zamknij

Wiadomości

Paweł od miesiąca jest w ciężkim stanie, nie ma z nim kontaktu. Przez opieszałość lekarza?

2018-07-18, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Paweł jak każdy 13-latek miał marzenia. Chciał grać w piłkę nożną jak jego tata. Te piękne plany przekreślił jeden moment. Teraz leży w Katowicach, nie ma z nim kontaktu. Zespół pogotowia ratunkowego miał zbagatelizować jego ciężki stan. Mało tego! Sądzono, że chłopak symuluje. Kilka chwil później rozpoczęła się walka o jego życie.

To nie miało prawa się wydarzyć, a jednak... Chłopak, który do niedawna nie wyobrażał sobie dnia bez spędzenia go na wolnym powietrzu, w jednej chwili został wręcz przykuty do szpitalnego łóżka. Jego rodzice są pewni – nie doszłoby do tego, gdyby nie opieszałość pogotowia ratunkowego.

Reklama

Tykająca bomba

Paweł Rek przyszedł na świat 13 lat temu. Jest jedynakiem. Tuż po urodzeniu chłopiec został przewieziony jednak do szpitala w Jastrzębiu-Zdroju. Okazało się, że ma zapalenie opon mózgowych, pojawiło się wodogłowie. - W Katowicach została zrobiona mu zastawka, która odprowadzała drenem płyn w głowie. W ten sposób Paweł rozwijał się normalnie, choć co pewien czas miał przeprowadzane kontrole w Katowicach i Rybniku – zaczyna opowiadać Marcin Rek, ojciec 13-latka.

Rodzice zdawali sobie sprawę z tego, że około 10 roku życia dren w głowie syna może wyskoczyć. Wiedzieli też, jakie będą tego objawy. To przede wszystkim wymioty i silny ból głowy.

Do tej pory wszystko było w porządku. Bomba „wybuchła” 12 czerwca. - Syn był w tym dniu na wycieczce szkolnej. Źle się poczuł. Wracając zaczął wymiotować w autobusie i tracić przytomność tuż po dotarciu na miejsce. Jego kolega przyprowadził Pawła do ławki, zadzwonił na 112 – mówi dalej pan Marcin.

Tu zaczyna się drugi akt dramatu.

Pogotowie nie przyjedzie, bo...

Kolega Pawła usłyszał w słuchawce, by „nie robił sobie żartów”. Karetka pogotowia nie przyjechała. Całe zdarzenia działo się w Boguszowicach Osiedlu - w pobliżu miejsca zamieszkania 13-latka.

Stan, w którym znajdował się chłopak zaniepokoił sprzątaczkę, która zawiadomiła policję. - Przybył policjant, wezwał karetkę i poinformował o sytuacji moją żonę – relacjonuje nasz rozmówca.

Tym razem karetka przyjechała, ale nie zabrała chłopaka do szpitala. - Lekarz stwierdził, by moja żona nie panikowała, nie była histeryczką – oznajmił krótko pan Marcin.

Paweł dostał jedynie lek przeciwwymiotny i wrócił z mamą do domu. Po godzinie stracił przytomność. - Żona nie mogła go obudzić. W tym samym czasie wróciłem z pracy, wezwaliśmy karetkę, przyjechał ten sam zespół medyczny. Udało im się obudzić syna. Majaczył, mówił słowa niezwiązane z tym, co się dzieje. Kazano nam go ubrać. Żona schodziła z synem po klatce schodowej z czwartego piętra. Nie wzięto go na nosze – słyszymy.

Karetka nie śpieszyła się z transportem do szpitala. Jak mówią nam rodzice – jechała bez sygnałów, stała w korkach i na światłach. Tymczasem czas uciekał, w głowie Pawła rozszerzało się spustoszenie.

Dziecko bez kontaktu

Sprawa zaczyna nabierać tempa w rybnickim szpitalu. - Zaczęło się już na SOR-ze. Zrobiono tomograf i wtedy uzmysłowiono sobie jak poważna jest sprawa. Wezwano helikopter, przy przewieźć syna do Katowic. My jechaliśmy do tamtejszego szpitala samochodem. Po dojeździe na miejsce dowiedzieliśmy się, że Paweł pojechał na blok operacyjny. Było zagrożenie jego życia – mówi Lucyna Rek.

Od tego czasu rodzice nie mają kontaktu z synem. - Czasami otwiera lekko oczy, ale nie wiemy, czy nas poznaje – nie kryją łez.

