zamknij

Wiadomości

Pomóż szukać Sławka!

2020-07-02, Autor: bf

Sławomir Kosek zaginął ponad tydzień temu. Do tej pory nie został odnaleziony. Rodzina i bliscy nie poddają się, w sobotę wznawiają poszukiwania i proszą wszystkich chętnych o przyłączenie się do tej akcji.

Reklama

O tym już pisaliśmy, Sławomira Koska po raz ostatni widziano 22 czerwca w okolicach ul. Robotniczej w Rybniku-Kamieniu. Ślad po 39-latku zaginął. Poszukiwania policjantów, strażaków, rodziny i bliskich spełzły na razie na niczym. Znaleziono jedynie but, skarpetkę czy portfel z dowodem osobistym. Nie wiadomo, co przytrafiło się zaginionemu.

Osoby szukające pana Sławomira nie poddają się. W najbliższą sobotę (4 lipca) zamierzają ponownie przeszukać tereny leśne w Kamieniu.

- Wszystkich chętnych do udziału w poszukiwaniach proszę o przybycie na miejsce o godzinie 8:45 i zainstalowanie w telefonach aplikacji SIR szukamy i ratujemy i zabranie kamizelek odblaskowych. Dysponujemy dużą ilością sprzętu, potrzeba ludzi – informuje pan Piotr, koordynator akcji.

Miejsce spotkania zostało wyznaczone w Kamieniu przy ul. Robotniczej (parking przy basenie).

Dodatkowe informacje odnośnie akcji:

1. Poszukiwane są chętne osoby do pieszego przeszukania wyznaczonego terenu. Można dołączyć także później.

2. Potrzebne będą: woda i suchy prowiant (można dowozić to na miejsce własnym transportem).

Więcej dowiecie się klikając w Akcję Poszukiwawczą na Facebooku.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 83 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Robin Tell 2020-07-02 20:50:47

    Całym sercem jestem z rodziną, która pragnie odnaleźć pana Sławomira. Jest to przykre ale szanse na odnalezienie go żywego zmalały. Pojechałem tam parę dni temu na rowerze i stwierdziłem, że miejsce odnalezienia jego rzeczy znajduje się w pobliżu potoku płynącego z Kamienia do Wielopola, który w tamtym miejscu tworzy trudno dostępne bagniska, które w pierwszej kolejności należałoby spenetrować. By to zrobić ekipa musi wyposażyć się w długie na 2-2,5 m kije by się nie utopić. Inny wątek to to czy ślady nie zostały podrzucone, resztę można sobie dopowiedzieć.

    43 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy potrafimy ze sobą rozmawiać mimo różnic w poglądach?




Oddanych głosów: 910