zamknij

Biznes

Pracownik pilnie poszukiwany. Oto 10 najbardziej pożądanych profesji w Rybniku

2017-08-25, Autor: Wacław Wrana

Firmy w regionie mają coraz większe problemy ze znalezieniem pracowników. Na liście dziesięciu najbardziej pożądanych profesji są: sprzedawca, robotnik budowlany, kierowca ciężarówki, magazynier, fryzjer, doradca klienta, ślusarz, spawacz, kucharz i księgowy. Pracodawcy są tak zdesperowani, że nowo przyjmowanym pracownikom oferują już na początek 12-miesięczną umowę o pracę.

Rynek pracy w Polsce będzie rynkiem pracowników a nie pracodawców – przewidywali kilka lat temu analitycy rynku pracy. Te prognozy właśnie stają się faktem. Aktualna stopa bezrobocia w Rybniku wynosi 4,8%, a dla powiatu rybnickiego 7,8% (w minionych latach było to kilkanaście procent).

Reklama

Liczba ofert w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rybniku z miesiąca na miesiąc rośnie. Od początku 2017 roku w tutejszej kancelarii złożono 2411 ofert pracy na ponad 5500 stanowisk!

Top 10 najbardziej pożądanych przez pracodawców profesji przedstawia się następująco: 

  Zawód Liczba ofert pracy*
1. Sprzedawca 239
2. Pomocniczy robotnik budowlany 90
3. Kierowca samochodu  ciężarowego 83
4. Magazynier 64
5. Fryzjer 57
6. Doradca klienta 52
7. Ślusarz 44
8. Spawacz 43
9. Kucharz 41
10. Księgowy 38

* na podstawie ofert pracy złożonych w PUP w Rybniku od 1 stycznia do 15 sierpnia 2017 r.

W przypadku sprzedawców i robotników budowlanych pracodawcy najczęściej oferują minimalną stawkę wynagrodzenia, oscylującą wokół kwoty 2000 zł brutto. Nie mają jednak specjalnych wymagań co kwalifikacji i doświadczenia kandydatów. 

Inaczej sprawy się mają z kierowcami samochodów ciężarowych. Oferowane wynagrodzenie za miesiąc pracy w tym zawodzie to przedział od 2000 zł do 6000 zł brutto. Wymagania na tym stanowisku są jednak duże: należy posiadać prawo jazdy kat. C+E, doświadczenie zawodowe, a w przypadku transportu międzynarodowego należy znać języki obce. Praca na tym stanowisku wymaga też dużej dyspozycyjności.

- Z powodu braku chętnych kandydatów do pracy w zawodzie kierowcy, rybniccy pracodawcy zatrudniają pracowników zza wschodniej granicy. My ze swojej strony wygospodarowaliśmy środki na szkolenia zarejestrowanych bezrobotnych, posiadających predyspozycje do zawodu kierowcy. To wsparcie ma pomóc im w zdobyciu deficytowych kwalifikacji, tj. prawa jazdy kat. C, C+E, D oraz kwalifikacji wstępnej – opowiada Anna Michalczyk – dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Rybniku.

> W Rybniku przybywa pracujących obcokrajowców. Czy jesteśmy dla nich rajem na ziemi?

Nie lepiej sytuacja wygląda w innych branżach. Na przykład, inwestująca w Kornicach koło Raciborza spółka Eko-Okna S.A. boryka się z brakiem ślusarzy. Dlatego firma w poszukiwaniach pracowników musi wykazać się sporą elastycznością. - Dla ślusarzy i wszystkich nowo zatrudnionych pracowników produkcyjnych przygotowaliśmy specjalne warunki pracy. Pierwsza z umów, którą podpiszemy z pracownikiem, będzie opiewała od razu na 12 miesięcy – zdradza Anna Skrzyńska specjalista ds. HR w Eko-Okna S.A.

Deficyt rąk do pracy to wyzwanie nie tylko dla pracodawców, ale i dla urzędów pracy. - Ciągle zmniejsza się liczba osób zarejestrowanych mogących sprostać potrzebom pracodawców. Dobra sytuacja strony podażowej rynku pracy, paradoksalnie stawia urzędy pracy przed wyjątkowo trudnym zadaniem – zaktywizowaniem osób długotrwale bezrobotnych, mających niską motywację do podjęcia pracy, zaniżoną samoocenę, wykluczonych zawodowo i społecznie – tłumaczy Anna Michalczyk.

Oceń publikację: + 1 + 28 - 1 - 57

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (104):
  • ~turistas 2017-08-25 12:52:10

    Co to jest 2000zł brutto? Niewolnictwo i wyzysk, bo inaczej tego nie można nazwać.

  • ~tomek325i 2017-08-25 13:00:34

    W Rybniku nawet Ukraińce pracować nie chcą za te żebracze pieniądze... Nic dziwnego ze brakuje rąk do pracy skoro pracodawca nie chce płacic jak człowiekowi tylko jak niewolnikowi. A w Gliwicach płacą raz tyle i jakoś firmy działają :)

  • ~ 2017-08-25 13:11:43

    Tak to jest: bezrobocie, ale jak jest praca to chętnych nie ma...

  • ~Arteks 2017-08-25 13:17:13

    Ci którzy oferują 2000 zł liczą na pracowników którzy nic nie potrafią. A ci którzy nic nie potrafią woleliby się nadal tłumaczyć tak jak Ferdek Kiepski, że "dla nich nie ma pracy". @tomek325i - w Gliwicach to może firmy IT czy projektowe albo jakieś instytuty naukowe mogą zaoferować więcej niż u nas bo tam jest tego więcej. Ale poza tym to tam nie masz niczego czego nie ma w Rybniku więc niby kto miałby ci dać jakieś super miejsce pracy? Montownia w strefówce? No nie żartuj. To raczej u nas jest parę specjalistycznych branż jakich nie ma w Gliwicach np. bardzo rentowna energetyka i to co z nią powiązane. Nie mówiąc już o specjalistycznej branży transportu szynowego jaki w Gliwicach już prawie nie istnieje... Najbardziej prestiżowy gliwicki zakład Opel (info z gowork) płaci pracownikowi przyjętemu w 2015 roku - 2050 zł. W dodatku przed wakacjami obcięli część załogi. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma nie? ;)

  • ~Przekliniak 2017-08-25 13:37:20

    jak ktoś nic nie umie to jedzie do anglii tam ma 5 kafli za zbieranie jabłek tylko frajer by tu robił za 2000 brutto :)

  • ~charlie01 2017-08-25 13:37:24

    Po pierwsze i najważniejsze. Koszty utrzymania się w Rybniku nie są adekwatne do tego co może zaoferować to miasto. Przykład? W Rybniku koszt wynajęcia mieszkania nie różni się niemal w ogóle od wynajęcia mieszkania w takich Katowicach, Łodzi, Toruniu, Bydgoszczy, Lublinie, nieco więcej trzeba zapłacić za mieszkanie w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu czy Krakowie. Mówimy o podobnej lokalizacji. A zarobki w tych miastach są czasem nawet dwu, trzykrotnie wyższe. Poza tym dziwię się ludziom bez kwalifikacji, że w Polsce na magazynie czy innej produkcji za 2000 zł. robią. Wyjechaliby za granicę i za taką samą śmieciową robotę są w stanie odłożyć miesięcznie od 4 do 5 tys. ODŁOŻYĆ po opłaceniu mieszkania, jedzenia itp. A tutaj? Zarobi 2 tys. i nie jest w stanie nawet mieszkania wynająć.

  • ~exx 2017-08-25 13:40:05

    Nie Arteks, pracodawcy płacą tak JAKBY pracownik nic nie potrafił, a to jest różnica. A co trzeba umieć żeby dostać np.700 ojro netto ? Wejdz sobie na stronę z ogłoszeniami i poczytaj wymagania pracodawcy a pózniej ile oferują, jeżeli mają odwagę sie przynać do stawki, a nie pisać "wynagrodzenie do uzgodnienia". We wszystkich cywilizowanych krajach stawki podaje sie ofen, no ale tam się nie ma czego wstydzić.
    Druga sprawa to to, że ten nic nie potrafiący pracownik jak sie wkurzy i wyjedzie za granicę to nagle jest warty 1200EU, przy podobnych kosztach pracy i wyżywienia, cud !

    119 5
  • ~Arteks 2017-08-25 13:55:03

    @charlie01 - ale wiesz dla kogo są one o tyle razy wyższe? Tylko dla osób z naprawdę wysokimi kwalifikacjami i umiejętnościami typu: informatycy, kadra zarządzająca, projektanci, aktorzy, graficy i ludzie z doświadczeniem po 40-ce a nie gość po studiach który zna tylko teorię. Natomiast nie wmówisz mi, że pracownik fabryki na taśmie, ochroniarz, urzędnik, nauczyciel czy kierowca zarobi tam więcej niż u nas bo te płace są podobne w całej Polsce. Chociaż niektórzy mówią, że w Rybniku nauczyciele zarabiają więcej niż w okolicznych miastach - nie wiem, nie chce mi się tego sprawdzać. Natomiast z kolei w Rybniku znajdują się miejsca pracy do których my przyzwyczailiśmy się ale nie ma ich w większości polskich miast typu branża energetyczna, transport szynowy, szpitale specjalistyczne czy produkcja specjalistyczna. Gdyby taki producent w Sygnałach czy IceMastry zaproponował fachowcowi mniej niż 4000 zł to kto by mu tam pracował? I jeszcze jedna ciekawostka. W Żorach ludzie bardzo się cieszą z miejsc pracy w strefie za 2000 zł. To samo powiedział mi kolega o rodzince z Działdowa. Tam większość pracuje w oddalonej o 200 km Warszawie (dojeżdżając codziennie!) lub fabrykach strefowych w Mławie za 2000 zł. Wszyscy nie umią się nachwalić tego, że mają "prestiżową pracę" i jak są dumni, że mieszkają w takich miasteczkach... Charlie musisz przyznać, że na Śląsku ludzie są bardzo roszczeniowi i generalnie mało patriotyczni, ciągle narzekający. Z dwa lata temu jak byłem w Gorzowie przeczytałem w gazecie taki fragment: "W Zielonej Górze zazdrościmy Gorzowowi miejsc pracy"... Ja się potem pytam co za fajne miejsca pracy są w Gorzowie. A oni z całą powagą odpowiedzieli mi, że jest tam fabryka części VW, fabryka granulatów polimaidowych i... fabryka past do butów. I oni naprawdę byli z tego dumni! A my mamy jedną z największych elektrowni w Polsce, jeden z największych węzłów towarowych w Polsce, dwie potężne kopalnie i masę innych specjalistycznych zakładów, różnych instytucji, szpitali, biur projektowych i ciągle płaczki płaczą na forum o jakichś Gliwicach i innych miejscach za siedmioma górami, gdzie nie trzeba pracować, a każdy z miejsca dostaje 2x tyle ile w Rybniku... ;)

  • ~Arteks 2017-08-25 14:02:47

    @charlie01 - znalazłem jeszcze jeden kompletny paradoks w twojej wypowiedzi. Napisałeś, że jak ludzie mają wynająć sobie mieszkania skoro zarobki są niskie? To powiedz w takim razie jak to się ma do artykułu o Ukraińcach których legalnie (nie wiem ile nielegalnie) pracuje tu 1173 https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,w-rybniku-przybywa-pracujacych-obcokrajowcow-jestesmy-dla-nich-rajem-na-ziemi,wia5-3273-34323.html
    Im się opłaca wynająć mieszkanie i pracować za 2000 zł? A może te zarobki w wysokości 2000 zł to pewnego rodzaju mit i dotyczy wyłącznie naprostszych stanowisk pracy?

  • ~tomek325i 2017-08-25 14:07:18

    @arteks - choćby NGK - dostali w styczniu tego roku po 700zł podwyżki. Znam chłopaka który tam pracuje 6 lat i z dwoma sobotami doataje 3900zł i jest zwykłym pracownikiem. Drugi przykład - kolega zatrudnił się w Eko Oknach dwa miesiące temu - 2140zł netto przez pierwsze 3 miesiące - po pół roku 3000zł (operator wózka). A u Nas? 2000zł brutto i ludzie mają się cieszyć? A szefostwo nowymi Porsche i BMW - no ale na to są pieniądze z innej puli.

    100 8
  • ~Arteks 2017-08-25 14:18:57

    @tomek325i - dzięki za konkretny przykład, ja z kolei podałem inny z Gliwic gdzie facet pisze, że od 2015 zarabia tyle samo - 2050 zł w prestiżowym gliwickim Oplu. Skomentujesz to jakoś czy zabrakło odwagi? Napisałeś "u nas". To znaczy gdzie u nas? Bo w elektrowni, Cargo, IceMastry, Tennecco, Sygnały, KWK, Masser czy DB Schenker chyba nie miałeś na myśli? Kto w Rybniku płaci tak mało w branży przemysłowej? Kto jest tym "u nas" i kto tak zaniża te zarobki? Możesz napisać?

    14 89
  • ~tomek325i 2017-08-25 14:30:52

    U nas - w sensie miejscowości. I zarobków nikt nie obniża - tylko podwyżek nie dają a potem płacz że pracowników brakuje...

    68 4
  • ~Marcin74 2017-08-25 14:35:47

    Może to dobry moment na zlikwidowanie Urzędu Pracy w Rybniku a przynajmniej tego dział zajmujący się pośrednictwem pomiędzy szukającym pracy a pracodawcą? Zwolnieni urzędnicy nie powinni mieć problemu ze znalezieniem zajęcia skoro 5500 stanowisk jest wolnych. To nie są stanowiska urzędnicze ale zdaje się, że pracownicy UP zawsze namawiali do elastyczności i przebranżawiania się. Mieli by okazję zastosować w praktyce wiedzę ze szkoleń, które prowadzili i na które szły publiczne pieniądze. Zaoszczędzone kwoty z etatów można by przeznaczyć na walkę ze smogiem.

    163 4
  • ~charlie01 2017-08-25 14:40:34

    @Arteks w mojej wypowiedzi miałem na myśli oczywiście fachowców, zaś o ludziach bez kwalifikacji, że im się dziwię, że Polsce pracują, nie tylko w Rybniku. Nie wiem jakie dokładnie są stawki dla pracowników magazynów poza Rybnikiem i Śląskiem, domyślam się, że w niewielu miejscach osoby takie zarobią godziwe pieniądze. Taka ciekawostka, przedwczoraj wypłacałem pieniądze z bankomatu w Katowicach i wraz z nimi wyskoczyła mi ulotka Amazon, który otwiera jakieś centrum logistyczne w Sosnowcu, na której widniało jak wół, "atrakcyjne zarobki 15 zł. brutto za godzinę", chodziło o pracę dla magazyniera. Potem się dziwimy, że pracodawcy narzekają na brak pracowników... Natomiast wiem, że np. w branży finansowej w jednym z wymienionych przeze mnie miast (wcale nie w tych największych) potrafiłem zarobić kilka tysięcy złotych miesięcznie. W Rybniku natomiast za pracę na podobnym stanowisku mógłbym zarobić te 2 tys. Nie wspominając już o bonusach typu dodatkowa opieka zdrowotna, karta multisport itp.
    Co do Ukraińców, czy Ty widziałeś jak oni mieszkają? Ja widziałem. Wynajmowali dom w 20, słownie dwadzieścia osób! W wielu mieszkaniach żyją jak w jakiejś komunie. To nie są normalne warunki.

    61 1
  • ~jurempus 2017-08-25 14:42:50

    nalezy dodać że trzeba miec wykształecenie średnie,znajomośc dwóch języków,doświadczenie 5 lat najlepiej od razu po szkole czyli silny młody i tutaj własnie jest te ale już pare takich ofert widziałem super fajnie zaraz po szkole ale z doświadczeniem...

    62 3
  • ~Arteks 2017-08-25 15:37:22

    @tomek325i - no to może "u was" czyli gdzieś spoza Rybnika... Sorki, ale nie pisz w przyszłości takich głodnych kawałków.

