zamknij

Wiadomości

Powiesił kota za ogon i poderżnął mu gardło. Hubert cudem przeżył katusze

2016-11-18, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Ta historia pokazuje, jak co poniektórzy ludzie mają za nic zdrowie i życie najmniejszych istot. Ktoś znęcał się nad młodym kotem i robił to w brutalny sposób. Weterynarz stwierdził ranę ciętą szyi, łap, a także połamany ogon. Teraz sprawa zostanie skierowana do prokuratury w Rybniku.

Reklama

Kot Hubert jest maskotką księgarni Orbita na rynku, a w zasadzie był. Jeszcze do niedawna chodził wśród książek zaczepiając klientów, a także budząc zainteresowanie wśród dzieci. Pod dachem mieszkał od miesiąca, szybko przyzwyczaił się do nowych warunków. - Przygarnęliśmy kotka, bo wałęsał się po rynku. Chcieliśmy mu znaleźć nowy dom. Hubert jak na przedstawiciela swojego gatunku wysypiał się u nas, jadł i wychodził na przysłowiowe „balety”. Był bardzo spokojny, nigdy niczego nie zniszczył i nie nabroił – mówi nam Jan Grzonka, właściciel księgarni.

Sielanka trwała do 8 listopada. Wtedy ślad po kocie zaginał. - Byliśmy spokojni, bo podejrzewaliśmy, że jeszcze u kogoś nocuje. Hubert jednak nie pojawiał się, zaczęliśmy się niepokoić – dodaje nasz rozmówca.

Zwierzaka odnalazły w środę wieczorem (9 listopada) pani Izabella wraz ze swoją córką Hanią. Znajdował się na ul. Grunwaldzkiej (okolice Auchana). - Widać było, że kotek szuka pomocy. Gdy przynieśliśmy mu trochę jedzenia zauważyłyśmy, że jest ranny. Weterynarz stwierdził ranę ciętą szyi, rany na łapkach i złamany w połowie ogon, na którym brakowało sierści. Odniosłam wrażenie, że kot był w tym miejscu związany – tłumaczy pani Izabella, która zwróciła się po pomoc do fundacji „Jestem głosem tych, co nie mówią”.

Przedstawiciele tej organizacji zaczęli szukać właściciela kota. Natenczas zwierzak zamieszkał w domu tymczasowym wraz z 8-letnią Hanią. - Ta mała bohaterka uratowała i razem z rodzicami zaopiekowała się kocią biedą. Hania nadała mu imię Śnieżek. Serce rośnie, pogratulować rodzicom – czytamy na stronie fundacji.

Szybko ustalono poprzedni adres przebywania Huberta-Śnieżka, a Jana Grzonkę poinformowano o odnalezieniu zguby. - Zwierzak znajdował się od księgarni spory kawałek drogi. Dlatego podejrzewamy, że ktoś go nam zabrał. Był w opłakanym stanie, miał poderżnięte gardło, połamany ogon, pocięte łapy. Aż trudno sobie wyobrazić, że po ulicach naszego miasta chodzi taki zwyrodnialec, bo inaczej o takiej osobie nie da się powiedzieć. Będziemy chcieli skierować sprawę do prokuratury. Czekamy na zaświadczenie od weterynarza – zapowiada.

Hubert-Śnieżek wraca do zdrowia. - Jest bardzo dzielny, znosi wszystkie badania. Nie wiadomo jeszcze co będzie z ogonem, w najgorszym przypadku zostanie amputowany – dodaje pani Izabella.

Właściciel Orbity apeluje do ewentualnych świadków zdarzenia o kontakt w ustaleniu osoby, która mogła dokonać takich czynów. Nr tel. (32) 42 22 604.

Oceń publikację: + 1 + 175 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (26):
  • ~norton 2016-11-18
    12:15:47

    31 2

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~pprywatne 2016-11-18
    12:17:23

    85 5

    Też bym go za "ogon" powiesił...

  • ~waldus 2016-11-18
    12:21:30

    Ta historia pokazuje, jak co poniektórzy ludzie mają za nic zdrowie i życie najmniejszych istot. == A tak sie zastanawiam czy nienarodzone dzieci tez ktos wezmie w obrone jak tego nieszczessnego kota. No nic ... swiat zglupial. kompletnie. pewnie sie teraz odezwa obroncy praw zwierzat, co to nastepnego dnia na czarny marsz pojda.

