zamknij

Sport i rekreacja

Koszykówka: MKKS Rybnik awansował do II ligi z kompletem zwycięstw!

Koszykarze MKKS-u Rybnik awansowali do II ligi wygrywając z kompletem zwycięstw turniej finałowy rozgrywany w Raciborzu. Wcześniej w turnieju półfinałowym, play-offach strefowych oraz wszystkich 14 meczach ligowych również schodzili z parkietu niepokonani, zachowując w całym sezonie czyste konto, co jest ewenementem na każdym poziomie.

Pomimo trzech zwycięstw w turnieju finałowym III ligi w Raciborzu losy awansu ważyły się do ostatniego dnia.

Reklama

W pierwszym meczu MKKS Rybnik zmierzył się z gospodarzem Ofensywą Racibórz, z którą wygrywał w tym roku już trzykrotnie, jednak w turnieju finałowym wszystko zaczyna się od nowa i trzeba było zachować 100% koncentracji. Podopieczni trenera Łukasza Szymika pokazali od razu iż, mają tego świadomość. MKKS od początku narzucił wysokie tempo i w efekcie przewaga rybniczan rosła z minuty na minuty. W połowie meczu wygrywaliśmy wygrywał już różnicą 37 punktów. Każdy z zawodników był głodny gry i pełen energii, a rozwiązania zespołowe wyglądały imponująco. Różnica w wyniku mogłaby być miażdżąca, gdyby rybniczanie ewidentnie nie zwolnili tempa mając na uwadze kolejne dwa dni zmagań. Gospodarze nawiązali walkę w trzeciej kwarcie, w której padł remis 17:17. W ostatniej części, gdy zwycięstwo MKKS-u było przesądzone, Ofensywa wygrała nawet 25:16. Mimo to, zwycięstwo drużyny z Rybnika i tak było efektowne - 96:68.

Piątek 26.04.2019
MKKS Rybnik - Ofensywa Racibórz 96:68 (31:17, 32:9, 17:17, 16:25)

MKKS: Białdyga 24 (5/6 za 3 pkt) ,Sładek 12 (6zb, 3 as, 3prz), Tomanek 12 (5zb), Królikowski 11 (7 zb, 5 as), Mazur 11 (9 zb 3 bl) , Czajkowski 8 ( 8 zb) Ochodek 6, Zieliński 5, Mucha 4 (7 zb, 4 as), Koczy 2 (6 as) Rakszawa 1, Sikora (1 zb, 1 bl).

Najwięcej emocji w turnieju dostarczył drugi mecz naszego zespołu. MKKS Rybnik zwyciężył w nim drużynę, która wygrała swój turniej półfinałowy z kompletem zwycięstw oraz pierwszy pojedynek w turnieju finałowym z UKS Trójką Żyrardów, a także jak się później okazało zajęła w nim drugie miejsce i również awansowała do II ligi. MKKS pokonał zespół ZEC PKK 99 Pabianice 80:78.

Sam mecz to niesamowite widowisko stworzone przez oba zespoły trzymające w napięciu do samego końca. MKKS po rewelacyjnym otwarciu objął prowadzenie 30:13 po pierwszych 10 minutach. Podobnie jak w piątek w krótkim czasie 3 trójki trafił Adam Białdyga (15pkt do przerwy), do którego dołączył tym razem Krzysztof Zieliński trafiając spod kosza raz za razem. Na desce rządził T.Czajkowski, 4 asysty rozdał Rafał Koczy, a Błażej Sładek skutecznie wyeliminował lidera przeciwników J.Borowskiego. Również w zasadzie każde wejście z ławki dawało dużo mocy. A.Mazur zaczął od punktów, a M.Mucha odgrywał oraz zbierał. Przy takim obrocie spraw później niż zwykle na placu zameldował się T.Tomanek (6 zb. i 3 as. w meczu) oraz Rafał Królikowski. Euforia, kiedy wychodziło wszystko, a przewaga osiągnęła 16 punktów (44:28) trwała przez około 16 minut. Następnie goście otrząsnęli się zwarli szeregi i powoli zaczęli odrabiać straty. Pierwszy problem sprawiła obrona match-up, choć nieco na własne życzenie, gdyż pozycje były i pod koszem i na zewnątrz – rybniczanie przestali trafiać. Pabianiczanie do przerwy odrabiają 6 punktów, a mogliby jeszcze więcej gdyby punktów z kontry po przechwycie równo z syreną nie władował im A.Białdyga.

