zamknij

Wiadomości

Rok temu dostał „nowe nogi”. Jakie miejsca w tym czasie zwiedził Mariusz Urbanek?

2015-12-06, Autor: bf
Wodzisław, Żory, Łeba, Šilheřovice w Czechach – Mariusz Urbanek nie próżnuje i na nowym trójkołowym rowerze zwiedził już spory kawałek świata. Nie byłoby to możliwe bez „nowych nóg”, które otrzymał rok temu.

O Mariuszu Urbanku pisaliśmy już niejednokrotnie. Mieszkaniec Jankowic zbierał pieniądze na nowy, specjalistyczny rower, potrzebny do rehabilitacji. Mężczyzna urodził się bowiem z porażeniem mózgowym, a taki trójkołowy rower pozwalał mu na odrobinę niezależności i samodzielności.

Reklama

Więcej przeczytacie też:

>>„Nowe nogi to moje marzenie”
>>Zamienił wózek inwalidzki na rower

Udało się, rok temu udało mu się dostać nowy trójkołowy rower. Mariusz Urbanek postanowił więc podzielić się z nami tym, co udało mu się przez ten czas osiągnąć. Pierwsze krótkie i nieśmiałe wyjazdy zaczął robić już w grudniu. - Następnie od marca do czerwca jeździłem po własnym podwórku czyli Rybniku, Wodzisławiu, Żorach poznając ograniczenia i możliwości nowej maszyny – mówi Mariusz Urbanek.

Prawdziwy pierwszy sprawdzian nadszedł w czerwcu. - Spakowałem rower do samochodu i pojechaliśmy na drugi koniec Polski na turnus rehabilitacyjny do Łeby, a tam prócz klasycznej rehabilitacji udało się zrealizować jedno z moich marzeń jakie było okrążenie jeziora Serbsko – dodaje nasz rozmówca.

Później były dwa samodzielne wyjazdy do Czech do Šilheřovice, z czego jeden nie udany z powodu burzy i ulewy. - Wtedy po raz kolejny przekonałem się o otwartości tych ludzi, kiedy to postanowiłem się schować przed burzą pod wiatą w pewnym gospodarstwie. W przeciągu tego roku bywałem na licznych imprezach plenerowych od choćby na Rybnickim święcie rowerów. Jak co roku marzy mi się jesienny rajd po Beskidach, z różnych jednak przyczyn mało kiedy mi to wychodzi – wyjaśnia bohater tego artykułu.

W tym roku było jednak inaczej – Mariuszowi udało się zrealizować swoje marzenia i jesienią mógł śmigać rowerem po Beskidach. Co ciekawe, mężczyźnie udało się przejechać w tym roku aż 2500 kilometrów!

Jakie plany w 2016 ma Mariusz Urbanek? - Dalej w trasy. Może samemu kilka dni w Beskidach... może Śnieżka... może Pradziad w Czechach... może coś jeszcze innego, większego. Zobaczymy – dodaje na koniec.

Relacje z wycieczek możecie zobaczyć też na stronie Mariusza – TUTAJ.

Oceń publikację: + 1 + 18 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~Luiza 2015-12-06 10:35:13

    Panie Mariuszu szacunek-życzę Panu wszystkiego co najlepsze!!

    43 0
  • ~wojciechhammond 2015-12-06 12:13:03

    Brawo! Mam nadzieję Panie Mariuszu, że po zaliczeniu Śnieżki czy Pradziada spotkam Pana w Uroczysku w Rudach. Powodzenia

    27 0
  • ~ 2015-12-06 12:35:50

    Mariusz to wielki człowiek. Mariusz, tylko podziwiać. Powodzenia

    29 0
  • ~domek 2015-12-06 17:42:38

    Wielki szacun pare razy udało mi się pana spotkać na trasach pozdrawiam!!!

    19 0
  • ~Janek 2015-12-06 20:25:46

    Spotykam Pana częściej na drodze niż widuje się z rodziną, podziwiam i pozdrawiam Dawid z busa

    18 0
  • ~auralfloat 2015-12-06 21:23:40

    Czapki z głów...

    17 0
  • ~ 2015-12-06 21:29:03

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 2
  • ~monia zR 2015-12-07 07:46:45

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 12
  • ~monia zR 2015-12-07 13:48:36

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś zadowolony/-a z wyborów?




Oddanych głosów: 1520