  • ~Izabela Ciosk 2016-11-18
    12:40:44

    85 2

    Super, że pani Iza i jej corcia zaopiekowały się kotem i udzieliły mu pomocy :)

  • ~pprywatne 2016-11-18
    12:53:33

    91 21

    ~waldus Dzieci są po urodzeniu, przed urodzeniem to płód - tak mnie uczono. A, co do kota, to był z pewnością już urodzony. No, więc piszmy na temat, to historia nie ma związku z tym, o czym piszesz.

  • ~zaniepokojony 2016-11-18
    12:55:08

    89 2

    jakbym zobaczył taką sytuację na żywo nie wiem czy mógłbym się powstrzymać przed zrobieniem oprawcy krzywdy mimo konsekwencji jakie to za sobą niesie

  • ~Przemysław Buchta 2016-11-18
    12:59:34

    52 1

    To jest chore...

  • ~waldus 2016-11-18
    13:11:56

    13 90

    ~pprywatne == no ok. plod to nie dziecko. plod to zycie ktore staje sie dzieckiem. w sumie wychodzi na moje. nie wazne. szkoda kota, ale wielkiej tragedii bym nie robil. gorsze rzeczy sie dzieja. kot to kot. wylize sie.

  • ~Ja_2 2016-11-18
    14:12:20

    29 47

    A mnie uczono, że życie zaczyna się od poczęcia a kończy na naturalnej lub wymuszonej śmierci. Wyczuwam tutaj na kilometr lewacko - liberalną gimbazę.
    Życie to najwyższa wartość czy ktoś tego chce czy nie !

    Egon z Rybnika

  • ~goliat 2016-11-18
    14:16:08

    72 2

    Może obraz z kamer coś wyjaśni :-) Znaleźć, dowalić grzywną i codziennie po kilka godzin w Rybnickim schronisku dla zwierząt czyścić kuwety, wybiegi i etc., w najlepszym wypadku połamać ręce.

  • ~Arteks 2016-11-18
    14:26:52

    69 15

    @Ja_2 - to nie chodzi ani o liberalizm, ani lewactwo ale o zdrowy rozsądek w każdej dziedzinie. Smutne jest to, że w naszym społeczeństwie dla kogoś aborcja to grzech śmiertelny ale siadanie po pijaku za kierownicą czy bestialska próba zabicia kota to już nic złego... A wszystko przez pozorną religijność społeczeństwa potęgowaną przez przeakcentowanie niektórych problemów. Z drugiej strony cieszy, że są ludzie którzy chcą pomóc innym ludziom czy zwierzakom poszkodowanym przez jakichś zbirów.

  • ~adamo260 2016-11-18
    14:28:27

    75 4

    Osobiście nie trawię kotów nawet tych rasowych i mam pełne prawo ale gościa który tak potraktował zwierzaka kroiłbym i solił żeby poznał co to cierpienie!!

  • ~ 2016-11-18
    15:05:29

    54 1

    jak można tak potraktować bezbronnego zwierzaka jak już policja jeśli złapie tego śmiecia pokażcie chociaż zdjęcie mordy bo na większą karę dla niego i tak nie ma co liczyć

  • ~pprywatne 2016-11-18
    15:56:58

    17 8

    ~Arteks. O, napisałeś coś z czymś się zgadzam i popieram. Z innej bajki: masz prawo jazdy czy nie?

  • ~Ja_2 2016-11-18
    16:22:42

    18 22

    Arteks - nie oceniaj nikogo falszywie ! Nie raz interweniowałem ws. pijanego na drodze i fizycznie i telefonicznie i tak powinno byc. A w sprawie aborcji zaraz jak czytam staniesz sie idolem ateistycznej gimbazy. BRAWO ! Zycie jest najwazniejsze, kocie takze !

    Egon

  • ~Joanna Mika 2016-11-18
    17:41:20

    44 2

    Kolejny życiowy nieudacznik, który wyzyl się na biednym zwierzęciu. Z tego co wiem rynek jest monitorowany wiec można dotrzeć do osoby która zabrała. Chyba ze kotka ten duren dopadł w innym miejscu.

  • ~nutka 2016-11-18
    18:06:28

    5 23

    Bo książka była za droga...

  • ~hanys z Rybnika 2016-11-18
    22:13:15

    33 3

    Chciałbym Cię koleś dorwać tak samo jak ty dorwałeś tego kota !! I życzę Ci od teraz samych kłopotów i cierpień przez całe życie

  • ~tf2 2016-11-18
    23:22:49

    30 1

    Po złapaniu zwyrodnialca decyzja sądu powinna zostać opublikowana. Jako pracodawca sądu powinniśmy zweryfikować czy wykonuje on swoje obowiązki rzetelnie.