    7 88
  • ~jurempus 2017-08-25 18:37:17

    Po prostu żyjemy tam gdzie jedni kradną a drudzy pracują w tesco...Byłem kiedys w urzedzie pracy z kolega i widziałem te zaangażowanie pracowników...jedna babka chodziła z teczkami od drzwi do drzwi i miałem wrażenie że niewie co z nimi zrobić

    55 4
  • ~orient 2017-08-25 19:01:05

    Jeśli jest zapotrzebowanie na pracowników - to oni mają prawo wybrzydzać i wymagać większych pensji. Prędzej czy później ugną się nawet najbardziej oporni pracodawcy. Nawet widać to w handlu. Czemu jak idę do Auchan to widzę ciągle nowych pracowników a w mojej Biedronce od lat stała, ta sama ekipa. Szczęściem Rybnika jest spora różnorodność miejsc pracy. Na pewno nie taka jak w Warszawie ale większa niż w miastach podobnej wielkości. Mamy trochę firm które dobrze prosperują. Tak przy okazji - niedawno słyszałem, że kucharzom w Rybniku proponuje się nawet 5000 zł i trudno ich znaleźć... Ciekawe bo kilkanaście lat temu mówiło się, że gastronomów jest za dużo i nie warto w tym kierunku się kształcić.

    42 2
  • ~Paweł Ilks 2017-08-25 21:07:25

    Tytuł powinien być niewolnicy poszukiwani do pracy ...
    a robotę wykona i te 2000 brutto niech sobie "pseudo pracodawca" weźmie dla siebie, bo przecież on taki biedny ...

    57 4
  • ~bartezz 2017-08-25 22:16:54

    Bo to jest prawda, że np. w Gliwicach, w Żorach są nieporównywalnie lepsze zarobki niż w naszym Rybniku! owszem są u nas duże firmy produkcyjnie ale co z tego jak oferują jałmużnę, produkcja w nich wre niczym praca pszczółek w ulu. ludzie harują w pocie czoła za 1650 netto. W jednej z tych powiedzmy " dużych firm " nawet jest częściowo zabierana przerwa śniadaniowa przysługująca ustawowo pracownikom by tylko nie zatrzymać nawet na chwilę produkcji... żenada w tym naszym Rybniku! w ogóle się nie dziwię , że nawet ludzie z Ukrainy nie chcą pracować!!!

    61 2
  • ~Arteks 2017-08-25 22:43:50

    @bartezz - człowieku nie pisz takich bredni bo w Żorach do niedawna nie oferowano nawet umów o pracę, a miejsca pracy jakie tam są to albo jakieś montownie albo pakowalnie. Tam ciężko mówić o jakimkolwiek przemyśle bo go nie ma. A co do Gliwic to dam się przekonać jeśli chodzi branżę IT ale nie przemysł. Co tam jest lepszego niż w Rybniku? Już pisałem powyżej, że na gowork ludzie się chwalą, że zarabiają w prestiżowym Oplu po 2050 zł... Dajcie spokój z tymi brednio-bajkami i niedocenianiem naszego miasta które ma jeszcze PRZEMYSŁ, GÓRNICTWO, ENERGETYKĘ, POWAŻNY TRANSPORT, a nie tylko montownie i pakowalnie.

    11 68
  • ~Arteks 2017-08-25 23:01:42

    @bartezz @tomek325i - bajdurzycie a tak trudno napisać konkrety kto płaci tak mało i kto "za siedmioma górami" płaci krocie? ;) Na razie tomek podał jeden (!) przykład jakieś firmy w Gliwicach, a ja podałem prawie 10 porządnych zakładów rybnickich które dobrze płacą swoim pracownikom. No więc? Prawda, że to był zwykły hejcik na Rybnik? ;)

    8 62
  • ~tomek325i 2017-08-25 23:02:35

    @arteks - masz pecha. 26 lat zameldowania na Pl. Wolności- więc raczej z centrum Rybnika niż z poza ;) a firma też w centrum Rybnika... A druga sprawa jest taka że jak ktoś pracować nie lubi i sam od siebie nic nie daje w pracy to nie może narzekać na 2050zł netto w Oplu. Bo w Tenneco też są osoby które mówią że za 1800zł pracować nie bedą a ten ktory chce pracować zarabia 3000zł. Co nie zmienia faktu że teraz to pracodawca musi walczyć o pracownika a nie pracownik o pracę i wszystko idzie w kierunku podwyższenia płac...

    45 1
  • ~goliat 2017-08-25 23:04:17

    Arteks, rok 2007 w Gliwicach 3200 na rękę w Rybniku 2100, za podobna robotę, wiec nie pie..........l jak nie pracowałeś, u nich sie opłaca u nas nie.? Pracowałem =wiem . Kto ci u nas zapłaci tyle Tenneco? Z wszystkimi sobotami niedzielami tak, ale czy warto?

    59 1
  • ~Arteks 2017-08-25 23:22:32

    @goliat - takie anonimowe przykłady sobie możesz wsadzić w d. Mi chodzi o przykład który jest weryfikowalny. Tak jak ja podałem przykład z Opla za gowork! @tomek325i - no czyli tym razem potwierdziłeś, że da się nawet w zwykłym Tennecco zarobić więcej niż w Oplu (lub podobnie z tym zastrzeżeniem że ktoś ma więcej nocek czy w grę wchodzą niedziele itd). Natomiast gdzie w Gliwicach tak potężny zakład jak elektrownia - z całym zapleczem, z tak dobrymi zarobkami i pracą dla specjalistów w branży energetycznej gdzie nie przyjmuje się ludzi z ulicy bo tam trzeba coś umieć? Gdzie tam znajdziecie odpowiednik PKP Cargo które bardzo dba o swoich pracowników albo DB Schenker - potentat w branży transportowej? Oczywiście, że Gliwice mają masę swoich zakładów i muszą, bo są większym miastem i o starszej kulturze przemysłowej od Rybnika. Ale powiedzcie sami - czy w kraju w którym co raz więcej miejsc pracy generują montownie, magazyny i centra logistyczne - mamy się wstydzić swojej sytuacji? Miasta w którym są tak ważne strategicznie miejsc pracy w energetyce, branży wydobywczej, produkcyjnej (bo taki Rettig, Sygnały czy IceMastry to nie montownie!!!)? No napiszcie sami. A przecież w Rybniku są też inne rewelacyjne firmy. Taki Aksel wyposaża metra czy lotniska w różne swoje produktu i instalacje, a Inżbud budował Gazoport w Świnoujściu... Jeśli coś w Rybniku szwankuje - to wiedza o własnym mieście. Bo hejterom z okolicznych upadłych miejscowości się nie dziwię. Oni piszą różne bzdury na zasadzie "może się uda". Sam artykuł potwierdza, że w naszym mieście zapotrzebowanie na pracowników różnych branż jest duże. A jeśli jest konkurencja to dobry pracownik może liczyć na dobry zarobek. Tylko lenie i okoliczne hejtery zawsze będą psioczyć.

    9 68
  • ~bartezz 2017-08-26 00:41:23

    Arteks - człowieczku nie wciśniesz mi kitu i twojej bujnej wyobrazni, którą tu większość na tym portalu zdążyła już dawno poznać, piszesz rzeczy, o których pojęcia nie masz, bo jak siedzisz od rana do nocy pisząc komentarze na rybnik.com.pl to chyba nigdzie nie pracujesz skoro masz tyle czasu na bzdury!!!

    72 5
  • ~Miro12 2017-08-26 05:41:00

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    29 0
  • ~Rybnicki Polak 2017-08-26 07:36:12

    Arteks ja pracuję w Gliwicach już parę lat i zawsze zarabiałem kilka stówek więcej niż w Rybniku.W tej chwili mam minimum 3.500 bez nadgodzin i dodatków na miesiąc dojazd kosztuje mnie parę groszy.

    49 1
  • ~Rybnicki Polak 2017-08-26 07:38:50

    W Tenneco Gliwickim zawsze zarabiali i nadal zarabiają więcej niż w Rybnickim i przewozy mają.A pracownicy pracujący w Gliwicach i tak narzekają bo wiedzą że mogą ipowinni zarabiać więcej.

    39 0
  • ~borok 2017-08-26 08:51:45

    stancie wszyscy pod biedronka i placzcie jak to jest zle

    5 40
  • ~imrahil 2017-08-26 09:35:19

    ~Arteks - niedawno był ranking płac w miastach, nawet opublikowany na tym portalu. wynikało z niego, że w Rybniku kiepsko, poniżej średniej krajowej - średnia płaca taka jak w Żorach (chyba 100 zł brutto więcej), natomiast w Gliwicach 1000 zł brutto więcej. w Gliwicach cały czas powstają nowe zakłady, jest pełna różnorodność branż, w których można pracować. u nas górnictwo, do którego albo nie przyjmują, albo przyjmują po znajomości, albo handel z kiepskimi w sumie płacami. co do opinii na gowork - radzę traktować je z przymrużeniem oka - o firmie, w której pracuję piszą, że to piekło, że płace niskie itd. ja i moi współpracownicy mamy inne zdanie. zwykle to piszą ci, którym się nie udało, albo tacy co chcieliby na dzień dobry zarabiać dwie średnie krajowe nie mając żadnego doświadczenia. w internecie można spotkać głównie takie opinie - dotyczy to także np. sprzętów AGD czy RTV lub jakości usług - nie wypowiada się w sieci ktoś kto jest zadowolony, ale ten niezadowolony, stąd niezadowolonie ma większy wydźwięk. akurat zarobki Oplu są na pewno lepsze niż w Tenneco, wiem bo w Oplu mam znajomych, a od Tenneco miałem ofertę pracy - żałosną w porównaniu do gliwickich standardów

    41 1
  • ~imrahil 2017-08-26 09:37:06

    jak dodamy do tego, że w Rybniku duży udział w płacach ma górnictwo, gdzie zarabia się znacznie więcej od średniej krajowej, to wyłania się naprawdę ponury obraz płac w pozostałych branżach w Rybniku...

    49 2
  • ~bartezz 2017-08-26 09:58:32

    Miro12 - dobrze napisałeś bo ten człowiek myśli, że pozjadał wszystkie rozumy i że co powie to świętość.
    Arteks- żebyś następnym razem nie pisał do mnie takich wypocin to ci powiem, że od urodzenia mieszkam w centrum Rybnika a nie w okolicach. Na temat warunków pracy i płacy w naszych " dużych firmach " w Rybniku naprawdę wiem bardzo dużo i na bieżąco - możesz mi wierzyć. Zarobki w nich to śmieszność a wymagania stawiane kandydatom niekiedy są żenujące. Dlatego te firmy non stop się ogłaszają, że potrzebują pracowników - doinformuj się najpierw w tej dziedzinie. Gdzie w Żorach masz same montownie i pakowalnie ???... bo na obydwóch strefach ekonomicznych, które tam są to są w 99% fabryki, nie montownie, bo tam nic nie montują tylko produkują komponenty głównie dla motoryzacji - widzisz jakiś prawdomówny i niezorientowany jak zwykle!!!

    46 0
  • ~xerim 2017-08-26 10:22:15

    @ borok - nie obrażaj Biedronki bo Biedronka daje na start taki zarobek jak mało kto w dzisiejszych czasach, daje super bogaty i porządny socjal i stabilne warunki zatrudnienia, to nie te czasy jak kiedyś nie myl pojęć.

    36 3
  • ~Arteks 2017-08-26 11:18:25

    @imrahil - to nie był ranking tylko mediana. Poczytaj sobie w necie jak powstają mediany, a nie będziesz już więcej traktował poważnie takich danych. Mediany tworzy się na podstawie ankiet i specjalnych algorytmów. Zauważ, że w tych medianach najbiedniejsze pod kątem dochodów miasta Śląska typu Bytom czy Żory miały całkiem wysokie te mediany - a w żaden sposób jakoś nie przekłada się to na dochody tych miast, które są niskie. A jeśli uważasz, że te mediany są wiarygodne to średnie zarobki w Rybniku w okolicach 3800 to według ciebie zły wynik? ;) Co w takim razie zawyża je w Żorach w których nie ma ani specjalistycznych szpitali, ani kopalń, ani elektrowni, ani zakładów kolejowych, ani instytucji, ani żadnych innych zakładów które potrzebowałyby specjalistów? Dlaczego mam nie wierzyć gowork w sytuacji kiedy mało kto podaje tu rzetelne przykłady? Dlaczego górnictwo jest czymś passe jeśli kopalnie dobrze płacą swoim pracownikom, mają ogromne złoża i dają miejsca pracy wielu tysiącom ludzi? Za Dziennikiem Zachodnim (05.12.16) - sztygar KWK Chwałowice - 9364 zł - gdzie takie pieniądze zarobicie w Gliwicach? Nie każdy może być sztygarem, maszynistą lokomotywy, czy operatorem pieców w elektrowni? Oczywiście że nie, ale ten kto jest ambitny - może. A jaki zakład w Gliwicach moglibyście porównać z rybnickim Cargo albo z Elektrownią Rybnik? Czekam na wasze odpowiedzi. O Żory nie pytam - bo nasze Biedronki są bardziej prestiżowe niż to co oni mają w tej mikroskopijnej strefie. Tam nadal największym pracodawcą jest Urząd Miasta więc w ogóle nie można mówić o jakimś przemyśle. @rybbnickipolak - jak można w filii jakiegoś zakładu zarabiać więcej niż w macierzystym? Pomyśl zanim coś głupiego napiszesz następnym razem. @bartezz - jak ci można wierzyć skoro nie piszesz niczego weryfikalnego tak jak goliat? A jeśli już coś napiszesz to głupstwo bo doceniasz jakieś małe żorskie montownie i pakowalnię kawy, a nie doceniasz tego, że u nas powstają maszyny (i części zamienne do nich!), grzejniki, sygnalizatory, instalacje - które są wykorzystywane potem na całym świecie. Czyli zakłady zatrudniają też konstruktorów i w zasadzie tylko specjalistów bo im nie jest potrzebny ktoś przy taśmie kto będzie pakował wycieraczki do folii tak jak w Żorach.

    5 60
  • ~Arteks 2017-08-26 11:27:27

    @bartezz - u mnie nie ma bujnej wyobraźni. Zawsze tylko FAKTY których niektórzy nie potrafią znieść. Tobie nie chce się podać ani jednego konkretnego przykładu. A ja podałem ich w tej dyskusji co najmniej kilkanaście. A może chodzi nie o wyobraźnie, a o wiedzę? ;)

    6 56
  • ~imrahil 2017-08-26 11:49:11

    Arteks, piszesz kolejne bzdury. umysł ścisły to raczej z Ciebie nie jest... mediana to wielkość stosowana w statystyce i jej użycie nie definiuje jej źródła, a algorytm jest jeden i to bardzo prosty, więc nie bredź. mediana jest lepszym narzędziem niż średnia. znasz jej definicję? sprawdź sobie w wikipedii. nawet gdyby źródłem danych były ankiety to na jakiej podstawie twierdzisz że tendencja w sposobie ich wypełnianie byłaby inna w Rybniku (zaniżanie albo podawanie realnych zarobków) niż w innych miastach (rzekome zawyżanie zarobków)? zaczynasz pisać, że białe jest czarne - jest informacja o zarobkach to ją negujesz.
    co zarobków sztygarów - powiem szczerze że w Gliwicach na stanowisku specjalistycznym (z powiedzmy 10-letnim doświadczeniem), ale szeregowym też można tyle zarobić. 3800 zł brutto w Rybniku to naprawdę kiepski wynik. jeśli dla Ciebie taka płaca to powód do zadowolenia to szkoda mi Ciebie. na stanowisku kierowniczym o podobnej odpowiedzialności do sztygara można na 100% zarobić więcej. w Gliwicach istnieją w 100% polskie firmy działające na rynkach międzynarodowych, są nawet takie, które otwierają swoje filie na Zachodzie i zatrudniają tamtejszych pracowników. Rybnikowi niestety bliżej do Żor niż Gliwic, co pokazuje wskazany brak różnic w zarobkach (pomimo dużego udziału kopalń w rynku pracy), powolna likwidacja kampusu, kiepska komunkacja miejska i fakt, że jak kiedyś zamkną KWK Chwałowice i Jankowice to będzie katastrofa. po co podajesz przykłady Rettig czy Tenneco, skoro to takie same montownie jak w Żorach?

