zamknij

Wiadomości

Rybniczanie dopięli swego. W starym kościele "stara msza" po łacinie

2017-06-07, Autor: Wacław Wrana

Grupa katolików wiernych tradycji dopięła swego: w kościele Matki Boskiej Bolesnej odprawiane będą tzw. msze trydenckie, czyli msze święte celebrowane po łacinie, w obrządku rzymskim. Pierwsza tego typu msza już w najbliższą niedzielę o godz. 18:00.

Rybnickie środowisko tradycji łacińskiej o msze odprawiane w przedsoborowym rycie zabiegało od kilku lat. Między innymi w 2013 roku Paweł Polok proponował, by tzw. msze trydenckie celebrować w kaplicy św. Juliusza.

Reklama

Zgoda Kurii Archidiecezjalnej na msze w starym obrządku w Rybniku wydana została dopiero w tym roku. Problemem było znalezienie kapłana, który potrafi celebrować eucharystię w obrządku przedsoborowym.

Pierwotnie, msze trydenckie miały być odprawiane w bazylice św. Antoniego. Jednak ze względu na dużą częstotliwość niedzielnych mszy w bazylice, biskup zdecydował o celebrowaniu ich w „starym kościele”. Msze po łacinie odprawiał będzie ks. Piotr Lisiecki z Imielina, w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 18:00. Pierwsza taka msza odbędzie się już 11 czerwca.

Radości z decyzji kurii nie kryje jeden z inicjatorów petycji o msze trydenckie w Rybniku – Roman Fritz. - Cieszę się, że wracamy do tradycji. Przez 1000 lat msza łacińska była elementem naszej tożsamości. W ostatnich dekadach tę część naszej tożsamości próbowano zakopać. Obecnie my zajmujemy się tylko jej „odkopywaniem” – tłumaczy rybniczanin.

Jednocześnie Roman Fritz żałuje, że z naszej przestrzeni zniknęło wiele śladów przedsoborowej tradycji. - Stare ołtarze były po prostu niszczone. Dziś w Rybniku ostały się tylko ołtarze w bazylice i w kościele w Niedobczycach – wylicza.

Rybniczanin podkreśla, że kluczowy dla wznowienia w Kościele katolickim mszy w rycie rzymskim był list apostolski „Summorum pontificum” wydany przez papieża Benedykta XVI w 2007 roku. Papież zalecił wówczas proboszczom i biskupom, by stworzyli chętnym wiernym możliwość udziału w „starej mszy”.

Czym różni się msza trydencka i od tych odprawianych współcześnie? Msza w całości odprawiana jest po łacinie. Kapłan celebruje mszę odwrócony w stronę tabernakulum, tyłem do wiernych. Ubiór celebransa ma bardziej dostojny i uroczysty wygląd niż współcześnie. Ważną rolę w liturgii odgrywa chorał gregoriański. W trakcie celebracji kapłan wykonuje dużą liczbę symbolicznych gestów (przyklęknięcia, znaki krzyża).

Braliście kiedyś udział w mszy w starym obrządku? Jakie są Wasze wrażenia?

Oceń publikację: + 1 + 168 - 1 - 395

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (20):
  • ~Foxy_02 2017-06-07 14:16:52

    Dotychczas 90% ludzi w kościele nie rozumiało, co ksiądz mówi, teraz ta liczba wzrośnie do 100%.

  • ~Qrt 2017-06-07 15:54:28

    Super! A po kościółku palenie bluźnierczych książek i gazet na rynku oraz wybrany element gorszego sortu .

    38 95
  • ~orient 2017-06-07 16:11:11

    Ciekaw jestem czy ci którzy to postulowali znają łacinę? Bo jeśli nie to propozycja wydaje się co najmniej dziwna. Język w odprawianej liturgii nie ma żadnego znaczenia. Gdyby miał, we wszystkich kościołach chrześcijańskich należałoby mówić po aramejsku bo tym językiem posługiwał się Jezus. Apostołowie używali aramejskiego i greckiego, a nie łaciny! Łacina w kościele stała się popularna dopiero później.

    60 68
  • ~Rudolf Kinas 2017-06-07 16:48:43

    I o to klerowi i tym "nawiedzonym chodzi"Moja babka by powiedziala:im cimni,tym przyjimni.

  • ~Gertruda Gałek 2017-06-07 18:00:37

    Poziom komentarzy dno, dna i muł z szamba. Aż żal czytać ignorantów

    87 35
  • ~ursus 2017-06-07 18:40:32

    powiedziała co wiedziała, na więcej "mądrości" nie starczyło wiedzy :(

    34 40
  • ~ursus 2017-06-07 18:45:04

    ~orient 100% racji

    22 25
  • ~Mariusz Grodecki 2017-06-07 20:56:05

    Człowiek który pragnie podążać za Chrytusem powinien czytać Biblię , tam jest cała prawda.

  • ~soundoflonelydreams 2017-06-08 01:49:24

    Tradycja...a gdzie korzenie (biblia)?

    11 12
  • ~soundoflonelydreams 2017-06-08 01:54:59

    ~Mariusz Grodecki - poparcie 100% :] Żadne obrzdądki/rytułały - tylko Biblia :)

    14 24
  • ~sk1113 2017-06-08 07:19:01

    Puknij się Romek w łeb. Nie po to był sobór watykański żeby godać we własnych językach. zgadzam się z przedmówcami że trza umieć wiele języków ale je to potrzebne tylko dla kogo?

