zamknij

Wiadomości

Rodzice, uważajcie na to miejsce. W Rybniku pojawił się nowy sklep z dopalaczami!

2017-07-26, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Walka z dopalaczami w Rybniku nadal trwa. Tym razem po sklepie z „upominkami” przy ul. Powstańców i lokalu z „produktami kolekcjonerskimi” na Gliwickiej, otworzył się nowy punkt – przy ul. Kościuszki. Sytuacja o tyle jest kuriozalna, że znajduje się on pomiędzy dwoma punktami Ośrodka Pomocy Społecznej!

Reklama

Wydawało się już, że Rybnik uporał się z dopalaczami i sklepami, gdzie można je nabyć. Zniknął sklep z „upominkami” przy ul. Powstańców Śląskich, zamknięty został też punkt na ul. Gliwickiej. Przez pewien czas handel używkami kwitnął na ulicy, a konkretnie – w jednym z mieszkań w bloku na ul. Piasta.

Tymczasem dopalacze zbierały swoje żniwo. Dwa lata temu „Mocarz” powalił ponad 200 osób na Śląsku. Kilka tygodni później w rybnickim szpitalu zmarł 24-latek, który zażył niebezpieczną substancję. Swego czasu rozmawialiśmy również z terapeutami z Ośrodka Leczenia Uzależnień, Opieki Psychiatrycznej i Pomocy Rodzinie „Integrum”. W jednoznaczny sposób stwierdzili, że dopalacze niszczą nie tylko człowieka, ale cały system rodzinny.

Temat ucichł na rok, by wybuchnąć w tym miesiącu. - Jest jeden lokal przy ul. Kościuszki, cały ofoliowany, że nie widać, co się dzieje w środku. Widzę, jak cały czas wchodzą do niego osoby w różnym wieku. Podejrzewam, że jest to sklep z dopalaczami – poinformował nas jeden z Czytelników.

Przyjrzeliśmy się lokalowi. Faktycznie, biała folia skutecznie odgradza wzrok przechodniów od jego wnętrza. Teren obserwują aż trzy kamery, a żeby dostać się do środka, trzeba najpierw użyć dzwonka przy drzwiach. Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że podejrzane miejsce znajduje się pomiędzy dwoma punktami Ośrodka Pomocy Społecznej. - Ten sklep działa od jakiegoś miesiąca. Nie wiedziałyśmy, co znajduje się w środku, ale słyszałyśmy plotki o dopalaczach. Kręcą się tam dziwni ludzie – przyznają pracownice jednego z punktów OPS.

O całej tej sprawie wie rybnicka policja oraz sanepid. W minionym tygodniu przyszli z „wizytą” do tego lokalu. - Policjanci zabezpieczyli tzw. dopalacze oraz pieniądze pochodzące najprawdopodobniej z ich sprzedaży. Rybniccy śledczy prowadzą czynności w tej sprawie – potwierdza st. sierż. Anna Karkoszka, oficer prasowa KMP w Rybniku.

Szczegóły poznamy wkrótce, w oficjalnym komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.

Tymczasem apelujemy do rodziców, by zwracali uwagę na swoje pociechy – szczególnie, że mamy wakacje.

Czy Rybnik ma w dalszym ciągu problem z dopalaczami?





Oddanych głosów: 1504

Oceń publikację: + 1 + 44 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (18):
  • ~exx 2017-07-26 18:51:43

    Jak to jest, ze alkohol tez niszczy czlowieka i rodzine a jest sprzedawany.

    52 96
  • ~ARTBR 2017-07-26 19:34:34

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    16 2
  • ~pprywatne 2017-07-26 20:53:50

    Zawsze powtarzam: wystawiać ćpunom rachunki za leczenie to szybko się skończy zabawa...

  • ~major666 2017-07-26 21:15:43

    jak zniechęcić sklep do działalności ?
    Co kilka dni cegłą wybić im szybę -po prostu, mały akt "wandalizmu" w ich kierunku. Po jakimś czasie może by odpuścili i się wynieśli ?

    92 8
  • ~Silny 2017-07-26 21:18:56

    Jeśli policja i sanepid weszli do środka to czemu sklep jest nadal otwarty ?

