zamknij

Wiadomości

Paweł z Rybnika chce pomagać ubogim zza krat. Dyrekcja nie pozwala

2020-08-20, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Paweł Lewandowski ma 25 lat. Od 4 siedzi w Zakładzie Karnym w Raciborzu. Chcąc odkupić swoje winy zaczął tworzyć piękne dzieła sztuki, które wystawiał na licytację. Kupujący zamiast pieniędzy ofiarowywali za to paczki żywnościowe dla potrzebujących. Akcja szlachetna, ale do czasu. Dyrekcja więzienia zaczęła mu robić problemy niszcząc to, nad czym pracował mnóstwo czasu.

Reklama

Wybrał złą drogę

Paweł Lewandowski jest mieszkańcem Rybnika. Od kilku lat siedzi w raciborskim więzieniu. Dlaczego? Wybrał złą drogę w swoim życiu. Wciągnął się w oszustwa internetowe polegające na wyłudzaniu pieniędzy. Wpadł, został następnie skazany i osadzony w ZK Racibórz. Na Pawła czeka jego syn.

Młody rybniczanin postanawia w pewnym momencie odkupić jednak swoje winy i odmienić los pomagając innym w potrzebie.

- Ciężko nam się żyło. Wychowywałem Pawła i jego brata. Poznali, co to jest bieda. Nie na wszystko mogliśmy sobie pozwolić. Dlatego Paweł wyszedł w ZK z inicjatywą. Stwierdził, że będzie pomagał z więzienia osobom starszym rodzinom, samotnym kobietom z dziećmi – wspomina Adam Lewandowski, ojciec skazanego.

Przemycił do więzienia telefon dla Pawła, by ten mógł założyć stronę na Facebooku - Prosto z Więzienia - i rozpocząć swoje dzieło. Zakład Karny w Raciborzu nie wiedział o tym przez 1,5 roku, ale do czasu. Wkrótce do tego wrócimy.

Jak więzień pomagał potrzebującym

Młody rybniczanin zaczął prężnie działać. Tworzył dzieła sztuki z papieru, drewna, tworzyw sztucznych. Powstawały realistycznie wyglądające kwiaty, ozdoby, szkatułki, płaskorzeźby, rysunki. Poprzez Facebooka wystawiał je na licytację. Osoby, które je wygrywały, kupowały za to żywność i zawoziły osobom potrzebującym. W koordynacji całej akcji pomagał ojciec skazanego. Co ważne i ciekawe – współwięźniowie widząc poświęcenie Pawła zaczęli go wspierać. Sami zabrali się za tworzenie!


Paweł z Rybnik stworzył w więzieniu taką szkatułkę

Paweł chciał jednak zalegalizować swoją pomoc. W tym celu zwrócił się z prośbą o przerwę w wykonywaniu kary na 2-3 miesiące.

- Syn chciał mnie wprowadzić w akcję, wszystko dokładnie wytłumaczyć. Pani kurator nie dowierzała jednak w intencje Pawła. Straszyła, że pójdzie z tym do prokuratury, że pewnie chcemy wyłudzać pieniądze. A przecież to wszystko mamy udokumentowane. Osobie wygrywającej licytację wręczam przedmiot, jedziemy następnie razem do sklepu po żywność i zawozimy ją do potrzebujących. Na wszystko mam paragony, robię przy okazji zdjęcia – tłumaczy pan Adam.

Paweł nie wyszedł na krótką wolność. Stracił też telefon. Strażnicy więzienni przeprowadzili „kipisz”, czyli przeszukanie w celi. Odnaleźli urządzenie. Paweł za ten czyn spędził tydzień w izolatce, następne 3 miesiące widzenia miał tylko przez pleksi.

Nie ma resocjalizacji, jest tylko kara

To nie koniec problemów. Dyrekcja dowiedziała się o akcji, jaką uruchomił rybniczanin. Jak mówi nam pan Adam – nie pozwoliła mu na prowadzenie działalności dobroczynnej.

- Zaczęli utrudniać mu życie. Zabierali to, co stworzył, niszczyli, nie wysyłali do mnie. Doszło do tego, że strażnicy „wjechali” na celę, zabrali mu nawet długopisy. Nie może teraz nawet listów pisać. Więzienie zamiast resocjalizować, tak naprawdę tylko wszystko utrudnia i daje kary. Nie wiem, czego ZK tak się boi. Przecież to wspaniała wiadomość, że skazani chcą pomagać innym – zauważa nasz rozmówca.


Dzięki licytacjom, można było zakupić paczki żywnościowe dla ubogich

Tymczasem Paweł dokonywał wielkich rzeczy z więziennej celi.

- Wysłał kiedyś karteczki z rysunkami dla dzieci w rybnickim szpitalu. Dostał odpowiedź od prezydenta Piotra Kuczery z podziękowaniami. Sam ordynator oddziału podziękował mu za poświęcenie. Osoby obdarowywane mają łzy w oczach, jak słyszą, że to skazany im pomaga – mówi Adam Lewandowski.

