zamknij

Sport i rekreacja

RKM ROW przegrał w Miszkolcu

2010-05-10, Autor: Adam Doliba
Rybnickie „Rekiny” przegrały drugi mecz w tym sezonie. Tym razem na Węgrzech z drużyną Speedway Miszkolc 39:50.

Reklama

Spora grupa kibiców z Rybnika wybrała się do Miszkolca z nadzieją, że RKM ROW Rybnik upora się z węgierską drużyną występującą w lidze polskiej. Dużo obaw związanych było z pogodą, na szczęście lekki deszcz postraszył tylko na początku zawodów. Później wyszło słońce, które więcej szczęścia przyniosło gospodarzom.

Pechowo zawody rozpoczął Nicolai Klindt, który w pierwszych swoich startach zanotował dwa defekty. – Zawodnik ten miał duży problem z dopasowaniem się ze sprzętem. W pierwszym biegu rozpadło mu się sprzęgło, potem w czasie jazdy urwał bak – wyjaśnił po meczu manager drużyny, Dariusz Momot. W biegu juniorów problem z utrzymaniem motocykla miał Sławomir Pyszny, który prowadząc na drugim łuku stanął w poprzek toru. Uderzył w niego Kamil Fleger: - Dla mnie nieporozumieniem jest to, co zrobił Sławek. Facet tyle lat jeździ na żużlu i jadąc na 5:1 stanął na łuku. Szacunek dla Kamila, który w debiucie starał się jak mógł i wygrał w powtórce biegu. Pomimo tego, że był poobijany i bolała go szyja – mówił Momot. Rybniczanie po trzech biegach mogli wygrywać 6 punktami, ale skończyło się na wyniku 10:8.  „Rekiny” długo nie utrzymały prowadzenia. Już w biegu piątym gospodarze wyrównali, a później tylko powiększali przewagę. Rybniczanie byli bezradni, a po wyścigu dwunastym przegrywali już 11 punktami. Wtedy stało się jasne, że ROW tego meczu nie wygra. Ostatecznie Speedway Miszkolc pokonał rybniczan 50:39. – Taktycznie robiliśmy to, co mogliśmy. Pomagał mi Mirek Korbel, podobnie zresztą jak często to robi w Rybniku. Nie szło nic więcej wydobyć z tej drużyny – komentował na gorąco zaraz po meczu Momot. –  Twardy tor –  źle, przyczepny tor – źle... Już nie wiem jaki tor ma być? Może masłem orzechowym trzeba go posmarować albo miodem? Kibice na pewno powiedzą, że winnym przegranej jest Darek Momot. I tak niech zostanie. Biorę winę za przegraną na siebie. Dziękuję tym, którzy przyjechali tutaj z nami do Miszkolca i głośno nas dopingowali – dodał manager „Rekinów”.

 

Najlepszym zawodnikiem ROW-u w meczu z Miszkolcem był Daniel Nermark, który uzbierał 16 oczek. W kratkę jeździł zdobywca 9 punktów, Mariusz Węgrzyk. Dobrze spisał się Andriej Karpov, który ucierpiał jednak w wypadku w biegu dziesiątym. Rybnicki zawodnik nadal ma problem z ręką, którą miał stłuczoną podczas poprzednich zawodów.

 

Kolejny mecz ROW rozegra w Rybniku w niedzielę 16 maja o godzinie 17:00 z Marmą Rzeszów. Dzień wcześniej na stadionie przy ul. Gliwickiej odbędzie się IV Międzynarodowy Turniej Żużlowy Pamięci Łukasza Romanka (czytaj więcej), w którym pojawią się m.in. Daniel Nermark i Joonas Kylmaekorpi. Szczególnie ten drugi zawodnik ma coś do udowodnienia rybnickim kibicom. –  W sobotę zrobimy taki tor, jaki będzie w niedzielę na lidze. Zobaczymy, co  zaprezentuje Joonas, który bardzo słabo spisał się w ostatnim meczu w Rybniku. O Daniela jestem spokojny – zakończył Momot.

