zamknij

Wiadomości

Ledwo żywe karpie w markecie. Dusiły się w siatkach przy kasie

2019-12-17, Autor: bf

To, co zobaczył niedawno internauta oburzyło go na tyle, bu upublicznić zdjęcia w sieci. W rybnickim Carrefourze zauważył przy kasie siatki z żywymi karpiami. Miotały się i dusiły ledwo żywe. - Barbarzyńcy – skomentował.

Reklama

Zdjęcia z Carrefoura w Rybniku zostały opublikowane wczoraj.

- Ledwo żywe karpie miotają się na ziemi przy kasie nr 6 w Carrefour Rybnik przed chwilą. Chłopak sobie wrócił na sklep dokupić coś a panienki na kasie reagują śmiechem. Barbarzyńcy. Ryby nie mają wody i się duszą – pisze.

Internauta dorzucił też zdjęcia do opisywanej powyżej sytuacji. Jego post doczekał się komentarzy równie oburzonych znajomych:

- Przecież to powinno być zakazane
- Ryby
 nie krzyczą
- Ludzie
 bez serca i wyobraźni
- Sprzedawca
 ma prawo odmówić zabicia ryby na podstawie klauzuli sumienia. Ciekawe, że wsadzanie żywego stworzenia do foliowej siatki nie jest z jego sumieniem sprzeczne

To tylko część komentarzy, które znalazły się pod zdjęciami. O zabranie głosu w tej sprawie poprosiliśmy Carrefour.

Ze sprzedaży żywych karpi zrezygnowała większość spółek prowadzących wielkopowierzchniowe sklepy. Wiadomo jednak, że o tragicznych warunkach żywych karpi w sklepach Carrefour nie mówi się od dzisiaj. Problem poruszała niedawno Wirtualna Polska.

- Coraz więcej sklepów wycofuje się ze sprzedaży żywych karpi przed świętami Bożego Narodzenia. I nic dziwnego, liczne badania naukowe udowodniły, że ryby czują ból i strach. W dodatku według badania CBOS z marca 2018 roku 86 proc. Polek i Polaków popiera wprowadzenie zakazu transportu żywych ryb bez dostatecznej ilości wody umożliwiającej oddychanie.

 

Mimo to niektóre sieci są głuche na apele konsumentów i organizacji prozwierzęcych, m.in. Carrefour czy Kaufland. Ten pierwszy w swoim komunikacie prasowym uzasadnia to w ten sposób: „szanujemy przekonania oraz potrzeby tych konsumentów, którzy zgodnie z polską tradycją, przed Świętami Bożego Narodzenia, chcą kupić w naszych sklepach ryby prosto z wody” - czytamy.

AKTUALIZACJA (godz. 16.15): Carefour Polska odpowiedział na nasze pytania związane z powyższą sytuacją:

Po otrzymaniu zgłoszenia od Pana, niezwłocznie skontaktowaliśmy się ze sklepem, aby wyjaśnić sytuację. Ryby widoczne na zdjęciu znajdują się w specjalnych torbach z wkładką dystansującą, które są zgodne z wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii. Ryby znajdowały się na podłodze tylko i wyłącznie z tego powodu, że Klient kupujący karpie nie wziął wózka na zakupy. Przy kasie zorientował się, że musi się wrócić na halę sprzedaży sklepu i zważyć ostatnią rybę. Oczywiście sytuacja nie powinna mieć miejsca. Ochroniarz sklepu niezwłocznie udał się po wózek, aby włożyć do niego karpie. W tym czasie zostało zrobione zdjęcie.

Pragniemy podkreślić, że dobrostan zwierząt jest bardzo ważny dla Carrefour. Jest to element globalnej strategii firmy. Dlatego zachęcamy klientów do zmiany nawyków zakupowych i wyboru karpia patroszonego lub innych elementów z jego przerobu, które są dostępne w naszej ofercie.

Szanujemy też przekonania oraz potrzeby tych konsumentów, którzy zgodnie z polską tradycją, przed Świętami Bożego Narodzenia, chcą kupić w naszych sklepach ryby prosto z wody. W związku z tym podjęliśmy decyzję o kontynuacji sprzedaży karpia żywego w naszych sklepach.

Chcąc pogodzić oba te kierunki, jesteśmy w trakcie przeprowadzenia ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej dla naszych klientów. Celem tej kampanii jest zwrócenie uwagi klientów na dobrostan ryb oraz zachęcenie ich do wyboru karpia patroszonego lub innych elementów z jego przerobu, a w przypadku wyboru żywego karpia z wody – do skorzystania z możliwości jego uboju na miejscu w sklepie. Ważne jest uświadomienie klientom, że zakup ryby świeżej nie musi równać się zakupowi ryby żywej. Przygotowaliśmy więc komunikację na ten temat, a także specjalne plakaty i grafiki dotyczące prawidłowego transportu ryb ze sklepu do domu, zgodnego z wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii.