Posłuchajcie z resztą, co do powiedzenia mają rodzice Pawła - Lucyna i Marcin Rekowie: 

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe zabiera głos

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka, w którym znajduje się 13-letni Paweł, nie chce komentować opisanej powyżej sytuacji. Skupia się za to na stanie zdrowia małego pacjenta. - 13-latek jest w ciężkim, ale stabilnym stanie. Nie ma z nim kontaktu logicznego. Jeżeli jego stan się poprawi, to zostanie przeniesiony na oddział rehabilitacji neurologicznej – wyjaśnia Wojciech Gomółka, rzecznik katowickiego szpitala.

Z kolei rybnicka policja potwierdza słowa rodziców dotyczące zdarzenia w Boguszowicach. - Pani, która jest pracownikiem cywilnym komisariatu policji w Boguszowicach zauważyła chłopca, który potrzebował pomocy. Poinformowała o tym dyżurnego, który skierował na miejsce dzielnicowego. Na miejscu okazało się, że 13-latka otacza grupa młodych ludzi. Chłopiec siedział na ławce, narzekał na nudności, ból głowy. Dzielnicowy ustalił numer telefonu do matki. Dowiedział się po jej przybyciu, że dziecko jest chore, po czym wezwał pogotowie – relacjonuje sierż. sztab. Dariusz Jaroszewski, rzecznik rybnickiej policji.

Jak do całej tej sprawy ustosunkowało się Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach? Mamy komunikat WPR:

„Rodzice dziecka mają prawo do własnej oceny. My również mamy takie prawo, ale na razie nie wdajemy się w szczegóły, gdyż analizujemy wszystkie fakty dotyczące tego zdarzenia.

Do chłopca przyjechał zespół specjalistyczny kierowany przez doświadczonego lekarza anestezjologa. I to on w takich sytuacjach decyduje o tym, czy pacjenta trzeba przewieźć na szpitalny oddział ratunkowy, czy też nie ma takiej potrzeby. To doświadczony lekarz, który potrafi odróżnić, czy ktoś jest nieprzytomny, czy półprzytomny, czy też symuluje. Za wystawioną diagnozę bierze odpowiedzialność. Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż stwierdzone zostanie, czy była to słuszna, czy też błędna decyzja”.

Wiara w przebudzenie

Rodzice Pawła nie czekają z założonymi rękami. - O sprawie wie prokuratura. Będę zeznawał w czwartek w charakterze świadka. Uczymy dzieci, jak powinny zachować się w konkretnych sytuacjach, a traktuje się je jakby tylko robiły żarty. Zastawka głowy czy serca to tykająca bomba. Lekarz, gdy to usłyszy powinien od razu reagować – dodaje Marcin Rek.

Nikt z załogi pogotowia nie przyszedł do państwa Rek, nie porozmawiał, nie przeprosił. - Co ciekawe, podczas przyjazdu karetki do naszego mieszkania, lekarz stwierdził, że dziecko udaje nieprzytomnego, że symuluje. Mamy to udokumentowane – dowiadujemy się od naszych rozmówców.

Paweł ma marzenie, by zagrać w klubie piłkarskim jak jego tata. Jest kibicem żużla i Górnika Zabrze. Jego rodzice wierzą, że pewnego dnia obudzi się. - Mamy tylko jego, zrobimy dla niego wszystko – mówią na koniec.

Do sprawy będziemy wracać.

Oceń publikację: + 1 + 435 - 1 - 39

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (63):
  • ~Belet Deamonum Koperski 2018-07-18 16:56:29

    opisze swoją sytuację....z góry współczuję rodzicom i łącze się w modlitwie....około rok temu straciłem w pracy 3 razy przytomność, mając stan przedzawałowy karetka ani im w myśl, żeby przyjechali....mam przez pogotowie i szpital w Rybniku ciężkie uszkodzenie mięśnia sercowego i muszę leczyc sie kardiologicznie!!! taka patologia JAKA JEST W KARETKACH jest nie do pomyślenia....Nie dziwie się, że ludzie atakują ratowników medycznych ponieważ są oni BEZ Żadnych kompetencji a szpital w Rybniku to powinni zamknąć bo nie spełnia Żadnych wymogów, a lekarze, lekarze rezydenci i pielegniarki to idą do tego szpitala chyba najwięksi nieudacznicy ze ŚLAMU. Sam jestem po medycynie i wiem co pisze i wiem, że jak macie ludzie możliwość to samemu lepiej udać się do szpitala niż czekać na pogotowie =śmierć. Rodzinie radzę zgłosić sprawę do prokuratury.

