zamknij

Sport i rekreacja

Katarzyna Kłys leci na igrzyska olimpijskie w Rio. Trzymamy kciuki!

2016-07-29, Autor: bf

Pięć zwycięskich walk – tyle pojedynków musi stoczyć judoczka Katarzyna Kłys, by znaleźć się na najwyższym miejscu podium ze złotym medalem igrzysk Oolimpijskich w Rio. Zawodniczka Polonii Rybnik odlatuje w sobotę do Brazylii, dzisiaj (29 lipca) spotkała się z prezydentem Piotrem Kuczerą.

Reklama

Na spotkaniu w rybnickim magistracie obecni byli: Katarzyna Kłys, jej mąż i trener Artur Kłys, a także prezes Polonii Rybnik – Juliusz Kowalczyk. - w Rybniku klub judo działa bardzo sprawnie, wiemy, że młodzież może tam pokazywać piękno sportu, a esencją tego jest dzisiaj wizyta państwa Kłys, którzy są częścią tego klubu. Reprezentują dyscyplinę, która powinna być zauważona na mapie Rybnika. Pragnę życzyć udanych występów, będziemy trzymać kciuki – zwrócił się w kierunku swoich gości prezydent Piotr Kuczera.

Z kolei Juliusz Kowalczyk podkreślił, że dzięki warunkom stworzonym przez klub i miasto, Katarzyna i Artur Kłysowie zdecydowali się przejść do rybnickiego klubu. – Gdyby nie współpraca z miastem, to takich warunków do tworzenia klimatu, spraw organizacyjnych byśmy nie mieli. Chciałem podziękować Kasi i Arturowi, że wybrali nasz klub, wybrali Rybnik i będą w Rio reprezentować Polskę przyznając się do Rybnika – powiedział.

W przygotowaniach judoczki do olimpiady rolę odegrał również Artur Kejza – trener Polonii Rybnik oraz mistrz olimpijski z Atlanty – Paweł Nastula.

Katarzyna Kłys jest na razie spokojna. - przygotowania przebiegły bezproblemowo, zrealizowaliśmy wszystko co chcieliśmy. Jesteśmy dobrze nastawieni, na razie jest jeszcze spokój, bez nerwów. Dzisiaj składamy ślubowanie, jutro wylot. Podejrzewam, że lekki stres już wkrótce się pojawi. Na tych zawodach „głowa” będzie najważniejsza. Trzeba się po prostu dobrze nastawić – podkreśliła. Co ciekawe, nasza zawodniczka współpracowała od października 2015 roku z prof. Janem Blecharzem – tym samym, który dbał o zdrowie psychiczne skoczka narciarskiego Adama Małysza. – Pan profesor będzie pomagał mi i lekkoatletom w Rio – dodaje Katarzyna Kłys.

Ostatnio tematem numer jeden (jeżeli chodzi o Igrzyska Olimpijskie w Rio) są niedoróbki techniczne w wiosce olimpijskiej. Sportowcy z różnych krajów, którzy są już na miejscu narzekają na brak wody, brud w pokojach czy problemy z prądem. Nasza judoczka jest jednak spokojna. – Nie jedziemy do Rio jako pierwsi, myślę, że organizatorzy opanowali już sytuację i nie będzie tak źle. Najgorzej miały pierwsze ekipy – dodaje.

Tuż po spotkaniu z prezydentem, goście skorzystali z zaproszenia posła Grzegorza Janika, który porozmawiał z nimi chwilę w swoim biurze na ul. Sobieskiego.

Trzymamy kciuki za Katarzynę Kłys na igrzyskach olimpijskich w Rio!

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~Jan R. 2016-07-30 16:38:41

    A za pana Mariusza Prudla też możemy trzymać kciuki?

    10 3
  • ~Grzes 2016-07-30 20:46:21

    Szanse znikome, żeby nie powiedzieć zerowe. Nie mniej trzymam kciuki.

    4 6

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

"Piątka dla zwierząt" - popierasz ten projekt ustawy?




Oddanych głosów: 1424