zamknij

Wiadomości

MasterChef: Ksawery Rajter odpadł z programu. "Czuję się zwycięzcą"

2019-11-17, Autor: bf

Niestety, Ksawery Rajter odpadł w dzisiejszym odcinku programu MasterChef – tuż przed samym półfinałem i wylotem do Meksyku. Mimo to i tak czuje się zwycięzcą.

Reklama

Tym razem uczestnicy MasterChefa musieli przygotować dania złożone z rzeczy, które można znaleźć w lesie. Wykluczone było wykorzystanie mięsa. Magda Gessler nie dawała im złudzeń – to było jedno z najtrudniejszych zadań w programie.

Ksawery Rajter przyznał, że podczas tej konkurencji nie był pewny siebie. - Czułem się jak Czerwony Kapturek, po pobłądziłem – dodał. Na szczęście w pobliżu była Magda Gessler, która udzieliła rybniczaninowi kilku wskazówek.

Efektem tej małej pomocy były steki z selera z purée ze skorzonery i kawy, podane z koftami z kasztanów, czerwoną kapustą i szparagami. Jak przyznał przed jury rybniczanin, miał za dużo pomysłów i czuł się zagubiony.

- Jak zbłądziłeś, to na pewno pomogła ci mapa albo GPS zadziałał – pochwaliła Ksawerego Anna Starmach.

Z kolei Magda Gessler pogratulowała rybniczaninowi kreatywności i myślenia abstrakcyjnego.

Mimo tych pochwał, konkurencja była bardzo mocna. Rywalizację wygrał Grzesiek, który otrzymał bilet do Meksyku.

W następnym etapie programu 5 uczestników musiała przygotować 5 dań, którego podstawą będzie tylko jeden składnik. Ksaweremu przypadł seler. Z niego stworzył:

- carpaccio z selera plus oliwa z selera;
- krem z pieczonego selera z orzechami;
- comber z królika zapiekany w selerowym beszamelu;
selernik, czyli sernik z selerem;
- lody jogurtowe z selerem i jabłkiem.

Jury zwróciło uwagę na selernikktóry ich zdaniem był najpyszniejszy.

- To danie jest do opatentowania – zachwyciła się Anna Starmach.

Kolejne dania wywołały jednak mieszane uczucia, zwłaszcza carpaccio. - Szkoda, bo mogłyby być wybitne – dodała Magda Gessler.

Nadszedł moment na werdykt. Niestety, Ksawery odpadł z programu.

- Przegrałem, chociaż czuję się zwycięzca. Chciałem zmienić swoje życie i to się udało. To była cudowna przygoda – powiedział tuż po ogłoszeniu wyników.

Rybniczanin marzył o pracy w restauracji Michela Morana i taką propozycję od niego otrzymał.

- Jak chcesz pracować, to zadzwoń – zwrócił się do Ksawerego.

Jego przygoda w MasterChef się zakończyła, ale kto wie. Być może jeszcze usłyszymy o kulinarnych wyczynach Ksawerego Rajtera.

Oceń publikację: + 1 + 36 - 1 - 10

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Terrorysta 2019-11-18 10:35:23

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    10 5
  • ~Jacek Kałusek 2019-11-18 14:15:18

    Terrorysta - coś napisoł na Warszawioka, że Ci wpis usunęli?? :) A tak w ogóle to fajnie, że skończy się napinka redakcji na tego gościa. Ksaweremu życzę stażu u Morana i otwarcia w Rybniku restauracji, która przebije Ino& wino.

    14 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2612