zamknij

Wiadomości

Lekarze szpitala w Rybniku dostali wypowiedzenia

2021-03-22, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku wręczyła swoim lekarzom wypowiedzenia warunków pracy i płacy. Wielu lekarzy zapowiada, że nowych propozycji płacowych nie przyjmie i odejdzie. Zdaniem medyków, istnieje ryzyko, że staną wszystkie oddziały. Co na to dyrekcja szpitala? Tłumaczy, że działa zgodnie z prawem.

Reklama

Napięta atmosfera w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku. Przypomnijmy, na początku marca pisaliśmy o trudnej sytuacji na oddziale kardiologicznym, gdzie od 1 kwietnia może zabraknąć personelu medycznego: >>Przyszłość kardiologii w WSS nr 3 zagrożona?<<

Lekarze dostają wypowiedzenia. Oddziały przestaną istnieć?

Wygląda na to, że problemy rybnickiej lecznicy wykraczają dużo dalej niż oddział kardiologii. Otrzymaliśmy sygnały, że lekarze dostali lub nadal dostają wypowiedzenia umów.

- Z tego co wiem, wypowiedzenia otrzymało 46 lekarzy - specjalistów. Zmiana warunków umów oznacza dla nich więcej pracy za niższe wynagrodzenie. Prawdopodobnie większość z nich nie przyjmie tych warunków i odejdzie. A to oznacza rozpad zespołów na wszystkich oddziałach. Ordynatorzy będą mieli ogromny kłopot z zapewnieniem obsady lekarskiej. Jeśli tak się stanie, część oddziałów po prostu przestanie istnieć, bo będzie niewydolna – relacjonuje nam osoba dobrze zorientowana w sytuacji lekarzy.

Jak to przekłada się w praktyce. Dyżury wpadną lekarzom do nadgodzin. Szpital zamiast płacić za dyżury, będzie dawał im dni wolne.

- Dyżury to nawet 60% dochodu lekarzy w szpitalu, 3-4, a nawet 6 tys. złotych „w plecy”. Jeżeli lekarz wypracuje 40 godzin tygodniowo w np. 4 dni, dostanie dzień wolny. Efekt będzie taki, że może zabraknąć w pewnym momencie lekarzy, co jest szczególnie istotne dla pacjentów – słyszymy od drugiej osoby, która prosi o zachowanie anonimowości.

Szpital: wszystko zgodnie z prawem

Maciej Kołodziejczyk, rzecznik WSS nr 3 w Rybniku tłumaczy, że lekarze otrzymali wypowiedzenia warunków pracy i płacy w jednym zakresie: nie będą już rozliczane w ramach czasu pracy pracownika godziny dyżuru medycznego do nominalnego tygodniowego wymiaru czasu pracy.

- W skrócie: nie będzie dodatkowych płatności za czas po tzw. zejściu z dyżuru. Podstawą uzasadniającą wypowiedzenie warunków pracy i płacy w tym zakresie jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2014 roku uznająca, że za pracę w ramach pełnienia dyżuru medycznego dopełniającego czas pracy lekarza do obowiązującej go przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy, przysługuje jedynie dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. I taki dodatek, w ramach obowiązujących przepisów prawa, będzie wypłacany – mówi Maciej Kołodziejczyk.

Rzecznik rybnickiej lecznicy dodaje, że drugą z przyczyn podjęcia takiej decyzji jest trudna sytuacja finansowa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku.

- Przypominam, że w 2017 roku nasza placówka zakończyła rok ujemnym wynikiem finansowym przekraczającym 3,7 miliona złotych. W 2018 roku ten minus przekroczył już 13 milionów złotych, a w 2019 roku - 20 milionów złotych. Rozwiązań takich jak te, których dotyczy wspomniane wypowiedzenie warunków pracy i płacy, nie stosuje już żaden szpital w Polsce. Co więcej - zmiana w umowach była konsultowana ze związkami zawodowymi i żaden z nich nie wnosił do niej zastrzeżeń – słyszymy.

„Ta grupa nie patrzyła na innych”

W obronie dyrekcji staje Piotr Rajman, szef szpitalnej „Solidarności” również powołując się na wyrok Sądu Najwyższego.

- Jeżeli się komuś coś zabiera, to jasne, że musi być niezadowolenie. Powiem wprost, jak się komuś coś nie należy, to trudno, by pracodawca płacił coś ekstra. Musimy patrzeć, jaka jest płynność finansowa szpitala, która praktycznie jest żadna. Jeżeli nie bylibyśmy podmiotem publicznym, to bylibyśmy zlikwidowani – zauważa.

