zamknij

Wiadomości

Rybniccy urzędnicy chcą świecić przykładem. Sami będą produkować energię

2015-04-01, Autor: Wacław Wrana
Nowe władze Rybnika stawiają na ekologię i zachęcają mieszkańców do proekologicznych zachowań. Tym razem magistrat chce ograniczyć koszty utrzymania oświetlenia elewacji budynku przy ul. Chrobrego. W jaki sposób? Urzędnicy sami będą produkować energię relaksując się na rowerze do produkcji energii.

Reklama

Na pomysł wpadł wiceprezydent Piotr Masłowski. - Jeśli zachęcamy mieszkańców do walki z niską emisją i proekologicznych zachowań, sami musimy świecić przykładem. Dlatego zaproponowaliśmy pracownikom urzędu miasta, by w czasie przysługujących im przerw w pracy połączyli przyjemne z pożytecznym, czyli popedałowali 10 minut na rowerze do produkcji energii. Wyprodukowana w tej sposób energia elektryczna zostanie wykorzystana do zasilania oświetlenia elewacji naszego budynku – tłumaczy wiceprezydent.

Jak dokładnie będzie wyglądał proces produkcji energii w gmachu przy Chrobrego? Urzędnicy będą pedałować na stacjonarnym rowerze, połączonym przewodami z przenośną stacją energetyczną. Stacja pozwala na magazynowanie energii i jej dowolne wykorzystanie w późniejszym czasie. Nagromadzona w akumulatorze energia zasilać będzie oświetlenie elewacji urzędu miasta.

Jak informuje producent roweru marki Energorower, akumulator zamontowany w przykładowej przenośnej stacji energetycznej ma pojemność 20Ah i napięcie 12V. Daje nam to około 240 watogodzin. Całkowite naładowanie przenośnej stacji energetycznej za pomocą Energoroweru przez przeciętną osobę dorosłą trwa łącznie ok. 3 godziny. Z tych wyliczeń wynika więc, że gdyby rybniccy urzędnicy pedałowali po 10 minut, to do jednego naładowania akumulatora, byłoby potrzebnych 18 osób.

Okazuje się, że ze skompletowaniem takiej „drużyny kolarskiej” w magistracie nie będzie problemu. W miniony piątek Wydział Organizacyjny Urzędu Miasta Rybnika puścił po urzędzie listę, na którą mieli się wpisać pracownicy chętni do pedałowania. W ciągu godziny na listę wpisało się 37 urzędników. Jako pierwszy swój podpis złożył zapalony rowerzysta - wiceprezydent Wojciech Student, a zaraz za nim animator siatkówki – Tadeusz Bonk.

Nie wszyscy jednak  przyjęli pomysł z hurraoptymizmem. - Żyjemy w dobie, kiedy w mediach bardzo agresywnie promowany jest styl życia „fit”. Obawiamy się, że na osoby, które z powodów zdrowotnych nie będą mogły udzielać się na tym rowerze lub po prostu nie będą chciały, będzie wywierana presja. Będziemy więc kierownictwu urzędu uważnie patrzeć na ręce czy przypadkiem nie dyskryminuje mniej aktywnych fizycznie pracowników – powiedział nam chcący zachować anonimowość przedstawiciel działających w magistracie związków zawodowych.

Być może urzędników do produkowania energii motywować będzie miejsce, w jakim stanie rower do produkcji energii. - Instalacja ustawiona będzie w sali 264, za parawanami, tuż obok bufetu. Tak więc korzystający bufetu pracownicy od razu będą mieli okazję spalić trochę kalorii – zauważa Agnieszka Skupień – rzecznik prasowa magistratu.

Ceny stacji energetycznych do magazynowania energii wahają się w granicach 2,5-3,5 tys. złotych. Razem z rowerem i przewodami koszt całej instalacji nie powinien przekroczyć kwoty 5 tys. złotych.

Urząd Miasta Rybnika szacuje, że roczne koszty zasilania oświetlenia elewacji budynku przy ulicy Chrobrego to 6 tysięcy złotych. Dzięki codziennemu pedałowaniu urzędników będzie można zaoszczędzić około 500-600 złotych rocznie. - Zgadzam się, że to niewiele. Ale nie kwota jest tutaj najważniejsza, a dobry przykład jaki dadzą społeczeństwu pracownicy samorządowi – podsumowuje wiceprezydent Masłowski.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (12):
  • ~lukrecja50 2015-04-01 08:14:41

    prima aprilis

    18 0
  • ~raff87 2015-04-01 08:15:29

    Dobry dowcip :) Ale w sumie to powinien być ich obowiązek :D

    7 0
  • ~ZbigMa 2015-04-01 08:50:16

    Pełnomocnik prezydenta pan Student, który według tego, co mówił w wywiadach, jest zapalonym rowerzystą powinien mieć osobny taki rower w swoim gabinecie i pedałować np. w czasie spotkań z petentami. Na takie rowery w czasie przerwy obiadowej można by też posadzić naszych kochanych radnych... Mielibyśmy wtedy cały energetyczny peleton, a klub radnych, który naprodukowałby najwięcej prądu mógłby dostać nagrodę w postaci deseru - np. galaretkę o smaku orzecha wodnego.
    A tak na poważnie to rybniczanie wiedzą, że takie oświetlenie elewacji urzędu miasta to tylko na Boże Narodzenie. Wesołych świąt!

    9 0
  • ~n.owe 2015-04-01 09:09:12

    Ten artykuł wysuszył mi pranie ;-)

    14 0
  • ~Robin Tell 2015-04-01 09:32:41

    Zawsze lepiej kiedy świecą przykładem niż kiedy świeciliby oczami.

    0 0
  • ~ 2015-04-01 09:44:46

    pierwszym chorym niestety skojarzeniem jakie miałem było palenie śmieci po nocy :)

    2 0
  • ~Arteks 2015-04-01 10:34:11

    @lukrecja50 - popsułaś zabawę, zapewne wielu by uwierzyło. ;)

    3 0
  • ~antyfudali 2015-04-01 10:38:53

    Tak swoją drogą,to ciekawe,ilu by było chętnych do pedałowania,gdyby to było naprawdę.

    7 0
  • ~moratorek 2015-04-01 12:26:34

    Pierwsza moja myśl po przeczytaniu tytułu: zapewne przyznają sobie dotację do kolektorów słonecznych.

    1 0
  • ~bartezz 2015-04-01 12:29:23

    pierwszym chętnym do pedałowania na tym rowerze będzie hasy z plasy...

    0 3
  • ~brendonx 2015-04-01 16:11:42

    wkręt suchy jak pięty Mojżesza

    0 1
  • ~Maalibu 2015-04-01 18:08:52

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Z odmrożenia jakich usług cieszysz się najbardziej?










Oddanych głosów: 1043