zamknij

Wiadomości

Kapelan szpitala w Rybniku na oddziale COVID-owym: był lęk, ale tam są ludzie potrzebujący wsparcia

2021-03-03, Autor: bf, źródło: WSS nr 3

W roku rozdaje w rybnickim szpitalu prawie 100 tysięcy Komunii świętych, pomaga chorym i ich rodzinom przeżyć trudny czas. Odwiedza również oddział COVID-owy, choć pod kombinezonem ochronnym nie widać koloratki. Ksiądz Marek Jarząbek od 18 lat pełni posługę kapelana w WSS nr 3. Jest nim przez 24 godziny, 7 razy w tygodniu.

Reklama

Ks. Marek Jarząbek stał nie niejako symbolem rybnickiego szpitala i nie ma się temu co dziwić. Od lat pełni posługę kapelana w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku. Jak swoją służbę chorym i ich rodzinom postrzega duchowny? Ile trwa obchód wszystkich sal szpitalnych? Co robił ks. Jarząbek na oddziale COVID-owym? Czytajcie!

Jak się zostaje kapelanem szpitalnym?

U mnie sprawa była prosta – zgłosiłem chęć podjęcia tej posługi i biskup się do niej przychylił. Zresztą już w Seminarium Duchownym mieliśmy praktyki w szpitalu. Od tego momentu wiedziałem, że chcę być blisko ludzi chorych i cierpiących. Poza tym w moim przypadku było to też powołanie osobiste, bo urodziłem się 11 lutego, czyli w święto Matki Bożej Lourdes, która jest patronką chorych. Pan Bóg miał chyba wobec mnie bardzo konkretne plany, bo w domu moich rodziców wisiał też obraz z jej podobizną. I tak trwam w kapłaństwie od 25 lat, a od 2003 roku jestem kapelanem szpitalnym w Rybniku.

Rolą kapelana jest chyba nie tylko posługa duchowa, ale czasami zwyczajna rozmowa…

Oczywiście. Najważniejsze jest towarzyszenie ludziom w trudnym momencie życia, pomoc w przeżywaniu choroby i cierpieniu. W takich momentach zadajemy sobie bardzo dużo trudnych pytań. Właśnie rozmowa o której pan mówi, może pomóc w znalezieniu na nie odpowiedzi. Całkiem niedawno spowiadałem w szpitalu młodą dziewczynę, która przyszła pożegnać swoją umierającą mamę. Potem jeszcze długo modliliśmy się razem i rozmawialiśmy. Sama powiedziała potem, że bardzo jej to pomogło. Ja nie jestem lekarzem, nie zmienię przebiegu choroby, nie jestem w stanie przerwać cierpienia, które dotyka pacjentów. Nie namówię nikogo do akceptacji trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł. Mogę jednak pomóc w przerobieniu emocji, które jej towarzyszą. A w sytuacjach ostatecznych poprowadzić człowieka do Jezusa.

Opowiedział ksiądz historię, z której wynika, że pomaga nie tylko chorym, ale i rodzinom. To częste przypadki?

Tak, bo przecież rodzina także cierpi, kiedy zagrożone jest zdrowie czy życie bliskiej osoby. Powiem więcej – bardzo często spowiadam pracowników szpitala i pomagam im radzić sobie z problemami w ich trudnej i odpowiedzialnej pracy. Teraz w czasach pandemii na niedzielnej mszy świętej o godzinie siódmej rano są w zasadzie tylko pracownicy personelu, dla których prowadzę też rekolekcje wielkopostne. A rodziny pacjentów często dzwonią do mnie i proszą, żeby na przykład podczas podawania komunii świętej szepnąć ich bliskiemu do ucha słowa wsparcia i miłości. To wspaniałe chwile, bo mam poczucie, że moja posługa ma wielki sens.

Był ksiądz na oddziale COVID-owym?

Tak, po raz pierwszy w kwietniu 2020 roku. Zadano mi pytanie: Czy chce ksiądz tam iść? Nie boi się? I przyznam szczerze, że na początku był lęk, ale to są przecież moi parafianie, ludzie potrzebujący wsparcia. Nawet kilka razy wolontaryjnie pomagałem w podawaniu posiłków chorym – pacjenci nawet nie wiedzieli, że człowiek w tym kombinezonie to ksiądz.

Teraz w czasach obostrzeń epidemicznych nie ma chyba możliwości codziennej komunii świętej w szpitalach?

I właśnie to jest to, za czym najbardziej tęsknię. Ja wiem, że wielu pacjentom jest to bardzo potrzebne. Dlatego rozmawiałem już o tym z dyrektor szpitala – chciałbym codziennie zrobić pełny obchód szpitala, a minimum to dla mnie udzielenie komunii świętej wszystkim chętnym pacjentom w sobotę i niedzielę. Z nadzieją wszyscy czekamy na poprawę sytuacji epidemicznej, by działać rozsądnie.

Rybnicki szpital jest ogromną placówką. Ile trwa obchód wszystkich sal szpitalnych?