Zdaniem Piotra Rajmana, lekarze w WSS nr 3 i tak mają lepsze płace niż w innych podmiotach.

- Jestem trochę zażenowany, że część tej grupy podnosi głos. Nie patrzyła na innych - pielęgniarki, fizjoterapeutów, diagnostów, laborantów, administrację, salowe. Jeżeli ludzie słyszą, że tu się zarabia 80-100 tysięcy złotych, to nóż się w kieszeni otwiera. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie lekarza to 60-67 tys. miesięcznie. Narażam się, ale nie można być aż tak pazernym – mówi szef szpitalnej Solidarności.

Dodaje, że szpital w ciągu 2,5 roku musiał zapłacić za schodzenie po dyżurach 3,5 – 4 mln złotych.

- Jeżeli pracodawca zmienia warunki pracy i płacy i robi to zgodnie z prawem, co nam do tego? Każdy lekarz może iść do sądu pracy. Żaden nie zwrócił się do nas z tym tematem. Jeżeli chodziłoby o wypracowane wynagrodzenie, to będę bronił rękami i nogami. Jeżeli to jest coś poza pracą, to sorry – ale kosztem pozostałych grup zawodowych – zaznacza.

Informacje Piotra Rajmana o zarobkach lekarzy skonfrontowaliśmy z naszym informatorem, który zdobył dane na ten temat.

- Rekordzista na umowie o pracę zarabia 29 tys. złotych brutto miesięcznie. Z kolei lekarz na kontrakcie – 67 tys. złotych brutto. To są jednak wyjątki biorące po kilkanaście dyżurów w miesiącu. Na przykład lekarz będący na etacie z 40-letnim stażem na kardiologii i 4-5 dyżurami zarabia 13 tys. złotych brutto – dowiadujemy się.

Zbliża się gorący czas dla szpitala?

Inaczej sprawę widzi Krzysztof Potera, szef Związku Zawodowego Lekarzy w Rybniku. Jak nam mówi, lekarze spotkali się z dyrektorką szpitala i (w przeciwieństwo do tego, co mówi Maciej Kołodziejczyk) zostali postawieni przed faktem dokonanym.

- Nie ma mowy o żadnych konsultacjach. Zostaliśmy poinformowani o planach bez możliwości wypowiedzenia się – słyszymy.

W tym tygodniu przedstawiciele związku zawodowego zamierzają się spotkać i ustalić plan działania. Będziemy Was o tym informowali.

Czy lekarze pracujący w WSS nr 3 w Rybniku faktycznie wzniosą bunt? Czy zabraknie ich na oddziałach? Do tematu będziemy wracać.

Oceń publikację: + 1 + 90 - 1 - 53

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (29):
  • ~Franek7 2021-03-22 14:54:36

    Pieniądze poszły na ważniejsze cele niż służba zdrowia. Do Rydzyka, do TVP albo na wybory które się nie odbyły. Takie są priorytety dla tej władzy.

  • ~MatiW 2021-03-22 15:02:21

    I w sumie bardzo dobrze. Przecież ten PiS jest taki fajny, oddłuży szpitala, rozwinie górnictwo, wszystkim nam da. No to mamy wszyscy za swoją głupotę: lekarze i pacjenci. Tak wygląda wstawanie z kolan.

  • ~ka22 2021-03-22 15:08:17

    Nieno, 9 tysi na rękę po 40 latach pracy w tak stresującej specjalizacji to naprawdę grubo. I to z 4 dyżurami

    94 39
  • ~Olaf100 2021-03-22 15:15:58

    O pan szef Solidanosci zadowolony.....państwo drodzy zaraz będziecie bez lekarzy, tera za praca się jeździ to i lekarz pojedzie do Gliwic albo Jastrzębia i tyle tu będzie opieki w tym szpitalu.Jak się lekarz uczył i nie spał po nocach to niech zarobi a nie ze musi po kilka dyżurów brać. Tak jak kierowca karetki

  • ~MatiW 2021-03-22 15:19:26

    Ale na etat rzecznika kasa jest? Bo to chyba też nowa twarz. Pani dyrektor wymieniła ekipę na swoich, no ale tak to w PiSie jest "państwo dla swoich".

