zamknij

Wiadomości

Miała być rampa, są strome szyny. Kto pomoże niepełnosprawnemu Filipowi?

2019-02-06, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Justyna Stolp mieszkająca w bloku przy ul. Poligonowej od 12 lat musi wnosić lub też znosić schodami swojego niepełnosprawnego syna. ZGM, do którego należy budynek - zadeklarował pomoc, ale efektów na razie nie widać. Tymczasem chłopak rośnie, staje się cięższy, a jego mamie zaczyna brakować już sił.

Ten temat już poruszyliśmy na początku tego tygodnia. Dotyczy on 13-letniego Filipa, który po urodzeniu mieścił się na otwartej dłoni. Był wcześniakiem ważącym zaledwie 670 g. Lekarzom udało się utrzymać go przy życiu. Niestety zwycięstwo zostało opłacone utratą wzroku i poważnym niedosłuchem.

Reklama

Do tego po roku przyszłe kolejne smutne wieści. U Filipa rozpoznano porażenie mózgowe i wyjątkowo rzadką chorobę: Zespół Arnolda Chiariego typ IV. Jest nieuleczalna. Kolejne lata życia chłopaka to kolejne diagnozy i rozpoznania: padaczka lekooporna, choroba hirschsprunga, postępujące skrzywienie kręgosłupa.

Mimo to pani Justyna nie załamuje się. Każdego towarzyszy synowi i To dzięki jej determinacji Filip uczestniczy w zajęciach rehabilitacyjnych, logopedycznych, może korzystać z pomocy psychologa, dogoterapii, muzykoterapii, wyjść do groty solnej i wielu innych ciekawych zajęciach.

Pojawił się jednak jeszcze jeden problem, który czasem staje się coraz bardziej uciążliwy. Filip rośnie, jest też cięższy. Każda przeprawa z synem przez 11 schodów oddzielających chodnik od drzwi klatki staje się niebezpieczna – zwłaszcza podczas zimy. - Niosę syna przez schody i mam obawy, że się przewrócę. W noszeniu syna pomaga mi moja mama, każdego dnia sprawdzamy, czy nie jest ślisko na schodach. Zdarza się, że sypiemy je solną kuchenną, żeby można było w ogóle bezpiecznie wyjść na zewnątrz – mówi nam pani Justyna.

Co prawda kobiecie pomagają czasem sąsiedzi, ale nie w tym rzecz. Mama Filipa od dłuższego czasu prosi ZGM, by ten postawił np. podjazd dla niepełnosprawnych. Na deklaracji Zakładu się skończyło, bo nie można liczyć stromych szyn położonych na schody. - Pismo od ZGM, że coś zrobią, dostałam w 2017 roku. Obiecali zrobić podjazd do 2018 roku, ale wycofali się z tego pomysłu. Wiadomo jak to jest, może pieniędzy zabrakło. Bloki tutaj są nieocieplone, klatki nieodmalowane, to na podjazd też nie będzie pieniędzy. Z jednej strony to rozumiem, jesteśmy tylko jednostką, lepiej robić inwestycje dla większej liczby osób. Z drugiej strony syn jest coraz większy i cięższy – dodaje nasza rozmówczyni.

Dlaczego ZGM zrezygnował z takiej formy pomocy rybniczance? Artur Gliwicki, dyrektor Zakładu tłumaczy, że próbowano w 2018 roku pomóc pani Justynie. - Chcieliśmy zamontować rampę podjazdową. Natomiast warunki – lokalizacja hydratu w tym rejonie i długość rampy – uniemożliwiły realizację tego pomysłu. Krótko mówiąc, zabrakło miejsca, by postawić rampę. Musieliśmy poinformować panią, że nie uda nam się tego wykonać – wyjaśnia.

ZGM nie miał natomiast tylu pieniędzy, by postawić windę przy klatce. W tym miejscu pojawiają się organizatorzy akcji 11 schodów - #NaprawimyTO. - Kilka tygodni temu prowadziłem rozmowy z organizatorami zbiórki. Umówiliśmy się, że jako ZGM będziemy uczestniczyć w budowie windy. Nasz wkład będzie związany z budową fundamentu pod urządzenie – zapewnia Artur Gliwicki.

Organizatorami zbiórki są: Grzegorz Głupczyk ze Stowarzyszenia 17-tka oraz radny Mariusz Wiśniewski.

Postawienie windy przy bloku związane jest jednak z pewnymi nakładami finansowymi. Dlatego zachęcamy Was do wpłacania datków na ten cel na stronie pomagam.pl. Pomóżmy pani Justynie i Filipowi w ich codziennym życiu!

Oceń publikację: + 1 + 44 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (10):
  • ~palaczzasypowy 2019-02-06 08:54:09

    obiecać nie grzech,może trzeba napisać do tefałenu przyjadą i zrobią reportaż o tej sytuacji?

    36 9
  • ~mamborambo 2019-02-06 08:58:55

    Jeśli mieszkanie jest na parterze, to może dałoby się zrobić podjazd z drugiej strony - na balkon?

    25 5
  • ~Mateusz Giemza 2019-02-06 09:52:38

    Szanowni Państwo. Nie wiem jakie regulacje architektoniczne odnośnie tego miejsca ma ZGM lub prawo miejscowe, ale z tego co widać na zdjęciu to w lewo jest wystarczająco dużo miejsca aby wykonać rampę.
    Moja firma jest producentem m.in. schodów metalowych i mogę zapewnić, że jeśli dostaniemy odpowiednią zgodę to wykonamy metalową rampę bezpłatnie. Kwestią do ustalenia byłoby jedynie zakup materiałów metalowych przez ZGM.

