zamknij

Wiadomości

PGG z 2 mld zł strat za 2020 rok. Dwie kopalnie do zamknięcia

2020-12-30, Autor: tora, bf

- W całym 2020 roku strata PGG będzie oscylować wokół 2 mld zł i raczej nie powinna się powiększyć - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej. Poinformował również, że w 2021 roku zamknięte zostaną dwie kopalnie. Przedstawił również zestaw informacji ukazujących złożoność problemu polskiej transformacji energetyczno-klimatycznej.

Reklama

- Presja na węgiel radykalnie wzmaga się w UE od 2018 r., a wydarzenia mają źródło polityczne – podkreślił Tomasz Rogala, przypominając m.in.: windowanie ceny przymusowych uprawnień ETS, ustalenie celu zeroemisyjności gospodarki unijnej na 2050 r., zablokowanie przez Europejski Bank Inwestycyjny od 2021 r. finansowania paliw kopalnych, czy podniesienie przez UE aż do 55 proc. tzw. celu redukcyjnego CO2 do 2030 r.

Według prezesa PGG podatki sztucznie obniżają opłacalność energetyki konwencjonalnej

- Gdyby instalacje OZE były efektywniejsze, nie byłoby potrzeby windowania podatków emisyjnych, które zmniejszają opłacalność energetyki konwencjonalnej – zauważył szef największej unijnej spółki węglowej 29 grudnia podczas spotkania online z dziennikarzami.

Dodał, że przyspieszanie zmian powoduje, iż Polska, chcąc zrealizować stawiane jej cele, będzie w bardzo trudnej sytuacji a proces wymagał będzie szczególnych nakładów.

Punkt startowy był niekorzystny dla Polski

Różnice, które istniały między członkami UE już w punkcie startu transformacji były dla Polski niekorzystne. Od 1990 r. zredukowaliśmy w kraju udział węgla w miksie energetycznym w stopniu porównywalnym do sąsiadów oraz do średniej unijnej (o 19 proc.), mimo że Polska nie posiada w ogóle energetyki jądrowej, która stabilizuje odchodzenie od węgla w systemach innych państw w Europie. Historyczne uwarunkowania sprawiły, że udział węgla w miksie energetycznym Polski (77 proc.) jest najwyższy w UE. Dlatego pożegnanie z tym surowcem wiąże się w naszym kraju z niewspółmiernie dużym wysiłkiem. Mimo to wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej Polska plasuje się w ścisłej czołówce pod względem tempa redukcji węgla w miksie.

Miliardy w łańcuchu wartości

Tomasz Rogala podkreślał, że sensowna transformacja powinna odnowić łańcuch wartości, generowany dzisiaj przez przeznaczone do likwidacji górnictwo. Dla przykładu: PGG S.A. kooperuje z ponad 3 tys. przedsiębiorstw i placówek naukowo-badawczych, wydaje rocznie ok. 1,1 mld zł na zakup nowoczesnych maszyn i urządzeń; zapewnia 40 tys. atrakcyjnych i stabilnych miejsc pracy z wynagrodzeniem przewyższającym o 65 proc. średnią w przemyśle regionu; każdego roku płaci ok. 3,4 mld zł do budżetów centralnego i samorządowych, co umożliwia gminom inwestowanie w poprawę jakości życia mieszkańców. Cały ten łańcuch wartości w zakresie postępu technologicznego, rynku pracy, impulsów społecznych i gospodarczych determinuje rozwój regionu.

Wskaźnik zatrudnienia w górnictwie

Niezwykle znaczące – w kontekście pytania o tempo transformacji – są dane o liczbie miejsc pracy powiązanych z węglem w naszym kraju i w UE. Na Górnym Śląsku wskaźnik ten wynosi aż 7 tys. pracowników na 100 tys. zatrudnionych, gdy w Polsce 1250, a średnio w UE tylko 150. Co drugie miejsce pracy powiązane z węglem w Europie znajduje się w Polsce. Polskie górnictwo generuje 8-krotnie więcej miejsc pracy od górnictwa w pozostałych krajach członkowskich UE.

