zamknij

Wiadomości

Ludzie z pasją: rybniccy tchoukballiści podbijają polskie i europejskie boiska

2017-07-01, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Tchoukball to młoda dyscyplina sportu, która szczególnym zainteresowaniem cieszy się w Rybniku. Mało tego, rybnickie drużyny odniosły już w niej szereg sukcesów. Czym tak naprawdę jest ten Tchoukball? Jak to się stało, że zadomowił się w naszym mieście? W dzisiejszym artykule rozmawiamy z pasjonatami tego sportu i zawodnikami Ursus Rybnik – Nadią Grychtoł i Arturem Stelmaczonkiem.

Tchoukball (wym. czukbol) powstał w latach 70. XX wieku za sprawą szwajcarskiego biologa - dra Hermanna Brandta. W Rybniku zadomowił się 6-7 lat temu i zyskał sporą popularność. – Dr Herman leczył sportowców z kontuzji. Stwierdził, potrzeba jest dyscyplina, która nie naraża zawodników na kontuzje. One się zdarzają najczęściej przy kontakcie z drugim zawodnikiem. Bardzo często atakuje nie piłkę a samego zawodnika – wyjaśnia Artur Stelmaczonek, trener drużyny Zespołu Szkół Urszulańskich „Tchoukball Ursus Rybnik”.

Reklama

Na czym polega piękno tego sportu? Po pierwsze – grą fair play. Po drugie, widowisko muszą tworzyć dwie drużyny. – Jeżeli jedna gra słabo, to druga nie może wykazać się swoim potencjałem. Obie muszą być na podobnym poziomie, pracować nad sobą, by gra stała się piękniejsza – dodaje.

Skupmy się teraz na bohaterach tego artykułu. Artur Stelmaczonek wpadł na założenie drużyny kilka dobrych lat temu. – Dowiedziałem się o warsztatach w Zespole Szkół Budowlanych. Co prawda nie byłem na nich, ale poszukałem w Internecie informacji o tchoukballu. Pomyślałem, że warto założyć drużynę. W Rybniku działają dwa kluby – z Zespołu Szkół Budowlanych i Ursus Rybnik, z czego ten drugi dzieli się na kilka drużyn. Na ostatnich mistrzostwach w Kamieniu wystawiliśmy 4 zespoły – wyjaśnił.

Z kolei Nadia Grychtoł, zawodniczka Ursusa uprawia tchoukball od 4 lat. – Do gry namówił mnie nauczyciel wf-u. Stwierdził, że fajnie jakbym przyszła na trening. Długo trwało zanim nauczyłam się zasad. Po pierwszym treningu uznałam, że to głupia gra. Jednak zaangażowałam się w ten sport. Pasja przychodziła więc z czasem. Cieszę się, że przekonałam się do tchoukballa – mówi zawodniczka.

Czy trzeba mieć specjalne predyspozycje do grę w ten sport? – Niekoniecznie. Jestem dość niska i nie miałabym szans zagrać profesjonalnie w siatkówkę czy koszykówkę. Grając w tchoukball nie trzeba być specjalnie umięśnionym. Wystarczy zwinność i szybkość – wyjaśnia Nadia. Artur Stelmaczonek dodaje natomiast, że rozwój ciała przychodzi wraz z grą.

Pozostaje nam jeszcze kwesta zasad gry, która dla zwykłego obserwatora może być zupełnie niezrozumiała. Tchoukball polega na podawaniu między zawodnikami piłki i zakończeniu akcji rzutem w bramkę z trzech metrów. – Musimy trafić w naciągniętą na ramę siatkę. Jeżeli piłka po odbiciu bramki spadnie na ziemie to jest punkt. Jeżeli drużyna przeciwna złapie piłkę przed dotknięciem podłoża - nie ma punktu, a gra jest kontynuowana – wyjaśnia Artur Stelmaczonek.

W wersji halowej każda drużyna wystawia na boisku 7 zawodników, na piasku jest ich 5. Bramki nie są przypisane do drużyny, można więc rzucać zarówno po jednej jak i drugiej stronie boiska. Obowiązują trzy podania, a także 3-metrowe pole zakazane od bramki.

Co ciekawe, wśród zawodników tchoukballa obowiązuje pewna zasada – nikt nie cieszy się po popełnionym błędzie przeciwnika. – W siatkówce jak zawodnik trafi piłką w siatkę to jest radość drużyny przeciwnej. My się jednak nie cieszymy, takie punkty nie dają nam satysfakcji – dodaje trener Ursusa Rybnik.

Tydzień temu w ośrodku MOSiR w Kamieniu odbyły się już IV Otwarte Mistrzostwa Polski w tchoukballu plażowym. Zawody wygrała miejscowa drużyna Tchoukball Ursus Rybnik. Drugie miejsce zajęła ekipa ze stolicy - Warsaw Hornets. Podium uzupełnił drugi zespół drużyny Tchoukball Ursus Rybnik (juniorzy). Zawodnicy przygotowują się teraz do klubowych mistrzostw Europy. – Za rok gramy w Austrii. Chłopaki z zespołu podchodzą do tego bardzo ambitnie. Myślę, że wyjdzie nam to na dobre – uśmiecha się Nadia Grychtoł.

Zainteresowaliście się tchoukballem? Warto więc wpaść na mecz którejś z rybnickich drużyn i kibicować sportowcom. O ich zmaganiach na boisku będziemy na pewno informowali wcześniej na naszym portalu.

 A oto niektóre nagrody, jakie zdobył dotychczas Ursus Rybnik:

- I miejsce na Otwartych Mistrzostwach Polski w tchoukballu plażowym -Rybnik 2014
- III miejsce na Otwartych Mistrzostwach Polski w tchoukballu plażowym -Rybnik 2014
- III miejsce na Otwartych Mistrzostwach Czech w tchoukballu plażowym -Jezioro Machovo 2014
- II miejsce Prague Open 2015 w Pradze
- I i II miejsce w Mistrzostwach Rybnika w tchoukballu halowym – Rybnik 2015r
- V miejsce na Europa Tchoukball Silver Cup w Turynie
- Siedmiu zawodników Ursusa reprezentowało Polskę w na Mistrzostwach Europy 2014 w Radevormvald w Niemczech gdzie Polska uplasowała się na 5 miejscu.
- I,III miejsce na Otwartych Mistrzostwach Polski w tchoukballu plażowym -Rybnik 2015
- II miejsce na Otwartych Mistrzostwach Czech w tchoukballu plażowym -Jezioro Machovo 2015
- Mistrz Polski 2016 w tchoukballu na hali.
- 10 miejsce European Winners Cup 2016

Oceń publikację: + 1 + 31 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~ 2017-07-03 15:48:45

    Powiem szczerze, że kompletnie nie rozumiem zasad tej gry:) ALe ciekawa rzecz: kogokolwiek spotykam, kto gra w tchoukballa, ten mówi, że gra jest super:)

    7 3

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Waszym zdaniem Kanał Śląski powstanie?




Oddanych głosów: 1700