zamknij

Wiadomości

Mieszkańcy zbulwersowani wyburzeniem dworka. „Zniszczono historię Zamysłowa”

2017-02-28, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Ten temat nadal budzi wiele kontrowersji wśród mieszkańców dzielnicy Zamysłów. Mówią wprost, że zostali potraktowani jak gówniarze. Nikt nie informował ich o tym, że dworek Florianshof zostanie wyburzony. Wczoraj doszło do spotkania rybniczan z przedstawicielami instytucji i władz naszego miasta.

Reklama

Dyskusja nad grobem zmarłego

Jak na wstępie poinformował mieszkańców Zamysłowa Wojciech Student – pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji i gospodarki przestrzennej, wojewódzki konserwator zabytków miał pełną świadomość, że budynek dworku zostanie wyburzony. Z kolei Aleksandra Frydrychowicz – Miejska Konserwator Zabytków w Rybniku przypomniała zebranym, że obiekt nie był wpisany do rejestru zabytków, nikt z poprzednich właścicieli tego nie dokonał. - Pojawiła się w mediach informacja, że chciał to zrobić wojewódzki konserwator zabytków. Prawo mówi jednak o tym, że aby wpisać obiekt do rejestru można tylko na wniosek właściciela – wyjaśnił.

MKZ poprawił Wojciech Student. - Wojewódzki konserwator zabytków też ma prawo wpisać obiekt do rejestru zabytków, ma prawo zrobić z urzędu, natomiast nic takiego nie zrobił – dodał. Zdaniem pełnomocnika doszło do „zbrodni na obiekcie”, który jest elementem naszej tożsamości. - Tutaj powinien siedzieć właściciel i tłumaczyć nam, dlaczego doprowadził budynek do rozbiórki. Miasto ma jednak ograniczone możliwości. Powiem wprost – powinno po prostu nabywać takie obiekty i roztaczać właścicielską ochronę. Przejmowanie obiektów to jedyna ścieżka – zaznaczył. Przedstawiciel rybnickiego magistratu przestrzegł jednak mieszkańców Zamysłowa, że Rybnik ma ograniczone możliwości finansowe.

Dyrektor rybnickiego muzeum – dr Bogdan Kloch nie ukrywał, że jest zdegustowany całą sprawą i zamieszaniem, które wybuchło „nad grobem zmarłego”. - Problem jest złożony i dotyka wielu przestrzeni. Moim zdaniem Wasze pretensje są uzasadnione aczkolwiek skierowane w nie tę stronę. Wiele zabytków w naszym mieście pochodzi z poprzedniej epoki, a musicie mieć Państwo świadomość że w czasach PRL-u wszystko co powstało w czasach Pruskich było traktowane jako coś niedobrego, negatywnego. To się odbija w dzisiejszej dyskusji – wyjaśnia. Zdaniem dyrektora muzeum, ratowanie dziedzictwa w Polsce rozpoczęło się z kilkunastoletnim opóźnieniem. - Należało już działać pod koniec lat 80-tych, ale nie na poziomie miasta, ale województwa czy kraju – dodaje.

Dlaczego w spotkaniu nie uczestniczyła właścicielka terenu, na którym do niedawna stał dworek Florianshof? Ponieważ nie została zaproszona. - Nie chciałem zapraszać właścicielki ze względu na napięta sytuację i narażać ją na konfrontację – wytłumaczył przewodniczący rady dzielnicy Zamysłów Franciszek Kurpanik. - Zwrócę się jednak do niej z prośbą, aby ewentualnie nowopowstały obiekt przynajmniej nawiązywał w jakiejś formie do dworku, którego już nie ma. Mam nadzieję, że właścicielka nam nie odmówi – powiedział.