    36 3
  • ~sarin 2017-08-26 11:49:50

    Arteks, przestań się już kompromitować.

    45 3
  • ~Arteks 2017-08-26 11:56:16

    @imrahil - jeszcze coś dodam, ty wiesz bo masz znajomych... Ja też mam znajomych i wszyscy potwierdzają mi jedną zasadę, zakłady na strefach prawie zawsze oferują niższe zarobki od tych które istnieją od dawna. A pracownik niewykwalifikowany nie jest specjalnie poszukiwany przez pracodawców. Wszyscy szukają ludzi, którzy coś potrafią - tak samo w naszym mieście. Jakbyś chciał się przyjąć do PKP Cargo od razu przyjmie cię jako maszynistę i to na bardzo dobrych warunkach pracy gdzie będziesz i dobrze zarabiał i miał plan pracy z miesięcznym wyprzedzeniem. Tylko, żeby zostać maszynistą musisz przejść ponad roczny kurs, egzaminy, zdrowie bez szwanku itd. A do jakiegoś zakładu na taśmie możesz iść do pracy po dwudniowym przeszkoleniu... Akurat ta wypowiedź gościa z Opla o zarobkach 2050 zł nie została przez nikogo uznana za fałszywą - więc nie wiem dlaczego miałbym ją podważać. Oplowi chyba nie zależy aż tak na pracownikach skoro tam były w lipcu zwolnienia. Poza tym wielu się skupia tylko na branżach produkcyjnych. A przecież dzisiaj w branży budowlanej, infrastrukturze, usługach można zarobić dużo większe pieniądze. I jest to korzystniejsze dla miasta. Popatrz na K1 gdzie ulokowało się trochę różnych firm biurowych. Nie wygląda to lepiej od strefowego hangaru? A miejsca pracy dla wykształconych ludzi, którzy przy okazji spotykają się na spotkania biznesowe, zapełniają restaurację i robią koniunkturę miastu. :) Raczej to i każdy przemysł specjalistyczny jest przyszłością niż strefówki z montowniami.

    2 50
  • ~Arteks 2017-08-26 12:12:51

    @imrahil - i jak można z tobą rozmawiać w sytuacji kiedy podajesz przykład komunikacji miejskiej... A w Gliwicach lepsza, skoro wielu twierdzi, że nawet do tych zakładów strefowych ciężko nią dojechać?
    A w Żorach komunikacja oparta na żenujących kapenach... Dlaczego uważasz, że górnictwo padnie? W Rybniku ma jeszcze kilkadziesiąt lat przed sobą. Podałem przykład zarobku sztygara - nie podałeś odpowiedników z Gliwic... Jaką masz pewność, że nie przetrwa dłużej od montowni strefowych które bazują tylko na chwilowej koniunkturze i w każdej chwili można je przenieść do Indii czy Turcji? Tennecco i Rettig podobne do żorskich??? No to już naprawdę przeginasz. W Tennecco pracuje ponad 2000 ludzi to tyle co w kilkunastu żorskich montowniach. Produkowane są konkretne części samochodowe, a nie wycieraczki, Rettig - największy w Europie producent grzejników. Co drugi dzień przyjeżdża do Rettiga skład wagonów z blachami - co przy okazji napędza pracę także kolei. Kto w żorskich zakładach jeszcze korzysta z kolei? Nikt bo poskładać jakieś plastiki można dowieźć zwykłym autem. Na pytanie abyś podał jakieś odpowiedniki elektrowni, Cargo czy DB Schenkera w Gliwicach, milczysz. Piszesz o jakichś niesamowitych firmach które działają na rynkach międzynarodowych. A rybnickie firmy na takich rynkach nie działają? IceMastry produkuje swoje maszyny eksportuje na cały świat. Kopex-Ryfama sprzedaje swoje produkty w Chinach, prąd z Elektrowni Rybnik idzie do Austrii... Po co tak przekora i niedocenianie tego co mamy, zamiast być dumnym z tego, że Rybnik jest jednym z nielicznych śląskich miast z taką różnorodnością gospodarczą.Ile jest takich miast w naszym województwie które miałoby elektrownię, kopalnie, przemysł wytwórczy, instytucje, szpitale specjalistyczne, zakłady transportowe, stację towarową? Czekam na to aż ktoś takie wymieni.

    4 43
  • ~imrahil 2017-08-26 12:33:24

    elektrownia dawno nie modernizowana, pracuje głównie stara gwardia. kopalnie ledwie zipią, kilkanaście lat temu w Gliwicach też były kopalnie. przykład gliwckiego sztygara? przeciętny kierownik w mojej firmie zarabia więcej, firma działa w przemyśle różnej kategorii. szpitale specjalistyczne? a co w nich jest takiego pod względem zarobków? że lekarze dużo zarabiają? nie każdy jest lekarzem, poza tym w szpitalach są jeszcze pielęgniarki, personel sprzątający, techniczny itd. - potem średnia wychodzi rybnicko-żorska a nie gliwicka. co do opla - poczytaj dokładnie na gowork, skoro taki dobry ten portal, ile zarabia się po 20 latach. 2050 zł netto to na początek, a to oznacza pensję 3000 zł brutto dla niewykwalifikowanego pracownika linii montażowej - niewiele mniej niż rybnicka średnia (3800). do tego dochodzą premie i bonusy i niewykwalifikowany pracownik linii montażowej zbliża się niebezpiecznie do tej wspaniałej rybnickiej płacy 3800 zł brutto, gdzie mamy wspaniałe kopalnie, elektrownie i szpitale... w Gliwicach jest masa pracy dla niewykwalifikowanej siły roboczej, są firmy z branży IT, automatyki, robotyki, telemetrii, ośrodki badawczo-rozwojowe (jak Flytronic), jest politechnika, Centrum Oknkologii, w najbliższym czasie będą doskonałe obwodnice miasta, a nie taka katastrofa komunikacyjna jak w Rybniku, gdzie miasto zakorkowane z każdej strony. co do zarobków w Rettig, to ponoć 1500 zł netto wg gowork... więc nie wiem po co dajesz ten przykład. w Tenneco zarobki są naprawdę kiepskie (wiem, bo mi je proponowali kiedyś), więc co mnie mnie obchodzi że te firmy przerabiają tony stali?

    34 2
  • ~Arteks 2017-08-26 12:40:05

    @imrahil - a wiesz, że chciałem cię wypróbować i jednak się nabrałeś... Bo napisałem, że była to "mediana", a nie była! Bo była to średnia zarobków obliczana za pomocą dziwnych algorytmów. (Poszukaj sobie info w necie jak się ją oblicza a się zdziwisz). Czy dalej będziesz się powoływał na tak obliczaną średnią? Czy będzie to dla ciebie czymś wiarygodnym w sytuacji kiedy nijak ma się to np. w przeliczeniu na dochody miasta w których PIT jest czymś bardzo istotnym?
    https://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,w-jastrzebiu-zdroju-zarabia-sie-najwiecej-jak-wypada-rybnik-sprawdzcie,wia5-3273-34340.html

    2 44
  • ~imrahil 2017-08-26 12:48:53

    i uważasz, że ta średnia jest tak liczona, żeby wyszła korzystnie dla Żor i Gliwic, a niekorzystnie dla Rybnika? :D

    34 1
  • ~Arteks 2017-08-26 13:07:11

    @imrahil - warto abyś jednak wiedział, że bez elektrowni nie istniałby żaden zakład w strefie, nie moglibyśmy też korzystać z netu, oglądać telewizji czy korzystać z lodówki albo światła. A zakłady w strefach nie mają żadnego wpływu na nasze funkcjonowanie. Co więc jest ważniejsze? Stara gwardia? Ale właśnie takich ludzi docenia się finansowo w każdym zakładzie, w przeciwieństwie do podanych przez ciebie młodzików ze strefy. Podajesz centrum onkologii - a ja podałem dwa szpitale specjalistyczne u nas 2:1. Zaczynasz się motać i mieszać tematy. Wspominasz coś o drogach, tak mamy problem w Rybniku, ale z czego on wynika? No właśnie z tego, że Rybnik jest centrum administracyjnym i przemysłowych całego ROW. Wiele razy zwracam też uwagę, że mamy za dużo aut. Stąd problemy z ruchem. W Gliwicach też one są. Wystarczy włączyć Radio Kierowców lub w godzinach szczytu przejeżdżać przez Gliwice. I popatrz - nie pomogła nawet A1, nawet A4 i nawet DTŚ? Czy nie mam racji pisząc często, że mamy po prostu problem ze zbyt dużą ilością aut? Poza tym władze Gliwic robią z niego techno-miasto w którym można pracować ale mało kto chce mieszkać. Możesz nie lubić górnictwa ale daje o ono o wiele poważniejsze miejsca pracy, lepszy socjal i lepsze zarobki niż zakłady strefowe. Dzięki nim pracę mają też inne branże, czego nie ma w przypadku strefówek. Wymieniłeś Flytronic (nareszcie cośpoza frazesami typu "tam coś jest, a u nas nie"). U nas też działa OPA-ROW - jeden z najbardziej znanych na Śląsku ośrodków zajmujących się badaniami i pomiarami. Poza jakimiś proporcjami (bo Gliwice są większym miastem) nie mamy absolutnie czym się wstydzić. Aha - ja ci podałem konkret, sztygar w KWK Chwałowice i źródło. Czy możesz mi podać odpowiednik z Gliwic - na podobnej zasadzie, stanowisko, zakład i źródło? A jeśli nie możesz tego zrobić to proszę, nabierz więcej szacunku do rybnickich zakładów i górnictwa. Myślę, że te różne opinie o różnych miastach wynikają nie tylko z niewiedzy ale też z tego o czym już pisałem - niedoceniania tego co istnieje od lat. Na całym świecie, stare marki cieszą się prestiżem. Niestety w Rybniku często świecidełka z plastiku za siedmioma górami, wydają się być atrakcyjniejsze niż diamenty na miejscu. ;)

    4 43
  • ~imrahil 2017-08-26 13:07:50

    to że Rybnik ma więcej dochodów na mieszkańca o niczym nie świadczy - to jest liczone na mieszkańca, a w Żorach jest większy udział osób w wieku przeprodukcyjnym. w Żorach mniejszy odsetek społeczeństwa korzysta z usług MOPSu, średnio na 1 osobę jest więcej m2 w mieszkaniu, oddaje się do użytku więcej mieszkań na 100 tys. osób, więcej ludzi korzysta z kanalizacji i sieci gazowej oraz wodociągowej. http://katowice.stat.gov.pl/vademecum/vademecum_slaskie/portrety_miast/miasto_rybnik.pdf . nie taki Rybnik kolorowy jak go malują...

    26 2
  • ~Arteks 2017-08-26 13:11:16

    @imrahil - ale w Gliwicach to przynajmniej wiem kto zawyża tę średnią. Nie zakłady strefowe ale kopalnia, zakłady naukowe, IT, biura projektowe, zakłady zbrojeniowe. W Jastrzębiu też ewidentnie górnictwo. Ale w Żorach co? Biedronka? Przeczytaj sobie w necie jak obliczana jest średnia zarobków - a przestaniesz się dziwić, czemu wychodzą takie dziwne rzeczy. Bytom ma wyższą średnią niż Rybnik, jakie ma dochody jako miasto? Dalej cię to nie dziwi?

    2 39
  • ~imrahil 2017-08-26 13:24:53

    Arteks, centrum onkologii w Gliwicach to inna liga niż rybnicki szpital (wykonali np. przeszczep twarzy). mój szef nie robiący nadgodzin naprawdę zarabia więcej bez nadgodzin niż sztygar z nadgodzinami (te wspominane 9400 zł). firma świadczy usługi uruchomieniowe m.in. dla firm w strefie ekonomicznej w Gliwicach, a także dla podobnych w innych rejonach Polski i świata. naprawdę miewałem okazję do rozmów z szeregowymi pracownikami tzw. montowni, m.in. w Oplu, Fiacie w Bielsku itd., więc wiem jak to wygląda. poza zarobkami mają jeszcze różne dodatki, które napędzają gospodarkę. Fiat do swoich silników kupuje części produkowane w innych zakładach na terenie naszego kraju, podobnie zresztą robi Opel. w takich firmach często są stołówki, cateringi, wczasy pod gruszą itd. w porównaniu do Opla, Tenneco czy Rettig to malutka manufaktura, może zauważyłeś? będziesz się licytował na zakłady pracy i ich jakość? przecież już doszliśmy do tego, że zarobki w Rybniku są niższe niż w GLiwicach i porównywalne z Żorami. jeśli się nie zgadzasz, podaj jakiś logiczny argument. w Jastrzębiu dzięki kopalniom zarobki są jeszcze wyższe. u nas kopalnie są a średnie zarobki kiepskie...

    30 2
  • ~imrahil 2017-08-26 13:31:03

    "ale w Gliwicach to przynajmniej wiem kto zawyża tę średnią. Nie zakłady strefowe ale kopalnia, zakłady naukowe, IT, biura projektowe, zakłady zbrojeniowe" - a u nas kopalnia, PKP Cargo, OPA-ROW nie zawyża? na tym to polega - są dobre miejsca pracy, są wysokie zarobki. są kiepskie miejsca i kiepskie zakłady - niskie zarobki (jak w Żorach czy Rybniku) - taką mamy strukturę zatrudnienia i tyle pogódź się z tym. a zarobki na gliwickiej strefie naprawdę są lepsze niż w Rybniku, chociażby wg gowork, gdzie w Oplu 2050 netto (czyli prawie rybnicka średnia...), w Rettigg 1400-1500 netto. co do Żor -
    widocznie właśnie taka wyszła średnia, jest tam jakoś inaczej liczona niż u nas, pomimo że badała to ta sama instytucja? "Przeczytaj sobie w necie jak obliczana jest średnia zarobków - a przestaniesz się dziwić, czemu wychodzą takie dziwne rzeczy" - to jak jest liczona? wiem tylko tyle, że dla przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9 osób i tyle. możesz wyjaśnić albo dać link?

    22 2
  • ~Arteks 2017-08-26 13:50:36

    @imrahil - piszesz, że Tenneco to mała manufaktura. Zatrudniają ponad 2000 osób. Dla porównania w wojewódzkim Opolu czy Zielonej Górze - nie ma ani jednego zakładu który zatrudniałby tyle osób. W Żorach największym pracodawcą jest... Urząd Miasta. Ile jest w Gliwicach firm zatrudniających powyżej 2000 osób? I znowu wspominasz, że twój szef tyle zarabia w jakieś firmie X która jeździ i buduje te strasznie brzydkie hangary w całej Polsce. A sztygar z Rybnika na miejscu w kopalni bez żadnych dojazdów, błąkaniu się po hotelach też tyle zarabia. A mimo to z jakichś osobistych względów - kopalniami pogardzasz, a zachwycają cię strefówki. Możliwe, że ze względów osobistych, bo wasza firma zarabia na ich stawianiu... Możliwe, że jest tak jak piszesz, że w Rettig zarobki są przeciętne - tak samo w Oplu. Tylko, że ile pracowników zatrudnia Rettig, a ile Opel? Poza tym nadal nie wymieniłeś mi żadnego tak dużego i specjalistycznego zakładu jak elektrownia ale z Gliwic która oferowałaby raz tyle solidnych i specjalistycznych miejsc pracy w serwisie, kooperacji i które tak mocno budowałaby koniunkturę i wpływała na rozwój okolicy. I nie życzę sobie porównań z Żorami gdzie jedyne zakłady to montownia wycieraczek i pakowalnia kawy z naszym miastem w którym są zakłady specjalistyczne, instytucje, poważne szpitale czy firmy transportowe bo to jest naprawdę ubliżające ok? Żory porównuj sobie z Warszowicami czy Pawłowicami.

