zamknij

Sport i rekreacja

Koszykówka, II liga: RMKS XBEST Rybnik bezbłędny w finale A. Tym razem wygrał z Tarnowem

2021-01-30, Autor: Tomasz Raudner

Koszykarki RMKS XBEST Rybnik wysoko wygrały z MKS Pałacem Młodzieży Tarnów 102:64. Była to druga wygrana rybniczanek w finale A.

Reklama

Pierwsza połowa wcale nie zapowiadała wysokiej wygranej rybniczanek. RMKS XBEST miał problemy z celnością z dystansu. Koszykarkom nie wpadła ani jedna „trójka”, co przyjezdnym stosującym obronę strefową pozwalało trzymać kontakt punktowy. Co gorsza w pierwszych minutach gry Rybnik stracił silną skrzydłową Karolinę Danielewicz, która ucierpiała w starciu i z grymasem bólu, podtrzymywana przez koleżanki zeszła z parkietu. Wstępnie mówi się o urazie kolana.

Przez większość pierwszej połowy RMKS musiał też sobie radzić bez Natali Rusińskiej, która szybko złapała dwa faule. Za to wynik trzymała Beata Jurczyńska, która brylowała pod koszem. Podkoszowa Rybnika rozegrała najlepszy mecz w sezonie zdobywając 30 punktów.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Tarnów, ale potem punktowały rybniczanki obejmując prowadzenie 11:2. Po chwili czterema punktami prowadził Tarnów, a pierwszą kwartę miejscowe kończyły z jednym oczkiem przewagi. W drugiej kwarcie rozegrała się Beata Jurczyńska i to w dużej mierze za jej sprawą XBEST wypracował kilkupunktową przewagę. W trzeciej kwarcie rybniczankom wróciła celność z dystansu – zaaplikowały pięć „trójek” łapiąc punktowy oddech. Od tego momentu dyktowały warunki gry i finalnie wygrały przewagą 38 punktów.

- Początkowo mieliśmy duży kłopot ze skutecznością. Czasami nastawiamy się na „trójki”, pozycje rzutowe mieliśmy, ale nie trafialiśmy i z dziewczyn zeszło trochę powietrze. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że ta trójka wreszcie wpadnie, zwłaszcza u siebie. A że mamy tyle dziewczyn rzucających, że byłem przekonany, że te trójki zaczną nam wpadać i te trójki nam bardzo pomogły. To nas odblokowało – mówi Grzegorz Korzeń, trener.

Docenia wkład Beaty Jurczyńskiej.

- To jest wartość dodana rutynowanej zawodniczki pod koszem. Ona się nie przepycha, potrafi zagrać z cwaną ręką, dobrze się obrócić, a poza tym Beata bardzo dużo widzi. Jej olbrzymią zaletą jest to, że nawet grając plecami od kosza potrafi odrzucić, podać i to jest sukces dla nas, że mamy taką zawodniczkę w zespole – mówi trener.

- Uważam, że przez trzy kwarty trochę się męczyłyśmy, ale utrzymywałyśmy bezpieczną przewagę 10 – 12 punktów, mimo to, że nie wpadało nam za „trzy”. Ale szczerze mówiąc nie martwiłam się tym, bo skoro mamy pięć dziewczyn, które potrafią strzelić, to wiedziałam, że w końcu któraś zacznie trafiać. I niewiele się się pomyliłam - mówi Beata Jurczyńska.

- W połowie trzeciej kwarty Ewelina trafiła dwie trójki, co dało nam przewagę. Z czego jestem też bardzo zadowolona to to, że broniłyśmy na całym boisku, robiłyśmy przechwyty. Smutne, że uraz przytrafił się Karolinie. Mam nadzieję, że to nic groźnego i wróci do gry, bo nie ukrywajmy, że jest nam potrzebna. Gra na pozycji 4-5, gdzie mamy mały deficyt. Personalnie chciałam wyróżnić Aleksandrę Lewon – Sczansny. Zagrała super. Jest mała, a jest jej wszędzie pełno. Czasem nikt się nie spodziewa, gdzie „dziubnie” piłkę, wyskoczy. Pokazała, że jak się chce, to można i zebrać piłkę będąc najniższą. Miała super podania, naprawdę fajnie grała – komentowała na gorąco po meczu Beata Jurczyńska.

RMKS XBEST Rybnik - MKS Pałac Młodzieży Tarnów 102:64 (22:21, 22:14, 26:12, 32:17)

Punkty dla RMKS XBEST RYBNIK zdobyły: B. Jurczyńska 30, E. Najduch 18 (2x3), J. Sobota 16 (2x3), N. Rusińska 12, A. Lewoń - Sczansny 9 (1x3), D. Bednarek 8, A. Cwill 5 (1x3), M. Jurzica 2, A. Pułról 2, J. Kocon 0, P. Raudner 0, K. Danielewicz 0.

Za tydzień RMKS XBEST Rybnik zagra mecz w Niepołomicach.

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 11 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.