Po przerwie trwa wymiana kosz za kosz i mordercza walka. W 6 minucie 3 kwarty mamy nadal 11 punktową zaliczkę jednak na koniec kwarty to Pabianice są na fali. Głównie dzięki 3 celnym trójkom A.Szczerkowskiego MKKS prowadzi zaledwie 2 punktami (62:60) przed decydującą kwartą.

W ostatniej odsłonie nadal nikomu nie udaje się odskoczyć, a gra przypomina 12 rundę pojedynku bokserskiego wagi ciężkiej. Nadal też rybniczanie nie mogą trafić, pomimo piłek pod koszem (często brakuje chwytu lub naprawdę prostego wydawałoby się wykończenia) lub po wejściach pod kosz kiedy to nie kładą piłki na obręczy szukając zrywanego półdystansu. Na 8:41 przed końcem rywalom udaje się w końcu doprowadzić do remisu. Trener Łukasz Szymik decyduje się na wyciągnięcie asa z rękawa w postaci Łukasza Ochodka (który po problemach zdrowotnych trenuje od półtorej tygodnia), oraz zarządzając obronę strefową. Licznie zgromadzonym i fenomenalnie dopingującym rybnickim kibicom o tym, że Łukasz umie rzucać nie trzeba przypominać. „Ocho” zaczyna od trójki, a w obronie MKKS dwa razy zmusza rywali do straty. Rybnik łapie oddech i nie daje się złamać. W następnych akcjach popełnia jednak stratę na co w odpowiedzi przeciwnik trafia 2 pkt. z faulem i znowu remis po 65.

Na 5 minut przed końcem swój jedyny rzut z gry ale za to za 3 punkty trafia R.Koczy, a chwilę później T.Czajkowski za 2. MKKS ma 5 punktów przewagi. Rywale odpowiadają, lecz po zbiórce akcję 2 plus 1 ma ponownie „Ocho”. Po osobistym 77:71 dla nas. A.Białdyga poświęca się w defensywie odcinając Szczerkowskiego, a Zieliński i Sładek na zmianę zajmują się Borowskim. Wydaje się, że na 1min. i 41 sek. przed końcem 6 punktów to jakaś zaliczka - jednak niestety wraca koszmar z pierwszej połowy i drużyna z Pabianic odrabia z rzutów wolnych punkt po punkcie. Szczególnie bolesna jest dla rybniczan sytuacja na 25 sekund przed końcem, kiedy wygrywa jeszcze 5 punktami. Wtedy to fauluje po raz piąty A.Białdyga i musi opuścić parkiet, a na domiar złego przeciwnicy trafiają 1 wolnego i zbierają oraz dobijają za 2 pkt. Wynik 77:75. Po szybkich faulach przeciwników na linii rzutów wolnych staje Rafał Koczy trafiając jeden raz. Do końca 19 sekund i... Bobrowski trafia przez ręce z 10 metra za 3 punkty doprowadzając do remisu - totalna konsternacja. Na zegarze pozostaje 6,8 sekundy. Przenosimy grę po czasie na połowę przeciwnika. Piłka po dwóch podaniach i zasłonie trafia do Zielińskiego - dokładnie tak jak miała, a ten po mocnym wejściu trafia za 2 i jest bohaterem meczu, tak samo jak bohaterska jest cała drużyna, która pokazała w tym meczu charakter. Do końca meczu 1,8 sek. ale po wrzucie nad obręcz zbijamy piłkę i mamy upragnione i wyszarpane zwycięstwo, z którego bardzo wraz z kibicami się cieszymy ale nie zapewnia ono jeszcze awansu.

Sobota 27.04.2019
MKKS Rybnik - PKK 99 Pabianice 80:78 (30:13, 17:23 15:24, 18:18)

MKKS: Zieliński 26 (6 zb,3 as, 7 prz) , Białdyga 17 (3x3, 3 bl, 3 prz), Mucha 9(5 zb.), Czajkowski 8 (9 zb), Ochodek 8 , Sładek 6, Koczy 4 (6 as), Mazur 2, Królikowski, Tomanek (6 zb, 4 as), Sikora , Rakszawa