Mieszkańcy boją się o 150-letnie drzewa

W dyskusji wzięli udział mieszkańcy dzielnicy. Pytali się przedstawicieli władz i instytucji miasta, czy zrobiono wszystko, by zachować dworek Florianshof. - Bardzo ubolewa mnie, że nie było dialogu społecznego, szkoda że nie było spotkania kilka lat temu, lub wtedy gdy koparka uszkodziła część budynku – oznajmił jeden z rybniczan. Zarzucał też radzie dzielnicy, że ta nie zrobiła żadnego kroku w tej sprawie.

Danuta Hanak, przewodnicząca rady odparła, że ta nie otrzymała od mieszkańców w przeciągu kilku poprzednich lat żadnych niepokojących sygnałów. - Rada dzielnicy nie zrobiła żadnego kroku. Natomiast ani ja, ani pan, ani żaden z obecnych tu na sali nic nie zrobił w tej materii – zauważył Franciszek Kurpanik. - Ale to państwo są naszymi przedstawicielami! - odparł mężczyzna.

Mieszkańcy dzielnicy martwią się teraz o drzewa, które rosną w pobliżu zburzonego dworku. Wg ich szacunków mają już około 150 lat. - Mogą stać się już pomnikami przyrody. Jeżeli właścicielka działa jako osoba prywatna to może ściąć drzewa w każdej chwili. Może się okazać, że za chwilę nie tylko dworek zniknie. Gorzej dla niej, jeżeli występuje jako osoba, która prowadzi działalność gospodarczą – ktoś powiedział w grupie.

- Czy ktoś podjąłby ryzyko inwestycyjne np. wyciąłby drzewa nie wiedząc, że spotkają go roszczenia prawne? - zapytał retorycznie Wojciech Student.

Wśród zebranych padło hasło by założyć KOD – Komitet Ochrony Drzew, ktoś jeszcze rzucił hasło, by nie doszło przypadkiem do kolejnego spotkania tuż po ścięciu roślin. - Pan prezydent na pewno sprawdzi, czy osoba fizyczna jest właścicielem tej nieruchomości. Może być sytuacja, że właścicielką wystąpiła jako osoba fizyczna i może skorzystać z tzw. ustawy Szyszki. Wtedy to będzie problem, bo ma do tego prawo. To nie jest nasz wymysł – oznajmił Franciszek Kurpanik.

To nie uspokoiło jednak rybniczan. - Ta dyskusja o wyburzeniu dworka jest za późna. Zniszczyliście historię Zamysłowa, to z tego miejsca powstała dzielnica. Nie wiem, czy ktoś jest starszy ode mnie. Jak poszłam z wnukami na spacer, to wytłumaczyłam dzieciom kto tam mieszkał. Kto będzie wiedział jak powstawał Zamysłów? To rażące naruszenie prawa! - ten głos starszej pani spotkał się z gromkimi brawami.

- Potraktowano nas niepoważnie. Większość zainteresowanych tym tematem osób powiedziała, że nie przyjdzie na spotkanie, bo z nerwów powiedziałaby coś nieodpowiedzialnego. Potraktowaliście nas jak gówniarzy – rzucił jeden z mieszkańców Zamysłowa.

Miasto pracuje nad gminnym programem opieki nad zabytkami

Agnieszka Skupień, rzecznik magistratu wskazała, że zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami obowiązek dbania o zabytek spoczywa na właścicielu. - Gmina nie ma prawnych możliwości, by wywierać naciski w tym zakresie ani też możliwości, by taki obiekt wpisać do rejestru zabytków – o to wystąpić musiałby sam właściciel zgodnie z art. 9 pkt. 1.  przywoływanej ustawy. W przypadku pozostałości po majątku dworskim Florianhof postępowanie kolejnych właścicieli (brak jakichkolwiek remontów, zaniedbanie itp.), długotrwały stan nieużytkowania, a także wydarzenia ostatnich miesięcy (katastrofa ściany, ostatnio pożar, mimo wykonanych zabezpieczeń przed dostępem), doprowadziły obiekt do ruiny - wyjaśniła.

