zamknij

Sport i rekreacja

Puchar Polski: ROW 1964 Rybnik pokonał Gwardię Koszalin po serii rzutów karnych

2018-08-08, Autor: Adam Doliba

3-ligowa Gwardia Koszalin, która jeszcze nie rozpoczęła sezonu ligowego, okazała się bardzo wymagającym rywalem dla ROW-u 1964 Rybnik w rundzie wstępnej Pucharu Polski.

Początek pucharowego meczu ROW-u 1964 Rybnik z Gwardią Koszalin należał gości. W 8. minucie Michał Szubert uderzył bardzo mocno z 30 metrów, ale piłka przeleciała tuż obok bramki strzeżonej przez Aleksandra Łubika. Chwilę później bardzo niecelny strzał w polu karnym ROW-u zaliczył Paweł Bednarski. Z drugiej strony boiska swoich sił z rzutu wolnego próbował Paweł Jaroszewski. Jego uderzenie było zbyt lekkie, żeby zaskoczyć Adriana Hartleba.

Reklama

W pierwszej połowie sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Gra się nieco ożywiła w drugiej części spotkania. Zaraz po zmianie stron blisko zaskoczenia bramkarza gości był Szymon Jary. Strzał głową był jednak zbyt lekki. W dobrej sytuacji znalazł się również Robert Tkocz, ale jego uderzenie było minimalnie niecelne. Po kilku nieudanych próbach gospodarzom pomogli zdobyć gola przyjezdni. Ręką w polu karnym zagrał Mateusz Bachleda, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Jan Janik i było 1:0 dla ROW-u. Znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia zmarnował Jary. Bramkarz gości wypiąstkował piłkę wprost pod jego nogi. Hartleb szybko się zrehabilitował i obronił strzał piłkarza ROW-u. Gdy wydawało się, że rybniczanie kontrolują sytuację na boisku, padło wyrównanie. W zamieszaniu w polu karnym ROW-u najwięcej zimnej krwi zachował Krystian Przyborowski i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki gospodarzy. W końcówce więcej groźnych okazji stworzyli sobie koszalinianie, ale żaden gol już nie padł i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

W dodatkowym czasie więcej ochoty do gry wykazywali rybniczanie. W pierwszej połowie dogrywki najlepszą okazję zmarnował Michał Rostkowski, który będąc tuż przed bramkarzem gości niecelnie podał do jednego ze swoich kolegów. Kilka minut później identycznej sytuacji nie wykorzystał Piotr Dudzik. Pomimo przewagi podopiecznym trenera Rolanda Buchały nie udało się zdobyć gola. O tym, kto awansuje do I rundy Pucharu Polski, zdecydowały rzuty karne.

W serii jedenastek bezbłędni okazali się rybniczanie, którzy pokonali bramkarza Gwardii pięć razy. Wśród gości pomylił się Krzysztof Bułka. Jego strzał obronił Łubik.

Losowanie par I rundy Pucharu Polski odbędzie się 10 sierpnia.

Przypomnijmy, że kolejne spotkanie ligowe rybniczanie również rozegrają przed własną publicznością. Tym razem na stadion miejski w Rybniku zawita Resovia. Mecz zaplanowano w sobotę 11 sierpnia o godzinie 17:00.

Tadeusz Żakieta – trener Gwardii Koszalin

Gratulacje dla ROW-u. Przyjechaliśmy kawał drogi. Będzie nam smutno wracać. Przegrać w rzutach karnych to nie jest fajna rzecz. Takie rzeczy się zdarzają. ROW był lepszy piłkarsko, ale sytuacji 100-procentowych mieliśmy więcej. Wynik był sprawą otwartą, bo Rybnik też miał swoje okazje. Teraz skupiamy się teraz na lidze.

Roland Buchała – trener ROW-u 1964 Rybnik

Gratuluję moim zawodnikom wytrwałości. Sukces rodzi się w bólach. My cierpimy od początku sezonu. Chłopakom bardzo zależy. Zwycięstwo w rzutach karnych jednoczy drużynę i mobilizuje do dalszej pracy. Jesteśmy zadowoleni i czekamy na następne spotkanie. W sobotę w meczu z Resovią będziemy chcieli pokazać się kibicom z jak najlepszej strony i wywalczyć pierwsze punkty w tym sezonie.

ROW 1964 Rybnik – Gwardia Koszalin 1:1 (1:1, 0:0), rzuty karne 5:4

1:0 – Jan Janik (59 – rzut karny), 1:1 – Krystian Przyborowski (79)

Rzuty karne: Wojciechowski – 0:1, Jary – 1:1, Bułka (obronił Łubik) – 1:1, Spratek – 2:1, Drzewiecki – 2:2, Mazurek – 3:2, Przyborowski – 3:3, Brychlik – 4:3, Szubert – 4:4, Janik – 5:4

ROW 1964 Rybnik: Łubik – Janik, Jary, Jaroszewski (69’ Zawadzki), Wasiluk (98’ Dudzik), Brychlik, Kalisz, Mazurek, Bukowiec (87’ Rostkowski), Bojdys, Tkocz (54’ Spratek)

Gwardia Koszalin: Hartleb – Bachleda, Maciąg, Wojciechowski, Karbowiak (58’ Bułka), Drzewiecki, Szubert, Gałach (96’ Wasilewski), Majtyka, Stańczyk (71’ Silski), Bednarski (64’ Przyborowski)

Żółte kartki: Wasiluk, Janik, Kalisz, Stańczyk, Bachleda, Szubert

Widzów: 241

Runda wstępna Pucharu Polski (uczestniczy 8 zespołów II ligi z sezonu 2017/18 z miejsc 11-18):
Stal Stalowa Wola – Legionovia Legionowo 2:3
ROW 1964 Rybnik – Gwardia Koszalin 1:1, k. 5:4
Znicz Pruszków – Wisła Puławy 1:2
Błękitni Stargard – MKS Kluczbork 1:2

Zwycięzcy meczów rundy wstępnej awansują do I rundy, w której dołączą do gry zespoły Ekstraklasy (16), zespoły I ligi (18), pozostałe zespoły II ligi (10) i zwycięzcy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim (16). Mecze tej rundy zostaną rozegrane w dniach 25-27 września oraz 2-4 października.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 13 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~marys76 2018-08-09 16:22:40

    No to teraz już z górki - pokonać Legię i puchar jest nasz !

    12 1
  • ~rekin59 2018-08-09 20:56:30

    Liga Miszczuf już w zasadzie stoi otworem

    6 4
  • ~Antyk 2018-08-10 07:07:08

    Ważne że wygrali!!! marys, ale pokonanie Legii to żaden wyczyn, bo na ten czas obija ich każdy w Polsce, czy w Europie, ale wg mnie polski piłkarski poker już i tak ustawił, że Legła będzie mistrzem, bo......kasa musi się zgadzać

    4 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinna obowiązywać nocna prohibicja?




Oddanych głosów: 1592