 

Speedway Miskolc: 50

9. A. Dryml (1*,3,2,1,2) 9+1

10. L. Szatmari (2,1,1*,1) 5+1

11. J. Wright (2,3,3,3,1*) 12+1

12. N. Magosi (0,1,W,1*) 2+1

13. S. Nicholls (1*,3,2*,3,2) 11+2

14. J. Tabaka (2,2,2*,3,1) 10+1

15. J. Sedgmen (1*,0) 1+1

 

RKM ROW Rybnik: 39

1. N. Klindt (D,D,1,1,2,0) 4

2. D. Nermark (3,3,2,0,2,3,3) 16

3. R. Jamroży – z/z

4. M. Węgrzyk (1,0,3,0,2*,3,0) 9+1

5. A. Karpov (3,2,0,2) 7

6. K. Fleger (3,D,0,W,D) 3

7. S. Pyszny (W) 0

 

Bieg po biegu:

1. D. Nermark, L. Szatmari, A. Dryml, N. Klindt (D) 3:3 (3:3)

2. K. Fleger, J. Tabaka, J. Sedgmen, S. Pyszny (W) 3:3 (6:6)

3. D. Nermark, J. Wright, M. Węgrzyk, N. Magosi 2:4 (8:10)

4. A. Karpov, J. Tabaka, S. Nicholls, K. Fleger (D) 3:3 (11:13)

5. J. Wright, D. Nermark, N. Magosi, N. Klindt (D) 4:2 (15:15)

6. S. Nicholls, J. Tabaka, N. Klindt, M. Węgrzyk 5:1 (20:16)

7. A. Dryml, A. Karpov, L. Szatmari, K. Fleger 4:2 (24:18)

8. J. Tabaka, S. Nicholls, N. Klindt, D. Nermark 5:1 (29:19)

9. M. Węgrzyk, A. Dryml, L. Szatmari, A. Karpov 3:3 (32:22)

10. J. Wright, A. Karpov, N. Magosi (W), K. Fleger (W) 3:2 (35:24)

11. S. Nicholls, D. Nermark, L. Szatmari, M. Węgrzyk 4:2 (39:26)

12. J. Wright, N. Klindt, J. Tabaka, K. Fleger (D) 4:2 (43:28)

13. D. Nermark, M. Węgrzyk, A. Dryml, J. Sedgmen 1:5 (44:33)

14. M. Węgrzyk, A. Dryml, N. Magosi, N. Klindt 3:3 (47:36)

15. D. Nermark, S. Nicholls, J. Wright, M. Węgrzyk 3:3 (50:39)

 

Wyniki I ligi:

PSŻ Poznań - Lotos Wybrzeże Gdańsk 58:32

Marma Hadykówka - Lokomotiv Daugavpils 57:33

GTŻ Grudziądz - Start Gniezno 44:46 

Speedway Miszkolc - RKM ROW Rybnik 50:39


Sporo kontrowersji wzbudziło wykluczenie prowadzącego po starcie Kamila Flegera w biegu dziesiątym. W powtórce gonitwy upadek zaliczył również Andriej Karpov. Zobacz film z sytuacją, po której sędzia wykluczył Kamila Flegera:

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (12):
  • ~ 2010-05-10 19:52:47

    Nic się nie stało ... tralala la lala Nic się nie stało, tak se tylko możemy pośpiewać ;) Bo komentarz zbyteczny.

    0 0
  • ~matszw 2010-05-10 21:50:43

    Byłem widziałem, Klindt po prostu nie umiał tam jechać, defekty na 4 pozycji i jeszcze ciągle kreda, jakby nie zauważył że nie ciągnie... Sławek, zacznij robić coś żebyś umioł tyn motor utrzymać bo zamiato Tobą choby łebkiym 15kg... ;/ Mario odjechał fajny mecz i jego postawa podobała mi się3krotnie bardziej niż Nermarka, który jak zwykle skłodoł się 3razy do winkla... Trochę gospodarzom pomógł sędzia, który pozwolił tor zamienić w saharę, a na suchym niestety szlo im lepiej niż naszym... ;] Przegraliśmy na własne życzenie, obyśmy zaczęli wygrywać bo rywale uciekają i możemy na koniec sezonu zaśpiewać w 2lidze nie jest źle

    0 0
  • ~ 2010-05-11 09:07:45

    Momot już woła: dalej śpieszmy się!
    Druga liga czeka, woła nas z daleka.
    Ostrów już poszedł, a my jeszcze nie.
    Hej, udało mi się!
    Spowolnić drużynę mą!
    Hej, dalej, dalej do drugiej ligi śpieszmy się!
    Kibice nieważni, oni głupi są!
    Jegła jest w tym dobry, on wmówi im:
    Nic się nie stało, Row Rybnik nic się nie stało,
    w drugiej lidze jeździć pozostało!!!