  • ~Justyna Czorny 2018-07-18 17:19:00

    Skandaliczna sytuacja jestem oburzona postawą ludzi którzy powinni pomagać chorym! Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie i wyzdrowienie Państwa syna bądźcie dobrej myśli bo dzieci mają silne organizmy potrafią się zregenerować i wyjść z naprawdę ciężkich chorób.

  • ~Jolanta Taczek 2018-07-18 17:23:43

    widać jaki z tego lekarza specjalista skoro nie potrafił zdiagnozować co dziecku dolega ,skoro rodzice informowali o jego stanie zdrowia co dolega dziecku .życzmy Pawełkowi sił do życia i trzymamy kciuki/ a tak w nawiasie lekarze zawsze bronią swoich pomyłek.

  • ~Gosia Żywica 2018-07-18 17:34:11

    Szpital nadaje nie do likwidacji to co tam się dzieje to parodia !! Mam nadzieję że zostaną wyciągnięte konsekwencje za brak kompetencji ! Zdrówka mamy nadzieję że wyjdziesz z tego . Jesteśmy z wami .

  • ~Janusz Piotrowski 2018-07-18 17:37:26

    Obyś chłopczyku doznał od Najwyższego łaski przebudzenia ...
    Oby powołani do służby zaczęli służyć ...

    Wyrazy wsparcia (również modlitewnego) dla cierpiących Rodziców chłopca oraz wszystkim im bliskim-
    -oby Wam obecnie każdy był bliski ...

  • ~Wyborny 2018-07-18 17:41:52

    Ta bezduszność i buta,a czasem chamstwo szanownych lekarzy jest na porzadku dziennym !!!Co chwila protesty,a nic nie dają z siebie.I to ma być powołanie ??? Ale kruk krukowi... najlepiej im dołożyć parę tysiecy i kilka etatow !!!

  • ~adamczykhenryk 2018-07-18 17:49:30

    za dwa tys pensji minimalnej każdy Polak jest hodowany na części, złożyliście czyny przeciw? I wtedy lekarze zaczynają leczenie . Ciało ludzkie jest warte 2 000 000 dolarów . 2018 r Liczba samobójstw w Polsce zaliczył lipiec za cały rok 2015 r .
    Boże miej Rybnik w swojej opiece.

  • ~mmm64 2018-07-18 17:53:09

    Bo lekarze to wielce nieomylni PANOWIE.A ludzie jak grzeczne owieczki czekaja na przyjecie lub przyjazd szanownego pogotowia.W zeszlym roku bylem swiadkiem jak w sanatorium PAN lekarz wydarł sie na starsze kobiety czekajace na przyjecie.Na szczescie jedna z pań miala odwage zwrocic mu uwage ze to sa ludzie a nie bydło...W nagrode dostala o kilka zabiegow mniej niz pozostałe.

  • ~ada24 2018-07-18 18:24:08

    Czy nad ta służbą zdrowia nikt nie ma kontroli??? To już kolejny przypadek niedopełnienia obowiązków prze lekarzy czy ratowników. Co z tego lekarza za specjalista jak nie potrafi rozpoznać symptomów choroby, żenada, niedouczenie czy bufonada? Skandal goni skandal a konsekwencji bark. ..

    162 9
  • ~mmm64 2018-07-18 18:36:58

    Panie ministrze ! Zrob pan w koncu dobra zmiane w "sluzbie"zdrowia !!!

  • ~Grzegorz Monika Nowak 2018-07-18 19:16:54

    Porażka totalna, a tylko protesty i podwyżki. Za co?

  • ~norton 2018-07-18 19:44:06

    Jako ojciec rozumiem ból i żal rodziców - trzymajcie się !

    116 3
  • ~tomek25535 2018-07-18 20:01:06

    Ten szpital to jedna wielka pomylka cofnąć dotacje z NFZ i zlikwidować sam byłem z synem który miał 40 stopni nonstop wymiotowal 2.5godziny czekania nagle ktoś zszedł z łaską i go przyjął ten szpital to wielka pomyłka i ci lekarze z łaską w nocy schodzą do pacjentów jeszcze mają pretensje zwolnić szpital zamknąć

  • ~Małgorzata Moszczyńska 2018-07-18 20:10:17

    Nie da się tego opisać w dobrych słowach to co się dzieje ludźmi którzy powinni ratować życie,A tego nie robią Lucyna jestem z wami .Jestem dobrej nadziei że będzie dobrze

