zamknij

Kultura i rozrywka

Blues na głosy

2006-03-13, Autor:
Aula Politechniki Śląskiej w Rybniku zamieniła się w miniony weekend w świątynię bluesa.

- Jestem chory na bluesa – zaśpiewał Sławek Wierzcholski ze swoją Nocną Zmianą Bluesa. Chorobą tą zaraził kilkaset osób zebranych na Małej Scenie przy ul. Kościuszki. O opinie na temat zakończonego Rybnik Blues Festiwal spytaliśmy fanów bluesa, którzy wzięli udział w festiwalu.

 

Zobacz zdjęcia z imprezy >>>

 

O pierwszym dniu RBF powiedzieli:

 

Michał Kotas

- Fajny repertuar miał Coolish Blues Session. Podobał mi się ich dialog z publicznością. Bardziej rockowa niż bluesowa była kapela Grzegorz Kapołka Trio. Wcześniej byłem już na innych festiwalach, m.in. w Tychach na Festiwalu im. Ryśka Riedla, mojego idola. Sam też próbuję grać. Od 6 lat na pianinie, a ostatnio na harmonijce. Staram się kontynuować muzyczne tradycje w mojej rodzinie.

 

Radosław Ogrodnik

- Coolish Blues Session było czaderskie, szczególnie gitary. Bardziej lubię rocka, dlatego spodobał mi się Grzegorz Kapołka Trio. Ale oczywiście bluesa, jak i całą dzisiejsza imprezę, oceniam na dużego plusa.

 

 

 

 

 

Magdalena Dąbik

- Drugi raz uczestniczę w tej imprezie. Zapadł mi w pamięć klimatyczny Grzegorz Kapołka Trio. To muzyka poruszająca duszę. Lubię takie kameralne imprezy. Świetny pomysł to nocne jam sesions.

 

 

 

 

 

 

Tomasz „Tomii” Dudek, dziennikarz muzyczny

- Przyjechałem z Chorzowa. W tym roku zaliczyłem już kilkanaście podobnych imprez. Pod każdym względem najlepszy dziś był Coolish Blues Session. Szkoda tylko, że publika zawiodła.

 

 

 

 

 

 

O drugim dniu festiwalu powiedzieli:

 

Paweł Cichy:

- Kręci mnie, kiedy w bluesie mogę usłyszeć rytmy rock and rolla. Dlatego bardzo podobał mi się występ zespołu Mr. Blues.

 

 

 

 

 

 

 

Adrian Spyra:

- Przyszedłem tu dla Nocnej Zmiany Bluesa. Nie mogłem być na wczorajszym koncercie tej grupy w Tadżmachal w Mikołowie, więc przyjechałem do Rybnika. Oprócz mojej ulubionej Nocnej Zmiany Bluesa zachwycił mnie dziś zespół Korek.

 

 

 

 

 

Roman Mędrek:

- Ten festiwal to moja pierwsza przygoda z bluesem, a szkoda, bo bardzo mi się te klimaty spodobały. Też jestem pod wrażeniem kapeli Korek.

 

 

 

 

 

 

 

Tobiasz Spyra:

- Od 8 lat słucham i czuję bluesa (śmiech). Uwielbiam Sławka Wierzcholskiego i Nocną Zmianę Bluesa, To właśnie dla nich przyjechałem dziś do Rybnika.

 

 

 

 

 

 

 

Marzena i Agnieszka

- Fajny był mały chłopczyk z gitarą, który towarzyszył występowi Mr. Blues. Poza tym uważamy, że na takim festiwalu niepotrzebne są krzesła, które utrudniają przeżywanie koncertu tym, którzy „czują bluesa”.

 

 

 

Opinie zebrali: Adam Doliba i Wacław Wrana.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Lubisz zmianę czasu z zimowego na letni i odwrotnie?



Oddanych głosów: 951