zamknij

Wiadomości

„Kiedyś występował tu Mieczysław Fogg, bili się bokserzy”. Rybniczanie wspominają Świerklaniec

2021-03-18, Autor: Bartłomiej Furmanowicz

Waży się przyszłość Świerklańca – kamienicy i jednej z wizytówek miasta. Dzisiaj zawaliła się ściana frontowa budynku. Świerklaniec wspominają rybniczanie. - A kiedyś występował tu chór Dana, Mieczysław Fogg, Ludwiżanka, młodziutka Irena Kwiatkowska, bili się bokserzy, zawzięcie grano w pokera – pisze Małgorzata Płoszaj, pasjonatka historii Rybnika.

Reklama

Los symbolu naszego miasta jest niepewny. Dzisiaj po godz. 12.00 zawaliła się część Świerklańca przy deptaku. Na szczęście nie ma informacji, by ktoś miał ucierpieć w tym zdarzeniu. Oby tak już pozostało do końca. Jedynie, czego teraz może być nam żal, to zabytkowej kamienicy, która sporo „już widziała”.

Świerklaniec wspomina Małgorzata Płoszaj, miłośniczka rybnickiej historii.

- A kiedyś występował tu chór Dana, Mieczysław Fogg, Ludwiżanka, młodziutka Irena Kwiatkowska, bili się bokserzy, zawzięcie grano w pokera, wspólnie ucztowali katolicy, ewangelicy i żydzi, ludzie głosowali za bądź przeciw Polsce, stała brama powitalna w 1922. W tym budynku miały miejsce najważniejsze wiece polityczne przedwojennego Rybnika. "Za starego piyrwy" serwowano tu podgardle i smażone kiszki, za komuny kalmary, po jej odejściu wszystkie możliwe kuchnie świata – pisze Małgorzata Płoszaj.

Pod postem rybniczanki pojawiły się komentarze.

- A ja pamiętam te kalmary za komuny. WSS'y tam robiły paradne kiermasze z niczego.

- Nasz zakład miał tam różne imprezy. Moja znajoma przepracowała tam aż do emerytury

O historii Świerklańca możemy poczytać też na forum Zapomnianego Rybnika

„Powszechnie wiadomo, że budynek powstał w XIX wieku. Z ustaleniem konkretnej daty były jednak problemy. Sprawę wyjaśnia ogłoszenie opublikowane przez właściciela zajazdu-gospody (niem. Gasthof) – Bernarda Żelazko w wychodzącej w Gliwicach od 1828 r. gazecie „Oberschlesischer Wanderer” (czyli Górnośląski Wędrowiec). Ogłoszenie pochodzi z 1 grudnia 1833 r. i jest następującej treści: „Polecenie zajazdu-gospody. Ponieważ ten tutaj na tym miejscu od niepamiętnego czasu pod nazwą „Świerklaniec” istniejący zajazd, obecnie całkiem od nowa i na sposób murowany zbudowany, w celi przyjęcia szacownych podróżujących najwygodniej urządzony jest, tak więc nie uchybię, tenże zajazd niniejszym całkiem najpokorniej aby znanym uczynić, w tej sposób prosić o życzliwą przychylność i szanowne zainteresowanie Wysokiego Państwa i wszystkich szacownych podróżujących, i aby polecić życzone sobie przyjęcie w zajeździe i najszybsze z możliwych obsłużenie. Z wyrazami szacunku, miasto powiatowe Rybnik, dnia 1 grudnia 1833 r. Bernard Żelazko, właściciel zajazdu”. „Ganz neu und massiv erbaut” oznacza nic innego jak wybudowanie zajazdu-gospody nie z drewna, ale z cegieł od nowa. Budowa mogła się rozpocząć już ok. 1830 r. W 1833 r. była już zakończona.”

---

Jeden z komentujących pod postem Małgorzaty Płoszaj poruszyl też inny wątek.

- W poniedziałek tam przechodziłam i jak zobaczyłam nowoczesne okna to trochę zabolało mnie serce Kto dał im pozwolenie na zmianę tych okien. Gdzie jest konserwator? - pyta.

Agnieszka Skupień, rzecznik rybnickiego magistratu wyjaśnia, że budynek nie należał do miasta, a prywatnego właściciela.

- Inwestor dostał w październiku 2019 roku zgodę na przebudowę. Przeciwny temu nie był wojewódzki konserwator zabytków. Wydał tzw. milczącą zgodę, czyli nie wyraził sprzeciwu. Zgodził się na przebudowę okien – mówi Agnieszka Skupień.