W ostatnim meczu turnieju rybniczanie pokonali UKS Trójkę Żyrardów 85:72. Przed meczem wiadomo było, że jest to spotkanie o awans, z tym że drużyna z Żyrardowa musiałaby go wygrać z przewagą 16 punktów. W koszykówce to wcale nie tak dużo, bo często 4 punkty odrabiane co jedną kwartę. Nasi koszykarze chcieli jednak zwyciężyć. Prowadzili od początku do końca meczu. Po dobrym rozpoczęciu i wyjściu na 21-punktową przewagę po pierwszej kwarcie 35:14 w szeregi rybniczan wkradło się rozluźnienie oraz trochę nerwowości i przegrali 2 i 3 kwartę różnicą odpowiednio 6 i 11 punktów. W meczu dominowała walka, a przeciwnicy poza początkiem trafiali na bardzo dobrej skuteczności. UKS Trójka dochodzi MKKS na 4 punkty przy stanie 64:60 oraz jeszcze w 4 kwarcie przy wyniku 67:63. Siłą rybniczan jest jednak jakość wielu graczy przez co mogą lepiej rozkładać siły. Grają konsekwentnie szerokim składem i w ostatniej części podkręcają tempo, na co przeciwnicy nie mają już odpowiedzi. MKKS wygrywa tę część 21:12 i całe spotkanie 85:72. Następnie jest już tylko radość.

Niedziela 28.04.2019
UKS Trójka Żyrardów - MKKS Rybnik 72:85 (14:35, 21:15, 25:14, 12:21)

MKKS: Białdyga 17 (5 zb, 3 bl) , Czajkowski 17 (13 zb), Sładek 9 , Mazur 9 (8 zb) , Koczy 8 (4 prz, 3 as), Tomanek 7 (4 zb ) , Mucha 6 (10 zb), Ochodek 5, Zieliński 4, Królikowski 3, Rakszawa, Sikora.

- Jestem bardzo dumny z zespołu oraz z tego w jakim stylu wywalczyliśmy awans. Dziękuję kibicom i całej społeczności MKKS Rybnik, środowisku koszykarskiemu oraz przedstawicielom lokalnego sportu za wsparcie. Gra dla takich kibiców to prawdziwy zaszczyt. W zeszłym sezonie po ciężkich bojach opuściliśmy poziom centralny. Nie wszyscy rozumieli z jakimi przeciwnościami musieliśmy się wtedy zmagać i jakie były tego faktyczne przyczyny. Nie chodziło o metody pracy czy złą koncepcję koszykówki. Dziś wiem, że miałem rację i dziękuję wszystkim, którzy postanowili mi zaufać. Stworzyliśmy zespół, walczący o swój honor, rozwijający się sportowo oraz mający perspektywy w wyższej klasie rozgrywkowej. Większość z zawodników to wychowankowie MKKS Rybnik co pokazuje, że tworzymy klub kompletny i z solidnymi podstawami. Jestem przekonany, że Miasto Rybnik jest z nas zadowolone i będzie wspierać właśnie takie organizacje - podsumował trener zespołu Łukasz Szymik.

Los sprawił, że turniej rozgrywany był w pobliskim Raciborzu, co umożliwiło rybnickim kibicom obserwowanie najważniejszych spotkań sezonu. Doping był niesamowity.

Zespół MKKS-u Rybnik w sezonie 2018/2019 reprezentowali:
Rozgrywający: Rafał Koczy, Tomasz Tomanek, Mateusz Rakszawa, Krzysztof Kubina.
Rzucający: Adam Białdyga, Rafał Królikowski, Jakub Twaróg, Paweł Grabowski, Igor Lewandowski.
Skrzydłowi: Krzysztof Zieliński, Błażej Sładek, Mateusz Mucha, Kacper Margiciok.
Podkoszowi: Tomasz Czajkowski, Andrzej Mazur, Łukasz Ochodek, Jakub Sikora.

Oceń publikację: + 1 + 39 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~extraliga_2 2019-04-30 21:56:55

    Nic tylko pogratulować. To chyba pierwszy taki sportowy wynik od awansu piłkarzy do I ligi w sezonie 2013/14.

    15 0
  • ~monnie 2019-05-02 06:45:10

    Wielkie gratulacje Panowie. Kawał dobrej roboty. Szacun. Szkoda tylko że kolega Trzaskowskiego nie jaki Kuczera dorzuci wam tylko parę groszy o chłapu. Wszystko niestety idzie na zagranicznych zawodników skręcających w lewo

    3 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy jesteś za budową w Rybniku nowej kopalni "Paruszowiec"?




Oddanych głosów: 585