    91 4
  • ~mato 2018-07-18 20:12:11

    Ciekawe kto krytykuje te wpisy i zaznacza minusy. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że rybnicki szpital a szczególnie SOR to piekło. Nie jeden raz osobiście taki stan przeżyłam. Nie wierzę by ten "nowy minister" coś zmienił. O Rybniku dużo się mówi i pisze i nikogo ani naszego Kuczery ani ministerstwa to nie obchodzi. Wszyscy są głusi i ślepi.
    Współczuję Rodzicom i życzę z całego serca by ich kochane dziecko zostało wyleczone.
    Jeszcze dodam, że 3 lata temu mojemu synowi pomylono karty przed operacją i doprowadzono w efekcie do udaru neurologicznego i też ratownicy wlekli go do karetki nie używając noszy. Wiele by było do pisania ale to i tak efektu nie da.

  • ~BORYS57 2018-07-18 21:01:25

    - To dzieje się w Polsce po 1989 to aż wstyd pisać!!!Naród rozpuszczony,pewne grupy społeczne tylko strajkują o kasę (lekarze i pielęgniarka PRZEPISUJE LEKI JAK MU PRZEDSTAWICIEL danej grupy każe mają głęboko w d..ie zdrowie pacjenta!ten kto był albo jest chory to wie.

    96 23
  • ~Małgorzata Szymczak 2018-07-18 21:23:18

    Tragedia straszna. Jednak większość z komentujących nie czytała aetykułu ze zrozumieniem. W tym przypadku zawiódł zespół karetki, a nie rybnicki szpital. Tak więc inwektywy na szpitał i SOR w tym przypadku są nie ba miejscu.

  • ~David Kopiec 2018-07-18 22:10:58

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    11 11
  • ~David Kopiec 2018-07-18 22:15:16

    Szpital w Rybniku to czysta B....l!

    44 47
  • ~orient 2018-07-19 00:42:18

    Z artykułu wynika, że właśnie na SOR zrobiono tomograf, zdano sobie sprawę ze złego stanu chłopca i wezwano helikopter aby przewieźć go do jeszcze bardziej specjalistycznego szpitala. A więc czy można mieć jakiekolwiek pretensje do WSS#3 po po przeczytaniu tego artykułu? Absolutnie nie, zrobiono co można było zrobić.

  • ~Mariusz Stajer 2018-07-19 01:50:48

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    22 7
  • ~Mariusz Stajer 2018-07-19 01:53:41

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    12 7
  • ~sceptyk 2018-07-19 07:36:10

    mmm64 napisałeś:".W zeszlym roku bylem swiadkiem jak w sanatorium..." i co zrobiłeś??? skuliłeś ogon pod siebie i czekałeś na większą liczbę zabiegów dla siebie???

    46 12
  • ~THE Bill 2018-07-19 07:57:21

    Kolejny raz słyszymy o patologii w rybnickim szpitalu. Czy ktoś się w końcu za nich weźmie? Ile jeszcze? Nie mówi się często o dobrych rzeczach, być może dziennie ratują 100 osób od śmierci, ale szpital w Rybniku ma łatkę "umieralni" i złej opieki i od lat niewiele się zmienia w tej dziedzinie. Wiara w to, że ci pomogą potrafi zrobić więcej niż sami lekarze, ale ja jakoś średnio mam zaufanie do tutejszej placówki.

    52 39
  • ~Cuthbert_Collingwood 2018-07-19 08:01:38

    Zachowanie pogotowia mnie nie dziwi... do mnie kiedyś nie chcieli przyjechać, bo jako dziecko miałem ból brzucha i pewnie się czegoś najadłem. Dostawałem coraz to lepsze rzeczy na "niestrawność" a brzuch jak boli tak boli... Po dwóch dniach męczarni, ojciec poprosił matkę sąsiada, by jako lekarz rzuciła na mnie okiem. Ta "obmacała i obsłuchała" i zawyrokowała - wyrostek. No to telefon na pogotowie i co usłyszał mój ojciec? Że po co on im do zatrucia pokarmowego wydzwania, że to na pewno nie wyrostek i skąd on to wie skoro nie jest medykiem. Matka sąsiada zrobiła na pogotowiu awanturę...

    ...i jak tu się potem dziwić, że ludzie to się pogotowia boją, wycieczki na SOR też. Że w chorobie to trzeba mieć jednak końskie zdrowie by wytrzymać zanim nas gdziekolwiek przyjmą.

    Za to pogotowie potrafi przyjechać do symulującej, pijanej kobiety i zabrać ją ze sobą. Paranoja.