Relacjonowaliśmy to, co działo się dzisiaj pod Świerklańcem. Do tematu będziemy wracać.

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (14):
  • ~Jerzy Tadeusz Szczygielski 2021-03-18
    17:55:46

    116 0

    Szkoda, to było kiedyś sportowe miejsce miasta. Oglądałem wiele bokserskich pojedynków (lata 50.), kiedy to ring ustawiany był na scenie lub środku sali. Sala i balkon zawsze był wypełniony do ostatniego miejsca. Extra miejsca (loża) zajmowali m.in. rybniccy fryzjerzy (pp. Korbasiewicz, Lucyga, Grębowicz), a miejsce szefa, kasjera sprawował Pan Wojdyło, który bez biletu nikogo nie wpuszczał. Inną dyscypliną była szermierka (plansza ustawiona po przekątnej sali), a walki w wykonaniu rybniczan (np. Tadeusz Konsek) gromadziły także sporo widzów. Były także wystawy, spotkania no i znane w Rybniku zabawy, ale to temat na inne opowiadanie.

  • ~adamos33 2021-03-18
    18:25:58

    49 1

    miłe wspomnienie Pan ma, ja jedynie pamiętam jak coś tam grałem w bilarda na piętrze a i jakieś piwko na dole się wypiło,
    nawet nie wiedziałem że w tamtych latach takie imprezy tam były ,coś tam mi dziadek kiedyś mówił, ale to było dawno temu.

  • ~Mieszkaniec_miasta 2021-03-18
    19:16:38

    6 34

    Tam było tyle knajp że już nie nadąrzam. Świerklaniec potem Gazdówka potem sushi było jeszcze coś innego. Dziwne centrum miasta a co chwilę inna restauracja. Szkoda kamienicy ale pustki nie będzie bo powstanie coś nowego.

  • ~Dziamdzia 2021-03-18
    19:48:01

    51 3

    Ciekawe kto poniesie odpowiedzialność za tą katastrofę. Czy urzędnik który wydał zezwolenia na tego typu roboty na tym obiekcie czy też może lewa ekipa remontowa która przeprowadzała roboty niezgodnie ze sztuką budowlaną?

  • ~Kimi73 2021-03-18
    19:53:15

    28 2

    Miszkolc... Pamiętamy :)))

  • ~Jan R. 2021-03-18
    20:23:58

    13 5

    Dziamdzia, tak na dobrą sprawę doświadczeni budowlańcy zrobiliby bezpiecznie ten remont bez żadnej dokumentacji. Ps. Fajnie się piło piwo i dyskutowało z kumplami w tym lokalu. Mam nadzieję że te czasy powrócą.

  • ~przykopa 2021-03-18
    20:33:12

    19 1

    A ,,Bombaj " pamiętamy ? Kultowy lokal znany np. z imprez jazzowych. Lokal skończył działalność również po katastrofie budowlanej

  • ~tf2 2021-03-18
    21:36:51

    32 3

    Jeżeli budynek był ujęty jako zabytek to wniosek jest rozpatrywany na podstawie przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która nie przewiduje żadnych "milczących zgód".

  • ~Teddy 2021-03-19
    08:11:51

    13 33

    Ja pierdzielę!!! Serio??? Tyle różnych budynków wyburzono w Rybniku, m.in. browar i jakoś nikt nie płakał. Zawaliła się rudera, zaniedbana przez lata przez właściciela i remontowana przez firmę "kogucik", która pewnie nie ma pojęcia o takich remontach i już lament, bo kultowe, historyczne, zabytkowe miejsce runęło. Tak to jest i tyle. Może jeszcze zbiórkę SMS-ową ogłosimy, albo zbiórkę kasy, żeby prywaciarzowi ruderę wyremontować??? To może Kupczakowi na Hallera też budę wyremontujemy z pieniędzy mieszkańców.
    Bez przesady!!!
    Wszystko kiedyś się kończy i nikt nie powiedział, że jakaś tam kamienica ma stać 300 lat!!

  • ~DonPedro 2021-03-19
    11:30:23

    16 0

    Do Teddy:


    Polecam odwiedzic raciborskie oraz katowickie centrum. Mozna to zrobic np. przez Street View. Tam w tych miastach tez ktos zdecydowal, ze nie beda staly kamienice. Najpierw to byli Ruscy w styczniu '45 roku a potem przyjezdni imigranci decydujacy o rozwoju tych miast.
    Ceglowki kazali wywiezc na rozwoj wspanialej stolycy a miejsca po kamienicach zastapili wyjatkowa zabudowa odpowiadajaca wlasnym umiejetnosciom i gustom architektonicznym lub tez pozostawili eleganckie puste przestrzenie.
    Nie wiem czy to dobry kierunek zastapienie starej spojnej zabudowy czyms nowym. Probki mozna zobaczyc na rogu naszego rynku (budynek gdzie byly Delicje po dawnej kamienicy Sladky'ego) lub tez rogowy budynek na Sobieskiego/ Gliwickiej (tam tez stala dawniej kamienica).

