zamknij

Wiadomości

Po ulewnych deszczach grozi nam plaga komarów. Mamy cenne wskazówki jak walczyć z insektami

2017-07-27, Autor: Wacław Wrana

Po kilku tygodniach deszczowej pogody, najprawdopodobniej czeka nas kolejna fala wylęgu komarów. Jak sobie radzić z tymi wyjątkowo dokuczliwymi owadami?

Reklama

Przyrodnicy nie mają wątpliwości: w obecnym sezonie mamy do czynienia w Polsce ze zwiększonym występowaniem komarów. Być może nie jest to jeszcze plaga, ale owady tego lata są wyjątkowo dokuczliwe. Wszystko wskazuje na to, że zwiększona ilość owadów to pokłosie łagodnej zimy.

W naszym kraju występuje kilkadziesiąt gatunków komarów. Jednak zdecydowaną większość spotykanych osobników stanowią tylko 2 gatunki: komar brzęczący i komar widliszek. Z obserwacji specjalistów wynika, że zmasowany wylęg komarów następuje falami. W tym roku pierwsza taka fala miała miejsce w maju i na początku czerwca.

Niestety, wiele wskazuje na to, że wkrótce możemy spodziewać się kolejnej. Dlaczego? Z powodu obfitych opadów deszczu w minionych tygodniach, które wyjątkowo sprzyjają cyklowi rozwojowemu tych owadów.

A cykl ten wygląda tak: samica po opiciu się krwią składa jaja na powierzchni wody (drobne zbiorniki wodne, sadzawki, stawy czy rozlewiska), z jaj wylęgają się larwy, które schodzą tuż pod powierzchnię wody. Larwy odżywiają się rozkładającą materią organiczną i kolejno przeobrażają się w poczwarki, które kształtem przypominają przecinek. W przeciwieństwie do larwy nie pobierają pokarmu i są bardzo ruchliwe. Poczwarka przeobraża się w postać dorosłą, czyli komara.

Mariusz Podbioł z wodzisławskiej firmy Owadek DDD zwraca uwagę, że komary składają jaja nie tylko w takich miejscach jak stawy czy oczka wodne. Niejednokrotnie sami nieświadomie stwarzamy insektom idealne warunki do rozwoju w pobliżu własnego domu. - Zbiorniki na deszczówkę, rynny, odsłonięte beczki z wodą czy pozostawione w ogrodzie wiadra, nawet z niewielką ilością wody – to dla larw komarów idealne miejsca rozwoju – wylicza specjalista.

A jak sobie radzić z atakami już dorosłych osobników? Czy dostępne w sklepach i aptekach preparaty są skuteczne? Teoretycznie odpowiedź na to pytanie powinna znać grupa zawodowa chyba najbardziej narażona na oddziaływanie komarów, czyli leśnicy. - Niestety, nie znamy złotego środka całkowicie chroniącego przed atakami tych owadów. Generalnie, wchodząc do lasu używamy ogólnie dostępnych preparatów. Wydaje mi się, że nieco bardziej skuteczne są środki o oleistej strukturze, być może dlatego, że wolniej odparowują. Z tego też powodu radzę skrapiać nimi nie tylko ciało, ale przede wszystkim ubrania – mówi w rozmowie z Rybnik.com.pl szef rybnickiego nadleśnictwa - Janusz Fidyk.

Co ciekawe, mieszkańcy naszego regionu coraz decydują się na zabiegi odkomarzania posesji i ogrodów. Pewnie dlatego, że ceny tego typu usług wyraźnie poszły w dół. Obecnie, za rozprowadzenie odpowiednich substancji na powierzchni 1000 m kw. trzeba zapłacić w granicach 300 złotych. - W tym roku, w okresach wzmożonego występowania komarów telefony urywają się. Przeprowadzamy po kilka takich zabiegów dziennie – mówi Mariusz Podbioł z firmy Owadek DDD.

Efekty odkomarzania utrzymują się, w zależności od użytego środka, przez okres około dwóch miesięcy. Używane do odkomarzania substancje zabijają również groźne dla zdrowia kleszcze i meszki.

A jakie są Wasze spostrzeżenia i obserwacje? Czy w tym sezonie zauważyliście w swoim otoczeniu zwiększone występowanie komarów?

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 16

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (11):
  • ~Lateks 2017-07-27 18:16:41

    Rozumiem że artykuł sponsorowany, jednak pytania same się narzucają jak takie odkomarzanie wpływa na inne owady? Czy to nie grozi wytruciem pszczół i całych pasiek? Czy firma Owadek ma stosowne pozwolenia na emisję trucizn do środowiska? Na jakie odszkodowania mogą liczyć pszczelarze?
    Ja dodam że w tym roku ani nie ma plagi kleszczy ani tym bardziej komarów... a z skutecznych metod to krople miętowe i duże ilości dzikich i hodowlanych ptaków świetnie sobie radzą z owadami.

    54 3
  • ~adamczykhenryk 2017-07-27 18:39:59

    wyczytałem że komary przenoszą boreliozę .