- Wskaźnik zatrudnienia w górnictwie pokazuje wyraźnie, że w Europie Zachodniej i wielu innych krajach o procesie dekarbonizacji mówi się po prostu łatwo – podkreślił prezes PGG S.A.

Gwałtowne odejście od węgla spowoduje skokowy wzrost bezrobocia w powiatach górniczych z 3-6 proc. dzisiaj do nawet 37-39 proc. i więcej, co będzie ogromnym wyzwaniem dla samorządów i może pociągnąć straszliwe skutki społeczne.

Prezes PGG: Ciągle nie znamy budżetu transformacji w Polsce

Tomasz Rogala zaznaczył, że wciąż nie wiemy, jakimi narzędziami finansowymi Polska będzie dysponować w celu dokonania przekształceń. Możemy odnieść się do modelowej transformacji niemieckiej, która w kraju o pięciokrotnie silniejszej gospodarce wymagała pomocy publicznej i pochłonęła (w latach 1998-2018) 42 mld euro z budżetu państwa za zgodą Komisji Europejskiej. Obecnie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji ma wynieść 17,5 mld euro (przez 7 lat, na 40 regionów górniczych), a Polska według założeń może liczyć na nie więcej niż 20 proc. FST (czyli 0,5 mld euro rocznie). Dla porównania przepływy pieniężne generowane przez polskie górnictwo wynoszą ok 4 mld euro rocznie, są zatem 8-krotnie większe.

Emisje nie mają paszportów i granic

- Wszystkie omawiane starania transformacji energetycznej są po to, aby zamknąć 5 proc. światowej produkcji węgla. Ale emisje nie mają przecież paszportów, nie znają granic - zauważył prezes PGG S.A.

Zużycie węgla na świecie wciąż rośnie i wynosi dziś 7,5 mld t rocznie. Polska (1-proc.) a nawet Unia Europejska (4 proc.) mają w rezultacie minimalny wpływ na globalną emisję dwutlenku węgla. Kraje azjatyckie i USA odpowiadają łącznie za 2/3 globalnej konsumpcji węgla (w tym same Chiny aż 52 proc.). W 2019 r. bilans handlowy Unii Europejskiej z Chinami był ujemny i wyniósł 200 mld euro, co oznacza transfer tych środków poza gospodarki unijne. Od 2002 r. ujemny bilans skumulowany w handlu UE z Chinami wyniósł aż 2,6 biliona euro.

- Abyśmy mieli świadomość, co zwalczamy i usuwamy w Europie, spójrzmy, jak ma się to do rosnącego ujemnego bilansu handlowego Europy z Chinami – mówił Tomasz Rogala, dodając, że niezbędne jest wprowadzanie postulowanego od dawna podatku węglowego, który powinien chronić unijną gospodarkę.

- Inaczej mamy do czynienia z brakiem konsekwencji, bo zamykamy swoje miejsca pracy, przysparzając ich na zewnątrz, bez istotnych korzyści emisyjnych – podkreślił prezes PGG S.A.

Aktywne oszczędności w czasie pandemii

Tomasz Rogala poinformował, że w warunkach dotkliwego kryzysu wywołanego pandemią Covid-19 Polska Grupa Górnicza S.A. w 2020 r. uzyskała aż 652,8 mln zł oszczędności poza instrumentami z Tarczy Antykryzysowej (w tym: 504,3 mln zł dzięki redukcji kosztów materialnego zabezpieczenia produkcji, 97,5 mln zł na ograniczeniu kosztów osobowych, 51 mln zł na redukcji inwestycji w zakupach i budownictwie górniczym).