  • ~Lateks 2021-03-22 15:39:17

    Ehhh z lekarzami to jak z nauczycielami, jedna wielka fikcja...
    Kto normalny potrafi pracować 32 albo i więcej godzin ciągiem?
    Nauczyciele tak samo, protestują o podwyżki może i słusznie ale nikt nie pójdzie na to żeby w szkole pracować po 8 godzin codziennie.
    Wszystko jest fajnie jak im odpowiada, a potem przychodzi COVID i wszystko leży bo ten system rozliczania czasu pracy to fikcja.
    Rozumiem że nikt nie będzie planować operacji na nocną zmianę, ale co stoi na przeszkodzie żeby lekarze operowali popołudniami nie tylko nagłe przypadki? W każdym normalnym zakładzie pracy ludzie robią tyle ile mogą. Ja nie rozumiem tego systemu że są pacjenci w potrzebie ale nie, bo mamy limit dziś dwóch pacjentów, jutro jeden po jutrze może znów dwóch. Skoro szpital jest państwowy, utrzymywany z środków społeczeństwa to szpital powinien leczyć tylu pacjentów ile jest w stanie wyleczyć, bądź ulżyć w cierpieniu.
    Lekarz powinien dostawać wynagrodzenie za pracę i pracować, a nie tkwić w fikcji że dyżur, etat, przychodnia publiczna i prywatna praktyka..., nikt nie jest cyborgiem żeby pracować 24godziny na dobę...
    Z nauczycielami tak samo, powinni mieć zapewnione wszystkie rzeczy potrzebne do pracy w szkole, żeby nie musieć nosić pracy do domu - tylko pytanie czy by im to odpowiadało? Ale wtedy by się skończyły lamenty że mają wakacje czy 19godzin lekcyjnych na etacie....

  • ~Zdzisław Czesławski 2021-03-22 15:50:47

    @~Lateks
    Odnośnie nauczycieli to akurat prawda. Powinni mieć zapewnione warunki pracy w szkole na te 8 godzin (pokoje, biurka, komputery itd.) i nie zabierać żadnej pracy do domu.

    148 9
  • ~siarzewski 2021-03-22 15:58:40

    Po przeczytaniu artykułu nasuwają mi się dwa wnioski:

    1. Czyli kasa na utrzymywanie etatów najważniejszych i kluczowych pracowników w postaci kapelanów jest nieograniczona.

    2. Czy nie można by iść za ciosem i złożyć podobnych wypowiedzeń rylom kopalnianym. Ograniczenie płacy do średniej krajowej (czyli mniej więcej o połowę), a w razie wątpliwości rozwiązanie umowy o rzekomą pracę.

  • ~Lateks 2021-03-22 16:10:07

    ~Zdzisław Czesławski jak w szkole tak w szpitalu, nie potrafię zrozumieć jak może stać nieużywany tomograf komputerowy skoro kolejka na badanie wynosi kilka miesięcy?
    Z nauczycielami ja tam nikomu nie zazdroszczę, bo w czas pracy powinno się wliczać wszystko, wywiadówki, konsultacje, jakieś dziwne pisanie opinii itp. ale to moje zdanie, nie jestem nauczycielem, ale uważam że to szkoła powinna zapewniać narzędzia do pracy i nauczyciel nie powinien brać pracy do domu...

    117 8
  • ~Franek7 2021-03-22 16:37:02

    W nowym rankingu braku zaufania społecznego liderami Kaczyński, Ziobro i Sasin. Solidnie zapracowali!

    82 46
  • ~Abisall 2021-03-22 16:49:45

    Ja mam takie pytanie - jak funkcjonują szpitale którymi zajmowała się wcześniej pani p.o dyrektora?

    92 2
  • ~jan277 2021-03-22 16:52:24

    do Franek7
    wiosny nie ma ahhh wina Pisu

    45 37
  • ~rybnikus 2021-03-22 17:51:47

    ~Franek7 masz rację, Kuczera odebrał szpitalowi pieniądze i wysłał Rydzykowi. Jesteś znakomitym przykładem widza TVN. Prawie jak Arteks.

    39 61
  • ~rybnikus 2021-03-22 17:52:41

    ~Franek7 na którym miejscu jest Budka?

    27 47
  • ~orient 2021-03-22 17:59:36

    Gdyby w służbie zdrowia za PiS mogłaby być chociaż stagnacja. Niestety zdaje się, że oni dążą do likwidacji leczenia szpitalnego i powrotu do czasów kiedy lekarz przyjeżdżał do chorych i co najwyżej informował rodzinę o tym żeby wołali księdza. To naprawdę skandal aby w czasie pandemii wypowiadać umowy lekarzom. To trochę tak jakby w czasie powodzi wypowiadać umowy strażakom. Niech rządzący wypowiedzą umowy krewnym politykom, którzy nie robią w spółkach skarbu państwa niczego sensownego. Lekarze ratują ludzkie życie!

