zamknij

Wiadomości

Potrzebna pomoc dla małej Alisi z Rybnika. Liczy się każda wpłata!

2019-03-12, Autor: kate

Trzyletnia rybniczanka Aaliyah Knaissi posiada wadę wrodzoną stópek. Jest to choroba polegająca na zniekształceniu kończyn, a ich wyprostowanie to ciężka walka wymagająca zaawansowanego leczenia i ogromnej cierpliwości rodziców. Teraz małej rybniczance może pomóc każdy z nas.

Alisia to niezwykle ruchliwa i energiczna dziewczynka, która uwielbia towarzystwo innych dzieci, prace plastyczne i muzykę. Od września 2018 chodzi do muzycznego przedszkola, gdzie może swobodnie się rozwijać.

Reklama

O chorobie Alisi, rodzice dowiedzieli się już w 20. tygodniu ciąży. W jednym momencie świat państwa Knaissi zawalił się, ale gdy emocje opadły, walka o normalne życie ich córki stała się priorytetem. - Diagnoza była dla nas porażająca, ponieważ nigdy nie spotkalismy się z terminem "stopy końsko-szpotawe". Tragedia była tym większa, że na pytanie "czy nasza córka będzie chodzić?" usłyszeliśmy "nie wiem, może być różnie" - opowiada mama dziewczynki.

Zdeterminowani rodzice zaczęli szukać informacji i to dało im nadzieję. Okazuje się, że odpowiednie leczenie daje gwarancję normalnego rozwoju. Gdy Alisia przyszła na świat, padła diagnoza – wada stóp dziewczynki nie jest ułożeniowa. Oznacza to, że zwykła rehabilitacja nie da żadnych rezulatów. Jedyną szansą na uniknięcie operacji stało się lecznie metodą ponsetiego, która polega na zakładaniu korygujących opatrunków gipsowych i nacięciu ścięgna achillesa.

Przez trzy lata rodzice Aaliyah walczyli o jej normalność. Przez pierwsze pięć tygodni jej życia jeździli do najlepszej kliniki w Poznaniu, aby tydzień w tydzień zmieniać opatrunki. Po tym czasie, Alisia nosiła specjalne szyny i buty, które miały pomóc w rehabilitacji jej kończyn. Mimo ogromnego trudu i wysiłku rodziców, niedawno pojawiła się kolejna, pesymistyczna diagnoza. - Usłyszeliśmy zdanie, którego obawialiśmy się jak ognia: "jest nawrót, trzeba operować". Przy SKS trzeba liczyć się z tym, że tak długo jak stopa rośnie, tak długo istnieje ryzyko nawrotu - tłumaczą rodzice małej rybniczanki.

Państwo Knaissi zdecydowali się na leczenie w klinice w Wiedniu. - Niestety w Polsce prowadzi się rozległe operacje, które często deformują stopy i co gorsza, trzeba je powtarzać, pogłębiając zrosty i zniszczenie stóp. Postanowiliśmy zatem zaoszczędzić córce wielokrotnego cierpienia i pomimo ogromnych kosztów operacji, zdecydować się na leczenie w Wiedniu - mówią rodzice Alisi.

Leczenie i rehabilitacja polegać ma na zakładaniu gipsowych opatrunków na stopy. Dodatkowo na lewej stopie będzie wykonywane potrójne nacięcie ściegna Achillesa. Po tej operacji Alisia będzie miała założone długie gipsy na obie nogi. Szanse na wyleczenie dziewczynki są bardzo duże, ponieważ Aaliyah ma elastyczne kończyny, a to wszystko dzięki dobremu prowadzeniu przez lekarzy. Bez operacji grozi jej dalsze postępowanie wady, skrzywienie kolan, bioder, kręgosłupa a w efekcie końcowym - wózek inwalidzki.

Niestety - sama operacja wyceniona została na prawie 30 000 zł. Do tego należy doliczyć wcześniejszą rehabilitację, pobyt w szpitalu i inne koszty dodatkowe. Po operacji Alisia będzie musiała spać w specjalnych butach, które należy zamówić z Wielkiej Brytanii. To kolejny koszt około 2500 zł. Rodzice dziewczynki gorąco apelują: - Jako rodzicom bardzo nam zależy, aby córka miała zdrowe stopy, poniewaź to niejedyny problem z którym się zmaga. Cierpi na obustronny niedosłuch (głęboki niedosłuch na ucho lewe i średni na prawe), jest zaaparatowana i jest to dysfunkcja, z którą będzie musiała się mierzyć przez całe swoje życie.

Pomóc dziewczynce można trzema sposobami:

  • Za pomocą bezpośredniej wpłaty na portatu zrzutka.pl,
  • Wpłacając kwotę na konto fundacji Avalon: Nr konta 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001, Tytuł przelewu: Knaissi, 7687
  • Lub oddając swój 1% podatku: KRS: 0000270809, Cel szczegółowy: Knaissi, 7687

- Każdy kto zna Alisię wie, że jest to dziecko uparte, które nie poddaje się, gdy obierze jakiś cel. Do tego doskonale wie do czego dąży, dlatego wizja uziemienia jej na 4 tygodnie w długich gipsach od stóp po pachwiny, jest wręcz niewyobrażalna, jednak jest to jedyna droga do tego, aby mogła być sprawna - dodają rodzice trzylatki.

> Pomagamy.Rybnik.com.pl - zobacz jakie organizacje i projekty warto wspierać

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~Anna Kowalska 2019-03-13 05:19:57

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    4 20
  • ~Kobieta81 2019-03-13 08:04:00

    Smutne, że teraz się będą skupiać, jak rybniczanka się nazywa. Mam nadzieję, że uda się pomóc.

    32 4
  • ~Escape 2019-03-14 04:43:10

    A co z pieniędzmi zebranymi na te dziecko z rakiem które niestety przegrało,? jestem za przekazaniem np. Mojej stowki

    4 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy na Żorskiej powinna działać sygnalizacja?




Oddanych głosów: 694