentowany na stronie to jakieś pobożne życzenia, które nigdy się nie spełnia.

    6 1
  • ~adiqq 2016-02-16 12:13:38

    poprawcie mnie jeśli się mylę
    - kiedyś domów jednorodzinnych było mniej
    - kiedyś wszystkie domy były nieocieplone
    - kotły w tych domach były dobrane prawidłowo (te standardowe 25kw), pracowały w optymalnych parametrach,zimy były ostrzejsze, syfu było mniej
    - dzisiaj nieocieplonych domów jest coraz mniej - nowego domu juz bez ocieplenia praktycznie nie wybudujesz, stare domy są termomodernizowane
    - ale dalej w nowych domach i tych po termomodernizacji są takie same kotły - te standardowe 25kw - nawet ludzie inteligentni, wybrałuszają oczy jak im mówię o OZC lub im tłumaczę, dlaczego kocioł17kw dla nowego domu (150m2) jest dużo za mocny
    - no i te kotły które są duzo przewymiarowane dla temperatury na zewnątrz -20C, strasznie syfią przy takich temperaturach jakie mamy (bo są jeszcze bardziej przewymiarowane!)

    no ale co się dziwić, jak ludzie nie są nauczeni liczyć ;)

    7 1
  • ~lewy_gwint 2016-02-16 13:37:14

    Ja mam kocioł 25Kw, który powinien być przewymiarowany, bo suma mocy grzejników jest równa 12Kw. I co się dzieje - kocioł trudno dochodzi do temperatury 80 stopni. Jedne co z tego wynika, to że ten kocioł ma tylko na papierze 25Kw. Moc grzejników podaje się zwykle przy parametrach 90/70. Szacuje więc ze moje cudo ma nie więcej niż połowę tej mocy,ale trzeba przyznać dym to widać tylko przy rozpalaniu retortu

    6 0
  • ~adiqq 2016-02-16 13:57:48

    ważne jest zapotrzebowanie domu na cieplo, a nie suma mocy grzejników
    mylisz pojęcia
    moce grzejnkików podaje sie dla róznych parametrów 90/70 to już coraz rzadziej, nie te czasy...
    do nowych domów to już coraz mniej ludzi daje grzejniki w ogóle

    4 1
  • ~ 2016-02-16 14:57:00

    a to ciekawe my złożyliśmy wniosek o przyłączenie i do dziś nie ma odpowiedzi

    8 1
  • ~lewy_gwint 2016-02-16 15:05:04

    Tu nie chodzi o pojęcia, tylko o praktyczne obserwacje. Jeżeli kocioł o mocy 25 nie umie zagotować wody w układzie odbiorczym o mocy 12kw, to nasuwa się tylko taki wniosek. Moc oczywiście da się nieco zwiększyć, ale wtedy zamiast popiołu pojawia się w popilniku koks i zaczyna się dymienie

    0 2
  • ~borok 2016-02-16 15:49:39

    moze by oferte do czech wyslac napewno bedzie teniej jak nasze cieplownie

    11 1
  • ~tf2 2016-02-16 19:04:02

    Arteks Twoja wiara vs rzeczywistość. 0:1.
    A blok nadal nieocieplony.

    6 1
  • ~leon32 2016-02-16 19:41:46

    lewy_gwint, jeśli kocioł o mocy 25KW nie jest w stanie zagotować Ci wody ( chociaż nie wiem po co miał by to robić ) to jak dla mnie jest mocno zasyfiony, albo nie ma prawidłowego "cugu" w kominie, ja mam kocioł 28KW zmniejszony szamotem w środku o połowę i instalację na " grubych rurach " spokojnie doprowadzam do 90 stopni, ale nie robię tego bo wystarcza mi 60 stopni, sprawdzałem tylko w celach, że tak powiem edukacyjnych, musiałem sprawdzić czy grozi mi zagotowanie wody w razie zablokowania klapki powietrza.

    4 1
  • ~imrahil 2016-02-16 20:28:36

    ~lewy_gwint coś jest nie tak z kotłem lub kominem. poza tym od wielu lat kaloryfery mają podawaną moc przy znacznie niższych temperaturach zasilania. znam masę domów z ogromnym odbiorem ciepła, gdzie nie ma problemu z podbiciem temperatury wewnętrznej do 25*C (albo znacznie więcej, ale nikt to normalny tego nie próbował) i zarazem zagotowaniem wody w instalacji.

    2 1
  • ~asias 2016-02-17 07:15:17

    I jeszcze się dziwią że mieszkańcy nie chcą puszczać ciepłociągu przez swoje ogródki. A kto by chciał?! To jest ciepłociąg, który musi iść głęboko w ziemi. Rozkopany cały ogródek, ograniczenie w użytkowaniu (sadzenie) a nie daj Boże awaria ciepłociągu. Pozwolenia na ciągnięcie w drogach nie mają ale po prywatnych to heja. Zastanówcie się nad priorytetami! A poza tym koszty są wysokie.