    67 20
  • ~Longina b 2021-03-22 18:32:48

    Zjawiła się pani likwidatorka z nadania PiS i odnosi "sukces"Który szpital następny do likwidacji?Ta pani załatwi to napewno!

    67 24
  • ~March_ew 2021-03-22 19:19:02

    "Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku"

    14 3
  • ~Franek7 2021-03-22 19:31:19

    Rybnikus jak myślisz czy 2 mld złotych przekazane w czerwcu zeszłego roku na służbę zdrowia zamiast na TVP poprawiłyby sytuację szpitali czy nie?
    Jak myślisz czy te pieniądze były bardziej potrzebne w systemie zdrowotnym czy w TVP?

    Czego jeszcze nie rozumiesz?

    52 28
  • ~tf2 2021-03-22 19:54:32

    Zły pis! 10 x wiecej niż przecietna krajowa i jeszcze śmie dyktować jakieś warunki? Za ta kilkadziesiąt tysiakow na miesiąc po studiach sfinansowanych przez budżet państwa? Nic tylko się zwolnić.

    "Rekordzista na umowie o pracę zarabia 29 tys. złotych brutto miesięcznie. Z kolei lekarz na kontrakcie – 67 tys. złotych brutto. "

    Pewnie ten co ma 67tys. najgłośniej krzyczy.
    Tak Franuś ty byś im dał z PO podwyżki, w sprywatyzowanym szpitalu. Poród ile by tam kosztował? 20 tys.?

    62 37
  • ~adaminho89 2021-03-22 20:38:13

    "Przeciętne miesięczne wynagrodzenie lekarza to 60-67 tys. miesięcznie." Oj biedni lekarze tak mi ich żal, trudno dorobią w domu drugie tyle na prywatnej opiece medycznej.... Może jakiś koncercik kolejny przed szpitalem, aby dodać im otuchy i chęci do pracy, bo kto by pracował za takie grosze....

    62 37
  • ~rybnikus 2021-03-22 20:43:57

    ~Franek7 inne szpitale dają rady i napisz uczciwie ile PIS przeznaczył na służbę zdrowia w stosunku do PO, gdy Tusk likwidował Polskę, nie tylko szpitale.

    39 39
  • ~rybnikus 2021-03-22 20:53:26

    ~Franek7, te 2 miliardy na TVN to 2 150000 zł na szpital, nawet nie wszyscy lekarze tym roku by dostali podwyżki, tak ci wymaglowali mózg w TVN.

    29 39
  • ~rybnikus 2021-03-22 20:57:14

    ~Franek7 na TVP oczywiście jak napisałeś. Dodam, że to zgodnie z prawem.

    19 39
  • ~Franek7 2021-03-23 06:47:06

    Rybnikus te 2 mld na TVP to tylko przykład jak marnotrawi się pieniądze podatnika. Jest jeszcze 2 mld na rozbieraną właśnie elektrownie Ostrołęka, miliardy na nikomu niepotrzebny przekop mierzei, miliardy na kościół katolicki i Ordo Iuris. Prawie miliard ( 800 mln ) na kancelarie (p) rezydenta Du*y i wiele, wiele innych typu remont dworku Obajtka itp.
    Widać to są ważniejsze wydatki niż na służbę zdrowia w okresie epidemii kiedy brakuje miejsc w szpitalach, brakuje lekarzy i pielęgniarek...?

    29 19
  • ~Franek7 2021-03-23 06:49:27

    A te 2 mld na TVP to tylko w tym roku. W sumie ma to być 10 mld rozłożone na pare lat. To tez by nie pomogło służbie zdrowia?

    23 22
  • ~Franek7 2021-03-23 06:59:15

    Rybnikus czytaj jak to Morawiecki odbudował służbę zdrowia:

    Premier chwali się wydatkami na służbę zdrowia. Sprawdzamy, czy naprawdę jest tak pięknie, jak mówi.