Młodemu rybniczaninowi zostało jeszcze około 4 lat odsiadki. Powinien już wychodzić na przepustki, widzieć się z synem na wolności. Tak się jednak nie dzieje.

- Był na rozmowie z wychowawczynią. Popatrzyła w jego kartotekę i powiedziała: „panie Pawle, powinien pan już korzystać z przepustek”. Miała już występować o to z wnioskiem, ale zmienił się wychowawca. Następny oznajmił, że syn będzie mógł wychodzić z więzienia dopiero za 3-4 lata. Po tym czasie to już będzie na wolności – zauważa ojciec skazanego.

Wołanie z więzienia

Paweł Lewandowski chce zmienić zakład karny. Myśli o miejscu, gdzie dyrekcja będzie chwaliła każdą inicjatywę skazańców godną naśladowania. Na razie pozostaje mu wołanie zza krat.

Jego przyjaciółka pomaga prowadzić mu fanpage Prosto z Więzienia – stronę, gdzie wystawiane są przedmioty na licytację. Obecnie posty dotyczą jednak przede wszystkim sytuacji Pawła w wiezieniu. Znajdziemy tam wiele apeli jak ten (pisownia oryginalna):

Nazywam się Pawel i przebywam w Zakladzie Karnym ,przez prawie 2 lata mialem mozliwość udzielenia pomocy kilkudziesieciu rodzinom w postaci podarowania im paczek żywnosciowych,wielu osadzonych chialo to robić to ze mną dlatego postanowilem porozmawiać o tym z dyrektorem.

Niestety nie wyrazil on na to zgody a gdy wyrazilem swoje zdanie na ten temat to zaczely sie moje problemy.

Wiem że w wiezieniu jestem za kare,ale czy ta kara ma wygladać w ten sposób że mam siedziec i nic nie robić?

Mam mozliwość by pomagać osobom o trudnej sytuacji zyciowej,czy niepowinienem mieć na to zgody?osoby które otrzymuja tę pomoc nie mają nic przeciwko temu ze przebywam w więzieniu,nie oceniają mnie na podstawie moich błędów z przeszłości,tylko zmian ktore nastąpiły.

PROSZE O PRZETRANSPORTOWANIE MNIE DO WIWZIENIA W KTORYM BEDE MOGL KONTYNUOWAC I ROZWIJAC INICJATYWE
KTOREJ TO WIEZNIOWIE WSPOMAGAJA STARSZE OSOBY.

Rybniczanin zwraca się też do prezydenta Piotra Kuczery z prośbą o pomoc:

PANIE PREZYDENCIE MIASTA RYBNIK Piotr Kuczera

Niestety nikt inny nie potrafi mi pomóc,niestety nikt inny nie był na tyle kompetentny,by poprzeć inicjatywe osób pozbawionych wolności w której to udzielają pomocy osobom starszym,osobom którym ta pomoc jest potrzebna.

Mam nadzieje ze dotrze do Pana ta prośba,prośba o zainteresowanie i sprawienie że osoby pozbawione wolności,które chcą pomagac i potrafia to robić to nie otrzymują za to pieniedzy.

Jest też odezwa do ministra sprawiedliwości:

Dlaczego w innych zakładach karnych takie koncepcje traktowane sa deficytowo, a w Zakladzie Karnym w Raciborzu można otrzymać za to karę?
PANIE Z.ZIOBRO CZY TAK WYGLĄDA RESOCJALIZACJA? Proszę PANA O POMOC.

W sieci znajduje się również film „Prosto z więzienia - Zakład Karny w Raciborzu przeciwko pomaganiu”. Składa się na niego rozmowa telefoniczna z Pawłem Lewandowskim, który w ciągu ponad 6 minut opisuje sytuację w wiezieniu:

Co ciekawe, na fanpage'u zamieszczono również wywiad z samotną matką. Widzimy na nim mężczyzn wnoszących reklamówki z jedzeniem. Następnie głos zabiera obdarowana prezentami kobieta. Zobaczcie:

Służba więzienna – cisza

1. Dlaczego ZK Racibórz nie wyraził aprobaty dla tej akcji z udziałem więźniów?
2. Dlaczego rękodzieła Pawła Lewandowskiego są niszczone na terenie ZK?
3. Czy zdaniem dyrekcji ZK ta akcja nie pomaga w resocjalizacji więźniów?

Takie pytania zadaliśmy rzecznikowi Zakładu Karnego w Raciborzu. Na pytania nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zarówno jego numer komórkowy, jak stacjonarny milczy.

Zapytanie wysłaliśmy również do rzeczniczki dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Katowicach. Podobnie jak wcześniej – także nasze pytania nie doczekały się stanowiska w tej sprawie.

Oczywiście, jak w końcu uda nam się uzyskać odpowiedź, do tematu jeszcze wrócimy. 

Oceń publikację: + 1 + 196 - 1 - 46

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (12):
  • ~j-u 2020-08-20 19:30:21

    Kryminał bez wstydu i tyle

    46 16
  • ~pprywatne 2020-08-20 19:53:55

    Czy autor artykułu wie co to jest "dzieło sztuki"?