- Rok zakończy się stratą, lecz warto pamiętać, że gdyby PGG S.A. nie podjęła aktywnych działań osłonowych, powiększyłaby się ona o znacznie ponad pół miliarda złotych – zaznaczył prezes Tomasz Rogala.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, szef PGG S.A. potwierdził, że w połowie 2021 r. nastąpi zamknięcie Ruchu Pokój, a procesy wygaszeniowe w kopalni Wujek także są bardzo zaawansowane. Produkcja w mijającym roku wyniesie ok. 22-23 mln t.

Trudne negocjacje i informacja na wagę złota

Trwają trudne rozmowy ze spółkami energetycznymi w sprawie renegocjacji kontraktów terminowych z PGG S.A. W umowach tych ustalono dwuletni okres wypowiedzenia, a okres ten skorelowany jest z czasem potrzebnym do przygotowania ścian wydobywczych.

- Zależy nam na zrozumieniu i poszanowaniu tego mechanizmu, który pozwala ostatecznie wszystkim stronom zachować równowagę i sprawia, że przedsiębiorstwa mogą funkcjonować normalnie – powiedział Tomasz Rogala.

Sceptycznie ocenił szanse na eksport polskiego węgla m.in. do Republiki Czeskiej. Pochwalił zapowiedź najnowszej inwestycji w fabrykę samochodów elektrycznych w województwie śląskim. Pytany, czy tego typu inwestycje zdołają w przyszłości zapełnić lukę po kopalniach węgla Tomasz Rogala powiedział:

- Nowa inwestycja to punkt wyjścia do tego, co powinno rozwijać się dalej. Proces restrukturyzacji górnictwa dlatego musi zostać precyzyjnie zaplanowany i rozciągnięty w czasie, że kluczowe znaczenie dla wszystkich zainteresowanych ma - bardziej nawet niż pieniądze - rzetelna informacja o zmianach. Musimy uniknąć sytuacji, gdy nagle zawiadamiamy rynek, że kopalnia, generująca lokalnie 300 mln zł przepływów finansowych, z dnia na dzień kończy żywot i przedsiębiorcy, z kredytami i zobowiązaniami, zostaną pozostawieni sami sobie – wyjaśniał Tomasz Rogala.

Przypomnijmy, że Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych powiedział, że górnictwo w 9 miesiącach 2020 roku zanotowało 3,35 mld zł straty. Sam prezes PGG stwierdził, że strata spółki w tym roku wynosi 2 mld złotych. 

Co do wartości górnictwa, przeprowadziliśmy analizę udziału tego sektora w gospodarce Polski, począwszy od roku 1995, na roku 2019 kończywszy. Ten udział to 2 procent PKB. 

Oceń publikację: + 1 + 26 - 1 - 29

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (31):
  • ~exx 2020-12-30 09:03:43

    Jak przy takiej stracie można wypłacać 13tki,14tki i inne dodatki? Wy ryle żyjecie cały czas w epoce gierkowskiej i czas się obudzić! To wszystko idzie z naszych podatków i jest w cenie każdej tony węgla. Tego dziadoskiego węgla zmieszanego z flotem i pyłem i co tam jeszcze macie na placu. A miał być certyfikowany!

  • ~Franek7 2020-12-30 09:33:45

    To są ci fachowcy z nadania PiS. Tacy sami są we wszystkich spółkach skarbu państwa które notują ogromne straty i do tego jeszcze szastają pieniędzmi jak Fundacja Narodowa na pierdoły. Zaczynali od stadniny koni w Janowie. Zaorali ją w dwa lata koncertowo. Ci ludzi się nie nadają do zarządzania wiejskim GS-em.

  • ~Teoretyk 2020-12-30 09:34:22

    Kopalnie same się zamkną - zabraknie rąk do pracy. Nikt młody nie pójdzie pracować nawet mając perspektywę 25 lat jako dołowiec. Pisałem kiedyś, że więcej jest kopalń, które ciągną w dół całą firmę to mnie "brać zjadła". Zamykać, a pracownikow alokować do zakładów które mają potencjał. Górnicy za bardzo wierzą w związki zawodowe (którym de facto chodzi o swoje tyłki, układy, które stracą po alokacji do innego zakładu).

