zamknij

Wiadomości

Opłaty za śmieci w Rybniku: 6,5 mln zł na plusie. Jest szansa na obniżkę cen?

2022-08-02, Autor: Wioletta Klytta-Gańczorz

Podwyższone w zeszłym roku stawki za wywóz odpadów komunalnych miały sprawić, że w większym stopniu niż dotychczas zostanie zbilansowany system gospodarowania odpadami komunalnymi. Mieszkańcy w tym roku znów dopłacają – płacą o 7 zł więcej niż w 2021, więc miasto powinno wyjść co najmniej „na zero”. Dzięki danym udostępnionym przez Urząd Miasta możemy prognozować, czy podwyżka się opłaciła.

Reklama

Od stycznia 2022 roku mieszkańcy Rybnika płacą za odpady segregowane 31 zł miesięcznie. Rok temu stawka ta wynosiła 24 zł, więc tegoroczną siedmiozłotową podwyżkę miasto uzasadniło m.in. koniecznością zbilansowania systemu gospodarowania odpadami. Czy wzrost cen przyniesie oczekiwane efekty?

W lipcu do prezydenta wpłynęła interpelacja Karola Szymury, dzięki której część informacji o kosztach gospodarowania odpadami w Rybniku ujrzała światło dzienne. Piotr Kuczera w swojej odpowiedzi wyszczególnił zarówno różnego rodzaju koszty, jak i źródła wpływów do tej części budżetu miasta.

9 tys. mieszkańców nie widnieje w deklaracjach?

Ceny są wysokie. Poza tym w Rybniku mamy osoby widmo, które nie złożyły deklaracji. Mamy sytuacje, w których kilka osób mieszka w mieszkaniu, a jedna składa deklaracje i jedna płaci. To nie powinno tak działać – każdy z tych mieszkańców produkuje odpady. Poza tym trzeba wiedzieć, co się dzieje z tymi pieniędzmi i dlaczego dopłacamy – uzasadnia wysłanie interpelacji radny Karol Szymura.

Jak czytamy w odpowiedzi prezydenta: w 2022 roku w deklaracjach dotyczących wywozu odpadów zostało zgłoszonych 118 475 osób. W 2021 roku było tych osób niewiele mniej, bo w deklaracjach zgłoszono w sumie 118 353 rybniczan.

Liczba mieszkańców Miasta Rybnika na dzień 31 grudnia 2021 r. wynosiła 127 475 osób zameldowanych, zgodnie z danymi pochodzącymi z rejestru mieszkańców – przekazuje nam magistrat.

Proste matematyczne działanie doprowadza nas więc do wniosku, że 9 tys. mieszkańców nie zostało ujętych w deklaracjach. Wśród nich znajdują się osoby „widmo”, o których mówił nam Karol Szymura.

Sposobem na zażegnanie problemu z unikaniem płacenia składek miało być narzędzie, które Rybnik pozyskał na mocy porozumienia z gminą Świdnik. Aplikacja miała uszczelnić system opłat, ponieważ umożliwia wyszukanie osób, które, chociaż mieszkają na terenie Rybnika, nie zostały ujęte w deklaracjach i tym samym uchylają się od płacenia za wywóz odpadów.

Jak się dowiadujemy, miasto używa aplikacji wykrywającej niespójności w deklaracjach śmieciowych, ale tylko wtedy, gdy wymaga tego sytuacja.

Używamy jej w uzasadnionych przypadkach ze względu na stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – wyjaśnia Agnieszka Skupień, rzecznik UM w Rybniku. - 1 lipca br., w odpowiedzi na skierowane do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych zapytanie, UODO wydał stanowisko dotyczące aplikacji. W tym stanowisku jest mowa o tym, że weryfikacja danych osobowych zawartych w deklaracji śmieciowej powinna dotyczyć tylko sytuacji, w których zachodzą uzasadnione wątpliwości co do prawdziwości treści w nich zawartych. Z danych zebranych w aplikacji nie można korzystać w sposób automatyczny.

Zdaniem Karola Szymury obok mieszkańców „widmo” pojawia się też kolejny problem – mieszkańcy pochodzący z Ukrainy.

Teraz chronieni są przez abolicję, pytanie, co będzie po nowym roku – czy nadal będą zwolnieni czy będą wzięci pod uwagę w tym systemie. Decyzja moralna, choć sądzę, że stopniowo te osoby muszą się przyzwyczaić i zacząć asymilować, nie tylko z otoczeniem, ale też z innymi kwestiami. wojny potrafią trwać wiele lat, więc chyba nie będziemy stosować tak długich ulg dla nowych mieszkańców w mieście – zastanawia się radny.

