zamknij

Wiadomości

Przed wylotem na IO w Paryżu, powitał na świecie córkę. Piotr Kuczera został drugi raz ojcem

2024-07-08, Autor:  Ludmiła Kamer

Rybnicki judoka Piotr Kuczera oraz jego żona Anna, również judoczka, powitali na świecie drugie dziecko. Klara urodziła się w niedzielę, 7 lipca.

Reklama

Judokom z Rybnika, Annie i Piotrowi Kuczerom urodziło się drugie dziecko. Małżeństwo ma już niespełna dwuletniego syna Jana, a wczoraj (7 lipca) ich rodzina powiększyła się o córkę Klarę. O tym fakcie poinformował w swoich mediach społecznościowych tata — Piotr Kuczera.

Świeżo upieczony ojciec Klary przygotowuje się do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Jak sam mówi, dziewczyny na niego poczekały, by zdążył wrócić z obozu treningowego.

- 6 lipca o godzinie 22.00 wróciłem do domu z obozu, a o godzinie 2.00 w nocy zaczęły się skurcze. Około 6.00 rano pojechaliśmy na porodówkę. Zależało nam na porodzie rodzinnym i się udało. Dziewczyny na mnie poczekały — mówi szczęśliwy.

Poród przebiegł pomyślnie, zarówno mama Anna, jak i mała Klara czują się dobrze i jak zdradza Piotr, najprawdopodobniej jutro (9 lipca) wyjdą do domu. Noworodek otrzymał 10 na 10 punktów w skali Apgar.

- Emocje równie duże, jak przy narodzinach syna — pierwszego dziecka. Moment pojawienia się córki, zobaczenia jej, to są wyjątkowe emocje i momenty — mówi judoka.

Córka będzie dodatkowym motorem napędowym dla rybnickiego sportowca, który wystartuje w Paryżu, a który jest też polską nadzieją medalową podczas Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024. Jak sam zauważa, motywację ma olbrzymią, ale na pewno fakt powiększenia rodziny doda mu sił.

- Myślę, że narodziny córki nie wpływają na moją motywację, bo ona jest bardzo duża. Oczywiście dodaje to sił, ale nie wpływa na to, że chcę mocniej — mówi.

Najbliższy tydzień Piotr Kuczera spędzi z najbliższymi, ale przed nim jeszcze jedno zgrupowanie, a później wymarzona impreza dla każdego sportowca — IO 2024.

- Ten tydzień będę w domu, więc fajnie się złożyło. W kolejnym tygodniu mam zgrupowanie w Cetniewie, ostatnie przed wylotem na IO. 22 lipca wracam do Rybnika, a 27 lipca mam już wylot do Paryża. Dzieje się dużo, ale tyle, co mogę, to jestem w domu, by spędzić ten czas z żoną, synem i córką — zakończył dumny tata Jana i Klary.

 Annie i Piotrowi gratulujemy!

Oceń publikację: + 1 + 49 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wiceprezydent powinien "dorabiać" w innych miastach i spółkach?




Oddanych głosów: 403