    145 8
  • ~corona 2020-12-30 09:35:11

    nie zes*aj się.

    17 98
  • ~entropia 2020-12-30 09:43:17

    panie prezesie, trzeba zacząć od własnego podwórka a nie przejmować się Chinami, w USA Biden wróci do postanowień paryskich i zrobi rewolucję w OZE, a dopiero gdy USA i Europa będą mogły pokazać postępującą transformację energetyczną będą miały argumenty by wywierać presję polityczną i gospodarczą na Chiny, postawa "nie róbmy nic bo inni też nic nie robią" to prosta i szybka ścieżka do katastrofy

    51 14
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 09:50:57

    ~corona – ale super merytoryczny głos pełen doniosłych argumentów!!!

    70 12
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 09:53:42

    Górnictwo i także strona społeczne, tegoż górnictwa (czytaj związki zawodowe w liczbie mnogiej) muszą same sobie pomóc. To oni muszą zacząć grać pierwsze skrzypce w SPRAWIEDLIWEJ TRANSFORMACJI REGIONÓW WĘGLOWYCH. Przecież jest to to proces odchodzenia od wydobycia i zużycia węgla z uwzględnieniem potrzeb i obaw społeczności zamieszkujących regiony węglowe. To oni muszą za asymilować każdy pieniądz pojawiający się w przestrzeni publicznej, zarówno ten z UE, ten z budżetu państwa i ten od inwestorów prywatnych (jak Solorz w węglu brunatnym, w Zespole Elektrowni Pątnów Adamów Konin) na transformację, która bardziej będzie niezbędna jutro dzieciom tychże górników. Moi drodzy pamiętajcie, że ostatnich gryzą psy.

    35 8
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 09:58:49

    W kontrze zapisowi „zużycie węgla na świecie wciąż rośnie” należy stwierdzić, że
    jeszcze dzisiaj węgiel utrzymuje silną pozycję w światowej energetyce, głównie dzięki Indiom i Chinom, to tendencje spadowe już są widoczne i możliwe, że znajdujemy się blisko punktu zwrotnego.
    Chin wyznaczyły datę osiągnięcia neutralności klimatycznej na 2060 r.
    Lada moment, zaraz po objęciu prezydentury w USA, Joe Biden również najprawdopodobniej wyznaczy datę na 2050 r.
    Wedle Międzynarodowej Agencji Energii (MEA) w 2025 r. ilość wygenerowanej energii z źródeł odnawialnych ma przekroczyć tę wytworzoną z węgla. Mijający rok pokazał, że podobne prognozy mogą zostać wywrócone do góry nogami. Jeśli jednak nie wydarzy się nic w skali podobnego do epidemii koronawirusa, za 5 lat powinniśmy przeżywać światowy „tipping point”, po którym czekać nas będzie stosunkowo prosty rajd do przyszłości bez węgla.
    A my tu w Polsce pamiętajmy, że ostatnich gryzą psy.

    33 9
  • ~ 2020-12-30 10:15:10

    do franek lat 7 - jakakolwiek odpowiedź do twojego wpisu, to strata czasu i mija się z celem. Niestety już żaden lekarz nie pomoże.

    19 41
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 10:17:14

    A Jastrzębska Spółka Węglowa odchodzi od węgla. Na razie tylko w nazwie spółki, gdyż jak słusznie przypuszczają instytucje finansowe nie będą chciały z nimi współpracować jeżeli będą kojarzeni z „czarnym złotem”. Węgiel nie jest cool.

    41 10
  • ~ 2020-12-30 10:18:15

    do franek lat 7 - A ja jeszcze doskonale pamiętam fachowców i dobrobyt za ryżego, wystarczy? (v-ce premier Bieńkowska) „Były pieniądze, a oni, wiesz, pili, lulki palili, swoich ludzi poobstawiali, sam wiesz, ile zarabiali i nagle pierdyknęło” …..