  • ~Arteks 2021-03-19
    11:49:22

    8 6

    @teddy - takie wpisy udowadniają jak wielu z nas ma niskie wizje estetyczne, kiepskie pojęcie o mieście - dużo niższe niż ci którzy tę piękną kamienicę budowali ponad 100 lat temu... W wielu dziedzinach mieszkańcy regionu jakby się trochę cofają, od ogrzewania swoich chałup po wizje estetyczne, czy styl życia - widać na Śląsku jakąś degradację społeczną... ;(

  • ~Teddy 2021-03-19
    12:51:45

    9 5

    @Arteks.... gdybyśmy rozmawiali o ciągu kamienic jak np. na poznańskim rynku, we Wrocławiu etc. to jeszcze bym rozumiał że warto o coś walczyć, ale popatrz na fragment od Świerklańca w stronę Rynku. Co tam masz? Obok odnowiona "pseudo nowoczesna kamienica", poniżej niskie Arkady, które wcale nie pasują ani linią, ani stylem ani wysokością do reszty, potem kolejna kamienica itd. Co to jest? Architektoniczny burdel, a nie powiew historii i smaku dawnych czasów.
    Każda chałupa z innej parafii, stylu żadnego, więc nie ma co bronić przypudrowanej rudery tylko dlatego, że ma 100 lat i stoi między socrealizmem :-) Za chwilę zawali się druga cześć, a wtedy może już nie być "bez ofiar" bo przecież ruch pieszy tam mamy wcale nie mały.

  • ~Arteks 2021-03-19
    17:07:25

    6 6

    @teddy - nazwałeś piękną kamienicę ruderą, więc z góry stawia cię to w pozycji dyletanta, a z taką osobą trochę trudno rozmawiać o architekturze. W ostatnim wpisie widać, że nie rozróżniasz stylów architektonicznych i faktu, że miejskie kamienice powstawały w różnym czasie. Dla ciebie to bałagan, a dla spacerującego dowód na autentyczność kształtującego się przez różne okresy miasta. Stawiasz za przykład Wrocław - któremu ciężko dorównać nawet Warszawie... Ale jakby Rybnik zestawić z miastami wschodniej czy środkowej Polski - to wielu by się zachwyciło bogactwem architektonicznym zarówno kamienic jak i innych gmachów, które bez szwanku wyszły z okresu II WŚ. Swoją drogą miasto po 1990 tylko raz wsparło właścicieli kamienic, jeszcze za Fudalego odpisując od podatku inwestycję w elewacje. Poza tym nie słyszałem aby UM kiedykolwiek ściągał do centrum deweloperów budujących nowoczesne, współczesne kamienice. czy w jakikolwiek sposób pomagał właścicielom kamienic - które wcale nie jest łatwo utrzymać, biorąc pod uwagę ich wiek, wymogi konserwatorskie itd. Oczywiście są też kamienice niskie i brzydkie, nie byłoby mi ich żal gdyby właściciel to sprzedał, a w miejscu pojawiło by się coś nowego - tak jak mam nadzieje stanie się w przypadku hotelu koło bazyliki.

  • ~Arteks 2021-03-19
    17:18:09

    7 5

    @DonPedro - mądry wpis! Bardzo lubię zarówno Racibórz jak i Katowice. W obu miastach przez centrum przeszło "tornado" (w różnych okresach i z różnych powodów) ale w Katowicach jakoś lepiej współgra współczesna architektura do starej. Bardzo dużo w ostatnim czasie nowych ciekawych budynków wybudowano i wyremontowano kamienic. Chociaż wpadki też się zdarzają
    bo dopuszczenie tego małego budunku koło Skarbka w ostatnich latach to jakaś masakra. No ale wszędzie zdarzają się wpadki podobnie jak z klocem jaki zbudowano na Rynku w Raciborzu. Ciekaw jestem czy Kuczera pozostawi coś po sobie w centrum miasta. Na razie jedyny większy obiekt jaki powstał w jego czasach to obiekt nie dla ludzi tylko... dla aut. Ale to też może świadczyć o jego priorytetach. ;)

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Chcielibyście zobaczyć galę MMA w Rybniku?




Oddanych głosów: 327