    0 0
  • ~alojz rybnik 2010-05-11 09:15:57

    Tak jak ostatnio: pierwsze biegi jako-tako, potem juz tylko zle.......:(

    0 0
  • ~ 2010-05-11 09:19:56

    Na meczu nie byłem, bo "słynny menago" zamienił żużel na swoją prywatną arenę sportów walki, ku uciesze swojego giermka prezesa, aby lepiej kiełbaski mu się zajadało, ale jednej rzeczy zupełnie nie rozumiem. Dlaczego Klindt jedzie w biegu 14, gdy jego zdobycz punktowa jest mizerna (jeżeli nie żadna), a Karpow, wojownik niczym "nasz Giza", szedł już do łaźni? Oj sie porobiło, żal zadeczek ściska, że z powodu Momociska, ja nie pójdę już na mecz. No chyba, że wreszcie ktoś, zrobi z nim porządek, ale nie wydaję mi się.

    0 0
  • ~sarin 2010-05-11 09:38:02

    w pierwszym momencie pomyślałem że to tor speedrowerowy na wawoku :) ale przypomniało mi się ze pantery już nie trenują :D

    0 0
  • ~lakiluck 2010-05-11 10:00:14

    jakie tu brednie piszecie jeden wielki smiech, wszyscy winni tylko nie zawodnicy i że mają braki sprzętowe i swoje, momot za wszystko obrywa no tak musi doświadczonemu zawodnikowi powiedzieć jak ma sie łamać na obcym torze za którego stan zapewnie też odpowiada haha czyste brednie piszecie sami znawcy żużla są tutaj, a z drugą ligą po 3 meczach to już na prawde przesadzacie, nikt nikomu nie każe chodzić na żużel tylko wszystkich umiecie krytykować to sponsorów niema to tego niema a nawet najśmieszniejsze teksty co robią z kasą za bilety ha no co robią płacą za ochrone prąd itd. Najpierw niech zawodnicy ostro potrenują i wezną sie do roboty a najważniejsze żeby mieli sprzęt dobry bo na skuterku scigacza nie dościgną a taki mają sprzęt co nie którzy a o formie już nie wspomne. wszystkich zawsze o wszystko unas się wini może mają teraz chłopaki gorsze dni to tyle

    0 0
  • ~ 2010-05-11 10:12:08

    lakiluck jesteś wielki, wreszcie zrozumiałem sedno sprawy, o jaki ja niemądry jestem, szkoda mi samego siebie. Teraz już wiem, to zawodnicy są winni porażek ze słabym Grudziądzem i słabiutkim Miszkolcem, ukarać ich natychmiast, a po sezonie zwolnić!

    0 0
  • ~ 2010-05-11 10:20:16

    A tak na marginesie. Panie Momot, to nie Joonas ma coś do udowodnienia, ale właśnie pan.Może Joonas i sfiksował z GKM, ale prowadzona przez pana drużyna przegrała drugi mecz z rzędu i to z miernymi tego sezonu! Pawliczek, którego razem z Prezesem zmieszaliście z błotem, na spotkaniu z kibicami w bibliotece miejskiej, o ile pamiętam miał większe sukcesy w zeszłym sezonie i to jego wyniki spowodowały zapełnienie trybun stadionu. Pan ma odwrotnie proporcjonalne działania. Udowodnij żeś chłop i zatrudnij trenera, a nie brnij w ta bylejakość.

    0 0
  • ~waldus 2010-05-11 14:55:13

    do lakiluck: oczywsice ze nie tylko momot jest winny slabej postawy zawodnikow tylko przede wszystkim oni sami. ale ktos tych zawodnikow dobieral i jak mniemam byl to wlasnie triowiec. bec ... kolko sie zamyka ... row do 2 ligi marsz!!!

    0 0
  • ~waldus 2010-05-11 15:02:47

    i jeszcze jedno ... momota wielu krytykuje nie tylko za slabe wyniki, tylko dlatego ze osoby tego pokroju nie powinny w ogole byc w tak zasluzonym klubie. no ale ... taki urok rybnickiego zuzla.

    0 0
  • ~ 2010-05-11 19:06:30

    waldus dobrze żeś sie odezwoł, bo jo myśloł już, że mom wyrabowane pod deklym i co innego widza, a co innego pisza. Utrzymołżeś mie w równowadze.Za to Ci dziękuja!

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Przepisy dotyczące aborcji w Polsce:





Oddanych głosów: 2407