    4 43
  • ~imrahil 2017-08-26 14:05:25

    widzę, że się denerwujesz :). podaj te metodologię wyliczenia średnich zarobków, bo jak wiadomo są one praktycznie takie same w Żorach jak i w Rybniku. w Pawłowicach zapewne wyższe, bo tam jest masa zatrudnionych na kopalni Pniówek. nie mam nic do górnictwa, skąd Ci to przyszło do głowy. tak jak piszę - to lepszej jakości miejsca pracy niż w rybnickich marketach, o czym świadczy wysokie średnie wynagrodzenie w Jastrzębiu (czy np. w powiecie lubińskim - KGHM) - nie uważasz tak? podobnie z elektrownią, o czym świadczą np. wysokie zarobki w małych gminach z wielkimi elektrowniami (pow. bełchatowski). to jasna sprawa. problem w tym, że w Rybniku, gdzie w zasadzie działają dwie kopalnie, jedna wielka elektrownia i ogrom wspaniałych firm wymienianych przez Ciebie, średnie zarobki są jak w znienawidzony przez Ciebie Żorach, gdzie takich zakładów nie ma. i niższe niż w Gliwicach, gdzie są tylko te straszne montownie. a moja firma akurat nie stawia żadnych hal, to nieco bardziej zaawansowana jednostka, 100% polskiego kapitału, która ma m.in. opatentowane rozwiązania z branży nowoczesnych technologii i nie chodzi tu o budowlankę... zatrudnia około 400 osób, głównie inżynierów, od początku (25 lat) mieści się w Gliwicach, współpracuje m.in. z Politechniką, w ramach R&D współpracuje z dużymi międzynarodowymi koncernami. więc kompleksy musisz leczyć gdzie indziej :)

    29 3
  • ~imrahil 2017-08-26 14:23:26

    oczywiście firma działa także poza branżą motoryzacyjną, m.in. w energetyce, przemyśle chemicznym. dostarcza własne rozwiązania z zakresu telemetrii i zarządzania licznikami ciepła, zbiornikami dla sieci ciepłowniczych, gazowych. firma stworzyła system pomiaru i zarządzania dostawami paliwa dla BP, Gaspol, Amerigas itd. znajdź jedną taką firmę w Rybniku...

    25 2
  • ~bartezz 2017-08-26 15:32:08

    Arteks - wielkie g...no wiesz a jak zwykle chciałbyś zabłysnąć, co mam niby doceniać, że w Rybniku produkują między innymi grzejniki...? a byłeś kiedykolwiek w tej fabryce, czy widziałeś cały cykl produkcyjny tych grzejników? to najpierw tam idz zobacz sobie co na czym polega i co z czym się je a potem możemy porozmawiać kolego prawdomówny :)))

    36 2
  • ~bartezz 2017-08-26 15:44:49

    Arteks - u ciebie są FAKTY to racja ale przeczytane w mediach a nie zweryfikowane na żywo i z ludzmi, którzy w tych fabrykach pracują, zapytaj tych, którzy bezpośrednio pracują w tych zakładach pracy jakie mają warunki pracy na danych stanowiskach, czy mają ustawową przerwę w pracy, która im się należy zgodnie z kodeksem pracy, ile mają tej przerwy o też też zapytaj, że czasami śniadanie muszą popic mineralną bo nie ma czasu nawet zrobic kawy czy herbaty, zapytaj też cichy mobbing, o przymusowe nadgodziny i o jałmużnę, która wpływa na konto 10-tego każdego miesiąca. Co ty wiesz jak ty tylko opierasz się na danych statystycznych, które gdzieś tam przeczytałeś, idz zatrudnij się w takim zakładzie pracy, wstań rano przed 5:00 jedz popracuj 8h, bądz 12h jak ludzie robią to jak przyjedziesz do domu po tej pracy to wierz mi, że nie będziesz miał już nawet sił myśleć o tym by napisać komentarz na rybnik.com.pl
    z pozdrowieniami !!!

    38 1
  • ~auralfloat 2017-08-26 17:40:31

    No cóż, są to w większości oferty pracy o śmiesznych propozycjach płacowych. Proponowanie kierowcy C+E 2-6tys. zł(brutto!!) to jest w ogóle śmiech na sali. Niech sobie zatrudniają Ukraińców, świat stoi przed nimi otworem (na razie tym z przodu), jeszcze są chętni do pracy w Polsce. Na Podkarpaciu w każdej knajpie pracuje ukraińska młodzież za marne grosze, które dla nich są niezłą sumą. Ukraińcy zalewają rynki pracy w miastach jak Poznań, Warszawa, Wrocław, Gdańsk i w mniejszych. Z tą pracą to jest jak z polityką prorodzinną socjalistów (narodowych) z PIS - oferować byle co kosztem podatnika, byle nakłaniać do rozmnażania. Ofert jest mnóstwo, ale za jakież pieniądze?

    23 8
  • ~minowa 2017-08-26 17:59:33

    Po tych zawodach widać nowoczesność w Rybniku.....

    26 5
  • ~Arteks 2017-08-26 22:11:21

    @bartezz - ale co ty bredzisz o jakichś śniadaniach? Czy artykuł jest chociaż trochę o socjalu w firmach? Idź więc do pracy do Lidla, jeśli produkcja to dla ciebie za małe zarobki i złe warunki - zarobisz 3000. Tylko nie myśl, że będziesz tam siedział tylko na kasie - czasy dla mięczaków się skończyły po 1989 roku. I naucz się kulturalnie dyskutować tak jak ja z imrahilem. @auralfloat - Ukraińcy pracują w różnych branżach i gwarantuję ci, że w budowlance wcale tak źle nie zarabiają. Robili ocieplenie domu u moich znajomych. Pracowali legalnie od pnd do pt, weekendy wolne, urlop, pracodawca zapewniał im transport i lokum. Dowiedziałem się, że zarabiają 3000 zł na miesiąc. Sam oceń czy to mało czy dużo. To znaczy, że dla naszych budowlańców takie stawki byłyby za małe. @imrahil - ani razu mnie nie zdenerwowałeś, bardzo fajnie się z tobą dyskutuje mimo różnicy zdań. :) Myślę, że ode mnie się też coś dowiedziałeś tak jak ja od ciebie. Jutro ci przygotuje info jak się liczy średnią krajową bo tu nie można linkować. Za to lubię wyzwania. Napisałeś o jakieś anonimowej firmie która zrobiła system zarządzania dostaw paliwami. Świetnie że takie są na Śląsku! Dużo wiesz o firmach w Gliwicach bo tam pracujesz, mało wiesz o firmach w Rybniku. A jedna z rybnickich firm opracowała nowoczesny system do zarządzania logistyką i transportem... Tak, mamy takie firmy u siebie - tylko... o nich nie wszyscy wiedzą. Tak jak ja nie znałem twojej firmy, a ty wielu rybnickich.

    5 38
  • ~bartezz 2017-08-26 22:36:03

    Arteks - kultury to ty się naucz bo masz do niej daleko, myślisz, że możesz obrażać innych tu na portalu ale sam wymagasz kultury względem siebie!!! przeczytaj sobie komentarze innych pod wieloma artykułami gdzie masz wpisy - co o myślą o twoich komentarzach! nie jest to jedna osoba tylko bardzo dużo ludzi, którzy cię tu znają na forum!!! ja nie mówię o socjalu - czytaj ze zrozumieniem!
    ja mówię o warunkach pracy i o przerwie śniadaniowej w czasie pracy, która jest czasem zabierana pracownikom by nie zatrzymać produkcji !
    Co ty masz do pracy w Lidlu ??? taki jesteś zorientowany - to jesteś nie w temacie tak powiem, bo akurat Lidl i inne markety oferują dziś o wiele lepsze zarobki i socjal oraz umowę na dzień dobry niż te twoje uwielbiane firmy produkcyjne... i żaden to wstyd pracować w markecie na kasie i wykładać towar na półki czy też przyjmować dostawy bo taki pracownik wielozadaniowy z marketu przebija swoim zarobkiem pracownika produkcyjnego z dużej firmy!!
    Tylko nierób i mięczak właśnie siedzi cały dniami i godzinami na necie zamiast złapać się roboty...

    33 5
  • ~milkboxer 2017-08-27 17:35:29

    @Arteks, rozumiem twoją miłość do miasta, ale zaczynasz się kompromitować przekonując wszystkich, że białe jest czarne, podczas gdy ci ludzie wiedzą dobrze, jak jest, bo sami w Rybniku pracują. Wspominasz szpital specjalistyczny... instytucja bez wątpienia prestiżowa, ale nie przekłada się to w żaden sposób na zarobki jej pracowników. Sprzątaczki zatrudnione na umowie o dzieło albo wygnane na własną działalność zarabiają 1100 zł netto. Pielęgniarka z 15-letnim stażem może liczyć na 1950 zł netto. Wspominasz 1200 Ukraińców w Rybniku i powiecie rybnickim. To jest drastycznie mało i to raczej dowód na słabość rybnickiego rynku pracy! W samym powiecie kępińskim (który ma mniej niż 60 tys. ludzi) jest 8 tys. Ukraińców, we Wrocławiu stanowią już 10% mieszkańców miasta! Co do zarobków w Rybniku dla specjalistów. Firma Biostat poszukuje statystyków i matematyków, dla stażystów tuż po studiach oferuje "atrakcyjny" zwrot kosztów dojazdu... Kiedy w Gliwicach czy Katowicach osoby po informatyce i ekonometrii mają na start 3,4 tys. brutto (możesz sobie sprawdzić w systemie ELA). Powiem ci tak. Jeśli masz w rodzinie kogoś tuż po studiach to zapytaj, czy ta osoba i jej koledzy i koleżanki z liceum wrócili do Rybnika. W moim przypadku wróciły może z trzy osoby i to tylko dlatego, że im się nie udało. Cała reszta siedzi w Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Gliwicach, Warszawie czy Bielsku.

    22 3
  • ~Arteks 2017-08-27 19:38:57

    @milkboxer - moja sympatia do Rybnika jest racjonalna. Znasz moje teksty to wiesz, że czasami też za coś to miasto "pojadę i skrytykuję". Zarzucasz mi kompromitowanie się, a sam piszesz trochę tendencyjnie np. wymieniając ile zarabia pielęgniarka w naszym szpitalu, nie wspominając o lekarzach. A właśnie na tym portalu ludzie pisali, że lekarze w tym szpitalu zarabiają nawet 15 tys. bo to szpitale specjalistyczne - za dużo chyba w PL takich nie ma, co nie? W ogólnopolskich dyskusjach fakt, słychać że we Wrocławiu jest tyle Ukraińców ale to często wykorzystywane jest raczej w przeciwnym kierunku. To znaczy niektórzy piszą, że we Wrocławiu musi tam być sporo tanich etatów - dlatego tak dużo Ukraińców tam ściągnięto. Śmieszne jest to co napisałeś, że ludzie masowo zostają w Gliwicach, Katowicach czy Bielsku. Słyszałbyś chociaż na tym portalu aby ludzie chwalili Gliwice jako potencjalne miejsce do mieszkania? Ja jakoś nie mimo, że sporo ludzi studiuje tam na polibudzie. No ale kto chciałby zamieszkać w Gliwicach - jednym z najbardziej ponurych śląskich miast, gdzie nie ma nawet pół km ścieżki rowerowej czy porządnego parku dla dzieci? Katowice są bardzo drogie i raczej atrakcyjne tylko dla singli którzy lubią poszaleć i komu w centrum nie przeszkadza wszędobylski hałas i śmierdząca Rawa. A Bielsko??? Wspaniałe i pięknie położone miasto (tam nawet ja mógłbym mieszkać!!!) ale z kolei miejsc pracy to tam atrakcyjnych w ogóle nie ma. Fiat już dawno przeniósł się do Tychów, a w miejscu dawnych słynnych zakładów włókienniczych są galerie handlowe i markety... A to że wyjeżdżają do Warszawy, Krakowa czy za granicę - wcale mnie nie dziwi. Te miasta ściągają ambitnych z całej Polski bo w Warszawie siedzibę ma większość różnych korporacji. Przy czym nie dziwi cię czasami ta fascynacja korporacjami które traktują człowieka jak trybik w jakimś urządzeniu, jak im się znudzi - to zmienią trybik. Czy nie lepiej i bezpieczniej rozwijać się przez własną działalność gospodarczą, budować potencjał własnemu miastu, nocując pokotem gdzieś w kilka osób na mieszkaniu w stolicy?
    Z naszego miasta wyjeżdżają - ale też przyjeżdżają. Jak myślisz z jakiego powodu? Może się podoba, a może właśnie tu znajdują fajną pracę? W 2015 roku wymeldowało się 1179 ale 783 się zameldowało!!! :D Rybnik sobie poradzi bo tak jak w tej dyskusji udowadniałem - mamy wiele świetnych zakładów i miejsc pracy i jesteśmy miastem które ma najlepsze warunki na Śląsku aby przekształcić się w bardzo przyjazny do życia ośrodek. Jak na miasto w skali 100-200 tys. trzymamy poprzeczkę powyżej polskiej średniej. Ja też mam znajomych czy rodzinę w różnych miejscach Polski i wierz mi, że w takich miastach jak Opole, Gorzów, Zielona Góra, Koszalin czy Białystok - marzeniem byłyby takie zakłady pracy jakie są w Rybniku. Trochę siedzę w transporcie więc ci zdradzę, że sporo ludzi z branży kolejowej jest w stanie przeprowadzić się do Rybnika właśnie za porządną pracę w tej dziedzinie bo nasze miasto ma ciągły niedobór pracowników w tej branży. Dla ciebie może to nic atrakcyjnego - ale dla innych super robota. Miasto też im się prawie zawsze podoba bo ma fajną atmo. Rybnik ma też bardzo dobrą sytuację finansową - a to również nastraja optymistycznie.

    3 26
  • ~imrahil 2017-08-27 21:20:40

    poza pracą Rybnik jest bardziej atrakcyjny niż Gliwice - mniej zatłoczony, bardziej zielony. Bielsko też super, nieprawdą jest oczywiście że Fiat nie wyniósł się stamtąd. Fiat w Tychach i Gliwicach to zupełnie różne spółki. w Tychach produkowane są samochody, a w Bielsku działa Fiat Power Train, czyli producent silników. są dwie ogromne hale, gdzie produkuje się dwa modele silników (nie tylko do Fiata, ale też do Opla), za jakiś czas będzie nowy silnik. wokół tych linii jest cała masa mniejszych firm dostarczających komponenty. zarobki oczywiście wyższe niż w Rybniku, ale niższe niż w Gliwicach.

    15 2
  • ~Mario84 2017-08-27 21:54:00

    @Arteks Jak wytłumaczysz to, że codziennie od 5:30 do 5:50 można zobaczyć sznur samochodów liczony w setkach na rejestracjach SR i SRB ciągnący do żorskiej strefy. Jak to jest możliwe, że ludzie z Rybnika i powiatu rybnickiego chcą pracować w tych podłych montowniach żorskich, gdzie jest najgorzej na świecie? To tak na wstępnie, bo jak ktoś wcześniej zauważył NIC nie wiesz co się dzieje w naszym mieście. Rybnicki rynek pracy to głównie oferty dla słabo wykwalifikowanych pracowników w handlu, usługach i transporcie (co pokazuje powyższa tabelka), gdyż w przemyśle WSZYSTKO od dawna jest poukładane. Innymi słowy wszyscy zdolni studenci po kierunkach które stanowią o sile gospodarki czyli elektrycznych, elektronicznych, informatycznych i automatyce/robotyce pracują głównie poza Rybnikiem, gdyż na chwilę obecną u nas nie ma możliwości zatrudnienia a co za tym idzie rozwoju.

