zamknij

Wiadomości

Komentarz: drodzy Rodzice, to już koniec!

2020-06-26, Autor: Wacław Wrana

No i doczekaliśmy! Rok szkolny 2019/2020 za nami. Dziś gratulacje i podziękowania należą się nie tylko uczniom i nauczycielom. Szczególne słowa uznania należą się tysiącom RODZICÓW w całej Polsce. To cisi bohaterowie pandemii.

Reklama

Gdy w marcu rząd zawiesił działalność szkół to rodzice musieli w znacznym stopniu wziąć na siebie trud edukacji swoich dzieci. Okazało się, zwłaszcza w przypadku młodszych uczniów, że tzw. zdalne nauczanie to tylko namiastka prawdziwej edukacji. Bez zaangażowania rodziców i ich „roboczogodzin” nauczanie na odległość zakończyłoby się kompletną klapą.

Miejmy nadzieję, że ten edukacyjny horror już się nie powtórzy. W tym kontekście cieszy wczorajsza deklaracja premiera Mateusza Morawieckiego o powrocie dzieci do szkół we wrześniu.

Dotąd rząd szedł w tej sprawie po najmniejszej linii oporu – zamknięcie dzieci w domach było najprostszym sposobem na pozbycie się problemu. Teraz, my – rodzice, oczekujemy od resortu edukacji, że w czasie wakacji urzędnicy wypracują rozwiązania, które pozwolą funkcjonować szkołom w „nowej normalności”.

A że dzieci powinny jak najszybciej wrócić do szkół, chyba nikogo o zdrowych zmysłach nie trzeba przekonywać. Psychologowie ostrzegają, że na dłuższą metę izolacja młodzieży w domach przyniesie fatalne skutki społeczne.

Rodzice uwikłani w wielogodzinne nauczanie dzieci i nadprogramową opiekę nad pociechami to również ogromne straty gospodarcze. Jak duże? Na razie żaden z ekonomistów nie odważył się ich oszacować.

I jeszcze jedna słodko-gorzka refleksja. Ostatnie 3 miesiące okazały się nagłym, niespodziewanym egzaminem dla tych, którzy dotąd występowali w roli egzaminatorów. Konieczność przystosowania się do nowych warunków i rozpoczęcia zdalnej nauki w wielu przypadkach zweryfikowała, którym dyrektorom szkół i nauczycielom zależy, a którym mniej. Pokazała komu chciało się – jak mawiają psycholodzy – „wyjść ze strefy komfortu” i nauczyć się czegoś nowego, a kto już nie ma na to sił lub ochoty. Chwała tym pedagogom, którzy stanęli na wysokości zadania.

A co Wy sądzicie na ten temat? Czy podzielacie zdanie, że od września dzieci bezwzględnie powinny wrócić do szkół? A może dalej powinno obowiązywać nauczanie zdalne? Czekamy na Wasze opinie.

Wartościowy artykuł? Cieszymy się! Jesteśmy niezależnym medium, a nasi dziennikarze codziennie starają się przedstawiać Ci rzetelne informacje. Jeśli doceniasz naszą pracę, możesz nas wesprzeć. WSPIERAJ NAS! »

Oceń publikację: + 1 + 24 - 1 - 25

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~zxr9 2020-06-26 09:17:33

    Do szkół/przedszkoli i nie zajmujmy się już tym wirusem - epidemia na kopalniach pokazała jaki ten wirus jest "niebezpieczny"! Zachować podstawowe środki higieny jakieś tam maseczki w komunikacji/sklepach ale żyjmy normalnie.

    23 4
  • ~exx 2020-06-26 10:42:10

    Nauczyciele to maja klawe życie. A ci od WF to jakby wygrali na loterii. No może nie finansowo, ale czasowo.
    Za to dzieci po takim "nauczaniu" to już osobna kwestia.

    16 18
  • ~Kurt_Wallander 2020-06-26 11:03:27

    Pieprzenie o Szopenie... jakby tak każdy miał siedzieć 5-7h dziennie przed kompem i uczyć się naprawdę online (przez Teams czy Skype) to mógłby mówić, że to było wielkie coś. A tak, wyglądało to bardziej jak zadawanie pracy domowej na weekend i krótkie spotkanie on-line z omówieniem co i jak.

    Że niby szkoły i nauczyciele nie ogarnęli - jak się nie ma podstawowego zaplecza do pracy zdalnej ani nie było się na to nigdy przygotowanym, to nie ma dziwu, że ta sklecona na szybko prowizorka albo zadziała albo nie. Lepsze to, niż nic i marudzenie, że dzieci nic nie robią.

    "Rodzice uwikłani w wielogodzinne nauczanie dzieci i nadprogramową opiekę nad pociechami to również ogromne straty gospodarcze. Jak duże? Na razie żaden z ekonomistów nie odważył się ich oszacować." - wierzę bo muszę. Nadprogramowa opieka nad pociechami? Poważnie? To mówią ludzie, którzy gdyby mogli to dzieci do przedszkola (bo żłobka to nie) czy podstawówki wysłaliby na całodzienny dyżur byleby dzieci wyszły rano i wróciły do domu na kolację i spać. Straty gospodarcze? Ktoś musiał z powodu szkoły zdalnej dobrowolnie rzucić pracę albo zmienić swoje nawyki? Ja wiem, że nie każdy mógł pracować z domu ale jak zawsze - prawda leży tam, gdzie się przewróciła. Lockdown pokazał, że część instytucji nagle potrafi załatwić wiele rzeczy zdalnie, z dziećmi można się spotkać na Skype albo Teams i poza rzucaniem tematów do odrobienia, zwyczajnie z dzieckami pogadać.

    24 4
  • ~MaciejK 2020-06-26 12:04:28

    Zobaczymy. Minister Piontkowski jak na razie powiedział: "CHCEMY" zacząć nowy rok szkolny stacjonarnie.
    Pamiętajcie, że są wybory.

    14 4
  • ~ewelina 2020-06-26 12:52:32

    Wszyscy musimy sie pogodzić z faktem, że wirus z nami zostanie - jak grypa.
    Musimy sie nauczyć z nim żyć a nie chować sie po domach i zmuszać do tego dzieci.
    Wkrótce wymyślą szczepionkę także największe cykory odetchną z ulgą i będą sie mogły zaszczepić.
    Dzieci do szkół i przedszkoli !!! Siedzenie w domu i zmuszanie ich do gapienia sie w komputer nie może przynieść dobrych efektów. A rodzic to nie nauczyciel i dziecku przekazać wiedzy nie potrafi we właściwy sposób

    13 3
  • ~czlowiek_w_masce 2020-06-26 13:02:04

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy weźmiesz udział w II turze wyborów prezydenckich?




Oddanych głosów: 584