zamknij

Wiadomości

Przenieśli ogrzewalnię dla bezdomnych do Popielowa. Mieszkańcy o niczym nie wiedzieli

2021-10-06, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Nikt nie konsultował z nimi tego pomysłu, nie było sygnałów, że jest taki zamiar. Dzisiaj są rozżaleni. Do Popielowa (przy ul. Żwirowej) dotarł kontener będący ogrzewalnią dla bezdomnych. Mieszkańcy dzielnicy mówią „nie”. Obawiają się, że punkt przysporzy jeszcze bardziej kłopotów.

Reklama

„Gorący ziemniak” dotarł do Popielowa

Ogrzewalnię dla bezdomnych można porównać do „gorącego ziemniaka”. Miejsce niby potrzebne w naszym mieście, ale nikt nie chce go w pobliżu swojego domostwa. Problemu nie było, gdy ogrzewalnia znajdowała się na terenie szpitala psychiatrycznego. Pojawił się za to w tym miesiącu.

Pomysł przeniesienia kontenera do odległego od centrum Rybnika Popielowa zaskoczył Ryszarda Konska – Przewodniczącego Rady Dzielnicy Popielów. Tym bardziej że nikt z OPS i magistratu nie poinformował o zamiarach.

- O ogrzewalni dowiedzieliśmy się od mieszkańców, a mieszkańcy od swoich znajomych. Ten pomysł nie był konsultowany z dzielnicą. W zeszłym tygodniu zadzwoniła do nas mieszkanka i pytała, czy coś o tym wiemy – wspomina nasz rozmówca.

Pojawienie się ogrzewalni przy Żwirowej jest niezrozumiałe, ponieważ tam znajdują się już baraki socjalne. Nie mają one dobrej sławy wśród miejscowych.

- Mieszkańcy mają po dziurki w nosie tych baraków. Pojawiły się tam narkotyki, alkohol i awantury są na porządku dziennym – wymienia Ryszard Konsek.

Mieszkańcy dzielnicy obawiają się o bezpieczeństwo w okolicy, a ogrzewalnia dla bezdomnych może tylko to spotęgować.

- OPS twierdzi, że tam bezpieczeństwo się poprawi, bo będzie oddelegowany pracownik, ale szczerze mówiąc - wątpię w to. Nie wiem kto tam w ogóle będzie chciał pracować – zauważa przewodniczący rady dzielnicy.

W miniony piątek doszło do spotkania mieszkańców w miejscu, gdzie miał stanąć kontener.

- Okazało się, że RSK już postawiły stopy fundamentowe. Teoretycznie zatrzymaliśmy przenosiny do poniedziałku, ale już w nowym tygodniu ogrzewalnia została przewieziona – słyszymy.

Faktycznie, kontener stoi już w nowym miejscu. Byliśmy przy ul. Żwirowej i zrobiliśmy zdjęcia.

OPS jest dobrej myśli

Tuż po rozmowie z Ryszardem Konskiem, wysłaliśmy pytania do Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku. Zapytaliśmy, czy OPS informował o pomyśle mieszkańców Popielowa. Dlaczego w ogóle wybrano Popielów, skoro znajduje się na obrzeżach miasta. Jak zamierza pilnować tego miejsca, zwłaszcza że istnieją już tam baraki socjalne?

Dyrekcja placówki (nikt się nie podpisał pod odpowiedzią) informuje, że ogrzewalnia musiała zostać przeniesiona na skutek wypowiedzenia umowy przez SPZOZ Państwowy Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku. Otrzymali na wyprowadzkę trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

OPS nie wyjaśnia jednak, skąd pomysł na nowe miejsce ogrzewalni. Zamiast tego czytamy:

- Należy pamiętać, że ogrzewalnia, to nie tylko osoby bezdomne, ale też wykwalifikowani pracownicy Zespołu ds. Bezdomności, którzy będą czuwać nad bezpieczeństwem wybranego miejsca w Popielowie. Zmiany w tym środowisku lokalnym mają sens, gdy pracownicy socjalni będą na miejscu przez 24 godziny na dobę. Dodatkowo, zostanie zamontowany monitoring. Będzie zwiększona liczba patroli służb porządkowych.

Na końcu czytamy, że pojawienie się kontenera w Popielowie to „proces, który wymaga czasu, ale wierzymy, że niebawem przyniesie pozytywne zmiany”.

Z kolei pytana przez nas Agnieszka Skupień, rzecznik magistratu przyznaje, że nowe miejsce dla ogrzewalni nie było konsultowane z mieszkańcami.

- Szkoda, że mieszkańcy nie dostali wcześniej choćby informacji. Nikt nie lubi być zaskakiwany takimi informacjami, dlatego rozumiem ich niepokój – mówi.

Nasza rozmówczyni zgadza się co do tego, że mamy do czynienia z „gorącym ziemniakiem”.

- Obawiam się, że każda lokalizacja ogrzewalni będzie budziła emocje. Wszyscy wychodzą z założenia: wszędzie, tylko nie obok mnie – zauważa.