    10 9
  • ~gertruda190 2017-06-08 08:07:00

    Proszę nie pisać RYBNICZANIE. Chyba jakaś garstka znudzonych rencistek, najprawdopodobniej byłych rezydentek szpitala na Gliwickiej. Jak to się rozejdzie to będziemy pośmiewiskiem jak ci od świebodzińskiego jezuska.

    22 33
  • ~marcolzbig 2017-06-08 08:43:14

    Msza trydencka zapewne ma swój urok i jeśli komuś pomorze bardziej przeżywać relację z Bogiem to czemu nie. Ale patrząc od strony praktycznej to chyba podobne zjawisko jak zainteresowanie antykami. Część ludzi zachwyca się starymi meblami, zegarami itp. i mają do tego prawo. Z tą tożsamością Panie Romanie bym nie przesadzał. Wprowadzenie do liturgii języka polskiego, dzięki czemu stała się ona zrozumiała dla wszystkich rodaków było jednak w naszym Kościele prawie przełomem kopernikańskim i trudno tego posunięcia żałować. To tak, jakbyśmy narzekali, że nie wydaje się u nas książek po łacinie.
    No i kwestia elementarna - gdzie dziś uczą łaciny? W szkole już na pewno nie. Waszą inicjatywę uważam jednak, za cenną i może kiedyś sam się na nią wybiorę, by zobaczyć jak to drzewiej bywało... Pozdrawiam!

    28 7
  • ~Mateusz Andrzejewski 2017-06-08 09:21:27

    Pomijając kwestie liturgiczne. Znajomość i rozumienie przynajmniej jednego tekstu w języku obcym to cenna umiejętność, świadcząca pozytywnie o wykształceniu danej osoby. Nie wystarczy "sorry", "pardon", "cool", "super" czy "mega".
    Przecież nawet formuły liturgiczne w języku polskim część osób powtarza dość bezmyślnie, nie mówiąc o tym, że inna część w ogóle milczy w kościele (i to mimo użycia języka rodzimego!)

    23 0
  • ~przypadkowy_przechodzie 2017-06-08 09:43:53

    Wielu ludziom właśnie taka "duchowość tradycyjna" odpowiada i nie ma w tym nic zdrożnego. Nikt pod bagnetem nie każe na starą Mszę chodzić (na nową z resztą też). Dla wielu osób - nie tylko tych o innej wrażliwości na liturgię - ta "tradycyjna duchowość" (reprezentowana w szczególności przez starą Mszę) jest właśnie najlepszą drogą do zbawienia i to jest tutaj najważniejsze. Katolik powinien takie elementarne rzeczy rozumieć.

    22 2
  • ~telesrele 2017-06-08 10:21:13

    Jako dziecko musiałem chodzić do kościoła i pamiętam msze odprawiane po łacinie. Nic z tego nie rozumiałem, ale była to jakaś egzotyka. Nawet nauczyłem się na pamięć całą modlitwę Pater Noster, czyli Ojcze Nasz. Ciekawe jest to, że np. zwrot Pater Noster od tamtych czasów znaczy w języku potocznym coś zupełnie innego. Ochrzanić kogoś (delikatnie mówiąc, hehe) zastępuje się zwrotem "dać komuś paternoster". Mam nadzieję, że kościół, wracając do starych czasów, nie zechce powrócić do wypraw krzyżowych z pełnym okrucieństwem, które tym wyprawom towarzyszyło. I np. na początek wybiorą Syrię.

    5 18
  • ~Jedynie Prawdziwy Polak 2017-06-08 11:32:41

    ~przypadkowy_przechodzie
    cytuję" ...""tradycyjna duchowość" (reprezentowana w szczególności przez starą Mszę) jest właśnie najlepszą drogą do zbawienia i to jest tutaj najważniejsze. Katolik powinien takie elementarne rzeczy rozumieć."

    Czy możesz mi elementarnie wytłumaczyć, czy ja, ja szlachcic, ateista, choć dobrym i uczczynnym człowiek, nie zostaną zbawiony i do piekła się dostaniem?

    Elementarnie wytłumacz mi też, co mam trójce swoich dzieci biednych powiedzieć, że tatcia do piekła pójdziem?

    3 12
  • ~przypadkowy_przechodzie 2017-06-08 11:51:35

    ~Jedynie Prawdziwy Polak
    Elementarnie wiem tylko co trzeba zrobić, żeby być zbawionym - w skrócie trzeba odejść z tego padołu w stanie łaski uświęcającej. Zapewne im dalej od tego stanu, tym o zbawienie trudniej. Gdzie jest granica, tego nie wiem. Osobiście wychodzę z założenia, że lepiej tego na własnej skórze nie sprawdzać.
    Czy zadeklarowany ateista-tatka trójce dzieci do piekła pójdzie tego nie wiem. Wiadomo, że Pan Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze. Mam nadzieję i tego życzę, żeby dobroć i uczynność tatki była mu wynagrodzona nie tylko za jego ziemskiego życia.

    16 3
  • ~Alex Grabowiecki 2017-06-13 14:18:41

    Deo gracias !
    Bogu dzieki !

    5 2
  • ~Waldemar Kuwaczka 2017-06-13 20:07:11

    Poprawnie jest Deo gratias!

    5 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy podobają Ci się nowe ławki na rybnickim rynku?




Oddanych głosów: 692