zamknij

Wiadomości

Martynka walczy ze śmiertelną chorobą. Pomóżmy jej w tej walce!

2018-10-20, Autor: bf

Martynka Kaczmarek ma 4 lata. Szybko musiała niestety zapomnieć o dzieciństwie, jakie znała. W tym roku zdiagnozowano neuroblastomę – nowotwór złośliwy nadnercza z przerzutami do wątroby, płuc, kości i szpiku. W walce ze śmiertelną chorobą może pomóc kosztowna chemioterapia.

Reklama

Martynka urodziła się 12 lipca 2014 roku, szybko skradła serca rodziców i dziadków. Wspaniale się rozwijała, zaczęła mówić płynnie szybciej niż większość jej rówieśników. Była pogodną, ciekawą świata dziewczynką a przy tym potrafiła postawić na swoim. Uwielbiała książeczki i przebierać się za księżniczkę a jej ulubionym kolorem był zielony. Wszędzie było jej pełno, napełniała cały dom swoją radością. We wrześniu ubiegłego roku Martynka zaczęła uczęszczać do przedszkola, choć początkowo trudno jej było rozstawać się z rodzicami, ostatecznie pokochała swoje przedszkole i swoją panią wychowawczynię. Niestety nie było jej dane długo się nimi cieszyć…

Martynka nie chorowała, problemy zaczęły się, gdy poszła do przedszkola. Nawracające przeziębienia (jak to u przedszkolaków) nie zwiastowały niczego groźnego. W październiku przepisano jej pierwszy w życiu antybiotyk, następnie kolejne przeziębienia, aż do połowy marca 2018 roku.

- Wtedy to u naszego dziecka podejrzewano stan grypopodobny: gorączka, ból brzuszka, ból nóżek. W ciągu dwóch tygodni czterokrotnie byliśmy z dzieckiem u lekarza pediatry. W końcu zdecydowano się na wykonanie morfologii krwi. Wynik wykazał dużą niedokrwistość, a zaskoczony pediatra wyczuł powiększoną wątrobę, co nie zwiastowało niczego dobrego. Nasz świat się zawalił, a miało być jeszcze gorzej – mówią rodzice Martynki.

Tego samego dnia, pojechali z córką do szpitala w Rybniku na oddział dziecięcy. Przeprowadzone badanie USG wykazało 5,5-centymetrowy guz na nadnerczu i ogromny, bo aż 10-centymetrowy przerzut do wątroby!

- 27 marca tego roku, po dwutygodniowej chorobie przypominającej grypę i kilku wizytach u lekarza pierwszego kontaktu, nasze dziecko trafiło na oddział Onkologii Hematologii i Chemioterapii w GCZD w Katowicach gdzie zdiagnozowano NEUROBLASTOMA IV stopnia, nowotwór złośliwy nadnercza lewego z przerzutami do wątroby, płuc, kości i szpiku w najwyższym stopniu zaawansowania klinicznego. Porzuciliśmy normalne życie, aby wesprzeć jak tylko możemy nasze dziecko – dowiadujemy się.

Ojciec Martynki na stałe przebywa z nią w szpitalu. Matka w chwili, gdy Martynka rozpoczęła leczenie, była w 16 tygodniu zagrożonej ciąży, ale do 39 tygodnia ciąży codziennie dojeżdżała, aby choć po kilka godzin pobyć ze swoją ukochaną córeczką.

- Nie planujemy przyszłości, zamiast tego modlimy się o każdy kolejny dzień razem. Martynka w czasie leczenia przeszła bardzo intensywną chemioterapię „RAPID COJAK” oraz dwa dodatkowe cykle chemioterapii „TVD”. W szpitalu uniwersyteckim w Krakowie-Prokocimiu udało się pobrać i zabezpieczyć komórki macierzyste, które być może zostaną wykorzystane na dalszym etapie leczenia. Na początku września usunięto pierwotny guz nadnercza. Martynka dzielnie znosi leczenie, a uśmiech znika z jej twarzy jedynie, gdy walczy z bólem – mówią rodzice dziewczynki.

Niestety kolejne badania wykazują, że choroba nie cofa się, ale utrzymuje. Dużym problemem jest tu wątroba, która jest bardzo zajęta przez nowotwór (na tę chwilę zmiana jest nieoperacyjna), a także mnogość zmian w kośćcu.