    64 6
  • ~THE Bill 2018-07-19 08:01:53

    @wyborny - ja im nie żałuję. Niech zarabiają nawet i 10 tys zł. Wiele lat musieli się uczyć, żeby móc cokolwiek robić. Odpowiedzialność jest ogromna i za 2-3 tys zł też bym nie miał motywacji. Pielęgniarka, lekarze - jak najbardziej powinni zarabiać godnie, ale za tym powinno iść również godna opieka nad chorym - a może na odwrót, większe poparcie społeczeństwa dla podwyżek płac byłoby gdyby społeczeństwo widziało, za co ci ludzie dostają kasę.

    52 44
  • ~Agata Sobczak 2018-07-19 09:05:53

    Brak słów na ten koszmarny szpital. Szkoda że nic z tym nie robią tyle ludzi ile tam umiera z powodu długiego czekania i zlewki lekarzy. Życzę rodzicą wytrwałości i szybkiego powrotu do zdrowia syna!

    40 45
  • ~waldus 2018-07-19 09:31:19

    Tak dlugo jak sluzba zdrowia bedzie panstwowa tak dlugo bedzie funkcjonowala zle, a biale fartuchy beda strajkowac o podwyzki. Tylko prywatna sluzba zdrowia jest w stanie pracowac wydolnie.

    W sumie kazdy z nas wie ze jak jest sie chorym to I tak musisz isc prywatnie bo na wizyte u "panstwowego" specjalisty czeka sie miesiacami.

    Tak czy siak nie zmieni to teraz sytuacji Rodziny ktora zostala tak dramatycznie doswiadczona. Trzymam za Was kciuki!

    38 12
  • ~Tomasz Banach 2018-07-19 09:57:49

    Życzę chłopakowi jak najszybszego powrotu do zdrowia . Całkiem niedawno miałem problemy ze zdrowiem , miałem silne taki duszącego kaszlu który prowadził do utraty przytomności, po pierwszym omdleniu żona zawiozła mnie na pogotowie do Rybnika, po 3h czekania zmierzono mi ciśnienie i powiedziano że mojemu życiu nic nie zagraża i że mam rano iść do swojego lekarza. Na drugi dzień znów straciłem przytomność tylko tym razem żona nie umiała mnie (obudzić) więc zadzwoniła po karetkę ,zanim przyjechała karetka odzyskałem przytomność pani doktor z pogotowia była obrażona że ja żyje i jestem przytomny. Zabrali mnie na pogotowie gdzie spędziłem całą noc, cały czas się dusząc , porobili mi badania stwierdzili że jestem zdrowy i wypisali do domu. Po przyjezdzie do domu znów straciłem przytomność , żona zabrała mnie do 81 letniego lekarza który bez specjalistycznego sprzętu stwierdził u mnie krztusiec . MAM JEDNO ZDANIE O RYBNICKIM SZPITALU , POWINNO SIĘ GO ZAORAĆ, A LUDZIE JAK UMIEJĄ TO NIECH SIĘ TRZYMIĄ Z DALA OD TEGO PRZYBYTKU

    91 21
  • ~tosia10 2018-07-19 10:57:54

    ~Tomasz Banach a ty oczywiście zamiast iść do swojego lekarza POZ (zgodnie z zaleceniami) wolałes 3 razy wzywać pogotowie do domu. Brawo! A potem wszyscy się dziwią, że pogotowie nie przyjeżdża do wezwania. Od leczenia jest lekarz w przychodni, a w ostateczności szpital

    57 87
  • ~Grażyna Szyszka 2018-07-19 11:58:20

    wiara czyni cuda,wszystko sie uda

    21 4
  • ~ka22 2018-07-19 12:07:18

    Dużo zdrowia dzieciaku, świat cię potrzebuje.
    Nie rozumiem jazdy na szpital i SOR, to gdzie wg was zrobiono chłopcu tomografię i wezwano śmigłowiec ?

    61 11
  • ~Dropsik Dropsik 2018-07-19 12:51:22

    Gdyby sie to mojemu.dziecku przydarzyło,wziolbym łopatę z ogrodu i i....ł bym łby tym lekarzom.Później z czystym sumieniem bym poszedł siedzieć.Nie ma wekszego dziadostwa od lekarzy .Wiecznie mało zarabiaja,placz a pacjentow mają gdzieś.Boże co za kraj.Trzymam kciuki za malego a lekarzom życzę kiły.

    59 24
  • ~Tomasz Banach 2018-07-19 15:10:32

    ~tosia10 Lekarz pierwszego kontaktu , alergolog, ponad miesiąc uparcie leczyli mnie na alergię i na astmę aż doprowadzili mnie do takiego stanu. Nie opisywałem całego przebiegu choroby.