Gospodarowanie odpadami komunalnymi kosztuje nas 40 mln zł rocznie

W całym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi wpływy pochodzą z trzech „źródeł”: są to składki, „dodatkowe przychody” i kary nałożone na wykonawcę. W sumie rok temu całość wpływów wyniosła 37 mln złotych, przy czym wpływy z samych składek osiągnęły poziom ponad 36,3 mln zł.

Mimo wysokich przychodów, wydatki na gospodarowanie odpadami komunalnymi też są spore – w odpowiedzi na interpelację prezydent Kuczera wylicza:

- edukację ekologiczną,

- obsługę PSZOK,

- obsługę administracyjną systemu RSK,

- funkcjonowanie Gminnego Punktu Zbiórki Odpadów Niebezpiecznych,

na które łącznie miasto przeznaczyło 3,5 mln złotych w 2021 r.

Do tego dochodzi wynagrodzenie dla wykonawcy, którym, zgodnie z wynikami przetargu ogłoszonego w 2020 roku, jest od dwóch lat konsorcjum firm EKO Sp. J. i SEGO Sp. z o.o. Rok temu firma zarobiła 36 415 542,24 zł.

Łącznie: 3,5 mln zł i 36,4 mln zł daje nam kwotę 39,9 mln złotych wydanych na gospodarowanie odpadami w 2021 r.

Rok temu miasto dołożyło do interesu 3 mln złotych

Miasto wiedziało o tym, że będzie dopłacać, to nie jest tak, że nie potrafią sobie tego wyliczyć. System jest skomplikowany – wchodzą w to opłaty recyklingowe, marszałkowskie, ale wszystko można oszacować – mówi nam Karol Szymura, autor pytań do prezydenta o gospodarkę odpadami w mieście.

Fakty są takie, że miasto dołożyło rok temu do tego zadania prawie 3 miliony złotych – tyle wynosi różnica między sumą wszystkich wpływów do budżetu miasta a sumą wszystkich wydatków związanych z gospodarowaniem odpadami.

Różnica wyniosła dokładnie -2 998 479,91 zł – precyzuje Agnieszka Skupień, rzecznik UM w Rybniku.

Zdaniem Szymury w sytuacji idealnej koszty i wpływy powinny się bilansować.

Najlepiej, gdyby gospodarowanie odpadami prowadzone było tak, że koszty i wpływy się zerują, ale wiadomo, jak to wygląda – wpływa na to czynnik społeczny. Ludzie nie chcą więcej płacić – dodaje radny.

Mieszkańcy płacą 7 zł więcej, więc miasto w końcu „wyjdzie na zero”?

Wobec ujemnego bilansu (i dodatkowo w obliczu inflacji i wzrostu opłaty środowiskowej), miasto podniosło w zeszłym roku stawki o 7 zł.

I chyba się opłaciło – po pierwszym kwartale miasto jest „na plusie”:

- wydatki wyniosły 7 mln zł (6,1 mln zł trafiło do wykonawcy, 900 tys. zł przeznaczono już na edukację, obsługę PSZOK, obsługę Gminnego Punktu Zbiórki Odpadów Niebezpiecznych i obsługę administracyjną RSK),

- a zyski osiągnęły prawie 13,5 mln zł (ze składek wpłynęło 13,3 mln zł, a z racji kar umownych – 119 tys. zł).

W sumie więc 6,5 mln zł na plusie po pierwszym kwartale. Jest więc szansa na to, że miasto nie dołoży w tym roku do gospodarowania odpadami komunalnymi, a za rok składki będą niższe?

Na ten moment możemy opierać się tylko na założeniach. Ale jeśli założyć, że po I kwartale wpływy ze składek spadną tak, jak rok temu, o 2-3 miliony (i na takim poziomie utrzymają się przez cały rok), to tak, można zaryzykować stwierdzenie, że miasto nie dołoży do tego zadania środków, bo do budżetu może wpłynąć nawet 45,5 mln zł ze wspomnianych trzech źródeł.

Nawet przy założeniu, że miasto wyda maksymalną kwotę określoną w umowie z wykonawcą na wywóz odpadów (czyli 42,5 mln złotych), to i tak powinno dzięki podwyżce składek wyjść przynajmniej na „zero”.

Od nowego roku nowy wykonawca i… nowe składki?