    82 3
  • ~minowa 2019-02-06 09:55:07

    Poszli po najmniejszej linii oporu - szyny po stromych schodach. Dać tym geniuszom wózek inwalidzki i niech zjeżdżąją i wjeżdżają po tej stromiźnie. Niech teraz zamontują wciągarkę.

    32 6
  • ~buchu 2019-02-06 11:18:26

    Spotkać myślącego racjonalnie urzędnika to jak wygrać w totka bo
    99% urzędników powie, że nie może nić zrobić bo przepisy. Jestem ciekaw czy dyrektor ZGM zrobił by taki sam podjazd dla siebie czy jednak dało by radę np. przenieść hydrant albo inaczej zaplanować podjazd aby był funkcjonalny? Oczywiście jest to pytanie retoryczne.

    20 4
  • ~Grzegorz Bolesław Głupczyk 2019-02-06 14:17:22

    To nie do końca jest tak. Nie mogę się zgodzić z tym, że ZGM nic w temacie nie zrobił, bo od samego początku spotykamy się z ogromną życzliwością i zrozumieniem (nie tylko przy tej akcji). Problemem są przepisy, nie ludzie! Szybciej jednak można uzbierać pewną sumę pieniędzy, niż liczyć na zmianę przepisów. Ścieżka legislacyjna jest długa ..., a po co ? Możemy sami to naprawić, a tak właśnie postrzegam społeczeństwo obywatelskie! Razem, wspólnie. Nie narzekać, tylko działać. Do czego zachęcam! Mamy już na 4 schody z 11 potrzebnych.

    10 2
  • ~truman20 2019-02-06 16:01:02

    ~Grzegorz Bolesław Głupczyk - przepisy tworzą ludzie, więc to ludzie są przeszkodą. Tak z ciekawości spytam jakie przepisy przeszkadzają? Nie znam się na tym, ale według mnie wystarczy projekt, nadzór budowlany i wykonanie. Kto "przeszkadza"?

    11 4
  • ~Mariusz Wiśniewski 2019-02-07 00:43:00

    ~truman20 - a my zrobimy to bez projektu (bo nie jest potrzebny, gdy wysięgnik/ winda nie przekracza 3 metrów), bez nadzoru budowlanego (bo nie jest potrzebny z przedstawionych wcześniej powodów) i bez całej masy innych "pierdół". Winda/ podnośnik, która zostanie zamontowana będzie miała wszelkie możliwe atesty, do tego kilkuletnią gwarancję. Gmina (czytaj - miasto takie jak Rybnik) uwikłana jest pajęczyną procedur. My zrobimy to sprawniej i szybciej! :) Pani Justyna 17 lutego obchodzi swoje urodziny! Dołącz się ~truman20 do urodzinowego prezentu! :)

    7 1
  • ~Thorax 2019-02-07 10:02:32

    Zgodnie z Prawem Budowlanym pozwolenia na budowę nie wymaga budowa pochylni dla osób niepełnosprawnych. Dalej w Prawie Budowlanym, że taka budowa nie wymaga nawet zgłoszenia. Czyli zgoda właściciela terenu i można od ręki rozpocząć budowę pochylni - bez UM, bez PINB itd. To w ogólnym przypadku - więc akurat w tym wypadku problemem nie jest przepis.

    W tym szczególnym wypadku, być może nie ma miejsca na pochylnię jak ktoś proponował. Wydaje się, że jest go sporo, ale taka pochylnia może mieć nachylenie maksymalne 6%, zatem dla 1,5 m wysokości jest to 25 metrów pochylni. Tak długa pochylnia musi być podzielona na 9 m długości z kolei wymaga dwóch spoczników po 1,4 m, miejsca przed samą pochylnią i robi się nam prawie 30 m! Można zmieniać kierunek pochylni czyli ewentualnie 3 "biegi" po 9 m + 2x1,4m = ok. 12 m, do tego szerokość 3 "biegów" około 4 m. Do tego na szczycie pochylni musi być przestrzeń manewrowa 1,5x1,5 m i drzwi z klatki schodowej po otwarciu nie mogą jej ograniczać. To wszystko wpływa na to, że taka pochylnia być może nie ma szans realizacji stąd pomysł "schodołazu", który być może jest także dużo wygodniejszy niż pochylnia dł 30 m.

    Ja wpłaciłem na akcje i zachęcam innych do wpłat.

    8 0
  • ~Mariusz Wiśniewski 2019-02-07 23:23:44

    ~Thorax - w imieniu Pani Justyny, Filipa i własnym serdecznie DZIĘKUJĘ!
    Na umieszczenie tak długiego podjazdu nie ma miejsca. Na windę miejsce jest. Dyrektor ZGM Artur Gliwicki zadeklarował nam już kilka miesięcy temu, gdy mówiłem o planowanej zbiórce, że ZGM wykona fundament dla windy, dojście do niej, przeróbkę balustrady i zadaszenie nad windą. Jesteśmy niemal na półmetku zbiórki na windę! (a od rozpoczęcia zbiórki minęło raptem pięć dni).
    Jeszcze raz za życzliwość i zaangażowanie dziękuję! :)

    5 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Waszym zdaniem Kanał Śląski powstanie?




Oddanych głosów: 1892