  • ~bartezz 2016-11-19
    00:10:59

    33 1

    Biedny kotek tyle cierpienia za nic! żeby cię zwyrodnialcu to samo spotkało w życiu, na niewinnej małej żywej istocie się wyżyć, to trzeba być pozbawionym wszelkich ludzkich uczuć i odruchów !!!!!!!!!!!!!!

  • ~Agnieszka Nikiel 2016-11-19
    12:59:26

    24 5

    Zabilabym sukinsyna ktory to zrobil...

  • ~Foxy_02 2016-11-19
    21:13:37

    8 25

    Hmm,... codziennie w rzeźniach całego swiata bestialsko zabijanych jest miliony zwirząt (polecam filmiki na Youtube). wiec w czym macie problem???? Aha, tylko tego nie widac, więc nie ma problemu, i to nie są takie miluśne kotki. Pozdrowienia. Wegetarianian -;)

  • ~mantodea 2016-11-20
    00:36:53

    20 2

    Jeśli winny, nazwijmy umownie "człowiek", zostanie zidentyfikowany wnioskuję do rybnik.com.pl o publikację jego zdjęcia.

  • ~oko 2016-11-21
    08:12:10

    23 2

    za jaja i do Nacyny, ale ja nie o tym....
    Wziąłem jakiś czas temu psa za schroniska, ogłoszenie otrzymałem od znajomej, psem zajmowała się jedna z takich Fundacji. Było zdjęcie biednego pieska, informacja, że czeka na domek oraz na datki, które pozwolą na jego utrzymanie...po jakimś czasie kiedy piesek czekał na nowy dom a fundacja zbierała pieniądze zgłosiłem się po niego...i wtedy zaczęły się problemy. Jak się okazało ogłoszenie było aktualne, ale schronisko nie chciało wydać psa, zaczęli wymyślać niestworzone historie. W pewnym momencie stwierdzili, było to po kilku dniach upierdliwego zawracania im D..py, że piesek ma raka i nagle, dosłownie w przeciągu kilku dni strasznie schudł. Ciekawe, ale ok, skoro się podjęliśmy to dalej uparcie twierdziliśmy, ze chcemy tego pieska. Możliwości były dwie, albo ktoś leci w .... albo trzeba pieskowi dać możliwość przeżycia czegoś miłego w chwilach kiedy cierpiał. Ostatecznie piesek do nas trafił. Nie jestem człowiekiem którego coś może obrzydzić, ale uwierzcie....smród i widok tego pieska jest nie do opisania. takiego smrodu jeszcze nie czułem a jego żebra...to był dosłownie worek na kości. Badanie krwi i inne wykazały: totalne odwodnienie wygłodzenie, złamana szczęka, złamany ogon. Jeśli chodzi o "raka" to chyba piesek wyzdrowiał w drodze do nas bo na badaniu wyszło że wyniki jak na taki stan ma wspaniałe. Złamany ogon był ewidentnie starą sprawą, być może jakiś uczuciowy obywatel, znając życie katolik, ale szczęka była sprawą świeżą, bo sam weterynarz w ciągu regularnych wizyt stwierdził, że szczęka się zrasta co świadczyć może że było to świeże złamanie. W trakcie kolejnych wizyt wychodziły kolejne sprawy jak uszkodzone oko w związku z jakimś uderzeniem itd. Podsumowując jeśli macie chorego pieska to albo podeślijcie go do mnie bo potrafię wyleczyć raka, albo unikajcie lub też wnikliwie sprawdzajcie schroniska i fundacje. Podobne wiadomości wysyłałem do innych fundacji z prośbą o pomoc w ewentualnym ustaleni winnego, cisza...na początku pisałem nawet do tej fundacji która zajmowała się moim pieskiem z nadzieją, ze może chociaż schronisko rozliczą..cisza. Nie twierdzę, że każdy człowiek pracujący w takiej fundacji, schronisku jest zły...ale nie rozpisujmy się jakie to nie są wspaniałe instytucje bo tak nie jest.

  • ~janek5555 2016-11-21
    08:41:37

    3 1

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

  • ~Teddy 2016-11-25
    19:42:00

    5 0

    Mam wrażenie ze takie przypadki jak @Foxy i @waldus to kandydaci na oprawców tego kotka

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co widzielibyście w miejscu dawnego Praktikera?










Oddanych głosów: 2459