Poranny to minimum 3,5 godziny. W niedzielę pomagają wolontaryjnie przeszkoleni szafarze, mogę liczyć również na pomoc wolontariuszy ze Wspólnoty Jezusa Miłosiernego, czy Legionu Maryi, którzy pomagają chorym dostać się do kaplicy na codzienną mszę świętą. Ta pomoc jest niezwykle cenna dla mnie zwłaszcza w niedzielę, bo tego dnia odprawiam też w kaplicy trzy msze święte, ale i pacjentów, którzy mówią wprost, że tęsknią za Komunią św., i mszą świętą. Wystarczy powiedzieć, że co roku w szpitalu rozdaje się prawie 100 tysięcy Komunii świętych.

Wygląda na to, że praca kapelana szpitalnego to zajęcie na pełny etat…

Tak, choć oczywiście jestem też do dyspozycji parafii, uczę też religii w szkole. Praca z dziećmi jest takim powiewem optymizmu i radości, bo w szpitalu codziennie obcuję z cierpieniem i śmiercią. Zawsze mam przy sobie telefon komórkowy. Przez całą dobę. Jeśli w środku nocy dowiem się, że komuś jest potrzebne ostatnie namaszczenie, a zdarza się, że po prostu rozmowa przyjeżdżam. Jestem po to, żeby służyć ludziom - staram się to robić z miłością i poświęceniem. I jestem w tej służbie bardzo szczęśliwy.

Oprac. na podstawie informacji WSS nr 3 w Rybniku

 

Oceń publikację: + 1 + 116 - 1 - 24

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (19):
  • ~adamo123 2021-03-03 17:18:40

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    5 14
  • ~ 2021-03-03 17:38:23

    Wpis został usunięty z powodu złamania regulaminu zamieszczania opinii.

    7 28
  • ~artefaks 2021-03-03 17:50:08

    trener pierwszej klasy Jarząbek

    17 52
  • ~zak 2021-03-03 18:13:55

    Niejedni w obliczu choroby , szczególnie poważnej potrzebują wsparcia , dlatego w szpitalach są księża . Nie zdarzyło mi się , żeby w szpitalu jakiś ksiądz chciał mnie nawracać albo na siłę wciskał komunię. Jeśli ktoś nie chciał , mówił dziękuję i było po sprawie .Liczba 100 tyś rozdanych komunii w roku o czymś mówi .
    @artefaks - twój wpis świadczy o tym , jakim człowiekiem jesteś .

    95 23
  • ~ 2021-03-03 18:24:05

    Dostalem po lapkach chociaz nie bylem niegrzeczny. Wiec dodam bardziej uglaskana wypowiedz.
    Kapelan to jest taka osoba, ktora marnuje ostatnie minuty Twojego zycia, ktore pewnie poswiecilabys, poswiecilbys na rozmowie, kontakcie z kims bliskim, gdyby wczesniej jego koledzy cale zycie nie wciskali ci wersji, ze tutaj zyjesz tylko w matrixie, a tam to hurysy, sorry, hurysy to u tych drugich, ze tam to zycie wietrzne. Zawracanie glowy. Zachecam do trollowania szpitalnych odwodow kosciola zadawaniem im trudnych pytan na korytarzach, jesli czekamy w kolejce i sie nam akurat nudzi. Na przyklad: Skoro bog kocha ludzi to dlaczego dzieci umieraja na raka? Dlaczego jezus uleczyl slepego a nie zalatwil z bogiem likwidacji slepoty? Dlaczego przecietny chirurg okulista w swojej karierze przywraca wzrok wiekszej ilosci ludzi niz jezus? pytania mozna mnozyc...

  • ~truman20 2021-03-03 18:57:58

    ~Benett - "a nie zalatwil z bogiem likwidacji slepoty?" - ile ty masz lat tak z ciekawości?

    66 23
  • ~zak 2021-03-03 19:00:16

    @Benett- czy ciebie ktoś zmusza do rozmów z księżmi ? po zachęcasz innych do atakowania, to jest twoja tolerancja ? widać , że o swoje niepowodzenia obwiniasz innych (nawet Boga) nikt ci nie broni , swoich ostatnich chwil spędzać z kim chcesz , ale sam nie odmawiaj tego innym . Oleksy I Jaruzelski całe życie walczyli z Kościołem a na łoży śmierci się nawrócili , więc nie fikaj bo już nie tacy jak ty byli .