Radny: postawmy ogrzewalnię obok straży miejskiej

Tematem zainteresowali radni: Łukasz Kłosek, Andrzej Wojaczek oraz Michał Chmieliński. Ten ostatni wystosował interpelację do prezydenta, by wstrzymać budowę ogrzewalni. Zaproponował jednocześnie postawienie jej w okolicy komendy Straży Miejskiej w Rybniku.

- Naszym zdaniem miejsce na ul. Żwirowej jest nieodpowiednie z uwagi na sąsiedztwo mieszkańców budynków socjalnych. Koncentracja tego typu obiektów w jednym miejscu jest błędem. Mieszkańcy sąsiadujących posesji oczekują spokoju i bezpieczeństwa. Już obecnie interwencje służb porządkowych w tym rejonie są na porządku dziennym. Jesteśmy przekonani, że ściągnięcie w to miejsce bezdomnych spowoduje nowe konflikty i ekstremalne sytuacje niebezpieczne dla mieszkańców zamieszkujących w tej części Popielowa – pisze w swoim imieniu i Andrzeja Wojaczka – Michał Chmieliński.

A Wy co o tym sądzicie? Czy OPS popełnił błąd nie informując o przeniesieniu ogrzewalni? Czy faktycznie to jest „gorący ziemniak”, którego nikt nie chce w swojej okolicy?

Oceń publikację: + 1 + 16 - 1 - 66

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (9):
  • ~Bonifacy Onufrewicz 2021-10-06
    16:52:38

    28 6

    Z punktu widzenia przeciwników takich inicjatyw, ogrzewalnia dla bezdomnych, powinna być ulokowana tam gdzie nie ma bezdomnych i po problemie.

  • ~tf2 2021-10-06
    17:01:28

    19 25

    Akurat w tej sprawie nie sposób się nie zgodzić z urzędnikami.
    Ta ulica to bardzo dobry wybór na lokalizację tego typu ośrodka a mieszkańców, z którymi możliwy byłby konflikt na Żwirowej jest niewielu.

  • ~Noname1212 2021-10-06
    17:13:23

    45 15

    Przy urzędzie miasta obok ulicy miejskiej znajduje się taki mały plac, który służy czasem jako parking dla niepełnosprawnych korzystających z urzędu.... Niech tą ogrzewalnię sobie tam postawią

  • ~hub381 2021-10-06
    17:20:15

    46 13

    A tam gdzieś mieszka prezydent Rybnika, no to jaki problem- postawić k.jego domu i po ptokach.

  • ~hub381 2021-10-06
    17:23:56

    17 20

    Ja lubię p.Kuczerę a wy robita problemy ? Ja wiem inni go nie lubią a szczególnie za te 0,49 .Nie będę wymieniał tych ....

  • ~Kwinto 2021-10-06
    18:15:22

    65 9

    Czegoś nie rozumiem.
    Taka ogrzewalnia powinna być gdzieś blisko centrum, bo to tam można spotkać 99% bezdomnych. Akurat stare miejsce przy Gliwickiej miało jakiś sens, natomiast w Popielowie jeszcze nigdy nie spotkałem bezdomnego. Tutaj nasuwa się pytanie czym kierowała się osoba która kazała przewieść ten barak? Czy to ma być plac zabaw/rozrywka dla tej patologii która mieszka obok? Gdzie tej zimy mogą się ogrzać bezdomni koczujący w centrum? rozumiem że na dworcu lub na klatkach w blokach?
    Proponuję temu co podpisał decyzję wydrukować i puścić w obieg ulotki dla bezdomnych, jakimi autobusami mogą dojechać do ogrzewalni - linie 5,6,22.. na kartę 2zł u kierowcy 4zł
    Gratuluję pomysłu jak zwykle inteligencja górą.

  • ~tf2 2021-10-06
    18:44:43

    23 7

    Bezdomni obecnie jeżdżą autobusami bez biletu. Po co więc wprowadzać dodatkową biurokrację? Jak zechcą to dojadą do tej ogrzewalni.

  • ~Arteks 2021-10-06
    19:03:23

    21 25

    @kwinto - idea ogrzewalni jest oderwana od rzeczywistości. Po co jakieś ogrzewalnie skoro są schroniska dla bezdomnych? A jeśli miasto musi wypełnić jakiś ustawowy obowiązek to ustawienie jej w takim miejscu na odludziu jest dobrym pomysłem. Od początku uważałem, że teren szpitala na Gliwickiej nie jest dobrą opcją. Tylko ściąga do centrum te nieroby.

  • ~rob78 2021-10-07
    08:05:16

    12 2

    Ogrzewalnia powinna być na każdym parkingu w centrum, żeby panowie, którzy zawodowo zajmują się pilnowaniem zaparkowanych tam aut nie zmarzli.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co jest najbardziej potrzebne Rybnikowi?






Oddanych głosów: 920