zamknij

Wiadomości

Nie żyje mężczyzna, po którego przyleciał w czwartek śmigłowiec LPR

2017-08-18, Autor: bf

Nie udało się uratować mieszkańca Boguszowic, po którego przyleciał wczoraj śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Policja ustala okoliczności zdarzenia.

Reklama

Przypomnijmy, wczoraj pisaliśmy o lądowaniu śmigłowca LPR na Osiedlu Południe. Miał zabrać rannego mężczyznę do szpitala. W ostateczności przyjechała karetka pogotowia. Niestety, mieszkaniec Boguszowic zmarł w szpitalu, miał 59 lat.

>>Śmigłowiec LPR wylądował na ulicy w Boguszowicach. Co tam się stało?

Nadal nie wiadomo, co dokładnie stało się w mieszkaniu. - Z informacji przekazanych przez lekarzy wynika, że mężczyzna miał jedną ranę, najprawdopodobniej na przedramieniu. Przyczyny śmierci poznamy po sekcji zwłok – mówi st. sierż. Anna Karkoszka z rybnickiej policji.

Żona, która odnalazła w pokoju swojego męża, nie została jeszcze przesłuchana.

Oceń publikację: + 1 + 18 - 1 - 32

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (10):
  • ~zaniepokojony 2017-08-18
    11:24:09

    96 44

    czy jakby został zabrany śmigłowcem LPR miałby szanse przeżyć? kto po"badaniu" podjął decyzję o przewiezieniu mężczyzny karetką skoro śmigłowiec był już na miejscu? to chyba rybnicki standard pomocy jak ostatnia sytuacja ze szpitalu w Rybniku z męzczyzną, którego odesłali do domu i zmarł koło szpitala .jak wzywasz pomoc medyczną w naszym regionie rodzina może już zamawiać Ci trumnę. PS jak wygląda poprzednia sprawa był błąd medyczny ?

  • ~virtual 2017-08-18
    11:40:39

    86 17

    Drugi raz w ciągu miesiąca przylatuje śmigłowiec LPR i nie zabiera rannego. Jakoś wcześniej takich sytuacji nie było, czy lekarz który decyduje na miejscu zdarzenia jaki sposób transportu wybrać oraz gdzie przewieźć pacjenta ponosi jakieś konsekwencje ?

  • ~ 2017-08-18
    11:55:00

    Widocznie stan poszkodowanego był na tyle ciężki, że zdecydowano transport karetka, bo w smiglowcu nie ma możliwości reanimacji. Ale cóż, niektórzy wyznają zasadę -nie znam się to się wypowiem. Co do sytuacji ze stycznia, szkoda że nie podano do opinii publicznej przyczyny zgonu, bo byście się zdziwili.

  • ~margot84 2017-08-18
    12:16:07

    47 9

    ~dar00 to jaka była przyczyna sytuacji ze stycznia? Podaj do publicznej wiadomości, jak wiesz.

  • ~zaniepokojony 2017-08-18
    13:32:44

    24 8

    ~dar00 pisali, że najpierw policja i straż zdecydowała o wezwaniu lpr potem, że jednak karetka, więc decyzje i czas mają chyba jakieś znaczenie? jest zapis do wiadomości publicznej jedynie o ranie na przedramieniu.że jest dużo skarg na lekarzy diagnozy i leczenie to raczej wiadomo. A co do poprzedniej sprawy to ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa nie była do zdiagnozowania? robili badania przecież i puścili gościa z receptą do domu? tak jak piszesz i nie podają do wiadomości przyczyny lub szpital nie zabierze głosu w sparwie wyjaśnień taka jest opinia mieszkańców jaka jest.

  • ~foka 2017-08-18
    15:13:07

    57 1

    Kierowce ciężarówki z wypadku na A1 (w ubiegłym miesiacu) również nie transportowali śmigłowcem (mimo że przyleciał) - lekarz LPR wsiadł do karetki i cały czas reanimował faceta - w śmigłowcu nie miałby szans na reanimacje - tak jak w tym wypadku.
    To że został wezwany oznacza tylko jaką wartość ma życie ludzkie - tego nie można przeliczyć na pieniądze - i cieszę się że śmigłowiec jest coraz częściej wzywany - wypadek/przypadek/zdarzenie może przytrafić się każdemu z nas.

  • ~minowa 2017-08-18
    16:30:22

    20 5

    @zaniepokojony - kazdy umiera z tej samej przyczyny. Przestaje oddychać, serce przestaje bić i ustaje krążenie. Jaka przyczyna zgonu ? Niewydolność krążeniowo - oddechowa. A mnie interesuje, co było przedtem, zanim przestał oddychać i ciśnienie RR spadło do 0/0.

  • ~zaniepokojony 2017-08-18
    17:43:57

    6 7

    przyczyny chyba są różne to co napisałeś jest skutkiem jak dla mnie . nikomu nie życzę żeby tak podeszli do jego choroby, każdy zasługuje na pomoc na którą całe życie płaci arogancja lekarzy i "odwalanie roboty" to druga sprawa kto miał styczność ten wie. z lpr racja karetka i tak szybciej nie dojedzie. a co na to szpital po takich rażących akcjach ,wystawił urnę żeby ocenić SOR.

  • ~ 2017-08-18
    22:09:23

    17 3

    Niewydolność krążeniowo oddechowa to skutek, nie przyczyna. Prawdziwa przyczyna jest tajna, bo prawdopodobnie rodzina nie zgodziła się na upublicznienie, a z tego co wiem to lekarz został oczyszczony z zarzutów. Może usłyszymy jeszcze o tej sprawie w przypadku oskarżenia za pomówienie I oszczerstwa?

  • ~zaniepokojony 2017-08-18
    23:24:45

    18 15

    wykopują ludzi po latach i potrafią określić przyczynę śmierci, ale w Rybniku nie umieją jej określić nawet zaraz po zgonie, kto się tym zajmował jakiś student ?że musieli wysłać na badanie do działu do spraw błędów lekarskich w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach śmiechu warta taka pomoc jak i ten szpital nie bez powodu ma taką opinię

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz Koleje Śląskie za dobrego przewoźnika?






Oddanych głosów: 254