    7 1
  • ~ 2016-02-24 17:05:17

    Cytuję fragment: "Adam Dudzik nie precyzuje wskazując na duże różnice związane z indywidualnym zapotrzebowaniem klientów. - Jedna osoba za przyłączenie zapłaci 500, druga 700, a jeszcze trzecia 1000 złotych.". Podana kwota to koszt rurociągu. Wewnątrz budynku należy zainstalować wymiennik ciepła, zbiornik wyrównawczy i pompkę - koszt ok. 5000 zł. Nie mówienie prawdy do końca to robienie ludziom wody z mózgu. Kolejną nieczystą zagrywką PEC jest to, że nawet ich starzy klienci mają ponieść koszty tej wymuszonej modernizacji.
    Jeżeli w Rybniku chcemy obniżyć tzw. emisję niską to miasto z funduszy ekologicznych powinno w 80% procentach pokrywać koszty przyłączenia instalacji CO zarówno w budynkach wielorodzinnych i jednorodzinnych.

    6 1
  • ~ 2016-02-27 17:16:37

    A jakie jest oficjalne zdanie UM i Prezydenta? Jak pomoże w podłączeniach? Sądząc po szastaniu pieniędzmi publicznymi, jest ich bardzo dużo - dlaczego więc realnie nie wspomóc?

    3 4
  • ~Przemoooo 2017-01-03 21:30:04

    A czego sie spodziewają skoro koszt podłaczenia jest kilka razy większy niż ogrzewanie gazowe? Gdzie jest miasto które powinno dotować takie podłączenie? Gdyby mieszkańcy mieli mozliwosc podłączenia po cenach jak za kocioł CO to napewno by sie więcej osób podłączylo. ten 1000zł podawany to jest śmieszny, bo tak naprawdę to w większości przypadków podawano wartości kilkutysięczne, co sie kompletnie nie kalkulowało gdyz piec CO czy gazowy nie zawsze był zamortyzowany, więc niby dlaczego te osoby miały by znowu ponosić takie duże koszty inwestycji? Władze mają pretensje, ale nic nie zrobiły aby zmienić ten stan. A Pan prezes PEC jest zdziwiony, no ja sie nie dziwie ze jest zdziwiony, skoro zarabia miesiecznie tyle ze moze sobie podłączyć za jedną pensję swoją posesję i jeszcze mu zostanie na opłacenie rachunku za ciepło na cały rok. Proszę zejść na ziemię i spojrzeć realnie, a nie bujać w obłokach.

    6 3
  • ~Michalczewska Akzseinga 2017-01-04 07:40:25

    Wiecie co przestancie, na elektrowni mają najniższą cenę ciepła? a ciepla woda za którą płacą słono? Wszystko do czego jestesmy zmuszeni z góry korzystac jest nie najlepsze dla korzystającego tylko dla narzucającego. Ciepłociąg nigdy nie spowoduje ze bedziesz miec tak ciepły kaloryfer jak i kiedy chcesz. Teraz na kominka jest letni kiedy wolałabym by był gorący na 5. I nie da sie bo jeszcze nie przyszła ranna zmiana do roboty albo pija kawe i wcale ich temperatura przesyłu nie interesuje, do tego popękane wokoło rury. Idę do mamy do domu to gorący kaloryfer kiedy chcą go miec takim odczówa się tak że parzy w nogi przez spodnie jak sie oprzesz. Tutaj nigdy tak nie miałam a cały czas mam na 5. W sypialni czasem jest bardzo zimno, dla spania ok tylko ze teraz oceniam efektywność ogrzewania. Wszystko wywiane bo we wnęce zatrzymuje sie wiatr i przy podłodze na styku płyt normalnie wieje do środka. I kto za to płaci??? Blok nie ocieplony, no to dali nam propozycje ocieplenia i tym samym podwyższenia czynszu na 10lat miesiecznie o 100 zł kiedy juz teraz płacimy 900zł. Jak tu życ. Za taką kase z tych 10 lat to jest dom otynkowany i ocieplony o powierzchni ścian dużo większej niż ok 42 m kw. ścian które tutaj są moje.

    1 1
  • ~Magdalena Sądowska 2017-01-04 21:56:13

    Skoro Chwałowice nie chcą zapytajcie mieszkańców Boguszowic......tu jest dużo mieszkań ........Dobra kampania i sukces murowany

    1 2
  • ~sara 2017-01-06 10:12:00

    PEC by chciał oskubać swego klienta a sam spala najgorsze śmieci

    1 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2328