    90 23
  • ~ 2021-03-03 19:53:09

    @zak
    1. Nie atakowania. Tylko grzecznej rozmowy. Zadziwiajace, ze za kazdym razem gdy rozmawiam z inteligentnym katolikiem (bo protestantow temat nie dotyczy) i pytam: jak to jest z tymi cudami? Dlaczego Maryja objawia sie wszedzie tam gdzie mieszkaja katolicy a nie gdzie indziej? Dlaczego ukazala sie 3 biednych dzieci w Hiszpanii a nie 3 biednych dzieci w jakiejs wiosce w Arabii Saudyjskiej - przeciez to by byl oczywisty dowod, ze istnieje. Dlaczego wszystkie cuda, ktore zrobil chrystus mozna logicznie wytlumaczyc, albo oszustwem, albo sztuczka, ale nie ma jednego opisanego, z relacji swiadkow (chocby w biblii) w typie czlowiekowi bez rak i nog on odrosly?
    I za kazdym razem slysze jedna odpowiedz? Wiara w cuda nie jest konieczna do zbawienia. Nie trzeba wierzyc w cuda, aby byc chrzescijaninem. - Sami widza bezsens tego kitu. WIec moje pytanie - dlaczego przez tysiaclecia kosciol ten kit ludziom wciska? Ten kawalek grudki, ktory sie zamienia w ciecz albo sie nie zamienia. itd itp
    2. Nie odmawiam tego innym. Niech to robia za swoja kase i DYSKRETNIE. Nie musi robic 3 godzinnego obchodu zachaczajac o ginekologie, co sie zdarza - byla masa relacji na ten temat - ojciec nie wpuszczony ze wzgledu na covid, obcy mezczyzna w koloratce sobie chodzi.
    3. Oleksy z tego co wiadomo sie nie nawrocil - on nigdy nie zwatpil. Jaruzelski sie podobno nawrocil - powitasz ich w klubie. Ja nie. Otaczam sie uczciwymi ludzmi. Ateistami. Ksiedza nie wpuszcza, chocby mi sie w umysle poplatalo i bym wyl.

    23 82
  • ~zak 2021-03-03 20:01:53

    @Benett- oczywiście według ciebie ateiści to uczciwi ludzie , katolicy już nie .
    Żyj ty sobie w tym UK i nie wtrącaj się w nasze życie , bo ty coraz większy odlot masz. Przecież nikt ci nie karze wierzyć, a tego wycia ci nie życzę , chociaż widzę , że ty już "wyjesz " na swój sposób.

    79 25
  • ~spirit-of-the-town 2021-03-03 20:22:20

    A pensja tego bajkopisarza większa niż pielęgniarki?

    34 77
  • ~Leon59 2021-03-04 08:37:42

    Ciekawe czy taki kapelan zarabia mniej od stażysty albo więcej?
    Jak typujecie?

    19 24
  • ~Kimi73 2021-03-04 09:33:16

    Szaman za grubą kasę a katolicka patola to łyka...:))))

    20 34
  • ~DonPedro 2021-03-04 09:41:57

    To musi byc dobra fucha skoro juz 18 lat pracuje w jednym miejscu.
    Innych przerzucaja po parafiach az sie taki dochrapie funkcji farorza.
    Dochody tez rozne w zaleznosci od zamoznosci parafii. W szpitalu funkcja panstwowa, dochody podobno tez niezle, a ze panstwo mamy wyznaniowe i dryfujace w kierunku fundamentalizmu to robota jest pewna i na lata jak na grubie. Niezaleznie od kondycji pracodawcy czyli szpitala WSS. Szef jest daleko bo w kurii katowickiej. Szacun za wybor stanowiska.

    16 25
  • ~agulec 2021-03-04 10:09:12

    Nie jestem zażartym katolikiem żeby latać do kościoła za każdym razem.Mialam styczność z tym kapelanem jeszcze za pięknych czasów przed pandemii- dusza człowiek

    29 6
  • ~Abisall 2021-03-04 10:25:08

    Tyle w temacie ile na obrazku w linku
    Wolontariat i posługa faktycznie tylko dla chętnych - jak najbardziej spoko. Bez dopytywania "a czemu nie", z poszanowaniem prywatności pacjentów leżących w jednej sali
    https://imgur.com/a/PC99t3y

    17 5
  • ~Franek7 2021-03-04 13:28:08

    Pamietam jak jeszcze nie tak dawno nie wpuszczano rodziców w odwiedziny do szpitali do dzieci chorych na nowotwory itp z uwagi na zagrożenie zakażenia koronawirusem. Księża rozumiem nie przenoszą wirusa i nie stwarzają takiego zagrożenia?

    6 19
  • ~Franek7 2021-03-04 13:43:11

    Zak~„Liczba 100 tyś rozdanych komunii w roku o czymś mówi .„
    Mówi o tym, że jesteśmy zacofanym krajem.

    9 22
  • ~zak 2021-03-04 16:19:58

    @Franek - nie mówi , że my jesteśmy zacofanym krajem , ale , że ty jesteś niewierzącym komunistą.

    16 8
  • ~Franek7 2021-03-04 19:19:06

    Kolego Zak tak masz racje jestem niewierzący bo każdy inteligentny i logicznie myślący człowiek jest niewierzący. I nie jestem komunistą a ty raczej tak bo jesteś zwolennikiem PiSu a oni są esencją komunizmu. Ja mam poglądy prawicowe i wolnościowe.... Ale takie prawdziwie prawicowe.

    7 14

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu Rybnik.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert Rybnik.com.pl

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera Rybnik.com.pl i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto w głównej mierze ponosi odpowiedzialność za złą sytuację rybnickiego szpitala?






Oddanych głosów: 421