Zdaniem rzecznik, decyzja o zgodzie na rozbiórkę obiektu w takiej sytuacji była jedyną możliwą. - Nie  było szans na racjonalne zagospodarowanie obiektu ani też możliwości prawnych pozwalających na ingerencję gminy w stan obiektu lub zakres jego ochrony - dodaje.

Miasto pracuje jednak nad mechanizmem, który ma lepiej zabezpieczać tego typu obiekty jak np. dworek przed zniszczeniem. - Wspomniany gminny program opieki nad zabytkami jest opracowywany i wymaga niezwłocznego uchwalenia. Wiosną planowane są konsultacje społeczne w tym zakresie z mieszkańcami, a wprowadzenie stosownej uchwały do porządku obrad  planowane jest na wrzesień br. Mniej więcej w tym samym czasie planowane jest utworzenie parku kulturowego na terenie szeroko rozumianego śródmieścia, co pozwoli na objęcie dodatkową ochroną wielu ważnych dla dziedzictwa historycznego miasta obiektów - powiedziała Agnieszka Skupień.

Pełne stanowisko rybnickiego magistratu w kwestii Florianshof opublikowaliśmy też w osobnym artykule TUTAJ.

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 30

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (11):
  • ~ 2017-02-28 14:18:44

    Historia naszego regionu to zabytki budowane w różnych epokach. Dworku nie ma. Można postawić tablicę upamiętniającą obiekt, chociaż najładniejsza byłaby nowa budowla wzorująca na dworku. Wilk syty i owca cała.
    Dokonuje się zbiórek na tematy popularne politycznie - dlaczego nie założyć takowej na zabytki w regionie?
    Pałac w Rzuchowie także lata świetności ma za sobą, że o Sławikowie nie wspomnę.
    W powiecie rybnickim i raciborskim takich perełek jest jeszcze sporo czekających na ratunek.

    32 12
  • ~etet 2017-02-28 14:23:36

    Kolejni obrońcy krzyża.

    37 73
  • ~Arteks 2017-02-28 14:50:48

    Śląsk to bogaty w architekturę region dlatego... niestety ale przeważnie właściciele różnych obiektów lub władze samorządowe, czy nasi reprezentanci w sejmiku lub parlamencie nie do końca zabiegają o różnego rodzaju wartościowe obiekty bo... mamy ich dużo. We wschodniej Polsce jest zupełnie inaczej - ponieważ tam architektura jest uboga, samorządy też. Robi się wszystko aby chronić różnego rodzaju obiekty i lobbując o ich ratunek z funduszy państwowych. Chciałbym zwrócić uwagę, że przy bierności naszego Urzędu Miasta wkrótce może zniknąć z powierzchni ziemi ciekawy dworzec towarowy i wieża ciśnień leżąca niedaleko przebiegu nowej trasy drogowej w dz. Niedobczyce. W zapowiedziach do likwidacji jest też ciekawy modernistyczny, budynek dawnej miejskiej biblioteki na 3 Maja. Urzędnicy! Posłowie! Radni wojewódzcy! Radni miejscy! Zacznijcie wreszcie lobbować o kasę na remont/inwestycje w różnych państwowych budynkach na terenie miasta. Przykład świeży - PKP wyremontują dworzec w Nowym Zagórzu - małej wiejskiej miejscowości. Obecnie kursują tam dwa pociągi tylko w niedzielę!!! A u nas PKP chcą zburzyć dworzec Rybnik Towarowy przez który przejeżdża kilkadziesiąt pociągów dziennie w tym międzynarodowe do Bohumina, leżący przy głównej drodze i przy samym osiedlu mieszkaniowym w przededniu uruchomienia kolei aglomeracyjnej Rybnik-Wodzisław!!! Postawcie się wreszcie i zacznijcie coś robić zamiast udawać, że "się nie da". My mamy argumenty, inni ich nie mają ale inni mają ambicje, większy szacunek do historii i bardziej pomysłowy i skuteczny lobbing. A Florianshof to przede wszystkim porażka władz miasta bo już dawno obiekt mógł być wykupiony. Zresztą szkoda gadać co dzieje się na Okrzeszyńcu. Myślałem, że tam powstanie rezerwat i ostoja ciszy dla miasta, a w tej chwili trwa jego niszczenie przez chaotyczną zabudowę...