- Jedynym sensownym zaproponowanym ratunkiem jest chemioterapia połączona z immunoterapią ANTY-GD2. Jest to terapia, która w tej formie nie jest oferowana w Polsce, wykonuje ją jedynie klinika w Greifswaldzie w Niemczech a jej koszt to niecałe 1,6 mln PLN! Jest to kwota dla nas astronomiczna, której nie jesteśmy w stanie zdobyć we własnym zakresie. Dlatego zwracamy się do KAŻDEGO Z WAS z prośbą o pomoc, liczy się każda nawet najdrobniejsza wpłata. Głęboko wierzymy, że z WASZĄ POMOCĄ Martynka będzie mogła dorastać jak inne dzieci, bez ciągłego bólu, strachu i szpitali – mówią na koniec rodzice Martynki.

Jeśli chcesz wesprzeć Martynkę, nie zwlekaj. Czas płynie na jej niekorzyść!

Pomóc Martynce można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
Santander Bank

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: 1853 pomoc dla Martynki Kaczmarek

 

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Martynka:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

PL31109028350000000121731374

swift codeWBKPPLPP

Santander Bank

Title1853 Help for Martynka Kaczmarek

 

Aby przekazać 1% podatku dla Martynki:

- należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać 1853 pomoc dla Martynki Kaczmarek

Martynce można też pomóc poprzez wpłatę systemem DOTPAY - TUTAJ.

Oceń publikację: + 1 + 96 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (10):
  • ~MaciejK 2018-10-20 20:36:15

    Jaka śliczna i dzielna dziewczynka! Życze jej i Rodzicom dużo sił. I zdrowia!

    66 3
  • ~pprywatne 2018-10-20 20:36:28

    Co parę dni/tygodni ktoś z Rybnika potrzebuje pomocy, to znaczy, że NFZ już nikogo nie leczy? To może warto by było przestać płacić składki, bo one stają się bezcelowe jeśli idą tylko na wypłaty dla urzędników zamiast na leczenie chorych.

  • ~WciagamWasNosemm 2018-10-21 07:13:44

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    5 12
  • ~Antyk 2018-10-21 07:43:28

    " pojechali z córką do szpitala w Rybniku na oddział dziecięcy. Przeprowadzone badanie USG..."...dla tej większości wrednych hipokrytów- to było w szpitalu w Rybniku, na pracownikach którego większość z was nie zostawiła suchej nitki

    34 12
  • ~jurempus 2018-10-21 07:58:15

    Anyk bo to było dziecko...idx ty sam to będziesz czekał cały dzień żeby pielęgniarka która niby ma dostac podwyżkę 1200zł powiedziała że doktor czasu niema...nic im nie dac

    20 24
  • ~Basia Jasińska 2018-10-21 13:37:30

    A rząd woli nadal dawać na Rydzyka niż wspierać ciężko chorych. Skandal

    50 16
  • ~Marcin Kuczera 2018-10-21 23:18:06

    Prośba do rodziców maluchów. Często wystarczyło by zrobić taki test - niech dziecko stanie prosto i wciągnie z całej siły brzuch. Jeżeli pojawi się asymetria, jakieś wybrzuszenie - do perdiatry.
    W wielu przypadkach da się takie dziadostwo jak neuroblastoma zauważyć..

    17 2
  • ~badabum 2018-10-22 08:57:33

    Proszę czytać ze zrozumieniem!
    Terapia eksperymentalna to obecnie jedyna i ostatnia szansa na uratowanie dzielnie walczącego dziecka.
    Zamiast snuć bajki, komentować wg własnego widzimisię i własnego przerośniętego ja i sączyć jad, proszę o pomoc. Po prostu, choć to pewnie jest trudniejsze niż komentowanie.

    24 4
  • ~cukierek907 2018-10-22 11:44:48

    Niektóre komentarze są nie na miejscu i 0 taktu.

    6 4
  • ~Monika Stoś 2018-10-22 13:27:50

    https://www.siepomaga.pl/walka-martynki?fbclid=IwAR0OyaruRLJPV2fmRm4MsYryC1PHrFdTi0t8RxNCJBwp5Wx3N2uKKn-ncog

    Pomagamy wpłacamy i za każdą złotówkę serdeczne Dzięki !

    11 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2257