    32 10
  • ~Tomasz Banach 2018-07-19 15:14:08

    ~tosia10 A co do pogotowia to żona wezwała tylko 1 raz gdy nie umiała mnie (obudzić), gdzie ja napisałem że pogotowie było wzywane 3 razy?

    32 8
  • ~maly_82 2018-07-19 16:29:26

    Witam
    Tylko po co komentarze w stylu zlikwidować szpital w Rybniku - nie wrzucajcie wszystkiego do jednego worka. Parę dni temu żona urodziła w rybnickim szpitalu i od przyjęcia na odział poprzez poród i później na oddziale położniczym było naprawdę dobrze.
    Rybnicki SOR nie ma dobrej opinii - ale np. opisany powyżej oddział działa w mojej ocenie bardzo sprawnie także nie psujmy tego co dobrze funkcjonuje.

    45 14
  • ~ka22 2018-07-19 16:30:47

    ~Tomasz Banach Niestety, krztusiec często nie jest uwzględniany w diagnostyce różnicowej przewlekłego kaszlu u dorosłych. Szczególnie kiedy przebiega bez okresu nieżytowego. Omdlenia u dorosłych są sporadyczne, częściej występują wymioty. Co ważne, nawet włączenie antybiotykoterapii nie wpływa istotnie na przebieg choroby, antybiotyki co najwyżej są skuteczne w eradykacji B. pertussis.
    Tak czy inaczej, krztusiec jest śmiertelnie groźny dla niemowląt, dla dorosłych jest po prostu kłopotliwy.

    37 17
  • ~Janusz Piotrowski 2018-07-19 18:12:18

    ... Pan wybaczy doktorze (bo domniemam, że Pan nim jest lub się za niego podaje) lecz nazwanie "kłopotliwym" utratę przytomności podważa pańską jakąkolwiek wiedzę medyczną. Utrata przytomności to zawał dla mózgu o którym obecna medycyna wie mniej niż o czymkolwiek. Cholernie niebezpieczne dla człowieka łącznie z tzw "utratą filmu" podczas libacji alkoholowych. Proszę wrócić na I rok studiów.
    Pozdrawiam.

    39 20
  • ~Łukasz Cesarski 2018-07-19 19:01:37

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    3 2
  • ~Sebastian Reszczynski 2018-07-19 20:20:25

    Porażające ! Z programu ''Uwaga'' na Tvn wynika, ze nauczycielka, która była powiadomiona o chorobie zamiast wezwac pogotowie wysyła dziecko z dzieckiem do domu ???!!! I dostaje za to'' az upomienie'' ?! -To jakaś PARANOJA !!! Powinna odpowiadać karnie !!! Lekarz, który twierdzi, ze dziecko symuluje , pogotowie jedzie bez uzycia sygnałów ??? TEGO NIE DA SIĘ SKOMENTOWAĆ !!! Ale to nie pierwszy przypadek biernosci rybnickiej słuzby zdrowia, bo jak dobrze sięgam pamięcią głosno było o 4-latku, który zmarł bo lekarz w szpitalu w Rybniku tez stwierdził ze dziecko symuluje.PORAZAJĄCE .DZIECI ZACHOWAŁY SIĘ NAJMĄDRZEJ BRAK SŁÓW DO NAUCZYCIELKI I LEKARZA Z POGOTOWIA. POWINNI OBYDWOJE NATYCHMIAST BYC ZAWIESZENI I POSTAWIENI W STAN OSKARZENIA PRZEZ SWOJE ZANIEDBANIA !!!

    66 6
  • ~Joanna Sobala 2018-07-19 21:39:19

    #tematdlauwagi

    5 4
  • ~Krzysztof Dlugokencki 2018-07-20 01:49:02

    Wszyscy począwszy od dyspozytora pogotowia lekarza powinni natychmiastowo byc zawieszeni w pracy oraz w trybie przyspieszonym prokuratura powinna postawic wszystkie osoby w stan oskarżenia o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W takich przypadkach wszyskie osoby powinny byc umieszczone w ZK gdzie oczekiwały by na procec, gdyz morze wystąpić obawa o mataczenie w tej sprawie.