    Media codziennie alarmują o problemach, z którymi w trakcie pandemii mierzą się lekarze oraz pielęgniarki. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki, odpierając zarzuty opozycji o nieprzygotowaniu polskiej służby zdrowia do odparcia drugiej fali zakażeń, pochwalił się w Sejmie, o ile zwiększono nakłady na zdrowie Polaków w ostatnich pięciu latach rządów PiS. Sprawdziliśmy to i - zgadnijcie co - jego słowa nijak mają się do rzeczywistości.
    Wydatki na służbę zdrowia za czasów PiS

    Premier Mateusz Morawiecki podczas swojego ostatniego sejmowego wystąpienia pochwalił się, że jego rząd "odbudował służbę zdrowia". Jakie ma na to dowody? Zdaniem polskiego premiera najlepiej obrazują to wydatki przeznaczone na ten cel.

    Dzisiaj, jak wskazywał Morawiecki, jest to prawie 110 mld. Tymczasem za rządów poprzedniej ekipy w 2015 r. było to jedynie marne 77 mld zł.
    Ekonomiści punktują premiera

    Wypowiedź premiera poniosła się szerokim echem. Wzbudziła zainteresowanie - czy wręcz nawet wątpliwości - wielu internautów. Zwrócił na nią uwagę również dr Aleksander Łaszek, główny ekonomista Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.

    – Wartości nominalne robią wrażenie, ale więcej mówi relacja wydatków na zdrowie do PKB – zauważa przytomnie ekspert.

    Jak wylicza, w 2015 r. ten stosunek wynosił 4,3 proc., natomiast teraz to 4,8 proc. Przy czym tegoroczny wzrost wynika z tego, że PKB się skurczyło. W innym przypadku relacja PKB do wydatków na ochronę zdrowia stanowiłby 4,5 proc., więc odnotowany wzrost wyniósłby ledwie... 0,2 proc.

    Przechwałki premiera nie spotkały się również z przychylnością internautów. Inni użytkownicy Twittera i Facebooka zamieścili wiele krytykujących wpisów pod postami kancelarii.

    Panie Morawiecki, ile z tych pieniędzy zostało wypłaconych przez Polaków w ramach składki zdrowotnej z umów o pracę, a ile dołożył rząd w ramach funduszy z innych podatków? – pyta jeden z użytkowników.

    Pytanie jest zasadne, bo na ubezpieczenie zdrowotne przeznaczana jest składka w wysokości 9 proc. podstawy wymiaru. Dla przedsiębiorców podstawą wymiaru będzie płaca minimalna albo przeciętne wynagrodzenie, z kolei pracownicy liczą ją w zależności od swojej pensji. W związku z tym wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa i wzrostem pensji, rosną składki, które obywatele płacą na ochronę zdrowia.

    Otwarte pozostaje pytanie, ile we wzroście wynagrodzeń jest zasługi rządu, a ile wpływu światowej koniunktury i mrówczej pracy samych Polaków.
    A kolejki do lekarzy i zadłużenie szpitali rosły

    Wpis kancelarii na Twitterze skomentowała też Alicja Defratyka z portalu ciekaweliczby.pl. Odniosła się do określenia "odbudowaliśmy", użytego przez premiera w kontekście ochrony zdrowia. Zwróciła uwagę, że średni czas oczekiwania na wizytę do lekarza specjalisty między październikiem/listopadem w 2015 r. a grudniem 2018 r. i styczniem 2019 r. wydłużył się... o 1,6 miesiąca.

    Tak, odbudowaliście?
    Za rządów @pisorgpl średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty wydłużył się aż o 1,6 miesiąca między X/XI 2015 a XII 2018/I 2019
    A nowe dane nie są już publikowane. Ciekawe dlaczego

    23 19
  • ~Jan Korzeński 2021-03-23 15:10:35

    Ludzie czy wy wierzycie w te 9 tys ?. Już dr Religa mówił o specjaliście w średnim mieście szpitalu specjalistycznym że zarabia ok 15 tys . Proszę dodać dyżury nocne i zaraz po tym gabinet prywatny . Skromnie 20 parę tys

    15 5
  • ~rybnikus 2021-03-23 17:16:29

    Franek 7 czytaj i nie głupnij, to pisze wróg PIS, GW.
    https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,26904894,ewa-fica-demoluje-juz-trzeci-szpital-marszalek-spokojnie-sie.html?disableRedirects=true

    6 4
  • ~Teoretyk 2021-03-23 19:17:49

    Dzień wolny dostanie - będzie mógł siedzieć 18h na swojej prywatnej praktyce.

    Liczył ktoś kiedyś ile pracuje lekarz w ciągu doby?

    9 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jaką narodowość zadeklarujesz w Narodowym Spisie Powszechnym?





Oddanych głosów: 3475