    24 1
  • ~imrahil 2017-08-27 21:56:35

    ~Mario84 - jest dokładnie tak jak piszesz. jak ktoś skończył studia techniczne, to raczej musi pracować poza Rybnikiem :(

    23 1
  • ~Arteks 2017-08-28 00:02:22

    @mario84 - ale to dziwne, że ja podaje jakieś konkrety czy dotyczące zarobków czy konkretnych firm, stanowisk itd a moi adwersarze jadą z totalnymi ogólnikami. Sznur aut? A powiedz mi na której ulicy w godzinach szczytu nie ma takiego sznuru w Rybniku? Przed remontem Kotucza i przebudową Ronda Mikołowskiego kilka osób pisało, że na Mikołowskiej czasami rano korek jest aż do Przegędzy. Niedawno zadałem pytanie Żorzanom czy gdzieś u nich jest praca powyżej 3000 zł. Tylko jeden gość podał jedną firmę w której da się zarobić 3200 zł z niedzielami i premiami! Ale jak się potem okazało... w Warszowicach. W Żorach nikt takiej nie znalazł. A u nas żona kolegi która pracuje w Biedronce od 5 lat ma już wyższą stawkę... Swoją drogą nie mieli racji ci którzy tak szydzili z handlu - bo wiele sieci handlowych zaczęło szanować pracowników i oferty płacy są dobre.
    Nasz rynek pracy należy do najbardziej różnorodnych na Śląsku. Podobnie jak Rybnik jest już tylko w Gliwicach i Tychach. Katowice z kolei dominują jeśli chodzi o administrację ale to jest stolica województwa. Inne miasta są dużo słabsze jeśli chodzi o przemysł, transport czy usługi. A niektóre na mapie gospodarczej (tak jak Żory) nie znaczą prawie nic. Odpowiedzcie mi - co roku politechnika wypuszcza ponad 100 inżynierów energetyki - czy chociaż jeden z nich znajdzie pracę w Gliwicach??? Śmiało. Gdzie? Nie wiem czy wiecie, że w Rybniku działa kilkadziesiąt biur projektowych i architektonicznych - wiele z nich szuka inżynierów. Niedawno inżyniera logistyki szukało DB Schenker, innym razem wiele stanowisk oferowało Baddock. @imrahil - kiedyś na ten temat w dużo gorszym okresie z 5 lat temu dyskutowałem i zacząłem grzebać po ogłoszeniach. Wtedy kiedy sytuacja na rynku pracy była gorsza bez problemu w ciągu kilkanastu minut znalazłem co najmniej 10 rybnickich firm które szukało wtedy u nas inżynierów. Jak Tenneco otwierało laboratorium deklarowali zatrudnienie 50 inżynierów. Wątpię że tylu znaleźli w samym SR... Pewnie musieli sprowadzać. W sytuacji kiedy mamy koniunkturę takich firm teraz jest z pewnością dużo więcej. Ale po co mam szukać przykładów skoro wy ich też nie podajecie tylko zasłaniacie się jakimiś ogólnikami i tezami? Gliwice mają wiele różnych ciekawych firm - nie przeczę. Ale my nie jesteśmy w niczym gorsi. Zresztą możecie być dumni, że Rybnik jest bardzo mocnym miastem jeśli chodzi o inwestycje przedsiębiorstw.

    1 25
  • ~Arteks 2017-08-28 00:18:40

    To nie w Rybniku mamy za mało dobrych miejsc pracy ale w ROW jest ich za mało. Przykładowo w Żorach ogólnie jest mniej miejsc pracy niż w Mikołowie(!) A przecież Mikołów jest 2x mniejszy od Żor. Jak potem jako miasto i region mamy konkurować z GOP? A teraz mam dla was taką zagwozdkę. Podstawą rozwoju gospodarczego są inwestycje. Każdy kto się interesuje ekonomią wie, że to one napędzają się wzajemnie. Od lat obserwuję te dane publikowane przez GUS i w przeciwieństwie do jakichś średnich/median są one konkretne dla każdego miasta i powiatu. Czy znacie dane dla Rybnika? Jeśli nie to polecam się z nimi zapoznać. W 2015 roku w Rybniku przedsiębiorstwa zainwestowały 1093439. A gdyby jeszcze do tego dodać powiat rybnicki - to już w ogóle mamy podium. :) Było to mniej niż w Gliwicach ale dla przykładu 8,5 x więcej niż w Żorach i np. więcej niż w Rudzie Śl, Zabrzu, Sosnowcu, Chorzowie, Dąbrowie G., Mysłowicach czy Bytomiu. Lepiej było tylko w Gliwicach i Tychach - miastach ze strefami. Może to świadczyć o tym, że rybnickie firmy masowo inwestują w rozwój - a to będzie z pożytkiem dla wszystkich, także pracowników. Czekam na wasze rozważania - skoro według was jest tak źle, czemu jest tak dobrze? ;)

    2 25
  • ~Arteks 2017-08-28 00:25:08

    Sorki kwota miała wyglądać oczywiście tak 1093439 tys. Tyle inwestycji bo mamy poważne przedsiębiorstwa na terenie Rybnika! :D

    2 24
  • ~Arteks 2017-08-28 00:35:50

    Sorki kwota miała wyglądać oczywiście tak 1093439 tys. Tyle inwestycji bo mamy poważne przedsiębiorstwa na terenie Rybnika! :D @imrahil - dziwne, że ciebie fascynuje pozostałość po dawnej fabryce Fiat w Bielsku (bielszczanie bardzo ubolewają, że główny zakład odjechał im do Tychów, a z tym marka) i kooperanci którzy tam są, a nie fascynuje cię największa w południowej Polsce elektrownia ze swoimi megakooperantami. Do czego potrzeba więcej inżynierów? Do obsługi taśm z zaprojektowanymi za granicą silnikami, czy do codziennej obsługi skomplikowanych rozdzielni, transformatorowni itd? Po prostu za dużo pracujesz poza swoim miastem. Swoją drogą współczuję ci, że musisz te hangary stawiać w różnych miejscach Polski. Żadna wypłata nie wynagrodzi tego co najważniejsze w dzisiejszych czasach - CZASU jaki tracisz na dojazdy i delegacje.

    2 23
  • ~piotrekdec 2017-08-28 01:27:53

    "to nie był ranking tylko mediana.(...)Mediany tworzy się na podstawie ankiet i specjalnych algorytmów"

    O boże aaa
    chłopcze tym tekstem dokonałeś merytorycznej samozagłady :-)))
    Wierzyć się nie chce ze nie wybłagałeś admina żeby to usunął jak koledzy już się śmiali
    Do redakcji: ja wiem ze ten typ tworzy wam ruch na portalu, ale ruch generowany w na tak żenującym i po prostu kompromitującym poziomie może wam wyrządzić więcej szkody niż pożytku, szczególnie że to wasz misiewicz

    26 3
  • ~piotrekdec 2017-08-28 01:52:08

    "@imrahil - a wiesz, że chciałem cię wypróbować i jednak się nabrałeś... Bo napisałem, że była to "mediana", a nie była!"
    czytam dalej i widzę , że chłopak trzyma swój poziom,
    jak tragedia,
    adminie oszczędź go i zbanuj

    20 2
  • ~Mario84 2017-08-28 06:34:42

    @Arteks, jeżeli chcesz widzieć, to stań sobie od godz 5:30 do 5:50 na rondzie rowieńskim w Żorach a przeżyjesz szok ile osób wjeżdża do Żor na w.w. rejestracjach. Jak pojedziesz dalej za nimi to zobaczysz gdzie wjeżdżają. Głownie są to twoje ukochane koreańskie fabryki lub inne montownie. A teraz inna sprawa jeżeli lubisz konkrety. Wejdź sobie na pracuj.pl i wpisz hasło inżynier pod lokalizacjami. Rybnik, Żory, Gliwice. W Rybniku nie ma ofert pracy na stanowiskach w R&D, w Żorach na strefie jest kilka JBG-2, Elplast, a w Gliwicach jest KILKADZIESIĄT. Trochę pokory i szacunku dla sąsiadów, bo u nich w tej kwestii przez ostatnie lata sporo się działo a w Rybniku NIC.

    25 2
  • ~imrahil 2017-08-28 08:54:06

    ~Arteks, próbujesz mnie obrazić tymi hangarami? próbuj dalej :).uruchamiałem niejedną elektrownię, a do jeszcze większej ilości przygotowywałem system sterowania. nie masz czego mi współczuć, wg mnie tobie też przydałby się wyjazd poza granicę Polski. zobaczyłbyś, jak Niency czy Franzuci lubią samochody, umysł by ci się trochę otworzył, może nawet udałoby ci się zarobić na prawo jazdy i samochód, bo z rybnicką płącą to chyba ciężko ;). co do elektrowani Rybnik - tak zdarza się, że nasza firma coś tam robiła, ale jeśli chodzi o zatrudnienie w samej elektrowni - same dziadki stare jak sama elektrownia, jak ktoś tam się załapuje to po znajomości, a wszystko trzyma się na sznurkach. i tak wygląda sytuacja z poważnymi dużymi zakładami w Rybniku - mamy tylko to co zostało po komunie _ Tenneco i Rettig... kiepsko. jeśli chodzi o projekty i uruchomienia w energetyce, to w Rybniku prawie nie ma takich firmw, a jeśli są to nie umywają się do gliwickich typu Energoprojekt, Energopomiar. gdzie w Rybniku jest taka firma jak gliwcki Ascom, z własnym autorskim systemem SCADA? nie ma ani jednej firmy, która stanowiłaby 10% firmy w której pracuję, a w Gliwicach takich mniejszych lub większych firm jest cała masa. wyjawisz w końcu te metody wyliczenia średnich zarobków, czy dalej będziesz tutajsz bezczelnie obnażał swóją matematyczną ignorancję? przypominam, że zarobki w Bielsku czy w Gliwicach są o wiele wyższe niż w Rybniku, pomimo takich wspaniałych zakładów jak kopalnie i elektrownia. Jakie muszą być zarobki w pozostałych miejscach pracy w Rybniku, skoro średnia jak mocno podciągnięta do góry przez kopalnie, a jest ostateczenie taka sama jak w Żorach, gdzie kopalń i elektrowni brak?

    22 2
  • ~Arteks 2017-08-28 11:46:19

    @imrahil - nie próbuję cię obrazić ale tułanie się po Polsce aby zarobić 1000 zł więcej to żadna rewelacja. Gdybyś był sztygarem, maszynistą lokomotywy, lekarzem specjalistą lub elektromonterem - zarobiłbyś na miejscu dużo więcej, bez potrzeby błąkania się po hotelach i stresach związanych z jakimiś terminami. Po części zauważyłeś sam, że aby się dostać do takiego renomowanego zakładu z świetnymi zarobkami jak ER - trzeba umiejętności, a nawet znajomości. Bo to jest marka i prestiż. Fascynujesz się Gliwicami bo je po prostu bardziej znasz, a ponieważ budujesz hangary w różnych miejscach - więcej wiesz ode mnie. Ale co rusz dowiadujemy się o różnych fajnych firmach z Rybnika. O ilu fajnych firmach dowiedzieliśmy się z konkursu człowiek roku rybnik com pl. :) Natomiast zarobku sztygara z Chwałowic nie przebiłeś żadnym konkretem z Gliwic coś tam mrucząc o twoim szefie w firmie X... Więc jeśli ktoś jest fachmanem i chce zarabiać naprawdę duże pieniądze, a nie ma pędu czy zdolności menadżerskich, lepiej aby szukał sobie pracę na miejscu w kopalniach - które poprawiają wyraźnie swoje wyniki finansowe i chyba najgorsze mają za sobą.
    Ja też podałem różne ciekawe firmy badawcze jak chociażby OPA-ROW czy wspomniałem o firmie która robi systemy logistyczne z których korzystają firmy transportowe z całej Polski. Sare w branży usług komputerowych z 20 osób rozrosła się do 200. A gdzie w Gliwicach odpowiednik elektrowni, Radia 90, Urzędu Celnego, ZUS, PKP Cargo czy WORD? Cudze chwalicie... A z tym prawem jazdy to też nieźle sobie przeczysz bo skoro dzisiaj pracownik strefy z pensją 2000 zł dojeżdża do pracy przeważnie autem to czemu mnie by było nie stać na prawko?! Prawo jazdy jest tak tanie obecnie - że stać na nie każdego. Czy to dobrze, sam zobacz co się dzieje na drogach. To że często występuję w sprawach zrównoważonego transportu świadczy tylko o mojej większej świadomości i właśnie tego, że często bywałem swego czasu w bardziej rozwiniętych krajach i mogłem zobaczyć jak tam funkcjonują i jak się rozwijają miast. Na zachodzie nikt nie tworzy stref przemysłowych na takich zadupiach jak zrobiono to w Gliwicach czy Żorach. W Dreźnie lakiernia WV powstała prawie w samym centrum miasta... Nie wspomnę jak piękny jest to obiekt pod kątem architektury. Nie taka blaszana tandeta jak w naszych zakładach strefowych. A wielkie zakłady Airbusa w Donaworth powstały na nieużytkach z drugiej strony dworca kolejowego. Dlaczego nie skomentowałeś inwestycji w rybnickich przedsiębiorstwach które tylko za 2015 wyniosły ponad miliard zł ? BEZ STREFY "komunistyczne" zakłady są w stanie wygenerować inwestycje jakich nie ma w większości miast GOP. W Żorach 8,5x mniejsze - a ty ku uciesze żorzan chciałbyś nas porównywać... Czyżby to nie pasowało do twojej wizji?

    3 20
  • ~Arteks 2017-08-28 11:48:01

    @mario84 - kolego z Żor to jest żałosne co piszesz... Podnieca cię duży ruch pod zakładami pracy to ustaw się przy międzyzmianach przy zakładach na Paruszowcu, w okolicy elektrowni czy przy kopalniach, a nawet w centrum w okolicy urzędów między 15.00 a 16.00... A nie pokazuj za przykład jakiegoś Ronda Równiańskie gdzie masę kierowców w tranzytach w różnych kierunkach. Poza tym w Rybniku na wszystkich wlotach masz sznury aut na różnych rejestracjach. Poza tym ludzie dojeżdżają też autobusami czy pociągami czego nie da się w Żorach bo wiesz jaki u was jest transport... Jak możesz oczekiwać, że do Żor ludzie dojeżdżają z innych rejonów skoro to wy cierpicie na ciągły deficyt miejsc pracy. Macie ich tyle co... malutki Mikołów i mniej od mniejszych od was Czechowic. Za to Żory w godzinach 9.00-15.00 są przykładem na całkowicie wyjechane i puste miasto bo kto chce coś więcej zarobić to wyjeżdża z tego miasta. Czytałeś ten artykuł? No to pomyśl logicznie. W Rybniku potrzebni pracownicy prawie z każdego fachu, a ktoś miałby dojeżdżać i tracić czas aby w Nifco zarobić niecałe 2000 zł? Pomijam już to, że do Rybnika sporo ludzi dojeżdża pociągami czy autobusami, do Żor to jest niemożliwe. W Żorach są tylko proste miejsca pracy przy taśmach. W Rybniku w przeróżnych branżach. Pomijam też, że racji dużo większego miasta o wiele miejsc pracy więcej w instytucjach, handlu, usługach. W Żorach nie ma nawet porządnego klubu sportowego gdzie pracę znalazłaby obsługa, mechanicy, fizjoterapeuci itd...