    72 3
  • ~tomek25535 2018-07-20 01:59:18

    Wszyscy starają się tłumaczyć rybnicki szpital nie ma tłumaczenia na tą znieczulice i wogule brak lekarzy bo ci lekarze tutaj to pomyłka brak kompetencji oceny zdrowia i to lekarze z x lat doświadczenia lekarzy zwolnić szpital zamknąć jedyne wyjście dla tej chorej sytuacji

    26 23
  • ~Iwona Krystyna Pawlovicz 2018-07-20 06:22:26

    Janusz medycyny wie najlepiej co krztusiec ,jak go diagnozować i leczyć."Cholernie niebezpieczne dla człowieka łącznie z tzw "utratą filmu" podczas libacji alkoholowych."-to akurat niewąpliwie zna z autopsji .Proszę ugryźć się w palec zanim zacznie Pan wypisywać bzdury niepoparte nawet znikoma wiedza medyczną.
    Dyspozytor i lekarz pogotowia powinni ponieść konsekwencje bo taki sposób udzielania "pomocy" jest niedopuszczalny.Zwłaszcza,że ten lekarz z pogotowia to podobno jest doświadczony anestezjolog.

    24 4
  • ~THE Bill 2018-07-20 07:42:15

    @maly_82 - to ciesz się, że masz zdrowe dziecko, i nie było komplikacji. Ja więcej nie odwiozę żony na rybnicką porodówkę, bo już raz zamiast wrócić we trójkę wróciłbym sam. A podobno mieliśmy na dyżurze tą "lepszą zmianę". Zarówno poród jak i opiekę po porodzie oceniam na 1! z wykrzyknikiem! Tragedia. Może przez 4 lata coś się zmieniło, jednak nie zamierzam tego sprawdzać. Dobre opinie mają tylko ci, którym łatwo poszło. Najmniejsze komplikacje to problem nie do ogarnięcia dla tamtejszych pracowników. Zacznijmy od złego oszacowania stanu akcji porodowej i wywoływania go na siłę, przez wypychanie dziecka, połamania dziecka, po brak diagnozy i zaleceń co do rehabilitacji.

    25 4
  • ~Żaneta Justyna Zasina 2018-07-20 09:02:53

    Walcz aniołku cały świat przed Tobą

    26 0
  • ~Pat Ryś 2018-07-20 10:11:11

    ZWOLNIC LUDZI ODPOWIEDZIALNYCH ZA TO NATYCHMIAST !!

    26 4
  • ~facet_z_Rybnika 2018-07-20 11:31:24

    Wracaj do zdrowia i do sprawności czego Ci serdecznie chłopczyku życzę a jeżeli okaże się w śledztwie, że wina leży po stronie lekarza to wówczas wyciągnąć surowe konsekwencje.

    31 1
  • ~kasti 2018-07-20 13:43:37

    W tym wszystkim najmadrzejsze okazaly sie dzieci. A znieczulica i obojetnosc tego spoleczenstwa i ludzi odpowiedzialnych za zycie drugiego czlowieka coraz bardziej mnie przeraża. Zycze chlopcu aby wrocil do pelnej sprawnosci a ludzia odpowiedzialnym za obecny stan chlopca aby sumienie gryzlo ich do konca zycia.

    32 1
  • ~borok 2018-07-20 13:53:21

    ten szpital w rybniku to PATOLOGIA

    21 27
  • ~Onyx01 2018-07-20 19:03:17

    Lekarz powinien być pozbawiony dożywotnio prawa do wykonywania zawodu. Powinien pokrywać wszelkie koszty zwiazane z leczeniem i rehabilitacją dziecka. To jest ta "intelektualna elita". Idą na medycynę bo oczka im się świecą tylko dla pieniążków. Lekarz ma ogromne szczęście że nie trafił na innego rodzica. Odrąbałbym mu głowę, Dostałbym za działanie w amoku 10 lat, wyszedłbym po 5 za dobre sprawowanie a może i w ogole bym nie poszedł do więzienia tylko przesiedział w zakładzie, Każdy kolejny konował 3 razy by się zastanowił zanim podjął jakąkolwiek decyzję. Zasłaniają się tylko natłokiem obowiązków, stresem, małymi zarobkami. Zawsze możecie powiesić kitel na haku i zapieprzać u prywaciarza.

    38 10
  • ~gora28 2018-07-20 21:58:51

    Współczuję Rodzicom i życzę z całego serca by ich kochane dziecko zostało wyleczone . A lekarze ukarani ..

    17 1
  • ~Magdalena Selcer 2018-07-21 02:42:18

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    5 1
  • ~Iwona Knop 2018-07-21 07:58:50

    Powiem krotko nie warto wzywac kareki lepiej zajechac samemu...bo tako pinda z karetki powie swe ze są gorsze przypadki dla mnie tako osoba wypada z szpitala odrazu.Płacimy zus a kasa nasza na co idzie?kpina wogole brak słow,w Polsce to wogole trumne se kupic i czekac na smierc.