    30 45
  • ~Pawel Krys 2020-12-30 10:42:19

    Artefacku to wyjaśnia wszystko dlaczego spółki upadają
    Wicerzecznik PiS: nie zatrudniamy ekspertów, bo jak zatrudnialiśmy ekspertów to nie chcieli oni realizować naszego programu
    https://www.facebook.com/watch/?v=634573777430308

    Mierni, ale wierni partii.

    52 11
  • ~obserwator00 2020-12-30 10:42:38

    A to niespodzianka! Proponuję wypłatę jakichś dodatków dla wszystkich pracowników z okazji przekroczenia 2 mld strat w jednym roku kalendarzowym. Toż to osiągnięcie nieprzeciętne!

    61 16
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 10:45:52

    ~artefakc – nagle pierdyknęło” ….. – zamiast tego wielokropka byś napisał czemu pierdyknęło.

    23 10
  • ~tf2 2020-12-30 10:52:48

    Dobrze, że ktoś nareszcie to powiedział. Wiele ludzi żyje jak w bajce socjalistycznym eurozłudzeniem i naiwnie wierzy w kłamstwa jakie serwują nam komuniści z UE.
    Aby zniszczyć konkurencję z Środkowej Europy na początku przejmowano (za poklepanie po plecach) przedsiebiorstwa a w wielu przypadkach po to żeby je poproaru zlikwidować. W przypadku energetyki sztucznie, fikcyjnie manipuluje się kosztem produkcji niektórych typów energii po to żeby uczynić je niekonkurencyjnymi a w efekcie doprowadzić do bankructwa.
    UE niewiele się różni w swojej demagogii i walce z ekonomią z ZSRR.

    21 41
  • ~ 2020-12-30 10:53:46

    to musisz już sam zapytać tej "blondi" z PO, od "sorry taki mamy klimat".

    18 39
  • ~Pawel Krys 2020-12-30 10:54:25

    Artefaksie!
    wicepremier obecnego rządu wyjaśnia dlaczego tak sie dzieje
    przeczytaj uważnie. (innym oczywiście też polecam)
    https://www.tygodnikpowszechny.pl/paraliz-postepowy-137274

    17 6
  • ~Jan R. 2020-12-30 11:11:44

    Powiem coś bardzo niepopularnego. Górnictwo węglowe (nie istniejące kopalnie) może uratować jedynie kopalnia "Paruszowiec", ponieważ tylko ona nie generowałaby strat. Jak wiadomo kopalnia ta nie powstanie.

    10 27
  • ~tuptyś 2020-12-30 11:25:34

    Szkoda że tylko dwie, myślałem że całe pgg jest do likwidacji a nie do ciągłego dotowania przez podatnika

    40 10
  • ~Fidzi 2020-12-30 11:28:09

    PGG zatrudnia niecałe 40 tys. pracowników (dołowych, powierzchniowych i administr.).
    Zatem strata w wys. 2 mld zł. , to 50 000 zł na jednego pracownika !!!
    Tyle pozostali podatnicy będą musieli dopłacić do kopalń.
    Podkreślam: to nie wina samych górników, że od zawsze kopalniami zarządzają kretyni, od polityków począwszy, po dyrektorów-karierowiczów.

    51 4
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 11:46:03

    ~tf2 – Jeżeli coś staje się niekonkurencyjne ekonomicznie w wyniku zaistniałej sytuacji zarówno geopolitycznej (UE) czy też kryzysowej (pandemia) trzeba podjąć WYSIŁEK MODERNIZACYJNY, aby z zastanej sytuacji wyjść bez strat, a jak się da to jeszcze z zyskiem. Czy właściwie zostały rozłożone w naszym przypadku transfer społeczny i transfer modernizacyjny? Oceniam, że CPK to tak, przekop mierzei to nie, energetyka jądrowa – tak, strategia wodorowa – atak, Czyste Powietrze – tak, energetyka odnawialna (Mój Prąd) – tak, sfinansowanie 2 mld zł strat za 2020 rok w PGG przede wszystkim nie, 500+ na pierwsze dziecko to nie, 13-ta i 14-ta emerytura – nie.