    36 31
  • ~Orlik 2017-02-28 14:52:00

    Dobrze się rządzi na cudzym placu. Jak tam wam szkoda to trzeba było odkupić te ruiny i urządzić tak jak wam pasuje. Z drugiej strony - niby Rybnik taki bogaty, ale na zabytki szkoda kasy, szczególnie na peryferiach. Trzeba zagrozić odłączeniem dzielnicy, to im rura zmięknie :D

    90 27
  • ~raffo85 2017-02-28 14:59:17

    i dobrze, stara ruina szpecąca otoczenie, jak teraz płaczą te ludziska to mogli sami wykupić ten dworek i go wyremontowac

  • ~Lateks 2017-02-28 15:21:15

    Jak prywata osoba przewraca ruiny to płacz i lament. A jak UM to robi to jest w porządku?
    Gdzie UM posadził chociaż jeden rząd drzew? Jak UM opiekuje się dworkiem na skrzyżowaniu ul. Mikołowskiej i Wielopolskiej ?

    79 7
  • ~ 2017-02-28 16:15:44

    Lateks nie zgodzę się..UM załatwił nam, aby w Kwadracie Domus posadzić dwie róże i kilka krzaczków jagody. No i posadzili parę drzewek w zardzewiałych doniczkach na Kościuszki.

    70 3
  • ~doncesar 2017-02-28 19:32:40

    brawo brawo a pan prezydent to podobno nauczyciel historii a niszczy historię miasta ciekawe czy do takiej sytuacji doprowadził by poprzednik obecnego włodarza jak myślisz Artex

    23 27
  • ~qwer 2017-02-28 19:53:57

    Dziwne ze było tylu właścicieli i nie podchodzili racjonalnie a tu nagle racjonalne podejście.Myślę ze nie za darmo.

    31 2
  • ~Halina Chomik 2017-03-01 17:43:12

    Ustawa o ochronie i opiece nad zabytkami mówi:
    Art. 4.
    Ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu:

    1) zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie;
    2) ZAPOBIEGANIE ZAGROŻENIOM MOGĄCYM SPOWODOWAĆ USZCZERBEK DLA WARTOŚCI ZABYTKÓW.
    3) udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków;
    4) przeciwdziałanie kradzieży, zaginięciu lub nielegalnemu wywozowi zabytków za granicę;
    5) kontrolę stanu zachowania i przeznaczenia zabytków;
    6) uwzględnianie zadań ochronnych w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przy kształtowaniu środowiska.


    Ludu pracujący Zamysłowa !!!
    Jest poza sporem, że wszystko zależało od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który pokazał Wam gdzie Wasze miejsce - to tam należy adresować pretensje, co nie umniejsza winy Prezydenta, który od mieszkańców bierze pieniądze za należyte wykonywanie obowiązków jak również za wsłuchiwanie się w VOX POPULI.
    Proponuję założyć stowarzyszenie zwykłe, którego celem będzie wyjaśnienie tej karygodnej sprawy - NO !! weźcie się do roboty bo zawsze będą WAS mieli za kmiotków.
    Halina

    6 6
  • ~mewa74 2017-03-01 18:52:26

    Redakcjo,
    Każdemu mogą się zdarzyć literówki itp., ale po to właśnie zatrudnia się korektorów.
    'star_cz_a pani" mnie rozłożyła.

    6 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co wg Ciebie jest przyczyną wyludniania się Rybnika?













Oddanych głosów: 3655