Z badań przeprowadzonych przez KANTAR na zlecenie Carrefour Polska w październiku 2019 r. wynika, że ubiegłoroczna komunikacja w sklepach Carrefour zachęcająca do kupowania elementów z karpia zapadła w pamięci blisko 1/3 naszych klientów. Dlatego w tym roku chcemy ją zintensyfikować. Wśród badanych, którzy widzieli komunikaty, również około 30% deklaruje, że na ich decyzję o niekupowaniu żywego karpia miała wpływ przygotowana przez Carrefour komunikacja. Wraz z działaniami edukacyjnymi, rośnie więc świadomość naszych klientów.

Pragniemy zaznaczyć, że w naszych sklepach karpie utrzymywane są we właściwych warunkach - zgodnie z wytycznymi Głównego Lekarza Weterynarii, dotyczącymi sprzedaży żywego karpia. Dbamy m.in. o napowietrzenie wody w basenie, o zachowanie jej optymalnej temperatury oraz o przestrzeganie wytycznych Głównego Lekarza Weterynarii dotyczących zagęszczenia karpi w zbiorniku (1 kg ryb na 1 litr wody). Regularnie każdego dnia monitorujemy te parametry.

A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Czy sklepy powinny sprzedawać żywe karpie?




Oddanych głosów: 3544

Oceń publikację: + 1 + 25 - 1 - 103

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (17):
  • ~ka22 2019-12-17 12:49:11

    Niedawno zagadnęłam, bardzo spokojnie i kulturalnie, takie starsze małżeństwo na kasie w markecie, czy im nie żal tych ryb, które mają w siatkach. Pani się zrobiło głupio, ale facet zaczął drzeć mordę, wyzywać mnie od lewaczek i tym podobne. Wszyscy zareagowali zdziwieniem, pani się zrobiło jeszcze bardziej głupio i taki był efekt.
    Widzę że prawie 50 osób na forum, które zagłosowały za sprzedażą żywych karpi, jest jak ten facet.

  • ~minowa 2019-12-17 12:52:28

    Dobre samopoczucie jest, gdy nie widzi się, co dzieje się z karpiami, zanim poporcjowane znajdą się w sklepach. To hipokryzja i mentalność strusia "chowającego głowę w piasek, aby nic nie widzieć".

  • ~spirit-of-the-town 2019-12-17 12:52:44

    "Ryby czują ból" - wydaje się aby to stwierdzić nie potrzeba specjalnych badań. Taki sam ból czuje świnia z której później jemy schabowego czy szynkę, krowa z której zjemy stek, czy "szczęśliwa kura z wolnego wybiegu" której skrzydełkami opychają się smakosze. Większość jedzenia które jemy rodzi się w bólu, lecz zwykle wolimy o tym nie myśleć.

  • ~kazo64 2019-12-17 12:55:16

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    7 19
  • ~piotr.kowalski 2019-12-17 12:55:46

    Ryby duszą się w siatkach w markecie a my dziś dusimy się w smogu w Rybniku.

    Stop węglowemu terroryzmowi. Jedynie całkowity zakaz spalania węgla i paliw stałych w indywidualnych kotłowniach domów jednorodzinnych może przynieść wymierną poprawę jakości powietrza.

  • ~ka22 2019-12-17 13:03:23

    ~piotr.kowalski a to nie ja, od 10 lat mam pompę ciepła

    20 50
  • ~Benett 2019-12-17 13:15:54

    A ja sie zastanawiam na cholere ludzie te karpie jedza? Smakuje to jak g... zmieszane z blotem, kosci w tym w cholere. Masochisci kurna nie? Ludzie przestaja do kosciola chodzic, ale mentalnie brak karpia na swieta to bariera nie do przeskoczenia.
    Na Slasku sie nigdy karpia nie jadlo, byly sledzie w roznych wersjach. Karp zostal przywieziony na komunistycznych bagnetach przez towarzysza Wieslawa. Dobrze, ze ryby fugu nie wprowadzili bo mielibysmy kilka zgonow rocznie a ludzie i tak by ja zarli.
    U mnie w domu kroluje losos i dorsz, plus jakies salatki ze sledzi.