    85 26
  • ~Longina b 2020-08-20 20:00:09

    Mógł te dzieła sztuki?? tworzyć na wolności zanim został kryminalistą.

    94 47
  • ~vizo 2020-08-20 21:02:10

    Telefon w celi miał a teraz zdziwko czemu go tak traktują ... Wyjdzie na wolność to będzie mógł sobie robić ręko dzieła i pomagać .

    84 27
  • ~Ewa Braun 2020-08-20 22:09:03

    Jakiś czas temu pan Paweł twierdził że ma fundację wspierającą ubogich i prosił o wsparcie ogłaszając się na Facebooku. Kiedy zapytałam dlaczego fundacja nie widnieje w wykazie zgłoszonych - twierdził że dopiero ją zakłada ... Bajki. Siedział już. Fundacji nigdy nie było. Pan Paweł niech po odbyciu kary popracuje uczciwie i potem może się podzieli z biednymi.

    92 10
  • ~Lateks 2020-08-20 23:05:00

    "Skazany za oszustwa internetowe polegające na wyłudzaniu pieniędzy"
    przemycił telefon z dostępem do internetu do więzienia gdzie odbywa karę. Nikomu nie życzę siedzieć w więzieniu, nie potrafię sobie wyobrazić jak ja bym się zachował w takiej sytuacji. Ale to chyba kpina z wymiaru sprawiedliwości cały ten artykuł i opisane w nim zdarzenie łącznie z narracją. Coś tak szumi jakby skazany więzień za spowodowanie wypadku po pijaku chciał uczyć charytatywnie współwięźniów jak jeździć na żużlu... tylko zły ZK nie chce zorganizować takich zawodów w zakładzie... Ehhh odciąć od dostępu do internetu na te kilka lat to może zrozumie dlaczego nie warto oszukiwać ludzi...

    80 13
  • ~THE Bill 2020-08-21 08:13:15

    Ok, przemycenie telefonu nie pomogło, ale stanowczo chciałbym się sprzeciwić tej fali hejtu, która się teraz tu wylewa. Każdy cwany bo nie siedzi za kratkami. Bardzo dobrze, że chłopak robi coś dobrego!! Na pewno jego bliscy czytają ten artykuł i liczą na pozytywne rozpatrzenie sprawy. Życzę powodzenia! Nie poddawajcie się! Dziwię się, że ZK Racibórz tak negatywnie podchodzi do sprawy. Przecież były organizowane już akcje z rowerami itp. Trzeba chyba też zmienić "wychowawcę" na takiego, któremu się chce pracować :)

    36 39
  • ~frbro 2020-08-21 09:16:46

    @THE Bill, ja mam mieszane uczucia, bo to wyglada jak budowanie sobie "marki" pod jakieś przyszłe lewe zbiórki i internetowe wałki pod przykrywką pomagania. Oczywiście mogę się mylić, ale jako że mówimy o skazanym za przestępstwa internetowe, to sugerowałbym jednak ograniczone zaufanie i ostrożność. Panu Pawłowi życzę oczywiście wyjścia na prostą.

    43 3
  • ~Anna Ryż 2020-08-21 11:17:00

    Tak na marginesie ~pprywatne ma absolutną rację. Nie dość, że władza PiS i prezes TVPiS wmawia nam, że kompozycje Martyniuka to wielkie kompozycje na miarę S. Wondera czy Stinga, to jeszcze dziennikarze piszący na tym portalu dokładają swoje. Prace mojej wnuczki w przedszkolu są bliżej dzieł sztuki, niż ten kicz wykonany (być może w dobrej wierze) przez pana więźnia.

    13 17
  • ~joawol 2020-08-21 17:02:56

    O kto jest kurw... od tego zeby mówić co jest dziełem sztuki a co nie jest? Wszystko jest dziełem sztuki nawet komentarze pod tym artykułem. To jaka maja wartość estetyczna dzieła tego Pana niech ocenia krytycy. Może żadna, ale samo tworzenie dla tworzenia to super sprawa dla każdego człowieka. Zamiast narzekania i napierdalanie kolegów spod celi...

    10 17
  • ~Franek7 2020-08-22 06:13:15

    Stary i znany numer na dobroczynność... Udam czyniącego dobro i jak się idą, że to kupią to będę miał lżej w kryminale. Więcej swobody, więcej widzeń i może szybsze wyjście na wolność za dobre sprawowanie. A po wyjściu dobroczynność się kończy i zaczyna powrót do przestępstw. Widać nie dali się nabrać...

    17 3
  • ~rzyt 2020-08-22 08:49:46

    Paweł, załóż Wielką Orkiestrę Więziennej Pomocy i nikt tego Ci nie może zabronić. Możesz zamiast "więziennej" nazwać "codziennej" wg Twojego uznania.

    9 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Kościół katolicki powinien być opodatkowany?




Oddanych głosów: 364