    8 25
  • ~KSnake 2017-07-27 20:01:32

    Fendona SC jest dostępna w każdym markecie budowlanym czy sklepie ogrodniczym. Stosunkowo bezpieczna, bardzo wydajna, no i do samodzielnego, szybkiego zastosowania. Po co płacić 300-400zł, kiedy można mieć ten sam efekt za ok 60zł (środek + najtańszy opryskiwacz).

    20 0
  • ~Mariusz Agata Mol 2017-07-27 23:44:18

    Lateks - nie ma plagi kleszczy ??? Chodzę po rybnickich lasach 2 razy w tygodniu, nie przedzierając się przez zarośla i wysokie trawy i niemal za każdym razem mam kleszcza lub dwa. Na szczęście te małe paskudny nie wbijają się od razu tylko szukają odpowiedniego miejsca i mocny prysznic załatwia sprawę. Natomiast tak dużo kleszczy jak w tym roku nie było wcześniej.

    17 4
  • ~ 2017-07-28 07:34:22

    z tego ,,mądrego'' artykułu nie dowiedziałem się niczego więcej co wie przeciętny Polak :)

    21 0
  • ~Lateks 2017-07-28 09:21:00

    ~Mariusz Agata Mol normalnie odkrycie ameryki że w zaroślach i lasach są kleszcze. Ale nie jest to plaga, i ten rok nie odbiega od innych lat. A wytrucie owadów spowoduje śmierć głodową ptaków i problem zamiast znikną

    7 1
  • ~Lateks 2017-07-28 09:23:56

    ~Mariusz Agata Mol normalnie odkrycie ameryki że w zaroślach i lasach są kleszcze. Ale nie jest to plaga, i ten rok nie odbiega od innych lat. A wytrucie owadów spowoduje śmierć głodową ptaków i problem zamiast zniknąć powróci ze zdwojoną siłą. Swoją drogą były badania robione że im więcej kleszczy tym mniejsze ryzyko że będą posiadać patogeny chorobotwórcze...

    7 1
  • ~agulec 2017-07-28 15:51:15

    "pokłosie wyjątkowo łagodnej zimy" ........dwa miesiace temp. grubo poniżej 0 st -to faktycznie wyjątkowo łagodna

    5 0
  • ~wojto 2017-07-28 16:11:52

    Kleszczy w tym roku jest bardzo dużo. Odnoszę wrażenie, że co roku jest ich około 2x więcej.

    4 0
  • ~ 2017-07-28 20:48:55

    zarówno kleszcfze jak i komary (komarzyce) sa bardzo niebezpieczne, występują nie tylko w lasach, ale wszędzie tam, gdzie nie ma "betonów", tzn, w trawie, krzakach itp. W tym roku jest ich wyjątkowo duzo, przede wszystkim jest racja w tym, ze każda stojąca woda i wysoka trawa to siedlisko tego paskudztwa,. Ugory należy kosic, trawy przy chodnikach, ulicach też, a niestety, o tym się zapomina.

    2 0
  • ~Dawid Podbioł 2017-08-24 19:27:46

    Witam, reprezentuje firme Owadek DDD i chciałbym odnieść się do wypowiedzi Pana Lateks. Otóż odkomarzanie przeprowadzamy wcześnie rano bądź w godzinach późno wieczornych. Zawsze sprawdzamy czy w okolicy nie ma pasiek, a zagubione roje są zgłaszamy najbliższemu pszczelarzowi. Jeśli wymaga tego sytuacja dodatkowo stoujemy preparaty ekologiczne, które w żaden sposób nie wpływają na inne owady tylko na stadia rozwojowe komarów np. fungicyd Vectobac. Zdajemy sobie sprawe, jak bardzo pszczoły są cenne dla nas wszystkich. Owadek działa na rynku nieprzerwalnie od 22 lat także przez ten czas zdobyliśmy wszelakie kwalifikacje, dzięki którym wiemy, jak obchodzić się z insektycydami. Na rynku jest szereg szkodliwych substancji np. oleje silnikowe, krety do kanalizacji, podchloryn sodu, nawet płyny do naczyń itd. itp. które w rękach nieodpowiedzialnych ludzi mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej. Pytanie czy każdy kto je kupuje/używa wlewa je do np.rzeki ? Oczywiście posiadamy ubezieczenia na kilkaset tysięcy złotych , jednak dotychczas nie musieliśmy z niego skorzystać.

    Odp. do Ksnake: fendona 6SC jest dobrym preparatem jednak nie do odkomarzania, gdyż jest to środek z grupy pyretroidów, który nie znosi wysokich temperatur. Także preparat niedługo po oprysku traci swoje właściowści. Kluczem do skutecznego odkomarzania jest technika zabiegu. Wykonujemy je metodami zamgławiania przestrzennego tj. zamgławianie termiczne ( ciepła mgła) oraz zamgławianie ULV- mikrokropla (mgiełka), które równomiernie rozporwadzaja sub. z utrwalaczami i dokładnie penetrują wszystkie zakamarki. Przy zastosowaniu tych metod ograniczamy zużycie preparatów o ponad połowe. Także o tyle mniej trafia do środowiska w stosunku do tradycyjnego oprysku.

    2 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2150