    4 23
  • ~Mario84 2017-08-28 12:47:07

    @Arteks, bzdury opowiadasz ja mieszkam w centrum Rybnika i codziennie jeżdżę o tych godzinach przez Żory i widzę co się dzieje, także twoje kontrargumenty pomimo infantylności są nawet zbyt głupie na poziom 6-latka. Podnieca to ciebie jak widać upieranie się przy wyimaginowanych faktach i ty jawnie czerpiesz z tego przyjemność, gdyż cały czas jak mantra powtarzasz te swoje głupoty, że niby jest super i zajefajnie, a sprawa wygląda ponuro jak to ktoś powyżej napisał. A teraz do rzeczy. Bezrobocie i notoryczny brak pracy w Żorach wsadź sobie między bajki. Stopa bezrobocia to 5,9% czyli poniżej średniej wojewódzkiej i krajowej a w Rybniku mamy 4,8%. Jeszcze 11 lat temu było to 15,9% Żory do 9,9% Rybnik, więc to sąsiedzi sporo nadrobili albo Rybnik stracił? Wnioski sobie sam wyciągnij bo dane masz nieaktualne. A teraz zarobki. Jeszcze w 2012 różnica pomiędzy Żorami a Rybnikiem wyniosła 300zł. Teraz jest to 100zł. Wnioski też niech sobie każdy sam wyciągnie. W tym wypadku dalej dziecinnie będziesz negował metodykę badań? Oczywiście niwelacja tych różnic przez przypadek zbiegła się z budową fabryk jak np. Sekonix czy Johnsons controls, gdzie produkują zaawansowane urządzenia i gdzie swojego czasu brano hurtem inżynierów i specjalistów. Jeżeli chodzi o różnorodność ofert pracy to co piszesz też się mija z prawdą, gdyż w prosty sposób udowodniłem przy pomocy pracuj.pl, że w Rybniku nie ma zbyt wiele ofert zatrudnienia dla inżynierów i ten fakt ciągnie się od kilku lat. Wnioski aż same się nasuwają! Zamiast równać do czołówki idziemy w dół, ale to chyba zbyt wiele na twoją głowę co? Kiepsko to widzę gdyby nagle zabrakło któregoś z dużych zakładów.

    16 3
  • ~imrahil 2017-08-28 12:52:33

    ok, arteks, żyj w swoim świecie. nie będę cię wyprowadzał z błędu na temat zarobków w Gliwicach i tego 1000 zł więcej za wyjazdy... tak tylko wspomnę, że jak człowiek jest pracowity to w ciągu kilku lat jest w stanie dorobić się swojego kąta, całkiem wygodnego i niezakredytowanego (i nie mówię tu o tzw. króliczkoku). i to na szeregowym inżynierskim stanowisku. także ten przykład sztygara słabo trafiony :) a w Rybniku takich możliwości brak. jak się dobrze wszystko zorganizuje to nawet nie trzeba się z rodziną rozstawać - może jeździć z pracownikiem. fajnie, że jesteś dumny z tego, że w elektrowni trzeba znajomości do zatrudnienia. naprawdę super zakład pracy, a że w ruinie... a że takie inwestycje są prowadzone w Rybniku przez komunistyczne molochy, to co z tego, skoro ledwo zipią, a jak ich zabraknie to cały Rybnik będzie zatopiony?

    17 3
  • ~imrahil 2017-08-28 13:08:15

    no i jeszcze ciekawostka - dostaję czasem jakieś oferty pracy od head hunterów. najwięcej z Gliwic, z Rybnika tylko raz się zdarzyła w ciągu kilku lat...

    14 2
  • ~Arteks 2017-08-28 13:11:08

    @mario74 - to twoje przykłady są na poziomie porównywalnym z przedszkolakami. Bo co to był za przykład z tym Rondem Równiańskim? Dziecka z piaskownicy? Ustaw się na którymkolwiek rondzie w Rybniku nawet o 10.00 to ilość aut będzie większa niż tam. Sekonix - właśnie poczytałem sobie opinie żorzan o tej firmie. Nie chce mi się tego nawet cytować, firma trochę jakby od "Janusza". I ile osób to zatrudnia? Więcej od rybnickiego RSK? ;) Ta druga też zarobki podobne do handlu i to tego niespecjalistycznego... Człowieku z czym ty tu wyjeżdżasz? W Żorach ilość miejsc pracy ciągle oscyluje wokół 10 tys. w Rybniku jest ich 4x więcej. Miasto ma cały czas bardzo niskie dochody i bardzo kiepską sytuację finansową. Zwracam też uwagę, że GUS nie podaje zatrudnienia małych firm (do 9 osób) czy osób samozatrudnionych. Gdzieś tu padła kiedyś liczba, że tylko w Rybniku ok. 10000 osób prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą - czyli więcej niż miejsc pracy daje żorski "przemysł" z tamtejszym Urzędem Miasta i szpitalem. Żory to klasa okręgowa. Znasz jakieś inne tak słabe miasto na Śląsku? No od razu podpowiem - poza Wodzisławiem? Bo ja nie. Ktoś niedawno napisał, że piekarnia Kristoff zatrudnia już tyle osób ile Nifco - nie weryfikowałem tego ale jeśli to prawda to sam zobacz jaki mały potencjał pracowniczy mają strefówki w stosunku do innych dużych zakładów budujących stale swój potencjał oparty na stałym rozwoju.

    4 21
  • ~Arteks 2017-08-28 13:25:32

    @imrahil - zaniżyłeś poziom. Pisanie coś o molochach, zatopieniu czy upadku zakładów w sytuacji kiedy te inwestują (w przyszłość!!!) 1 miliard zł rocznie - świadczy tylko i wyłącznie o jakimś defetyźmie i przekorze z twojej strony. Człowieku - a gdzie wy będziecie stawiać te hangary za kilka lat, w sytuacji kiedy co raz mniej ludzi będzie chciało pracować w branży produkcyjnej za te niskie stawki? Sami twierdzicie, że co raz więcej ludzi po studiach zostaje w Warszawie czy Krakowie - by pracować tam w produkcji czy w korporacjach?! Skąd wiesz jaka będzie koniunktura do tych lub innych zakładów. Zauważ, że kilkanaście lat temu zamknięto KWK Dębieńsko - teraz ma być na nowo reaktywowana. Kilka lat temu wielu psioczyło na zarobki w handlu - dzisiaj Biedronka, Lidl i wiele specjalistycznych marketów oferuje lepsze stawki niż zakłady w strefach. Taki Opel w tym roku odchudził załogę. Widocznie spadły im zamówienia i z tego co pisali ludzie to dotyczyło to co najmniej 400 osób. To dla porównania tyle ile zatrudnia największy zakład w Żorach, a więc wcale nie tak mało. A molochy różnią się tym od różnych zakładów, że... dają naszemu krajowi nie tylko duże wpływy podatkowe, stabilne stanowiska pracy ale także bezpieczeństwo energetyczne. W dzisiejszych czasach nie stworzysz ani jednego miejsca pracy w biurze, produkcji, służbie zdrowia czy usługach - w którym nie byłby potrzebny prąd. A taki właśnie prestiżowy producent znajduje się w naszym mieście. Dla ciebie moloch - dla mnie marka i powód do dumy jakiego trudno szukać w wielu innych śląskich miastach.

    4 20
  • ~Mario84 2017-08-28 13:56:31

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    9 0
  • ~imrahil 2017-08-28 17:49:22

    ~Arteks - ale się uczepiłeś tych hal. ok, mamy w firmie głównie programistów i oni stawiają hale :). pisałem już, jakimi rzeczami zajmuje się moja firma, więc nie bełkocz. można do ciebie pisać i pisać, ale okazuje się, że jesteś jakimś wtórnym analfabetą :). kilka postów wcześniej pisałeś że w Żorach to Biedronki i kiepski zarobek. teraz ją podajesz za przykład dobrego zarobku. lol. a wyszło na to, że w Oplu na początku niewykwalifikowany pracownik zarabia 2050 netto - czyli 3000 zł brutto + premie i dodatki gwarantowane przez zakład. czyli zarabia na tej biednej linii produkcyjnej prawie tyle co rybnicka średnia tak podnoszona przez wspaniałe i unikatowe w skali kraju rybnickie zakłady pracy :). w zasadzie to Rybnik ze swoją średnią płacą jest znacznie poniżej średniej krajowej. wspomniałeś, że pensja 3800 zł brutto jest OK - jak dla mnie kiepska pensja, chyba że jesteś kawalerem bez ambicji mieszkającym w jakimś starym bloku czy kamienicy. a co do zwolnień - nie wiesz o ile w ostatnich latach skurczyło się zatrudnienie w górnictwie? bez odbioru, nie chce mi się już kopać z koniem.

    16 1
  • ~milkboxer 2017-08-28 21:05:47

    @Arteks, no to porównajmy te miasta, które wymieniłeś z Rybnikiem. Rybnik - 39k pracujących, 140k mieszkańców. Koszalin - 33k i 106k, Opole - 53k i 120k, Gorzów - 40k i 120k, Gliwice - 79k i 190k. W dodatku w tych wszystkich miastach w ciągu ostatnich 10 lat przybyło po kilka tysięcy miejsc pracy, podczas gdy w Rybniku przybyło... 200 miejsc pracy. Rybnik jest też jedynym z wymienionych miast, gdzie liczba miejsc pracy w przemyśle spadła - z 18,2k do 17,9k. Dla porównania w Żorach przybyło 1500 miejsc pracy w przemyśle. W Rybniku miejsca pracy powstają jedynie w handlu, usługach i rolnictwie, podczas gdy w pozostałych miastach przybywają w niemal wszystkich sektorach. Dalej dochody. Podniecasz się dochodami miasta na 1 mieszk. wyższymi niż w Żorach, ale nie wiesz, dlaczego tak jest. Na dochody miasta składa się wiele czynników, np. teraz będą podwyższone z powodu budowy drogi Pszczyna-Racibórz, co jednak w żaden sposób nie przekłada się na dochody ludności ani nie świadczy o sile rybnickich firm. Można jednak wyodrębnić dochody z PIT i CIT na mieszkańca i tu Rybnik wypada słabo. W ubiegłym roku było to odpowiednio 1206 i 34 zł. Dla porównania w wyśmiewanych przez Ciebie Żorach 1188 zł i 36 zł. Czyli wychodzi na to, że żorskie firmy są jednak silniejsze od rybnickich, oj. Ale i tak oba miasta są absolutnymi dziurami w porównaniu z pozostałymi wymienionymi przez Ciebie miastami, gdzie dochody firm na 1 mieszk. są od 60 zł w Koszalinie do 115 zł w Opolu. Z kolei dochody mieszkańców są wyższe w Opolu i Gliwicach, w granicach 1431-1462 zł. Absolutna bieda panuje także w budownictwie deweloperskim. W Rybniku w ubiegłym roku powstały zaledwie 88 mieszkania przeznaczone na sprzedaż i wynajem, podczas gdy w Gliwicach 257, w Opolu i Gorzowie ponad 300, w Koszalinie 179. Wspomniałeś o inwestycjach rybnickich firm - lepszym wskaźnikiem jest produkcja sprzedana, która mówi o ich faktycznej kondycji. Kopalnie dużo inwestują, ale (1) pieniądze na to idą do Piotrowic albo Piotrkowa Trybunalskiego (tam są firmy produkujące maszyny górnicze) i (2) i tak ledwo zipią. Produkcja sprzedana na 1 rybniczanina to marne 21k zł, podczas gdy na jednego koszalinianina 23k, na opolanina 39k, na gorzowianina 52k, a na gliwiczanina astronomiczne 103k zł! Pisałeś też o tym, że w Rybniku jest 10k jednoosobowych działalności - to akurat może być prawda, bo wszystkich firm zatrudniających do 9 osób jest 13k, ale to znów mało w porównaniu z porównywanymi miastami, gdzie jest takich 18-24k. W Rybniku jest też tylko jedna firma zatrudniająca ponad 1000 pracowników (w pozostałych miastach nawet 6), 10 o liczbie pracowników 250-999 (od 19 do 47 w Gliwicach) i 112 zatrudniających 50-249 (w Gliwicach dwa razy więcej, w pozostałych miastach o kilkadziesiąt więcej z wyjątkiem Koszalina, gdzie jest pięć mniej). Generalnie nie wygląda to różowo biorąc pod uwagę fakt, że o ile w firmach zatrudniających ponad 9 osób średnia płaca wynosi około 4k zł brutto, to w tych zatrudniających poniżej spada do zaledwie 2,2k zł brutto.

    15 3
  • ~bnm01 2017-08-28 21:20:58

    ~Arteks:
    "400 osób. To dla porównania tyle ile zatrudnia największy zakład w Żorach"
    No nie bardzo kolego w Żorach są większe zakłady:
    Mokate -prawie 700 pracowników,
    JBG-2 - ponad 600 pracowników.
    Mam wielu znajomych którzy w Żorach pracują ,ale mniejsza o to ,Rybnik ma stosunkowo niewiele WARTOŚCIOWYCH miejsc pracy jak na 140 tysięczne miasto i szczerze powiedziawszy gdyby nie górnictwo byłoby cieniutko taka prawda ...

    15 3
  • ~Arteks 2017-08-28 22:08:04

    @milkboxer - ja napisałem, że tam marzyliby o takich miejscach pracy jak w Rybniku, a nie że mają ich mniej - więc twoje przykłady są o kant d. obić. Rozmawiam z rodziną (!) różnymi ludźmi i tam przemysł to w zasadzie albo spożywka albo rozdrobnione małe firmy, przeważnie montownie. Wspomniałem już poprzednio co mi wymienili odnośnie Gorzowa. U nas nikt firm pokroju Hydrotech nawet nie wymienia... Tam byłaby to poważna firma! Nasze zakłady to ekstraklasa która ma konkretny wpływ na kraj i jego bezpieczeństwo energetyczne. W Koszalinie największym zakładem pracy jest przetwórnia ryb, w Opolu fabryka mleka w proszku, a w Gorzowie części samochodowych. Chcesz to porównywać z Cargo, DB, elektrownią czy dwoma kopalniami? Z ciekawostek kolejowych - z Rybnika Towarowego dobowo odprawianych jest nawet 30, a czasami 40 pociągów. Gorzów i jego przemysł generuje 1 pociąg co drugi dzień... z węglem do ciepłowni miejskiej. Jeśli te miasta mają strefy to nie dziw się, że miejsc pracy przybywa. Jeśli to są miejsca pracy pokroju tych z Żor, które zakładają zagraniczne korporacje dla taniej siły roboczej to ja tego nie zazdroszczę. Wolę rozwój naszych lokalnych firm i naszego lokalnego biznesu. Miliard inwestycji w firmy bez strefy to GIGANTYCZNY sukces. Jeśli nawet przyczyniają się do tego kopalnie - to dobrze bo na tym zarabiają też ci którzy te maszyny produkują, je montują i serwisują. Potężny biznes powoduje potężne inwestycje w firmy. W Żorach to było nieco ponad 100 mln mimo posiadania strefy. Nie uważasz, że powinno być odwrotnie? Kłamiesz też lub znasz Rybnika (stawiam na to drugie), że mamy jeden zakład zatrudniający powyżej 1000 osób. Bo mamy takich zakładów 5 co jest już kompletną rzadkością w Polsce. (Nawet w Gliwicach pewnie będzie podobna ilość). Mijasz się z prawdą pisząc o dochodach, że jakaś droga ma na nie wpływ. Totalna bzdura o której osoba która się bawi danymi GUSowskimi musi wiedzieć więc chyba celowo chcesz deprymować nasze miasto! Według komentarza Wspólnoty która co roku podaje ranking dochodów miast (Żory od lat w końcówce miast na p.p) dochody obliczane są bez dotacji unijnych i subwencji - czyste dochody samorządu. Gdyby Rybnik nie był w dobrej sytuacji finansowej - nie podjąłby się tak dużej inwestycji jak droga P-R. Dla porównania Żorom brakło na zaplanowaną w tym roku tężnię... Rybnik radzi sobie od lat dobrze i mimo kryzysu górnictwa (który spowodował za 2016 spadek w rankingu dochodów chyba wszystkich śląskich miast łącznie z Gliwicami i Katowicami), nadal wyprzedza kilka miast wojewódzkich, i wiele miast GOP. Natomiast co do mieszkań to chyba totalnie ci odbiło. To nawet widać jak się jedzie przez śląskie miasta w których się dużo buduje, w a których nie. Nawet Gliwicom zaniżyłeś(!) Co nas obchodzą czy mieszkania są na wynajem czy nie? Jeśli uważasz, że dane o budowie mieszkań mogą świadczyć na plus jakiegoś miasta - to masz rację. I nie mamy się czego wstydzić! Według danych GUS za 2015 roku wybudowano następującą ilość mieszkań w miastach naszego województwa. W tej dziedzinie Katowice mają całkowitego mistrza (co nie dziwi biorąc pod uwagę, że to stolica województwa). W kolejności: Katowice 1159, Bielsko 466, Tychy 428, Rybnik 314, Częstochowa 291, Gliwice 276, Ruda Śl. 259, Zabrze 205, Żory 228, Dąbrowa G. 193, Jastrzębie 152, Sosnowiec 128, Bytom 108, Chorzów 78. Gliwice słabiej od Rybnika - co dziwi bo to potwierdza, że Gliwice powoli przekształcają się w techno-miasto - przyjazne dla gospodarki i biznesu ale nie dla ludzi. ;)

    3 17
  • ~Arteks 2017-08-28 22:22:09

    @bnm01 - żorzaninie - ok dzięki za info, że w Mokate pracuje 700 osób. Ale porównaj sobie potencjał jakieś pakowalni kawy którą tak naprawdę produkuje się na innych kontynentach z taką kopalnią gdzie w różnym charakterze pracuje ponad 4000 osób? Kto w Mokate zarobi tyle ile podany przeze mnie przykład sztygara z pensją powyżej 9000 zł? Nie porównuj leśnej jagody z arbuzem. ;) Kawę to ja sobie mogę kupić taką jaką chce. Ale bez kopalń i bez elektrowni - zmarzłbyś zimą z zimna... Nawet byś nie mógł napisać tego głupiego komentarza o "niewielu wartościowych" miejsc pracy przypisując przy okazji Żorom firmę JBG2 która swoją siedzibę ma... w Warszowicach. Taki macie rozwój gospodarczy, że od 5 lat nie macie żadnych miejskich inwestycji, nawet "głupia" tężnia nie powstanie bo brakło 600 tys. zł. A Rybnik buduje drogę za 400 mln zł i masę innych rzeczy.