    118 6
  • ~LEMUR 2017-07-27 00:08:11

    ~Silny bo tak to niestety działa, że sanepid musi przebadać próbkę. Po zbadaniu próbek i stwierdzeniu ich szkodliwości sanepid może zaplombować lokal.

    35 0
  • ~Analpenetrator 2017-07-27 05:52:02

    Najlepszym rozwiązaniem było by zalegalizować wszystkie narkotyki, ćpuny by się zaćpały na śmierć i był by spokój. Taka naturalna selekcja hehe

    35 26
  • ~tommi 2017-07-27 06:25:30

    major666 czym Twoje myślenie różni się od zwyczajnej łobuzerii?

    13 20
  • ~Pan Parasol 2017-07-27 07:58:06

    Problem handlu dopalaczami to problem z którym elity walczą od 10 lat i potrafią sobie poradzić... a dlaczego? Bo w Polsce jest wciąż myślenie rodem ze stalinowskiego SSR, którego motto grzmi "ZAKAZ" Tworzy się listę produktów "używek" zakazanych a producenci dopalaczy wciąż wprowadzają nowe produkty (których na owej liście jeszcze nie ma). Rozwiązanie: Zamiast słowa ZAKAZ użyć słowa DOPUSZCZA SIĘ. Następnie stworzyć listę środków dozwolonych do obrotu - pozostałe wymagają zgody na dopuszczenie. Problem dopalaczy ZNIKA!

    41 5
  • ~ 2017-07-27 08:03:20

    Pan Parasol - dokładnie. To samo z opałem

    15 4
  • ~Tadeusz Kiełkowski 2017-07-27 08:31:08

    Na pół roku Adolfa i problem skończony.

    24 9
  • ~Krzysztof PIlar 2017-07-27 08:46:09

    Towar dopuszczony na rynek powinien mieć odpowiednie certyfikaty.

    13 0
  • ~Abisall 2017-07-27 08:55:47

    ~Tadeusz Kiełkowski Tego co był tak uzależniony od pervitinu że musiał go po kilka razy dziennie w zastrzykach przyjmować? A jego armia jechała na tych pigułkach ( Stuka-Tabbleten , Panzerschokolade) od samego początku ?

    7 4
  • ~Krzysztof PIlar 2017-07-27 09:10:38

    ~Tadeusz Kiełkowski Adolf raczej nie przeżyłby pół roku, gdyby zobaczył gości (czysta krew aryjska) zaproszonych przez panią kanclerz.

    16 3
  • ~Krzysztof PIlar 2017-07-27 09:30:23

    ~tommi 2017-07-27 06:25:30
    major666 czym Twoje myślenie różni się od zwyczajnej łobuzerii?

    -Tym, czym różni się Mikołajek Nadmorski od Barszczu Sosnowskiego.

    7 2
  • ~major666 2017-07-27 11:17:54

    tommi - ano tym, że działanie to jest w dobrym imieniu. Jak chcesz inaczej z tym walczyć ?
    Prawnie widzisz jak to wygląda. Badanie próbek itd. czas, pieniądze.

    5 1
  • ~Aśka Szymczak 2017-07-27 23:26:08

    Silny bo zakładam,że guzik tam znaleźli a to wszystko to jakieś chore przypuszczenia..kto normalny otwiera w mieście sklep z dopalaczami.."folia na szybach-i co..że jakiś podejrzany handel.."sory otworzę salon fryzjerski pozabijam szyby dechami,a co mi każdy będzie zaglądał :D

    1 11
  • ~tommi 2017-07-28 06:04:22

    major666, "działanie w dobrym imieniu"? chyba żartujesz, czyli złodziej może kraść bo uważa że jest biedny? to nadal zwykły bandytyzm. wymierzanie prawa na własną rękę to nie jest metoda, nikt nie dał Tobie takiego prawa, no i skąd masz pewność że masz racje,
    ps. rozumiem Twoje powody ale to jest własnie bandytyzm i łobuzeria, niczym nie uzasadniona. z problemem trzeba walczyć ale w majestacie prawa, zapewniam Cię że da się i to bardzo skutecznie, trzeba tylko chcieć.

    4 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinien obowiązywać zakaz spalania węgla?




Oddanych głosów: 4630