zamknij

Wybory do Sejmu i Senatu 2019

KO o słowach ministra Gawędy: bujda na resorach

2019-10-09, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Nie milkną echa po wczorajszej konferencji prasowej wiceministra energii Adama Gawędy, który zapowiedział, że kopalnia Paruszowiec nie powstanie w Rybniku. Do słów polityka PiS odnosi się dzisiaj Koalicja Obywatelska. - Żadna bujda na resorach tutaj nie przejdzie – słyszymy.

Przypomnijmy, wczoraj padła mocna deklaracja wiceministra energii - Adama Gawędy. Zapowiedział, że złoże Paruszowiec pozostanie nietknięte, a mieszkańcy północnych dzielnic Rybnika nie muszą martwić się o eksploatację. Oznajmił też, że nie wyda koncesji dla spółki Bapro na działalność >>Minister Gawęda: nie dla eksploatacji złoża Paruszowiec. Nie da koncesji<<

Reklama

Wiary tym słowom nie dali mieszkańcy dzielnicy Paruszowiec, którzy przysłuchiwali się konferencji Adama Gawędy >>Mieszkańcy Paruszowca o słowach A. Gawędy: to kiełbasa wyborcza<<

Dzisiaj natomiast do tematu powraca Koalicja Obywatelska. Poseł Marek Krząkała, a zarazem kandydat do Sejmu zwraca uwagę, że minister Gawęda tak naprawdę nie wniósł niczego nowego do dyskusji.

- Powołał się na ustawę i gwarancję, że w Rybniku nowa kopalnia nie powstanie. Tylko że fakty są inne. W tzw. specustawie nie ma zapisu, który by temu przeciwdziałał. Doceniam dobrą wolę ministra, ale nie ma wpływu na wydanie koncesji

- zauważa.

Jak dodaje, w poniedziałek na sejmowej komisji środowiska (czyli po wyborach) będzie procedowana specustawa.

Apeluje do pana ministra, by poparł naszą zgłoszoną poprawkę i niech ujmie w projekcie ustawy, że nie dotyczy ona złóż na Śląsku. Wtedy uspokoi mieszkańców. Obojętne jest, kto to zrobi, grunt, by znalazł się w specustawie zapis tego, co powiedział wczoraj minister

mówi Marek Krząkała.

Z kolei prezydent Rybnika Piotr Kuczera zwrócił uwagę, że negatywnie i specustawie wypowiedział się Śląski Związek Gmin i Powiatów.

- Mając na uwadze powyższe ŚZGiP zwraca się do rządu oraz parlamentu RP o natychmiastowe wstrzymanie prac nad projektem ustawy

- czyta fragment pisma.

Piotr Kuczera zaznacza, że ciągle ograniczone są prawa i możliwości samorządów.

- W tak ważnych sprawach projekty ustaw powinny być konsultowane. Tak naprawdę potrzeba nam dywersyfikacji źródeł energii, ochrony środowiska. Ten pomysł na kopalnie to wyklucza. Jeżeli chcemy być bardziej samorządni, powinniśmy korzystać z takich właśnie miejsc, gdzie projekty powinny być poddane opinii. Dzisiaj to się nie dzieje. Życzę sobie, by miasto Rybnik było ekologiczne, czyste i by stawiało na nowoczesną energię i przemysł. Rybniczanie jasno powiedzieli, że kopalni nie chcą

- wyjaśnia.

- To jest Rybnik, a nie Warszawa. Żadna bujda na resorach tutaj nie przejdzie

- mówi wprost Wojciech Kiljańczyk, przewodniczący rady miasta oraz kandydat do Sejmu.

- Pan wiceminister jeszcze w we wrześniu twierdził, że kwestia kopalni nie jest rozstrzygnięta. Takie są fakty. Musimy się na nich opierać. Trwa więc procedura w RDOŚ w sprawie wydania pozytywnej opinii. Jednocześnie mieszkańcy zachowali się kapitalnie łącznie z organizacjami społecznymi i złożyli wiele tysięcy uwag. Rybnicki samorząd wykonał zlecenie ekspertyzy w sprawie wpływu kopalni na miasto, z drugiej strony rada miasta sprzeciwiła się w sprawie eksploatacji złoża. Mimo to rząd nie słucha i przygotowuje projekt specustawy, który wyklucza nas z dyskusji

- wyjaśnia Wojciech Kiljańczyk.

Jego zdaniem kampania wyborcza przeszkadza w merytorycznej dyskusji, dlatego projekt specustawy powinien być wycofany z posiedzenia komisji.

- To jest właściwe załatwienie sprawy. Nie możemy pozwolić, by złe prawo było przyjęte przez polski parlament, gdzie grupy lobbystyczne mają pierwszeństwo nad decyzją, która jest nasza

- dodaje.

Z kolei Grzegorz Wolnik – radny Sejmiku Województwa Śląskiego oraz kandydat do Senatu uważa, że minister Gawęda urządził sobie happening i ustawkę.

- Próbował przekonywać, jak to jest wspaniale i Rybnikowi nic nie grozi. Fantastycznie, że byli tam mieszkańcy i wdali się z ministrem w polemikę. Było bardzo wiele konkretnych pytań zadanych przez mieszkańców. Przyszli ludzie, którzy mają coś do powiedzenia

- chwali Grzegorz Wolnik.

Radny sejmiku rozmawiał jeszcze wczoraj z mieszkańcami Paruszowca.

- Nikt nie wierzy w te słowa ministra. To zwyczajna kiełbasa wyborcza. Pan minister nie ma żadnej władzy w tym zakresie, procedura toczy się w RDOŚ-u. Pan Adam Gawęda przekracza swoje uprawnienia. Możemy przewidywać, że obietnice będą ważne do 13 października, a potem wyrzucone do kosza

- dodaje.

Cały zapis wideo dzisiejszej konferencji znajdziecie poniżej:

---

Z powodu trwającej ciszy wyborczej możliwość komentowania tego artykułu została zablokowana.

Oceń publikację: + 1 + 16 - 1 - 56

Obserwuj nasz serwis na:

Najczęściej czytane

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Waszym zdaniem Kanał Śląski powstanie?




Oddanych głosów: 1503