    4 20
  • ~Arteks 2017-08-28 22:41:36

    @imrahil - skoro tyle się buduje w Rybniku i tak wielkie infrastrukturalne projekty mają tu miejsce (jednocześnie budowa obwodnicy i jeden z największych kolejowych remont linii od lat na Śląsku) - ileż osób jest potrzebnych do nadzoru budowlanego, do projektów, do kierowania różnymi pracami. :))) Poza tym udało mi się dowiedzieć, że tylko w tej chwili inżynierów związanych z branżą produkcyjną z różnych dziedzin szukają: Tenneco i IceGroup. :) I widzę, że się uczepiłeś tej średniej krajowej, jako coś ważniejszego od innych danych mimo, że to się ma mniej więcej tak do zarobków jak w tym artykule z Superekspresu (nie mogę linkować ale każdy może sobie go wyguglać, mi się chciało): Płace w Polsce - ile zarabiają Polacy?
    Zebraliśmy kilka przykładów. Ile w Polsce miesięcznie zarabia taksówkarz, barmanka, kucharz? Te i wiele innych przykładów poniżej.
    Karolina Adamus (21 l.) barmanka z Wrocławia - 1000 zł
    Patryk Biernacki (21 l.) kucharz z Łodzi - 3000-4000 zł
    Dariusz Bilkowski (34 l.) taksówkarz z Łodzi - 2500 zł
    Małgorzata Domalewska (47 l.) ekspedientka w Białymstoku - 1600 zł
    Dominik Domański (27 l.) - sprzedawca z Wrocławia - 2000 zł
    Franciszek Kostka (30 l.) pracownik stacji paliw z Oławy (woj. dolnośląskie) - 1800 zł
    Janusz Krawczyk (47 l.) szlifierz szkła z Dąbrowy (woj. lubelskie) - 1780 zł
    Maciej Mieczkowski (40 l.) grafik komputerowy z Białegostoku - 2500 zł
    Zbigniew Nowis (45 l.) budowlaniec z Białegostoku - 3200 zł
    Beata Pawlak (44 l.) pakowaczka z Huty Dąbrowy (woj. lubelskie) 1740 zł
    Piotr Sawicki (58 l.) - pracownik budowlany z Dąbrowy (woj. lubelskie) - 1700 zł
    Radosław Szajfler (29 l.) pomocnik elektroinstolatora na budowie w Łodzi - 2500 zł
    Bartosz Urban (40 l.) pracownik restauracji z Siedlec (woj. mazowieckie) - 800 zł (na pół etatu)
    Marek Zaremba (35 l.) drukarz z Białegostoku - 1800 zł
    Kazimierz Zawadzki (58 l.) kierowca z Tarnowskich Gór - 2700 zł

    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma co nie? A co do mieszkania w bloku to jeśli jest on zadbany, nowoczesny i fajnie położony, w miarę blisko centrum i wszystkiego co jest do życia potrzebne, a mieszkanie ustawne z balkonem i ładnym widokiem na jakieś wyższej kondygnacji - to wierz mi, że dla wielu ludzi, jest to wygodniejsza opcja od domu prywatnego położonego gdzieś na odludziu czy przy ruchliwej drodze. Nie mówiąc o ciągłym dokładaniu do interesu, problemie z opalaniem i obawą przed wyjazdami bo "złodzieje mogą okraść". Każdy lubi to co lubi. Niektórzy lubią trawę i jej koszenie, inni obejrzenie w tym czasie filmu. :)

    3 21
  • ~Mario84 2017-08-29 11:20:20

    @Arteks, Widzę, że na skargę poleciałeś do redakcji, jak Ci kilka słów prawdy napisałem i przez to usunięto mój komentarz. Powtarzał się nie będę, kto śledzi to forum dobrze wie co sobą reprezentujesz i reklamy większej nie potrzebujesz. Chcę tylko zwrócić uwagę innym, że znowu manipulujesz. Zakład JBG-2 leży w 90%i na terenie Żor, i w zasadzie tylko wejście ma od strony Warszowic. Poza tym mają 2 działkę na polu Osiny gdzie powstaje 2 zakład, który zwiększy produkcję specjalistycznych lad chłodniczych, ze względu na duży popyt. Znam osobiście osobę odpowiedzialną za wdrażanie tam produktów i powiem, że są też tam działy techniczne, elektroniczne tzw R&D których w Rybniku w żadnej firmie nie ma. Ludzie, którzy tam pracują zarabiają sporą kasę, bo i wiedzę trzeba mieć ogromną by tak skomplikowane urządzenia projektować i wdrażać. Poza tym mam bardzo dobre informacje na temat kondycji sklepów wielkopowierzchniowych w Żorach i w Rybniku, tych które nie mają klonów w swoich miastach (filii) i powiem szczerze, że kondycja tych żorskich jest znacznie lepsza tzn przynoszą większe zyski. Odpowiedź na to jest na to prosta, ludzie w Żorach wcale nie zarabiają gorzej niż w Rybniku, tylko lepiej, gdyż większość z nich jest zatrudniona właśnie w jastrzębskich kopalniach, poza tym sama klientela z Jastrzębia, Pawłowic czy Suszcza robi zakupy często w Żorach, ze względu na bliski i łatwy dojazd. Ta obwodnica, którą się buduje w naszym mieście to inwestycja pierwszej potrzeby i w mojej ocenie spóźniona o conajmniej 10 lat!! Uważam, że aktywizuje ona samą strefę w Kłokocinie i pozytywnie wpłynie na kondycję sklepów w samym centrum, ze względu na skrócony czas dojazdu. Na dowód moich powyższych tez polecam sprawdzić ceny mieszkań w Żorach. Nie ma szans znaleźć kawalerki na 10 piętrze bloku typu NRD za cenę poniżej 100tys zł. W Rybniku bez problemu nawet w ścisłym centrum taką nieruchomość się znajdzie. Korelacja jest jawna, tam gdzie się kasę zarabia ceny nieruchomości są wyższe. Takie wywyższanie się Arteksa na żorskim forum, i jego różnego rodzaju aluzje tłumaczone wprost, że w Żorach są biedaki i miasto jest biedne to po prostu robienie złego PR dla Rybnika, bo ludzie tam sobie mogą pomyśleć, że u nas w mieście same chamy mieszkają, a przecież jesteśmy jednym organizmem miejskim, gdzie ludzie min z Żor często odwiedzają Rybnik i robią w naszym mieście zakupy. To przecież ważna część klientów rybnickich galerii handlowych i nie tylko. Pozdrawiam serdecznie

    12 1
  • ~Arteks 2017-08-29 12:34:02

    @mario84 - z jednym się z tobą zgodzę, że żorzanie pracujący w jastrzębskich czy rybnickich kopalniach świetnie zarabiają. :) I ja jestem dumny z tego, że na mapie gospodarczej kraju wyróżniamy się właśnie dobrze funkcjonującymi zakładami górniczymi i całym ogromnym zapleczem i siecią powiązań z innymi dziedzinami, jakie daje górnictwo, a także napędzaniem przez niego koniunktury. Sam powiedz - na ile może sobie pozwolić pracownik Nifco, a na ile pracownik PGG czy JSW? Gdyby nie to, dochody waszego miasta byłyby jeszcze gorsze, a tak przynajmniej wyprzedziliście Piekary Śl. i Siemianowice. Natomiast miejsca pracy w Żorach to tylko biedne strefówki i budżetówka. Stary, dzisiaj są media, jest gowork, ludzie są świetnie poinformowani bo często nawet sobie wzajemnie polecają lub odradzają różne miejsca pracy. W Żorach praca za 2000 zł czasami jest w zasadzie jedyną możliwością. Byłem w szoku jak z racji likwidacji Zakładów Techniki Komunalnej (z powodu fatalnej sytuacji finansowej Żor) pracownicy wypowiadali się, że nie chcą stracić tej pracy i iść do strefy pracować za niecałe 2000 zł. To coś niesamowitego, że ludzie z budżetowej miejskiej spółki (które też nie płacą nigdzie jakichś mega pieniędzy) boją się strefy jak diabeł święconej wody... Nie wiem dlaczego nie potraficie tego z pokorą wziąć na klatę, że jesteście traktowani przez inwestorów jako dobre miejsce na niewyrafinowaną produkcję z tanią siłą roboczą. Potencjał firm? Taki, że rybnicki przemysł zainwestował w 2015 roku ponad miliard(!) zł, a w Żorach mimo posiadania strefy zaledwie ponad 100 mln. Mieszkania? Człowieku jak można chwalić się mieszkaniami w Żorach w sytuacji kiedy 100% żorskiej zabudowy stanowią NRDowskie bloki z windą stającą co 3 piętra, ślepymi kuchniami i miniaturowymi łazienkami? W Rybniku nikt normalny nie chwali mieszkań typu NRD bo większość to bloki szwedzkie czy polski o znacznie lepszych standardach. Przykładowo w Żorach nie wiecie, że w blokach winda może stawać na każdym piętrze i że można mieć osobną łazienkę, WC i piękną dużą kuchnię z oknem. Mieszkanie za 100 tys. w centrum Rybnika - chyba żartujesz. Znajdź mi takie!!!
    Najbardziej podoba mi się to, że używasz takiego samego manewru jak paru innych zakompleksionych żorzan. Czyli próbujesz się podszywać za niezadowolonego rybniczanina, który jest zafascynowany Żorami. Faktycznie trzeba użyć kłamstwa bo Żory nigdy nie były i nie są atrakcyjne dla mieszkańców Rybnika i żadnego innego normalnego miasta - i to nie chodzi tylko o ten wasz miniaturowy rynek pracy bo czasami ludzie są w stanie pracować w różnych miejscach. Ale jak można w dzisiejszych czasach mieszkać w mieście które jest prawie bankrutem i w którym nie ma ani kultury, ani sportu, ani rozrywki. Nie ma nawet szans na rozwój rekreacyjny taki na jaki pozwala sobie Rybnik - choćby w działaniach związanych z rowerami, zalewem, rozwojem sportowym dzieci itd.
    Byt Żor określony został w latach 70. kiedy je budowano i to się nie zmieniło ani trochę. To sypialnia ROW. Jeśli podoba ci się mieszkać w miejscowości która ma taki standard to twój problem. Ja umarłbym z nudów po dwóch dniach. No i oczywiście wstyd byłoby kogoś zaprosić lub trzeba po gościa byłoby specjalnie jechać do Rybnika lub Katowic. Bo do was jeżdżą tylko poniżające mydelniczki-busy, dworzec kolejowy prawie w ruinie, a autobusowy z czasów PRL. Tylko jedno miasto Śląska w raporcie ekspertów PiS zostało uznane jako "miasto w runie". To były Żory!

    1 21
  • ~grzx 2017-08-29 14:28:56

    "odpowiedział Arteks, opierając się triumfalnie w skrzypiącym krześle. Spojrzał w lusterko ustawione obok monitora - był Mistrzem Logiki i Merytoryki. Czuł jak anioły z niebios argumentów spływają ku niemu z wieńcem laurowym prawdy. Sprawdził swoją wypowiedź - zachwycił się prawdziwością swoich faktów, był pewny że nie ma w niej żadnych logicznych braków. Wynik ciężkich godzin praktyki na internetowym polu komentarzy miasta powiatowego. Był bogiem sprzeczek, szermierzem przesłanek, powiedział do wszystkich innych pseudonimów: "chodźcie, mięczaki, spróbujcie mnie pokonać, a ja pokażę wam jak wygląda internetowe ju-jitsu na poziomie Trzeciego Czarnego Pasa Logiki Argumentów". Lubił wyzwania. Był bardzo męski w tym jak niszczył argumenty innych rozmówców. Lubił wyzwania, lecz nikt nie był na jego poziomie argumentów. Miał mnóstwo argumentów. Faktycznych argumentów. Posługiwał się logiką, jak ostrzem prawdy objawionej tylko jemu. Jego logika była niezłamana. Nikt nie potrafił jej złamać. Taka była jego logika. Rozmawiał z ludźmi. Wiedział rzeczy. Wiedział bardzo dużo rzeczy na różne tematy. Arteks nie brał jeńców na polu bitwy argumentów. Na wojnę jechał na koniu zrobionym z argumentów.

    22 2
  • ~telesrele 2017-08-29 16:36:57

    Trudno było przeczytać wszystkie wypociny Arteksa ze względu na ich ogrom. Jakoś dałem radę. Rozbawił mnie szpitalami specjalistycznymi, o których ciągle wspominał. Może Pan Arteks nie wie, ile zarabia się w WSS nr 3 w Orzepowicach. Oczywiście pomijam zarobki lekarzy, którym krzywda nigdy się nie dzieje. A średni personel ? Czy Pan Arteks wie, że wiele pielęgniarek i techników radiologii odchodzi z Orzepowic i przenosi się np. do Żor ? Dlaczego ? Bo tam zarobią więcej. Nie obchodzi ich , że praca w szpitalu specjalistycznym to prestiż. Prestiżu do garnka nie włożysz. Podobnie jest z innymi firmami w takich Żorach, które Pan Arteks wyśmiewa. Może nie są prestiżowe, ale można tam zarobić dużo więcej, niż w naszym mieście.

