zamknij

Kultura i rozrywka

Małpa: Albert Vila i Przemysław Strączek – wywiad i koncert

Herbaciarnia Małpa (ul. Kościuszki 62) zaprasza na ekskluzywny koncert hiszpańsko-polskiego duetu gitarowego: Alberta Vila i Przemysława Strączka.

Reklama

Wydarzenie odbędzie się w Małpie w najbliższy czwartek 15 listopada o godz. 20:00. Wejściówki w cenie 30 zł do nabycia w lokalu, również w dniu koncertu.

Przy okazji koncertu menadżerka klubu, Aneta Maciaszczyk, przeprowadziła z Przemkiem Strączkiem krótki wywiad, który odkryje czego możemy spodziewać się w czwartkowy wieczór:

AM: Gdzie się poznaliście i jak długo razem gracie?

PS: Poznaliśmy się w Gliwicach podczas koncertu Alberta Vili w Śląskim Jazz Clubie. Promował on wtedy swój materiał z ostatniej płyty, którą nagrał z wybitnymi przedstawicielami nowojorskiego jazzu:
Aaron Parks na fortepianie, Doug Weiss na kontrabasie i Jeff Ballard na perkusji. Następnie podczas jednego z festiwali jazzowych, na które Albert został zaproszony zaproponował wspólny koncert w duecie. Grało nam się bardzo dobrze i postanowiliśmy kontynuować te działania. Pierwszy koncert zagraliśmy w kwietniu 2016 roku.

AM: Jakiego repertuaru można się spodziewać na koncercie i dlaczego?

PS: Podczas koncertu w Rybniku zagramy własne kompozycje i własne opracowania standardów jazzowych. Granie w duecie gitarowym różni się bardzo od gry w zespole. Jest dużo zabawy muzycznej, skupiamy się na improwizowaniu od samego początku. Każdy z nas jest innym gitarzystą ma inne predyspozycje i dlatego możemy się uzupełniać. 

AM: Co sprawia, że dwóch muzyków, dla których świat stoi otworem chce zagrać w przytulnym Rybniku i jeszcze ciaśniejszej Małpie?

PS: Miałem przyjemność zagrać w Małpie po raz pierwszy w zeszłym roku z kontrabasistą Francesco Angiuli. Był to bardzo udany koncert. To co jest istotne dla muzyków grających jazz, to kontakt z publicznością. Ta niesamowita energia, która pojawia się w takich miejscach, gdzie słuchacz jest na wyciągniecie ręki. Atmosfera takich miejsc sprawia, że słuchacz staje się także wykonawcą tej muzyki, którą gramy. Najważniejsze kluby jazzowe na świecie to właśnie małe kluby Vilage Vangard w Nowym Jorku czy Ronnie Scott w Londynie to miejsca dla 50 osób. Tu wytwarzają się zupełnie inne relacje pomiędzy muzykiem a słuchaczem. To jest coś co bardzo lubimy i kochamy!

AM: Jakie są Wasze marzenia na najbliższy rok?

PS: Zarówno ja jak i Albert mamy swoje indywidualne projekty muzyczne, które są dla nas ważne i chcemy aby się rozwijały. Jeśli chodzi o mnie to przyszły rok będzie rokiem płytowym. Mam przygotowany repertuar na kwartet jazzowy i myślę, że do końca 2019 roku będzie można go posłuchać nie tylko na CD ale także na winylu.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy to dobrze, że konferencja "Tęczowa zaraza - antychrześcijańska rewolucja w Polsce” nie odbyła się?




Oddanych głosów: 2612