  • ~Abisall 2019-12-17 13:38:12

    Nie tyle tow. Wiesław co minister Hilary Minc.
    Tradycyjnych sandaczy, szczupaków itd nie dało rady w powojniu dostarczyć to sobie umyślił łatwego w hodowli karpia jako erzatz

    36 18
  • ~conte777 2019-12-17 14:18:58

    Wspomnienia z dzieciństwa się przypomniały jak pod koniec lat 90 jako dzieciak z ojcem szło się po karpia na Rybnicki targ. Potem ojciec jak już się z domu wyrwał to wracał zaliczając bar po drodze i tak siedzieliśmy z tym karpiem w barze a ja jako że mi szkoda karpia było to co 10 minut uzupełniałem mu wodę w łazience:) dobrze że wtedy nikt zdjęć nie robił i lamentu w internetach

    117 6
  • ~szymon088 2019-12-17 14:54:45

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    7 4
  • ~Michael Alexander 2019-12-17 14:55:41

    ~minowa
    Strusie nie chowają głowy w piasek.
    Z resztą się zgadzam.

    18 11
  • ~porąbaniec 2019-12-17 16:43:12

    Ludzie opamiętajcie się co z wami jest afera że karpie są źle traktowane,ciasno w workach,brak wody itp, itd
    A to jest raz w roku na święta.
    A czy ktoś pomyślał o np.puszkach konserwowych takie np.szprotki czy ktoś je uśmierca ( kto by tak małe rybki uśmiercał)nie same się duszą, szprotki wędzone razem z wnętrznościami także same padają ,a co z rybami łowionymi na kutrach rybackich czy ktoś to widział.
    Ryby z sieci podawane są prosto do skrzyń i przesypywane lodem same padają nikt ich nie uśmierca.
    Pomyślcie i nie hejtujcie nie macie innych problemów jak KARPIE

  • ~Zoltan666 2019-12-17 19:46:48

    święta świętami, tradycja tradycją ale za to maltretowanie bożego stworzenia i tak pójdziecie prosto do piekła...

    19 48
  • ~piotr.kowalski 2019-12-18 00:14:44

    Witam w dniu 18.12.2019

    W dniu wczorajszym tj. dnia 17.12.2019 został przekroczony średniodobowy poziom informowania dla zanieczyszczenia pyłem zawieszonym PM10 dla miasta Rybnika. Poziom informowania to 100ug/m3, natomiast dnia 17.12.2019 mieliśmy średniodobową wartość PM10 na poziomie 120ug/m3.

    Pozdrawiam

    9 19
  • ~tf2 2019-12-18 18:02:38

    Nie rozumiem ludzi, którzy jeszcze robią zakupy w tym markecie, ja przestałem wiele lat temu, po tym jak zetknąłem się z otwartym chamstwem w tym sklepie. Mam wrażenie, że tamtejsi pracownicy są szkoleni pod tym kontem, bo nigdzie indziej tego nie doświadczyłem.

    Co do świątecznej przemocy - poczytajcie o Kaparot, bestialskim obrzędzie, zaczerpniętym z księgi która powinna być zakazana tak jak Main Kampf - Talmudzie. Warto przypomnieć bestialstwo islamistów, np.: w czasie obchodów Kurban Bajram albo Hindusów gdy zarzynają tysiące zwierząt w czasie festiwalu Gadhima w Nepalu.
    Karp w folii przy tym wydaje się czymś komicznym.

    3 1
  • ~Romek Romkowski 2019-12-19 22:22:23

    Karp to wyjątkowo twarda sztuka i bez wody wytrzyma długo. Ile czasu może upłynąć od kupna do przyjazdu do domu, godzina? Wpuść go do wody i będzie pływał aż do wigilii.
    Dlaczego żaden dupny obrońca zwierząt nie pójdzie do sklepu zoologicznego i nie napluje sprzedawcy w twarz za to że trzyma 30 chomików czy świnek morskich w akwarium 40cmX40cm? Albo że dwadzieścia papug jest w klatce pól metra na pół metra? Tego żaden nie widzi? Ale z dzieckiem pójdą i kupią zwierzątko na święta!
    Czy wszystkich już tak odkorowało że nie mają się czym zająć? Każdy chce zaistnieć ale nie ma na siebie pomysłu to szuka pierdół.

    2 2
  • ~minowa 2019-12-21 21:29:12

    Gdyby gościu obnosił je przez godzinę po sklepie byłoby OK. Nie byłoby czego fotografować. A można zainteresować się rytualnym ubojem w Polsce dla potrzeb społeczności żydowskiej i muzułmańskiej i to nie tylko mieszkających w Polsce. Zarzyna się rogaciznę "bez znieczulenia"i czeka się do wykrwawienia. Legalnie w Polsce

    3 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy lekcje religii powinny być finansowane przez Kościół Katolicki?




Oddanych głosów: 1523