    17 0
  • ~Arteks 2017-08-29 18:10:28

    @grzx - pisanie o kimś w formie przeszłej to rodzaj epitafium... A ja nie zamierzam umierać i z wielką pasją nadal będę zwalczał troli, hejterów i udowadniał tym którzy mijają się z prawdą, że kłamią tak jak zrobiłem to wczoraj wieczorem. I sprawia mi to satysfakcję. :) Argumenty i fakty to podstawa. :) @telesrele - znowu ten który nie ma szacunku nawet do siebie klapnął o czymś co już dawno obaliliśmy, razem z mieszkańcami Żor. Oni sami wcale nie zaprzeczają, że w strefie zarabia się mało - tylko w przeciwieństwie do niektórych rybniczan, cieszą się z wszystkiego - podczas gdy niektórzy nasi deprymują nawet kopalnie, kolej czy elektrownię. A jeśli ty znasz jakieś miejsca pracy w Żorach gdzie zarabia się więcej niż w Rybniku - podaj, sprawdzimy to. W każdym razie żorzanie nie wiedzieli jak ich pytałem. ;) Z informacji od pracowników na gowork wynika, że 2000 zł to maksimum, w niektórych przypadkach jeszcze mniej. U nas już nawet handel płaci więcej... Nie wiem jakie są różnice w płacach w szpitalach bo tu była mowa głównie o miejscach w produkcji. Ale wiem jedno - żorski szpital jest porównywalny wielkością z naszą przychodnią na BWP więc ile tam jest potrzebnych pielęgniarek 50? A w rybnickich szpitalach pracuje ponad 2000 osób... I tak jest w każdej dziedzinie bo w Żorach we wszystkich dziedzinach jest bardzo mało miejsc pracy - w zasadzie w administracji to chyba tylko w Urzędzie Miasta i skarbówce bo oni tam nie mają żadnych instytucji typu ZUS, instytucje powiatowe, WKU czy Sanepid... U nas w ZUS pracuje ponad 800 osób - znasz jakiś odpowiednik w Żorach albo Gliwicach - takiej biurowej "korporacji" z ciepłymi państwowymi posadami dla pań?

    1 19
  • ~Mario84 2017-08-29 18:52:20

    @Arteks Ja się nie mogę nadziwić, że wzięto cię swojego czasu za eksperta w dziedzinie komunikacji tutaj na portalu, skoro tak bezczelnie manipulujesz faktami. To bardzo źle świadczy o Panu Wranie, że na to pozwolił., jak go spotkam to mu to powiem osobiście, a uwierz mi daleko do redakcji rybnik.com.pl nie mam. Na przykład Jak Ci Kobieta pisze, że w Żorach w szpitalu się zarabia lepiej to ten fakt pomijasz i udajesz głupiego a następnie bezczelnie dyskredytujesz i atakujesz ten szpital, ludzie Ci dają przykłady w ogóle tego nie bierzesz do wiadomości, ty w ogóle coś widzisz poza czubkiem swojego nosa? Chcesz żebym Ci przykłady dał tańszych mieszkań w Rybniku niż 100tys.? Są ich SETKI. A co do śródmieścia to są nawet dwie oferty na otodom w ścisłym centrum za kwotę poniżej 90tys, co w Żorach się nie zdarza! Sam sobie sprawdź, ja Ci na talerzu nic nie będę podawał, nie zasłużyłeś sobie na to. Sprawa jest prosta, tam po prostu jest drożej, i to jest wynikowa wielu czynników. W całej aglomeracji ROW to Żory mają najdroższe mieszkania i wiedzą to wszyscy, którzy kiedykolwiek szukali swojego M. Co do handlu to też jesteś w głebokim błędzie, bo z reguły w sklepach zarabia się niewiele, natomiast w sieciówkach lub makretach płaci się jeszcze od obrotu. W tych sklepach, o których wspominałem powyżej zarabia się w Żorach więcej, bo sklepy te robią większe obroty. Uważam, że w handlu w Żorach zarabia się minimalnie więcej niż w Rybniku. Twój post też do moderacji zgłosiłem. Stwierdziłeś, że jestem zakompleksiony, co mnie obraża i jest sprzeczne z regulaminem, zobaczymy czy moderatorzy usuną twój post. Jeżeli nie, to będzie to dowód na to, że najprawdopodobniej Arteksem jest ktoś z redakcji.

    18 2
  • ~Mario84 2017-08-29 19:11:16

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    11 0
  • ~Mario84 2017-08-29 19:13:28

    Miało być odpowiednio w opisie pkt 8 i pkt 2 moja pomyłka.

    10 0
  • ~Arteks 2017-08-29 19:24:30

    @mario84 - tylko widzisz, jak jak ja napisałem o zarobku sztygara to podałem nazwę zakładu i źródło!!! Jak zapytałem się o większy zarobek w jakimś konkretnym miejscu to padały przykłady nieweryfikalne czyli "jakaś baba powiedziała". Tak, porównałem wielkość naszych szpitali bo logiczne, że w małym żorskim szpitalu miejskim (o wielkości naszej przychodni) zapotrzebowanie na pielęgniarki i specjalistów jest dużo mniejsze niż w naszych dużych, wojewódzkich szpitalach. Nie ma też możliwości aby miejski szpital w mieście o bardzo kiepskich finansach oferował dobre zarobki. Już wasz prezydent zlikwidował Straż Miejską, niedawno etaty policyjne, teraz miejską spółkę ZTK chce poważnie odchudzić... A pieniędzy wcale nie przybywa co ciekawe. Teraz napisałeś, że u was w handlu się lepiej zarabia bo obroty są większe. Skąd możesz wiedzieć jakie są obroty skoro jest to objęte tajemnicą służbową przedsiębiorstw? Gdyby było tak jak mówisz to Żory byłyby atrakcyjnym rynkiem handlowym - a nie są. Poza kilkoma marketami powstałymi przed laty, nikt tam nie uruchamia żadnych droższych sieci. Nie udało się wam ściągnąć choćby minigalerii (udało się to np. Raciborzowi czy Jastrzębiu). A wasza starówka jest pusta. Żory są jedynym znanym mi miastem w którym ustawiono karuzelę aby... przyciągała na wymarły rynek. Takiego kuriozum w Polsce nie ma drugiego! Nie ma tam już nic interesującego dla żorzan - którzy na zakupy jeżdżą do innych miast, także Rybnika. A co do mieszkań to nie żartuj... Ubolewam nad tym, że w Rybniku metr nowego mieszkania nie ustępuje większym miastom i standardem jest 4500-5000 zł. I bardzo mi się to podoba, że w Rybniku w centrum mieszkania są drogie ale przynajmniej można czasami kupić jakieś tańsze mieszkanie w NRDowskim bloku w Boguszowicach czy na Nowinach. Ludzie mają wybór - którego nie ma w Żorach. Tam standard to M z ślepą kuchnią i bez podziału WC - toaleta. Mieszkańcy twojego miasta co raz częściej zdają sobie sprawę, że jesteście w finansowej zapaści. Jeśli ktoś na coś narzeka w Rybniku powinien zapoznać się z rewelacyjną stroną Dariusza Kosa JAWNE ŻORY. A jeśli odwiedzisz redakcję tego portalu to zaproponuj im taki sam artykuł jak ten o Żorach. Jestem bardzo ciekaw ile u was znajdzie się miejsc pracy do tak wykwalifikowanej kadry jak księgowa, spawacz, budowlaniec czy kierowca ciężarówki. I jak fajnie będzie jak się odezwą pracownicy żorskiej strefy i napiszą coś nie tylko na gowork ale też pod takim artykułem. :DDD

    2 23
  • ~Mario84 2017-08-29 19:44:45

    @Arteks ja wiem, bo miałem dostęp do tych informacji? To co ci podałem to nie jest żadna tajemnica, to ci powie każdy pracownik jak sobie z nim dobrze pogadasz, gdyż większość jest informowana przez kadrę o obrotach bez podania konkretnych liczb to jest taka forma współzawodnictwa, w mikroregionie, i nie jest to żadne łamanie tajemnic handlowych. Poza tym dalej kłamiesz na mój temat, ja nie mieszkam w Żorach, tylko w Rybniku i wiem więcej o tych dwóch miastach niż ty, co zapewne Cię boli, bo jak widać wytykam Ci błędy na każdym kroku, a ty dalej próbujesz mi na ambicje wjechać, wyciągając wszystko co złe o Żorach, a co nie jest związane z tematem naszej rozmowy. Zachowujesz się jak dziecko, ja Ci w tym poście, którego twoi koledzy z redakcji usunęli wytknąłem błąd logiczny jaki popełniasz, nazwałem go fachowo a ciebie po imieniu. Ja zdania nie zmieniam. Zastanawia mnie tylko jawna arbitralność interpretacji postanowień regulaminu wobec Ciebie i mnie. Co do mieszkań to dalej opowiadasz głupoty nie poparte faktami, i dalej łamiesz regulamin. Zero dowodów rzeczowych na twoje tezy. Nasze posty się wykluczają jak widać, ja argumentuje a ty nie, więc chyba jasne kto tutaj kłamie? Ja niczego o Żorach nie mam zamiaru proponować, sam sobie zaproponuj.

    17 1
  • ~telesrele 2017-08-29 19:54:24

    Arteksowi chyba ktoś w Żorach zrobił krzywdę i dlatego tak niszczy to miasto w swoich durnych komentarzach. Odniosę się tylko do spraw medycznych, które ten wszystkowiedzący zakwestionował. Czy zna Pan, Panie Arteks taką firmę, jak Sport-Klinika ? Czy zna Pan, Panie Arteks taką firmę, jak Helimed ? To właśnie tam uciekają z rybnickiego szpitala świetni specjaliści, bo tam zarobią więcej. I przestań już wyśmiewać mój nick, bo Twój autobus jest bardziej żałosny.

    22 1
  • ~mobilek 2017-08-29 20:08:17

    @telesrele - chyba z tydzień temu to było aż się uśmiałem do łez gdy zobaczyłem podjakims artkułem komentarz napisany z konta @TataArteksa - a na zdjęciu był stary Jelcz ogórek, komentarz został pózniej usunięty ale zdjęcie pozostało, ktoś miał pomysła hehe : )

    27 1
  • ~Mario84 2017-08-29 20:10:27

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    10 0
  • ~Barakuda 2017-09-03 07:00:21

    W dużych miastach i aglomeracjach gdzie utrzymanie czy np. nieruchomości są droższe zawsze zarabiało się więcej. Korzystają z tego ludzie mieszkający w pobliżu np. Warszawy czy Trójmiasta. Nie porownujcie więc Rybnika z Gliwicami bo to bez sensu. Porównajcie ceny mieszkań w Rybniku i w Gliwicach to zrozumiecie o czym piszę. Co do reszty Arteks to nie masz racji, że taki Rybnik jest uprzemysłowiony a Gliwice nie. To nie ma znaczenia. Po prostu inne gałęzie przemysłu są w Rybniku o inne w Gliwicach, gdzie jest sporo biznesu prywatnego, który daje wiele miejsc pracy. W czasach kiedy bezrobocie było wysokie to w Gliwicach zawsze można było znaleźć pracę. Wielu rybniczan dojeżdża do pracy w Gliwicach a nie na odwrót z tych dwóch w/w powodów. Dlatego Rybnik należy porównywać do jemu podobnych...

    5 6
  • ~Arteks 2017-09-03 19:02:28

    @barakuda - odnośnie rynku mieszkaniowego to słusznie zauważyłeś, że w dużych aglomeracjach rynek nieruchomości jest bardzo atrakcyjny. Na tyle atrakcyjny, że buduje się obecnie mnóstwo budynków. Ostatnio jechałem przez Wrocław - tam w okolicach Dworca Świebodzkiego powstaje całkiem nowa dzielnica mieszkaniowa. W Krakowie -dźwig na dźwigu - głównie pod inwestycje mieszkaniowe. Natomiast zdziwisz się bo w Gliwicach buduje się mniej mieszkań niż w Rybniku. Według GUS za 2015 u nas 316, a w Gliwicach 276... W obu przypadkach nie najgorzej jeśli chodzi o nasze województwo ale poniżej moich oczekiwań.
    Natomiast nie wiem gdzie ty wyczytałeś, odnosząc się do mnie, że "Rybnik jest bardziej uprzemysłowiony, a Gliwice nie" bo ja tak nie uważam. Uważam, że Żory, Wodzisław czy Świętochłowice za miasta prawie bez przemysłu. Do Gliwic mam ogromny szacunek i sympatię. W Gliwicach mój respekt budzi zarówno rozwój projektów typu "Nowe Gliwice", rozwój firm informatycznych, wszystko co związane z politechniką czy powiązania drogowe. Natomiast Rybnik ma bardziej strategiczne i renomowane zakłady u siebie. Oba miasta mają bardzo różnorodny rynek pracy w przeciwieństwie do większości innych miast ROW czy GOP i raczej powinniśmy się z tego cieszyć, a nie gderać i narzekać. Powtórzę to jeszcze raz, że wiele polskich miast - chciałoby być w skórze naszych samorządowców i mieć tak stabilną sytuację na rynku pracy, a także takie potężne firmy i zarazem podatników.

    4 10
  • ~Barakuda 2017-09-03 20:16:29

    Arteks ale co z tego, że się we Wrocławiu dużo buduje? To, że się dużo buduje to jest trend ogolnokrajowy. Pisałem o cenach mieszkań w Gliwicach gdzie przecietne M-3 kosztuje raz tyle co w Rybniku. Ceny usług też są wyższe dlatego przecietny pracownik zarabia więcej bo dla niego 2000 to trochę mniej niż 2000 dla rybniczanina. A sytuacja na rynku pracy również poprawia się wszędzie bo ono spada w skali kraju.

    3 7
  • ~Demos e Totalis 2017-09-04 12:39:15

    Szał! Od lat, niezmienny repertuar. Fenomenalny rynek pracy ;-) Oczywiście nikomu niczego nie ujmując! Dlatego...setki osób za przyzwoitą (w miarę) pracą wyjechały do miast (czyt. miast!) i codziennie dojeżdżają. Innym długotrwałym dramatem Polszy jest to, że nisko kwalifikowany pracownik uzyskuje nierzadko wyższy dochód niż wyżej kwalifikowany (!) Niepojęte dla Niemca, czy Szwajcara, a nawet Czecha...;-)

    10 2
  • ~orient 2017-09-04 13:11:12

    Zdaje się, że ok. 2,5 mln ludzi wyjechało za pracą z Polski nie znajdując lepszej pracy nigdzie w naszym kraju. A wielu z nas ciągle narzeka mimo, że pracuje na miejscu nie tracąc czasu na dojazdy. Może zarobki nie są amerykańskie i poziom życia nie jest taki jak w stolicy ale stać nas na co raz to lepsze towary, co raz większą wygodę i fajnie wyposażone mieszkania, a nawet egzotyczne wakacje. A może trzeba po prostu wreszcie bardziej docenić to co udało się nam osiągnąć? :D

    10 10
  • ~Ramona Maj 2017-09-14 16:14:10

    Ciekawe gdzie te oferty chyba dla znajomych ,bo można zelówki schodzić i nic się Urzędzie Pracy nie dostanie ,chyba ,że samemu się poszuka. ZLIKWIDOWAĆ URZĄD I TYCH NIEROBÓW ZA BIURKAMI JAK TAK DOBRZE TO ZNAJDĄ PRACĘ I NIE BĘDĘ MUSIEĆ WYJEŻDŻAĆ DO PRACY ZA GRANICĘ JAK WIĘKSZOŚĆ PO 30-SCE .

    3 0
  • ~Ramona Maj 2017-09-14 16:24:59

    Arteks taki jest zadowolony, ciekawe gdzie to pracuje pewnie w jednym z Urzędów .Nie tylko ty robiłeś studia inni też rozumieją co to mediana czy średnia krajowa ,tylko to nijak ma się do prawdziwego rynku pracy i jej płacy . Czemu młodzi z wyższym wykształceniem zostają w Katowicach , Krakowie lub jadą dalej w Polskę ,bo tam lepiej .Doceniają ich wykształcenie i pracę ,a w Rybniku żerują i płacą najniższą pensję. Np. w Biurach rachunkowych niewiele ponad najniższej za kilkanaście firm na pełnych księgach handlowych śmiechu warte .

    3 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy podobają Ci się nowe ławki na rybnickim rynku?




Oddanych głosów: 340