W tym roku czeka nas przetarg, więc ciekawe, jak będzie wyglądała wysokość stawek po podpisaniu nowej umowy z wyłonionym wykonawcą – mówi nam Karol Szymura.

Faktycznie, dwuletnia umowa z konsorcjum firm EKO M. Golik, J. Konsek, A. Serwotka Sp. J. – lider i SEGO Sp. z o.o. – partner z Rybnika obowiązuje do końca tego roku. Czy na jesień znów czeka nas konsultacja nowej wysokości składki za wywóz odpadów komunalnych?

Na ten moment nie ma możliwości określenia wysokości przyszłorocznych stawek. Nie ma również możliwości stwierdzenia czy system gospodarowania odpadami zbilansuje się w większym stopniu niż w zeszłym roku – odpowiada na nasze pytania magistrat.

Podczas tegorocznych konsultacji, jeśli do takich dojdzie, warto mieć na uwadze, że ustawodawca 23 września 2021 roku dał gminom możliwość pokrywania części kosztów gospodarowania odpadami z dochodów własnych (niekoniecznie z tych pochodzących ze składek). Rada gminy może podjąć taką uchwałę np. wtedy, gdy celem jest obniżenie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi pobieranych od właścicieli nieruchomości. Mówi o tym art. 6r pkt. 2da Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Jakie rozwiązania?

W rozmowie z nami Karol Szymura poddaje pod rozwagę inne możliwe rozwiązania problemu stale rosnącej wysokości składek za wywóz odpadów.

Mechanizm ten mógłby działać odwrotnie – że obniża się stawkę za śmieci. Wtedy miasto i tak dopłaca, ale dopłaca z wydatków bieżących (więc i tak jest to płacone z naszych podatków). Dla mieszkańców, gdyby płacili 2 zł mniej za odpady od osoby, byłaby to niewielka różnica, zaś dla budżetu to wielomilionowe wydatki bieżące, a nie inwestycyjne, więc za te środki można by coś wyremontować – tłumaczy radny.

Dowiadujemy się też, że włodarze miasta brali kiedyś pod uwagę utworzenie własnej spółki komunalnej.

Z jednej strony jest to racjonalne – możemy wtedy sterować wydatkami, ale z drugiej strony może skończyć się tak, że obniżając cenę składek będziemy dokładać do tej spółki. Na przykład mieszkaniec będzie płacił 28 zł, a my z Urzędu Miasta będziemy do tej spółki dopłacać 12 mln złotych. Spółka będzie się zadłużać i brać kredyty, a miasto będzie miało problem. Ale dla mieszkańca oczywiście byłoby to komfortowe – mówi nam radny. – Kiedyś byłem orędownikiem tego pomysłu, teraz jednak widzę, że rodzi on dużo niebezpieczeństw.

Co miasto zrobi ze składkami w przyszłym roku i jak ostatecznie zbilansuje się budżet? Na odpowiedzi na te pytania będziemy musieli jeszcze poczekać. Przynajmniej do później jesieni tego roku.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 37

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~Lokalny 2022-08-02
    15:49:32

    81 15

    Prezydent Rybnika nie jest po to żeby ulżyć mieszkańcom. U nas wszystkie stawki są najwyższe, więc nie ma powodu do obniżek. Nadwyżkę przeznaczy się na festiwal nie wiadomo czego, kolejną wystawę w kolejnym muzeum itp. To miasto nie jest dla mieszkańców, tylko dla urzędników i ich dziwnych niespełnionych fantazji.

  • ~Admirał Pieskov 2022-08-02
    18:36:34

    64 6

    Podobno Urząd jest już po słowie z firmą wywożąca śmieci, czyli przetarg będzie ustawiony tak, aby żadna nowa firmą się nie zgłosiła. Będzie powtórka z rozrywki - do przetargu stanie jedna firmą, a w konsekwencji znowu będą podwyżki opłat. A wytłumaczenie wygodne: inflacja, wzrosty cen składowaniania itd. A zapłaci mieszkaniec.

  • ~exx 2022-08-03
    21:37:11

    14 0

    Jeżeli chodzi o podwyżki to prezydent ma wolną rękę. Natomiast jeżeli jest potrzeba obniżenia podatku lub zniesienia. Oj, wtedy się nie da.
    Wtedy mamy prezydenta "ale co ja mogę?".

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy "Okrąglaczek" w Rybniku to potrzebna miastu inwestycja?




Oddanych głosów: 425