    16 9
  • ~prs 2020-12-30 11:49:57

    Polityka dekarbonizacji skrywa w sobie banalną intencję narzucenia biedniejszym krajom Unii obowiązku stosowania technologii, których one same nie posiadają, a przez to gospodarcze i polityczne ich uzależnienie od politycznego centrum władzy Unii.

    15 18
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 11:50:31

    ~sympatykrybnika – a za co by kupiono głosy wyborców?

    14 8
  • ~halupczok1 2020-12-30 11:52:23

    ILE ZARABIA PREZES? za co aż tyle skoro jest tak źle!

    16 4
  • ~sympatykrybnika 2020-12-30 12:01:13

    ~prs – tylko WYSIŁEK MODERNIZACYJNY, aby posiąść te technologie, nowoczesne i innowacyjne technologie. Nie mając ich pamiętajmy, że ostatnich to gryzą psy.

    Dążenia Chin do statusu najbardziej innowacyjnej gospodarki świata mają też odzwierciedlenie w strategiach rządowych. W 2015 r. w życie wszedł trzynasty plan pięcioletni, którego kluczową częścią jest dokument „Made in China 2025.

    7 7
  • ~Pawel Krys 2020-12-30 12:03:32

    Dla wyrównania tych strat PiS dał nam na nowy 2021 r. 21 nowych podatków.
    Nawet Kurskiemu na PiSowską telewizje jeszcze więcej abonamentu zapłacimy! bo 2 mld to za mało na pranie mózgu.
    Atrefacku i tf2 cieszycie się?

    35 11
  • ~ 2020-12-30 12:38:02

    do Krys - to jest drobne wobec 250 mld zł strat z tytułu afery vatowskiej za rządów PO. A gdzie AmberGold i setki innych afer?

    12 32
  • ~bentlej 2020-12-30 12:55:12

    Do artefakc. Nie wierz we wszystko co prezes powie...

    28 7
  • ~Franek7 2020-12-30 15:40:34

    ~tf2 2020-12-30 10:52:48
    Dobrze, że ktoś nareszcie to powiedział. Wiele ludzi żyje jak w bajce socjalistycznym eurozłudzeniem i naiwnie wierzy w kłamstwa jakie serwują nam komuniści z UE.„
    Zgadzam się ale nasi socjaliści z PiS są jeszcze gorsi. Oni zaorają każdą branżę. Nawet gdyby mieli monopol na produkcje i sprzedaż lodówek w Afryce to by im się nie udało.
    Gonić to tałatajstwo na cztery wiatry.

    11 4
  • ~Kimi73 2020-12-30 16:35:41

    Oby Chwałowic nie zlikwidowali... Weź potem takiego do roboty a on ci "na dzień dobry" penisa do dzioba... Feeee... Niech sobie tam pracują nawet jak już złoża nie będzie...;)

    16 3
  • ~trewq92 2020-12-30 19:21:40

    Co tam, zapłacimy. Ważne, że barbórki wypłacone. Od nowego roku podwyżki za prąd, bo energetyka musi znaleźć hajs na 14-stki. Najwyżej znowu państwo wykupi nikomu niepotrzebne zwały. Grunt, żeby górnik mógł z grubą niepracującą babą jechać na balety na all inclusive w Egipcie, a w robocie w ramach rozrywki okładać z kumplami pindolami po gębach. Od pewnego czasu wiadomo w końcu, że to popularne hobby w tej grupie socjalnej (zawodowej sugerowałoby uczciwą pracę, a nie pasożytowanie na reszcie podatników).

    12 5

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co wg Ciebie jest przyczyną wyludniania się Rybnika?













Oddanych głosów: 4092