    9 8
  • ~Gosia Żywica 2018-07-21 10:49:53

    Jak mamy im ufać ? Lekarz i nauczycielka powinni płacić za rehabilitację ! I kara więzienia dla nich tacy ludzie powinni zgnić tam! Wiara czyni cuda Pawełek wróci do siebie ❤❤❤

    14 7
  • ~Madzia Jenderko 2018-07-21 15:01:16

    Tacy są nasi lekarze! Ja przyjechałam na SOR z okropnym bólem brzucha. Dał mi przeciwbólowe nawet mnie nie zbadał kazał mi podskoczy 3 razy i powiedział ze nic mi nie jest! A lekarz z Żor zdiagnozować u mnie pasożyty w jelitach. Czy to jest normalne?!

    9 5
  • ~ka22 2018-07-21 20:08:53

    Janusz P. - A nie nie, na pierwszym roku to tylko biochemia, biofizyka, informatyka, embriologia, cytologia i anatomia, anatomia, anatomia właściwa. Nic o omdleniach.
    Jeszcze jakieś uwagi ? Medycyna to nie nauka ścisła i dynamicznie rozwija się dopiero od ok 100 lat. Na szczęście leczenie modlitwą, pijawkami i wsadzaniem do pieca na trzy zdrowaśki już mamy za sobą. Polecam stulecie chirurgów, bardzo pouczająca lektura.
    Aha, jestem kobietą.

    10 5
  • ~Janusz Piotrowski 2018-07-22 16:33:27

    No pewnie. I przez to ostatnie stulecie jesteście wmówić wszem i wobec, że macie panaceum na wszystko w jakieś magicznej "pigułce szczęścia"- np w psychiatrii stosować jedynie farmację bez jakiejkolwiek terapii (szpital na Gliwickiej tego przykładem).
    Powtórzę- o ludzkim mózgu obecna medycyna nie wie prawie nic, a traktowanie pacjentów psychiatrycznych jedynie tabletkami jest najlepszym dowodem, że się na domiar złego jeszcze w tej dziedzinie medycznej skutecznie, ale cofa.
    PS
    Dodam, że po sposobie artykułowania swych argumentów zorientowałem się w porę o płci autora :-)
    ... dlatego napiszę- "Pozdrawiam", a nie "ściskam".

    11 4
  • ~Dorota Deptuła 2018-07-22 19:40:58

    Rozumiem tych rodziców i głęboko współczuję. Obecna służba zdrowia to czyste nieporozumienie a szpital to umieralnia. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia. Dużo wiary dla rodziców.

    12 11
  • ~Adrian Sobik 2018-07-26 17:47:30

    Gdzie są imiona i nazwiska tych pseudo lekarzy, pielęgniarek oraz tej wychowawczyni ? Tajemnica ?

    3 3
  • ~Irena Sobczyk 2018-07-28 00:21:56

    Witam. Dzisiaj widziałam filmik jak Pawełek ma otwarte oczy i mama mówi do niego piękne słowa ,a On spogląda jakby chciał coś powiedzieć -to serce ściska tak mocno .Dyspozytor, lekarz ,nauczycielka powinni ponieść konsekwencje-dożywotnie wykonywanie zawodu -mam nadzieję,że poniosą karę . Jak może lekarz stwierdzić,że chłopiec symuluje -podać leki przeciwwymiotne i odesłać do domu .Zlekceważył matkę i dzieci które przedstawiły cała sytuacje -Mam nadzieję,że Ci ludzie bez uczuć odpowiedzą przed sądem .

    5 0
  • ~Roman Kozik 2018-07-29 10:25:44

    Mam nadzieję że chłopak wyzdrowieje bo jak nie to rodzice powinni pozwać tego niby lekarza z karetki o kolosalne odszkodowanie i powinni go finansowo pogrążyć. Niech płaci do końca życia ,co powinno być też przestrogą dla wszystkich innych lekarzy którzy niestarannie wykonują swoją profesję. Niech do nich dotrzeć że odpowiadają za ludzkie życie.

    2 0
  • ~Justyna Rydz 2018-07-30 09:26:36

    Brawo szpital w Rybniku , pogotowie, sor, lekarze-jeden wielki syf.

    4 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy w Rybniku powinna obowiązywać nocna prohibicja?




Oddanych głosów: 1592